Po rewolucyjnym silniku Fiata i technologii Multiair nagrodzonej tytułem (International Engine of the Year 2010 (Międzynarodowy Silnik Roku) mamy kolejną nowość na rynku jednostek benzynowych. Niewykluczone, iż technologia ta zostanie wykorzystana także w motorach wysokoprężnych. Silniki w technologii Camless, to wynalazek ostatnich lat.

fot. Valeo
Technologia Camless rozwijana jest od 2007 roku
Przypomnijmy jednak, że już na targach "Equip Auto 2007" Valeo, w ramach tematu „Innowacje Technologiczne” zaprezentowało swoje najnowsze rozwiązania z gamy produktów i usług dla rynku części zamiennych, jak również innowacje technologiczne na potrzeby montażu fabrycznego i aftermarketu. Jedną z takich innowacji był właśnie system elektromagnetycznego sterowania zaworami (Camless, SVA)
Ten system zastępuje klasyczne mechaniczne sterowanie zaworami silnika poprzez pasek i wałki rozrządu oraz popychacze hydrauliczne, pozwala przy tym na redukcję spalania oraz emisję zanieczyszczeń o wielkości rzędu 20 proc. Wydaje się jednak, że Mercedes-Benz zastosuje tę technologię, po raz pierwszy, w samochodzie seryjnym.
Motor Diesla już nie jest panaceum na sukces
Już z tej wstępnej oceny jednostek benzynowych widać, że nie oddają pola silnikom Diesla. W okresie trwającego nadal kryzysu, trudnej sytuacji na rynku euro, ta pionierska konstrukcja może przynieść kolejne korzyści. Tym samym jednostki Diesla tracą coraz mocniej swoje dotychczasowe atuty (elastyczność, małe zużycie paliwa czy wysoki moment obrotowy).
Na czym polega technologia Camless?
Na pozór jest podobnie jak w jednostce Fiata, ale nie do końca. Zastosowano tu zawory elektromagnetyczne zamiast konwencjonalnego wałka rozrządu (wałków rozrządu), krzywki, przekładni, etc.
Tu w przeciwieństwie do technologii Multiair zawory elektromagnetyczne są sterowane elektronicznie, co pozwala na pełna swobodę sterowania zaworami. Komputer steruje otwieranie i zamykanie zaworów, zamiast wałków rozrządu uruchamiających popychacze. Mała masa własna, znacznie lepsza bezwładność i kompaktowa konstrukcja dają same korzyści. Tylko jedną z nich jest znacznie precyzyjniejsze sterowanie pracą całego rozrządu i… wyeliminowanie paska rozrządu. Genialne, prawda…
Konstruktorzy spodziewają się kolejnych zalet, dla przykładu maksymalny moment obrotowy można uzyskać niemal przy wszystkich prędkościach obrotowych silnika i dowolnie programować jego charakterystykę zewnętrzną.
Zaletą popychaczy elektromagnetycznych jest nieliniowa charakterystyka pracy, która pozwala na błyskawiczne otwarcie lub zamknięcie zaworu zapewniając prędkość mniejszą niż 0,3 m/sek i prawie bez drgań. Małej mocy siłowniki elektromagnetyczne służą tylko do "wyrzucenia" lub "złapania" zaworu na początku lub na końcu skoku.
Technologia Camless jest nadal w fazie testów, ale… Mercedes Benz C-Klasa może być pierwszym samochodem niemieckiej marki z tą technologią. Aczkolwiek Mercedes nazywa tę technologię KDI EVT.
Na tę chwilę nie ma żadnych szczegółowych opracowań na temat działania takiego silnika (jaki element uruchamiania zawory elektromagnetyczne, rodzaje czujników, rodzaj ECU, etc.). A skoro jeszcze nie ma takich opracowań warto przynajmniej wiedzieć, co w silniku „piszczy”. To z pewnością będzie interesujące.
Źródło: launchpnt.com
