Pamiętacie silnik Saaba SVC (Saab Variable Compression) ze zmiennym stopniem sprężania, produkujący aż 225 KM z pojemności 1,6-litra? Pewnie niewielu to pamięta, choć było to w Roku Milenijnym. Później Saab zmieniał właścicieli jak rękawiczki, ostatecznie pakiet większościowy zakupił indyjski potentat Mahondra&Mahindra. Minęło trochę czasu, a na Salonie w Paryżu 2016 kolejny gracz Infiniti pokazało swój autorki projekt, prawdopodobnie wzorowany na SVC Saaba.
fot. Infiniti
Infiniti VC-T (ang. Variable Compression-Turbocharged) to technologia kosmiczna i pierwszy na świecie seryjny silnik o zmiennym stopniu sprężania. Nissan, który jest właścicielem Infiniti (lepiej urodzona marka aliansu Nissan-Renault) procował nad tym modelem niemal 20 lat. Widać po osiągach, bardzo skutecznie.
- Technologia VC-T to ogromny skok Infiniti w przyszłość. To kolejny rewolucyjny etap maksymalizacji wydajności silnika o spalaniu wewnętrznym. Ten technologiczny przełom pozwala uzyskać wyczynowe osiągi benzynowego silnika 2.0 turbo przy zachowaniu wysokiej efektywności - powiedział Roland Krüger, prezes Infiniti Motor Company
W ultranowoczesnej jednostce zastosowano dodatkowe ramię połączone wahliwie z wałem korbowym. Chodzi tu o zmianę kąta, aby w efekcie regulować - w dość szerokim zakresie - pracę tłoku. Co uzyskujemy? Tłoki sprężają mieszankę paliwowo-powietrzną w różnych proporcjach, można zaryzykować twierdzenie, iż niemal brzegowo w stosunku do składu stechiometrycznego. Stopień sprężania płynnie zmienia się w zakresach od 8,1:1, aż po referencyjny wzorzec 14:1. Całością steruje ECU dobierając stopień sprężania do danego przebiegu.
Zalety - nie do pogardzenia:
- wyraźne obniżenie zużycia paliwa;
- maleje emisja CO2
- znacząco obniża się hałas i wibracje silnika;
- duża moc z małej pojemności;
- kompaktowe rozmiary jednostki.
Stopień sprężania - ważny z punktu widzenia wydajności i kinematyki ruchu
Trudno osiągnąć wysoki stopień sprężania w silniku iskrowym, ale właśnie wtedy jednostka pracuje wydajniej, do tego przy niskim obciążeniu. Ekstremalna praca, wzrost obciążenia powoduje tzw. spalanie detonacyjne. Silniki doładowane zwykle nie przekraczają współczynnika sprężania 10,1:1. Mazda opanowała tę technologię perfekcyjnie w serii Skyactiv. W motorach Infiniti VC-T, podczas małego obciążenia, stopień sprężania wynosił 14:1 (mieszanka stechiometryczna), a w miarę wzrostu współczynnik ma wynosić 8,1:1.
Superjednostka 2.0- litra ma produkować 265-272 KM i 390 Nm momentu obrotowego. Zużycie paliwa w stosunku do klasycznej jednostki 3.0V6 ma być mniejsze o 27 proc.
Źródło: Infiniti, Bloomberg