Mazda CX-30 – kolejny doskonały SUV z silnikiem Skyactiv-X w praktyce

Całkiem niedawno mieliśmy przyjemność testowania najnowszej Mazdy 3 z przełomowym silnikiem benzynowym  Skyactiv - X, pracującym - mówiąc kolokwialnie - jak diesel. Dziś  przedstawiamy SUV-a CX-30, który nie tylko pięknie wygląda, ale także potrzebuje niewiele Pb 95. Model ten użyczyła ASD MAZDA Bednarscy, Łysomice k. Torunia. W tej odsłonie przekazujemy praktyczne uwagi i wnioski dot. samego silnika, test już wkrótce.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Mazda od dobrych kilku lat przemierza ziemskie otchłanie idąc pod prąd. Jako jedyna firma nadal produkuje silnik Wankla i udowadnia niedowiarkom, że nie trzeba budować rachitycznych silników z tzw. downsizingiem, aby osiągnąć wyjątkowo ortodoksyjne limity emisji CO2. Nowatorski silnik Skyactiv-X określany jako benzyna –diesel udowadnia, że jest nie tylko dynamiczny, ale także przyjazny dla środowiska,  a do tego mało pali.

W poprzednim teście Mazdy 3 motor ten nie pokazał wszystkich swoich możliwości (mieliśmy go tylko  "na chwile", jak hotel prezesa Banasia.  Teraz powtórzyliśmy tę przygodę z pięknym skądinąd SUV-em CX-30. Aż trudno uwierzyć, że końcowy  wynik 4,7-4,9 l/100 km był możliwy do osiągnięcia, choć na zewnątrz temperatura oscylowało wokół 3 st. Celsjusza (do tego padał deszcz),  a motorowery nas nie wyprzedzały...

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Wcześniej, różni testerzy, a raczej ci co wysłali już silniki Diesla do muzeum, dość sceptycznie opisali tę japońską nowość. Naszym zdaniem niesłusznie, bo wycisnąć z jednostki 2,0- litrowej niecałe pięć litrów Pb 95, do tego produkującej uczciwe 180 KM (ponad 224 Nm), wcale nie jest łatwo. To obszar zwykle zarezerwowany dla jednostek Diesla, do tego tych najlepszych produkowanych przez kilka koncernów: Nissan-Renault 1.6 dCi 160 KM, BMW 320d 150- lub 167 KM (późniejsze modyfikacje z rozrządem" z tyłu" to totalna wpadka), BMW 330d 231 KM, Mercedes-Benz 3.0 CDI 235  czy Honda 2.2 i-CTDI 150KM.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Zanim zajmiemy się testem redakcyjnym (już wkrótce) kilka refleksji dot. silnika Skyactiv-X Mazdy CX-30:

  • zimny silnik pali na starcie (chwilowo przy uruchamianiu) nawet 27 l Pb 95, a już każdy następny kilometr  przywraca równowagę i pokazuje średnie zużycie na poziomie 4,5-7,5 l/100 km (wiele zależy od stylu jazdy);
  • silnik Skyactiv-X pokazuje, że w pierwszym obszarze pracy pracuje jak benzyna łykając sporo litrów paliwa, później – jeśli jest dobrze traktowany – pracuje na zubożonej mieszance paliwowo-powietrznej,  co obrazowo charakteryzuje diesla;
  • nie jest to zatem perpetuum mobile, jak nadal myśli większość kierowców czy wolnossący diesel starego typu  mogący pracować np. na ON, przepalonym olej po... frytkach, nie wspominając już o oleju opałowym. To ciągle jednostka benzynowa o wysokim stopniu sprężania dostępnym w dieslach 16,3:1;
  • każde ruszanie spod świateł, z pedałem akcelerator w podłodze, pokazuje zużycie paliwa na nieakceptowany poziomie nawet  30 l/km. Niestety tak jexdzi wielu naśladowców naszego najlepszego rajdowca Kajetana Kajetanowicza. Ale można to zrobić delikatnie, wtedy pojawia się komunikat – 12,8 l/100 km;
  • przy ekonomicznej jeździe Skyactv-X pokazuje swoje zalety: elastyczność, niezły „dół”, czy generowani całkiem sporego momentu obrotowego 224 Nm już od 2800 obr/min. Po przekroczeniu 3200 obr/min już niewiele się dzieje, a przyszły właściciel tego SUV-a będzie ze zdziwieniem eksperymentował z techniką jazdy. Tu, nawet gwałtowne otwarcie przepustnicy, od razu wybija 0,1-0,3 litra więcej na wskaźniku słupkowym zużycia paliwa.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Mazda CX-30 wręcz zachęca do pokonywania dłuższych odległości, a słupkowy wyświetlacz na ekranie TFT monitoruje cały czas zużycie paliwa. Kierowca ma do dyspozycji także schemat przepływu energii (na tym samym ekranie TFT), gdzie widać efekt rekuperacji czy pobieranie energii w przypadku sportowej jazdy (jest tu przełącznik  SPORT Mode).

Nasza ocena
Trudno przejść obojętnie wokół tej jednostki. Byliśmy zaskoczeni tak nikła emisją hałasu. Kilkakrotny pomiar wykazał niespełna 56,5 dB na biegu jałowym. Oznacza to, że japońscy konstruktorzy i styliści pod kierunkiem Petera Birtwhistle'a, głównego stylisty  Mazdy w Europie odrobili trudne zadanie domowe. Mazda CX-30 jest świetnie wyciszona, elastyczna jak diesel, nienaganna stylistycznie, ale droga jak Lexus.

Kolejna niespodzianka przychodzi z fabrycznych testów na obecność szkodliwych składników pochodzących z emisji splin – tylko 127 g/km CO2 wg  Euro 6d-Temp ISC. To wymiar zwykle zarezerwowany dla rachitycznych jednostek z tzw. downsizingiem.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Ceny:

  • 2.0 SKYACTIV-X 180 KM 6MT 120. 900 PLN
  • 2.0 SKYACTIV-X 180 KM 6AT 128. 900 PLN
  • 2.0 SKYACTIV-X 180 KM 6MT 4×4 130. 900 PLN
  • 2.0 SKYACTIV-X 180 KM 6AT 4×4 138. 900 PLN

- przeczytaj koniecznie:

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.