Zrobiliśmy ostatnio mały rekonesans po Bydgoszczy, aby przekonać się jak to jest z zasilaniem samochodów elektrycznych, a dokładniej z ich ładowaniem. Niedawno wicepremier Morawiecki wspominał, by nie powiedzieć – chwalił się - erą elektromobilności w Polsce. Ma być pięknie, czysto i ekologicznie. Zatem spójrzmy na ten problem od strony potencjalnego użytkownika.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / wjazd na stanowisko ładowania jest najszczęśliwszy, ale zawsze może być gorzej. Obecnie nie ma boomu, ładowarka czeka na samochody
Na tę chwilę działają w Bydgoszczy... trzy stacje ładowania samochodów elektrycznych, a właściwie tylko dwie o czym za chwilę:
- Supercharger przy głównym wjeździe do CH Focus (moc 50 kV, oddany na początku października br.);
- Maleństwo do podładowywania aut elektrycznych na terenie salonu BMW (nieczynna w niedzielę i święta);
- Supercharger w podziemiach garażu IKEI w Bydgoszczy – niestety zepsuty (firma rezygnuje z dalszej eksploatacji i konserwacji).
Jak widać z tego rekonesansu wygląda to marnie, podobnie jak stacja ładowania gazu CNG. Niby jest ciśnienie na elektromobilność, ale praktyka stanowi zaporę dla użytkowników aut elektrycznych .
Z punktu widzenia kierowcy auta elektrycznego
Z niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość, że supercharger przy CH Focus Mall (ul. Jagiellońska 39-47) jest niewykorzystany, choć sieć RAWICOM (ogólnopolska sieć stacji ładowania) daje bonus w postaci bezpłatnego ładowania. Później trzeba będzie wykupić specjalną kartę aby "nakarmić" własne auto. Moc proponowana przez ten supercharger wynosi 50 kW, co przyspiesza ładowanie do 0,5 h. Problem jednak jest taki, iż system wtyczek doładowujących nie spełnia – na tę chwilę – wymagań wszystkich aut elektrycznych. Ponadto szybkie lądowanie tak dużym impulsem (do 80 proc. pojemności) równie szybko „osłabia” akumulatory, które i tak mają ograniczony cykl ładowania (kilka tysięcy razy). Nie mniej jest zaczynem do dalszej rozbudowy i propagowania elektromobilności.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / stacja szybkiego ładowania (supercharger) przy CH Focus Mall w Bydgoszczy
Polak potrafi, więc użytkownicy aut elektrycznych z pewnością zaopatrzą się we własne przejściówki, jak to kiedyś było z końcówkami do pistoletów gazowych LPG.
Bydgoszczanie jeszcze nie przeżywają boomu na samochody elektryczne
W Bydgoszczy jest co najmniej kilka aut elektrycznych, w tym bmw i8, większość jednak ładuje za pomocą własnego superchargera (ładowarki). Byliśmy też pytani o takie urządzenia do własnego użytku. Okazuje się, że nie ma z tym problemu, dość tanie, a przede wszystkim dostępne są stacje szybkiego ładowania firmy GARO np. QC45, LS4 czy HC.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / z żalem przyjęliśmy informację, iż szybka ładowarka w podziemnym parkingu IKEI uległa agonalnej awarii, jeszcze smutniej zrobiło się po informacji o całkowitej rezygnacji z punktu ładowania...
QC45 - najmocniejsza z nich dysponuje mocą do 50 kW DC lub 43 kW AC. Stacja zaopatruje w energię pojazdy niezależnie od standardu np. : CHAdeMO, CCS, czy AC Tup 2. Ładowarka jest łatwa w obsłudze. Cykl ładowania DC może zakończyć się automatycznie lub może być przerwany przez użytkownika. W zestawie znajdują się wtyczki typu: Basic Single DC, Dual DC, czy Triple DC+AC, czas ładowania ok. 0,5 h do 80 proc. pojemności akumulatora. Napięcie ładowania 400V 50/60 Hz, znamionowy prąd ładowania 73 A. Stacja obsługuje praktycznie wszystkie samochody elektryczne dostępne w Polsce w tym: Tesla, Nissan Leaf, bmw i3/i8*, Mitsubishi i-Miev czy Opel Ampera.
*/ bmw i8 - luksusowy samochód hybrydowy o sportowych osiągach z możliwością ładowania typu plug-in (z ładowarki lub gniazdka sieciowego 230 V). Napęd stanowi trzycylindrowa jednostka z turbodoładowaniem o mocy 231 KM (napędzać tylne koła), z przodu silnik elektryczny produkujący 97 kW (łączna moc 362 KM). Cena podstawowej wersji wynosi 573.900 zł!
LS4 – stacja dedykowana dla indywidualnego kierowcy, występuje w wersji 16 A lub 32 A, zarówno w wersji jedno lub 5-fazowej. Stacja może być doposażona w czytnik kart RFID oraz grzałkę w wersji cold option. Ładowanie samochodów odbywa się w trybie Mode 3. W wersji bez licznika stacja produkuje moc znamionową do 22 kW i prąd do 32 A.
HS – najmniejsza ze stacji ładowania, będąca w promocji firmy EV Plus. Ładowarka występuje w wersji 16- lub 32A (jedno lub 3-fazowej). Moc znamionowa od 3,7 – 22 kVh.
Ceny podanych ładowarek są nadal tajemnicą handlową, ale mówi się o sumie 18 tys. złotych. To praktycznie tyle ile kosztuje przydomowa sprężarka gazu CNG.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / ładowarka w salonie BMW Dynamic Motors
Samochody elektryczne też trują
Nieprawdą jest że samochody elektryczne to cudo techniki czy perpetuum mobile. Na wyprodukowanie milionów egzemplarzy akumulatorów trzeba zużyć energię (z reguły pochodzącą z węgla), to tysiące ton CO2 do atmosfery, do tego utylizacja zużytych baterii (ten problem wybuchnie ze zdwojoną siłą, jak Wezuwiusz na Półwyspie Apenińskim). Co więcej, cena nowego kompletu nie jest tania i może wynieść więcej niż zakup kilkuletniego auta z drugiej ręki. Dodajmy, że jedynie Toyota daje obecnie gwarancję 10-letnią na akumulatory hybrydowe. A co dalej? Z pewnością będzie się tym martwił nowy właściciel. Ponadto cena zakupu jest nadal zaporowa dla pana Nowaka czy Kwiatkowskiego. O całej reszcie można długo dyskutować - szczególnie o zasięgu - nie mniej to kolejny okres przewagi unijnych urzędników nad słabością kierowców. A może nad brakiem wyboru.
- przeczytaj także:
- II Międzynarodowe Targi EkoFlota 2017: innowacje, ekologia, mobilność
- Samochody elektryczne – mit czy kit?
redakcja autoflesz.com![]()