Japończycy kochają motoryzację, nie oszukujmy się, głównie z Kraju Kwitnącej Wiśni. Samochody robią świetne, ale jeszcze lepsze motocykle. Większość z nich trafia na salony Starego Kontynentu, a w Polsce mają opinię niezawodnych, technicznie perfekcyjnie dopracowanych i co ważnie... z kreską nadwozia przypadająca do gustu Europejczykom. Jedną z takich ostatnich nowości jest nowa Yamaha MT-09, którą do testu użyczyła ASD Uni-Car w Bydgoszczy. Dziękujemy!
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Yamaha - od lat - tworzy cenione na całym świecie motocykle, podobnie zresztą jak koncertowe fortepiany z logo trzech kamertonów. Może nie wszyscy wiedzą, ale koncern z Iwata (Shizuoka) ma swoje fabryki także w Europie (Yamaha Motor Europe; Włochy, Francja)*
*/ Yamaha Motor Europe produkuje w fabryce silników Motori Minarelli w Calderara di Reno we Włoszech oraz w zakładzie montażowym MBK Industrie w Saint Quentin we Francji, a także w Tajlandii.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / minimalizm i czytelność wyświetlacza TFT...
Seria MT - pierwsza generacja
Seria MT dostała zielone światło od bossów z Iwata, co wykorzystali inżynierowie tego modelu. Zaskakująco dobre trzycylindrowe silniki, świetna kreska nadwozia, nowatorskie rozwiązania (choćby na displeju kierowcy czy zawieszenie). Gdy pojawił się pierwszy model z tej serii w 2013 roku, trzycylindrowy silnik o pojemności 800 ccm (115 KM) wydawał się ugłaskanym bulterierem, ale to tylko pozory. Oj, tak! Spontaniczna reakcja na odkręconą manetkę gazu, soczysty sound silnika czy dopracowane miejsce pracy bikera uświadamiał, że jednak posiadaliśmy pod siedzeniem dobrze ułożonego pitbulla. Czasami jednak dochodziły głosy krytyki od dociekliwych testerów, aż do teraz...
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Pierwsza seria sprzedawała się jednak zaskakująco dobrze, a agresywna mapa zapłonów, kompaktowa jednostka 3- cylindrowa, czy b. dobra pozycja za kierownicą powodowała fascynację tym motocyklem. Niektórzy bikerzy mówili wprost, to mały wariat, nie wierzyli, iż trzy cylindry robią dobrą robotę. Apetyt jednak rósł w miarę zdobywanego doświadczenia, nawet ci, co posiadali wcześniej kultowego Fazera 1000 (4 cylindry, wtrysk paliwa, 150 KM) twierdzili, że warto przesiąść się na nowy model. Gwoli ścisłości Yamaha FZ-1 miała ten zniewalający look cenionego turystyka; do dziś robi wrażenie na miłośnikach jednośladów, jak reż. Quentin Tarantino w swoich mocnych filmach akcji (np. "Bękarty wojny").
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Druga generacja
Przypomnijmy, że druga generacja (właściwie lifting), dostała bardziej złagodzoną mapę zapłonów, niemal ten sam silnik, układ wydechowy już przystosowany do normy E4. Co więcej, poprawiono przednie zawieszenie, dodano quickshifter (QSS) i odpowiednią cenę. Turystyczna wersja MT-09 Tracer dostała też powiększony zbiornik paliwa, owiewkę przednia, możliwość łatwego montażu kufrów (plus dedykowanych sakw).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Najnowsza generacja - totalny odlot
Pierwsza randka z tym nowym "Emtekiem" mocno działa na wyobraźnię. Czy jest to miłość od pierwszego wejrzenia, a może zauroczenie... z pewnością tak. Jednak każdy może mieć swoje zdanie w tym temacie.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / mała ciekawostka - w najnowszym MT-09 kierunkowskazy załącza się nieco inaczej niż w poprzednich modelach, ale po przyzwyczajeniu się do tego szczegółu nie sprawia to problemu...
Pierwsza jazda, soczysty sound, a przede wszystkim jeszcze lepsza pozycja za kierownicą i ognista charakterystyka silnika (obecnie to niemal 120 KM) może sprawić, iż zechcesz ją mieć. Twierdzenie, iż to nie jest miłość od pierwszego wejrzenia, nie jest dobrym porównaniem, ale z pewnością nie jest to mezalians, jak próbują to sugerować fani HD.
Jazda, spontaniczna reakcja na odkręconą manetkę gazu, dopracowane mapy zapłonów, kute felgi ze stopów lekkich czy quickshifter z pewnością przekonają jeźdźca do tego wyrafinowanego nakeda. Tak naprawdę nie ma się do czego przyczepić.
Od pana Bartłomieja, specjalisty ds. sprzedaży z salony Yamahy usłyszeliśmy taką anegdotę, pewien klient przyjechał do salonu na wymianę oleju w skuterze, wyjechał... "Emtekiem".
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Wspomnieliśmy o mapach zapłonu. Kierowca ma do dyspozycji zintegrowane tryby jazdy, zaprogramowane fabrycznie do sytuacji na drodze (Yamaha Ride Control):
- Sport,
- Street,
- Rain,
- dodatkowo jest możliwość utworzenia dwóch niestandardowych programów zgodnie z upodobaniami kierowcy.
Bajerancko wygląda kolorowy ekran TFT 3,5" umożliwiający także łączność ze smartfonem (darmowa aplikacja MyRide) i nawigacją GPS (darmowa aplikacja Garmin Street Cross, ale wymaga zestawu słuchawkowego Bluetooth za dopłatą). Czego zatem brakuje, choćby kontrolki rezerwy paliwa.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Rzeczywiście sporo jest tu zmian, nowinek technicznych, ale największe wrażenie zrobił na nas quickshifter trzeciej generacji. To gratka sama w sobie, umożliwiająca zmianę biegów zarówno w górę, jak i w dół, bez udziału sprzęgła; aczkolwiek pan Bartłomiej zaleca odjęcie (zwolnienie) manetki gazu. Co więcej, aby zachować neutralność podczas jazdy, quickshifter nie włącza się przy zbyt niskich (i wysokich) obrotach silnika. Powiemy od razu, działa świetnie, bez zwłoki, uprzyjemnia jazdę, działa nawet lepiej niż solarowy pilot do telewizorze najnowszego Samsunga 65".
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Yamaha MT-09 jest wyposażona w system szybkiej zmiany biegów najnowszej generacji All Quadrant, działa szybko, precyzyjnie i bez napinki, jak w wymienionym wcześniej Fazerze 1000...
Zawieszenie, amortyzacja, ciekawie wkomponowany zbiornik paliwa
Konstruktorzy najnowszej Yamahy zaproponowali mocno zmodyfikowane zawieszenie i dopieścili nakeda rysując agresywną kreską nadwozia. W zawieszeniu MT-09 zastosowano widelec teleskopowy KYB z regulacją napięcia wstępnego, kompresją odbicia, a z tyłu - amortyzator z regulacją napięcia wstępnego (bardzo dobre dojście do regulacji dampera).
Konstruktorzy nie tylko głowili się nad zestrojeniem zawieszenia, ważna była także ergonomię i styl. Tu - jak powiedzieliśmy wcześniej - wkomponowano zbiornik paliwa o ciekawym kształcie, wydaje się większy, ale zachowano jednak pojemność 14 litrów; dodajmy idealnie leży pomiędzy udami kierowcy. Pozycja bikera została przesunięta nieco do przodu, uwypuklając agresywny styl Hyper Nakeda. Co ważne, nawet na postoju, pod światłami, nie czujemy na łydce (napierającego) metalowego podnóżka.
Zaawansowana elektronika, sprzęgło antyhoppingowe skutecznie reagują na ewentualne uślizgi podczas redukcji biegów, a dobór opon Bridgestone Battlax Hypersport pozwala nawet na położenie maszyny na kolano.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W MT-09 zastosowano radialną pompę hamulcową, zwykle stosowaną w maszynach przewidzianych do wyścigów torowych, tu wykorzystano tę wyrafinowaną technologię w miejskim, zadziornym jednośladzie.
Silnik CP3
Normy emisji spalin dotknęły także dział motocykli. Wymusiło to na inżynierach szereg zmian, często rewolucyjnych zmian. W jednostce napędowej zmieniono miedzy innymi: tłoki, korbowody, wałki rozrządu, skrzynię korbową, jak również system wtrysku. Powiększono też pojemność skokową silnika (poprzednio 847 ccm) obecnie 899 ccm, co zaowocowało zwiększeniem mocy do niemal 120 KM i dość znacznym zwiększeniem momentu obrotowego do 93 Nm (przy 7 000 obr./min; warto podkreślić - niżej o 1500 obr. niż u protoplasty).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Kolejna zmiana to montaż szybkich wtryskiwaczy Denso po stronie przepustnicy, teraz mieszanka paliwowo-powietrzna jest wtryskiwana na tylną część głowic zaworów dolotowych (poprzednio wtryskiwacze zamontowano nad głowicą cylindrów). Takie rozwiązanie daje wymierne korzyści dotyczące zużycia paliwa, według danych producenta o 9 proc.
Przy okazji często pada pytanie o zużycie paliwa, producent podaje 5,0 l/ 100 km, niestety jeździliśmy zbyt krótko, aby podać obiektywny wynik. Styl jazdy ma tu decydujące znaczenie, do tego permanentna jazda w miejskich korkach (pomimo wakacji). Poprzedni jeźdźcy notowali jednak wyniki w granicach 5,0-5,4 l/100 km.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Jazda w praktyce
Nie jeździliśmy w deszczu, bo uporczywe upały dominowały podczas krótkiego testu. Na początku sprawdziliśmy tryb jazdy Street , komputer dość łagodnie traktował start maszyny. Rzeczywiście, miękki start zadowoli mniej wprawionych bikerów nie mających w genach stawiania motocykla na koło. Balans w zakrętach, ze stopniowym dodawaniem mocy potęgował szeroki uśmiech, było mocno czuć turbulencję powietrza napierającego na kask kierowcy (brak owiewki, ale można dokupić). Spontaniczne odkręcenie manetki gazu potęgowało zjawisko grawitacji, a "cztery litery" ridera przesuwały się w ciemną stronę stanu nieważkości. Tryb Sport wymaga uwagi, szczególnie przy starcie spod świateł, na śliskim gruncie czy przejazdach kolejowych; tu czuć tę moc i zwinność motocykla. Stopniowe, ale agresywne dozowanie mocy to kolejny argument na to, że trzycylindrowe silniki potrafią zaskoczyć. Oj, tak, chyba lepiej być nie może!
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Nowością w tym modelu jest także tempomat, który pracuje nie gorzej niż te znane z samochodów (nieco starszej generacji), aczkolwiek jego załączanie nie jest intuicyjne. Na autostradzie czy drodze szybkiego ruchu przyda się z pewnością. Hamulce Nissina (bez stalowego oplotu, z ABS-em) zatrzymują ten model pewnie i skutecznie (jak powiedzieliśmy wcześniej bez uślizgu). Jeźdźcowi pomagają także systemy kontroli trakcji: TCS, ABS, SCS, BC.
Przy okazji dodajmy, iż nowa, odchudzona rama Deltabox, z odlewanego aluminium metodą CF (obecnie mniej o 4 kg) i nowy wahacz (o 2,3 kg) wart jest zauważenia. Lżejszy naked, mocniejszy silnik, obniżony środek ciężkości, 6- osiowy moduł bezwładnościowy IMU* (przeniesiony z Yamahy YZF-R1, tu w lżejszej, zmodernizowanej wersji), to obecnie wizerunek jednego z najciekawszych Hyper Nakedów na rynku. Na koniec jazdy nowym MT-09 trzeba powiedzieć, to jak dotąd jeden z nielicznych modeli, gdzie po teście nie bolały ramiona (i przedramiona). Mała rzecz a cieszy, jak dobra kawa z rana!
*/ Najlepszy w klasie pakiet układów wspomagania jazdy obejmuje układy rozpoznające pochylenie motocykla: system kontroli trakcji (TCS), system kontroli uślizgu (SCS), system kontroli unoszenia przedniego koła (LIFt) i system kontroli hamowania (BC). MT-09 jest tym samym pierwszym modelem Yamahy Hyper Naked wyposażonym w to kosmiczne cudo / źródło: materiały prasowe Yamahy/.
Dane techniczne
Silnik
- pojemność: 890 ccm, chłodzony cieczą, 4- suwowy, 4- zaworowy, 3-cylindrowy, DOHC;
- moc maksymalna: 87,5 kW (119 KM) przy 10 000 obr./min;
- maksymalny moment obrotowy: 93 Nm przy 7000 obr./min;
- średnica x skok tłoka: 78,0 x 62,1 mm;
- układ zasilania: wtrysk paliwa;
- stopień sprężania: 11,5 : 1;
- układ smarowania: mokra miska olejowa;
- typ sprzęgła: mokre, wielotarczowe;
- układ zapłonu: TCI;
- rozrusznik: elektryczny.
Skrzynia biegów
- skrzynia biegów: 6-biegowa;
- quickshifter (góra, dół);
- napęd końcowy: łańcuch.
Podwozie
- rama: Diamond;
- kąt wyprzedzania główki ramy: 25 st., wyprzedzenie 108 mm;
- kład przedniego zawieszenia: widelec teleskopowy, skok 130 mm;
- układ tylnego zawieszenia: wahacz z ciśnieniowo tłoczonego aluminium, skok 122 mm;
- hamulec przedni: hydrauliczny, dwutarczowy 298 mm;
- hamulec tylny: hydrauliczny z pojedynczą tarczą 245 mm;
- opona przednia: Bridgestone 120/70 ZR17M/C (58W) bezdętkowa;
- opona tylna: Bridgestone 180/55 ZR17M/C (73W) bezdętkowa.
Wymiary
- długość x szerokość, wysokość: 2090 x 795 x 1190 mm;
- wysokość siodła: 825 mm;
- rozstaw osi: 1430 mm, prześwit: 140 mm;
- masa z obciążeniem (olej + paliwo): 189 kg;
- pojemność zbiornika paliwa: 14 l;
- pojemność zbiornika oleju: 3,5 l;
- zużycie paliwa: 5,0 -5,4 l/100 km;
- emisja CO2: 116 g/km.
Inne
- cena (brutto): 49.900 zł; wersja limitowana SP 59.000 zł;
- pierwszy przegląd - cena ok. 700 zł;
- zalecany olej silnikowy: Yamalube SAE 10W-40;
- gwarancja: 2 lata.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / reflektor przedni wykonano w technologii LED, wespół z przedłużoną linią zbiornika paliwa tworzy stylowy wygląd tego najnowszego nakeda Yamahy
Podsumowanie
Inżynierowie Yamahy zrobili niemal wszystko, aby ta najnowsza maszyna epatowała ergonomią, zwinnością, linowym rozwijaniem mocy silnika czy genialną pracą skrzyni biegów (z quickshifterem góra /dół). Ponadto, nowa Yamaha MT-09 ma najlepszy stosunek jakości do ceny, w Niemczech kosztuje ok. 11.200 euro, ale nie są to źle wydane pieniądze.
Konstruktorzy wykonali kawał dobrej roboty, choćby poprzez zastosowanie dopracowanych hamulców Nissina z radialną (16 mm) pompą Brembo, sprzęgła antyhoppingowego, zmodyfikowanego silnika rozwijającego moc 119 KM, tempomatu czy zrównoważonego układu wydechowego generującego tylko 94 dB. Jednak to jeszcze nie wszystko, zastosowano tu dedykowane opony Bridgestone Battlax HyperSport S23F (jedna opona kosztuje 810 zł), które przeczą zasadom fizyki, ich przyczepność doprawdy potrafi zaskoczyć nawet doświadczonego bikera. Oczywiście bardzo pozytywnie!
Z całą odpowiedzialnością można już powiedzieć, że najnowsza Yamaha MT-09 zmienia świat motocykli, co już zauważyli dziennikarze motoryzacyjni, testerzy czy pierwsi właściciele tego motocykla. Potwierdzeniem tego jest choćby niedawna nagroda - Yamaha Motor otrzymała znaną i cenioną na całym świecie nagrodę Red Dot Design Award dla modeli MT-09 i XMAX 300.
Dostępne są też trzy kolory nadwozia: Midnight Cyan, Icon Blue oraz Tech Black. Dodatkowo można dokupić dedykowany zestaw wyposażenia i akcesoriów.

Od redakcji: Dziękujemy panu Bartłomiejowi i ASD Uni-Car (Renault, Dacia, Yamaha) za użyczenie motocykla do redakcyjnego testu. To jeden z najlepszych salonów - nie tylko w regionie, a serwis motocykli i profesjonalne podejście serwisanta pana Leona cenimy od zawsze. Dzięki tak profesjonalnie przygotowanym pracownikom ASD Yamahy (pan Piotr, pan Bartłomiej) ma bardzo wysoką ocenę od fanów motocykli i silników zaburtowych.
redakcja autoflesz.com