Rosja zaprezentuje w "Dniu Zwycięstwa" najnowszy czołg T14 Armata

Kreml stawia na wojska pancerne. Już 9 maja, z  okazji Dnia Zwycięstwa Rosjanie mają pokazać światu najnowocześniejszy, niemal niemożliwy do zatrzymania konwencjonalnymi pociskami,  czołg T-14 nazwany Armata.

{youtube}PsAePLKmBfY{/youtube}

fot. YouTube / Konstruktorzy przekonują, że wiele elementów trzeba było zaprojektować zupełnie od nowa. Moskiewski Ośrodek Badawczo–Naukowy Stali stworzył  specjalny stop specjalnie dla Armaty...

Amerykanie i Niemcy mają powody do zakłopotania, gdyż T-14 to nowy skok technologiczny, znacznie nowocześniejszy, znakomicie uzbrojony i trudny do unieszkodliwienia środkami konwencjonalnymi. Tym samym Leopardy i amerykańskie cuda techniki typu Abrams zostają  w tyle. Co więcej, Rosja od kilku lat wydaje na nowe uzbrojenie 4,4 proc. PKB. Więcej wydaje tylko Korea Pn. 25 proc., Arabia Saudyjska 8,1 proc.  oraz  Izrael 7 proc. Polska ze skromnym budżetem 2 proc. PKB wyprzedza jedynie Bundeswerę i Włoskie Siły Zbrojne.

T-14 ma wyjątkowo gruby pancerz, szczególnie płyta czołowa może mieć grubość nawet… 100 cm!  Wieża czołgu jest bezzałogowa i zdalnie sterowana, a 2-3 żołnierzy w tym dowódca mają  ułatwione zadanie. Aczkolwiek miejsca jest mało, a trzeba obsłużyć wyjątkowe działo gładkolufowe kalibru 125 mm 2A82-1M (choć może być też armata 152 mm). Ponadto strzelec obsługuje działko 30 mm i karabin maszynowy 12,7 m. Silnik doładowany (wzmocniony Diesel) może mieć moc nawet 1200-2000 KM, donośność armaty to nawet 8 km, masa 48 ton, prędkość marszowa 80-90 km/h.

Jednostka to 12-cylindrowy potwór z doładowaną  turbiną gazową i wtryskiem bezpośrednim. Konstruktorzy z fabryki Uralwagonzawod (UWZ) w Niżnym Tagilu zrezygnowali z zawodnych jednostek turbinowych stosowanych w T-80/T90.

Według doniesień prasowych Armata ma kosztować aż 25 mln zł za egzemplarz, a wojska pancerne do 2016 roku mają otrzymać ponad 2200egzemplarzy. To kosztowna zabawka, przypomnijmy że Leopardy  otrzymane od Bundeswehry kosztowały  Polskę 6,25 ml zł za sztukę. Rosyjscy wojskowi już kręcą nosem, po pierwsze cena jest bardzo wysoka, a po drugie,  system kierowania ogniem - niedopracowany.

Źródło: Agencja Tass, YouTube

Publish modules to the "offcanvas" position.