Yamaha YZF-R125 - dynamiczny skarabeusz, nowość 2019

Klasa 125 ccm nadal robi karierę w Polsce, głównie dzięki możliwości jazdy tym lekkim motocyklem przez początkujących kierowców posiadających  prawo jazdy kat. B. Takim właśnie  modelem rozpoczynamy sezon motocyklowy. Model YZF-R125 użyczył autoryzowany koncesjoner  Yamahy, Renault oraz Dacii  Uni-Car SA w Bydgoszczy. Dziękujemy!

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Starożytny Egipt kojarzy się nam głównie z piramidami, grobowcem Tutanchamona, bóstwami czy mitem Hipokratesa „ojca medycyny”. Znawcy i wielbiciele orientalnej biżuterii pewnie pamiętają amulety i naszyjniki faraonów, często z wizerunkiem skarabeusza. Skarabeusze mogące przetoczyć ciężar znacznie większy od masy własnego ciała,  były chyba najstarszymi i nagminnie eksponowanymi symbolami religijnymi. Często epatowały podwójną symboliką, wykorzystywaną nie tylko przez egipskich złotników. Dla wielu skarabeusz jest symbolem nowej gwiazdy na tym boskim firmamencie, gwiazdy w portfolio japońskiego producenta – ma świetny sportowy look, małą masę, wyjątkowo precyzyjną skrzynię biegów, a do tego mało pali (w naszym teście ok. 2,7 l/100 km, głównie jazda miejska).

Od razu powiedzmy, stylizowany na gamę supersport, skarabeusz demonstruje znacznie większe możliwości niż można się spodziewać po klasie 125 ccm. Do tego posiada DNA wykorzystywane wcześniej w najmocniejszym modelu Yamahy słynnym YZF-R1 oddającym perfekcyjnie moc 200 KM. Ale niespodzianki w tej klasie motocykli, są niemal takie same, jak w królewskiej kategorii 1000 ccm. Być może nie tak spektakularne, jak nokaut Andy Ruiza Jr (w siódmej rundzie) nad niepokonanym dotąd Anthony Joshuą.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Styl nadwozia to cecha niewymierna, jednym się podoba, drugim przeszkadza. Ale na przestrzeni wieków ideał piękna zmieniał się diametralnie, przypomnijmy jedynie iż już starożytni Grecy namaścili tym ideałem... odpowiednie proporcje i harmonię ruchu.  Jeśli tak postrzegano tę odwieczną maksymę, to najnowsza Yamaha 125 ccm ma praktycznie wszystko co mieć powinna, przynajmniej dla początkującego bikera. Niestety, jeśli ktoś już jeździł mastodontami o potwornej mocy 150- czy 200 KM, poczuje niedosyt. Tak było w naszym przypadku, gdyż nieco wcześniej, w marcowe dni, jeździliśmy znacznie mocniejszą i szybszą Yamahą FZ1 Fazer (150 KM, przyspieszenie od 0-100 km/h tylko 2,9 s).

Nie możemy jednak stawiać zarzutu niedostatku mocy, bo to niesprawiedliwy wyrok, zwłaszcza iż klasa tych motocykli  to lata świetlne  w motoryzacji. Początkujący zaś kierowca z  zadowoleniem przyjmie osiągi tego zgrabnego i dobrze doposażonego „ścigacza” o mocy... 15 KM (przyspieszenie od 0-100 km/h ok. 15 s).*

*/ motocykl (lub skuter) o pojemności do 125 ccm nie może posiadać więcej niż 11 kW mocy (14,955 KM). Ponadto motocykl o pojemności do 125 ccm nie może posiadać większego stosunku mocy do masy własnej, niż 0,1 kW/kg

Pozycja za kierownicą
Jak przystało na klasę - umówmy się - szybkich „ścigaczy” - kierowca niemal "leży" na zbiorniku paliwa, dodajmy o zwiększonej pojemności i wyprofilowanym tak, iż nogi idealnie przylegają do 11,5- litrowego baku. Szeroka kierownica i łatwość obsługi sprzęgła oraz klamki hamulca pozwalają na szybką reakcję kierowcy podczas typowej jazdy w miejskich korkach. Yamaha, z wygodną kanapą, wysoką szybą przednią zintegrowaną z owiewkami silnika, składającymi się lusterkami  i światłami typu LED (podwójne reflektory), z wielkim wyczuciem potrafi śmigać pomiędzy samochodami. Dzięki optymalizacji pozycji za kierownicą i podnóżkami nowego typu (cofnięta pozycja mechanizmu odlewanego z lekkich stopów) przyjęta ergonomia zapewnia równowagę sportu i komfortu podczas jazdy. Ten motocykl jest stworzony dla początkującego kierowcy stawiającego pierwsze kroki  w trudnej sztuce prowadzenia, a zarazem uwodzenia dwóch kółek! Inni dodają, ta maskotka dla kobiety stawiającej pierwsze kroki w motoryzacyjnym abecadle.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Skuteczne hamulce
Hamulce nowego modelu są mocne, jak dwuskładnikowy klej epoksydowy z Castoramy, a opona tylna o zwiększonej szerokości do 140 mm (140/70R17 od Michelin), klei się do nawierzchni,  jak lany asfalt na S5 ( trasa szybkiego ruchu w ciągłej budowie, z terminem ciągle odkładanym na lepsze czasy).  Obie klamki mają zgrabnie zaprojektowane handbary. Z przodu znajdziemy tarcze o średnicy 292 mm, z tyłu 230 mm, niestety przewody hamulcowe są bez stalowego oplotu; układ hamulcowy zaprojektował zespół inżynierów Nissina - wykonał to zadanie lepiej, dużo lepiej niż inżynierowie Williamsa.   Wspomnijmy jeszcze o zmodyfikowanym sprzęgle ze wspomaganiem A&S, dzięki lekko pracującej dźwigni zapewnia ono całkowitą kontrole nad doskonałą skrzynia biegów, co więcej, zapobiega blokowaniu się tylnego koła. To taka namiastka sprzęgła antyhoppingowego w nowym, tańszym wykonaniu.

Nowy, bardzo energetyczny silnik
Nowy silnik modelu YZF-R125 jest zaawansowaną konstrukcją ze zmiennymi  fazami rozrządu i głowicą o wysokim stopniu przepływu; ma także zmodyfikowane zawory wlotowe i wylotowe. Zapewnia to wysoki moment obrotowy już przy niskich obrotach i całkiem sporą moc, jak powiedzieliśmy - narzuconą przez ustawodawcę.  I choć nie brakuje mu wigoru już od najniższych prędkości obrotowych, to dźwięk jaki usłyszymy z rury wydechowej, daleki jest od rasowej, rzędowej czwórki. Ale takie są mocno podkręcone "stodwudziestkipiątki" (np. Cagiva Super City 125 2T produkuje aż 34 KM - jazda tym sprzętem na kat.A1 czy kat. B jest niedozwolona).  Jeśli z pewną dozą wyrozumienia pominiemy  sound jednocylindrowego silnika,  możemy delektować się 6-biegową skrzynią biegów. Pracuje jak szwajcarski zegarek, ma dodatkowo wyświetlacz aktualnie zapiętego biegu, co znacznie ułatwia pracę początkującym kierowcom.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Najnowszy model "supersporta" ma znacznie więcej nowinek w samym silniku, ale producent nie chwali się za bardzo tymi detalami. Wiemy, iż Yamaha YZF-R125  otrzymała zoptymalizowany dolot oraz pojemną komorę spalania. Komora powietrzna (airbox ) została powiększona  tak, aby pomieścić nawet 5 ddm powietrza. Przy wtrysku paliwa Denso, nowym wtryskiwaczu i zapłonie tranzystorowym (elementy MOSFET) motor ten jest dość elastyczny, a 6-biegowa skrzynia (szczególnie nadbieg) pozwala oszczędzić kolejne mililitry paliwa (przy rozsądnej jeździe).

Jazda w praktyce
Wspomnieliśmy wcześniej ten sportowy look, w rzeczy samej, daleko tej  niewysilonej maszynie do harców w szutrowym terenie, jej domeną jest asfalt (bez dziur i niespodzianek). Zawieszenie upside-down o średnicy goleni 41 mm zestrojono dość sprężyście i na tyle komfortowo, że nawet po przejechani większego dystansu nie odczujemy bólu w obręczy barkowej (i przedramionach). Dobrze zaprojektowany ABS i – jak powiedzieliśmy – skuteczne hamulce dają pewności moto przygody. Odlewane koła (z oponami Michelin) w niebieskim kamuflażu i centralny amortyzator wyglądają pięknie i równie dobrze połykają kilometry. 

Wspominana szyba zintegrowana z obudową dość precyzyjne radzi sobie z turbulencjami powietrza;  zresztą przy dość niskiej prędkości maksymalnej -  z dodatkiem powiewu wiosennego wiatru -  jazda na krótkich dystansach jest całkiem przyjemna, po kilku dniach nawet energetyczna.
Nowość Yamahy miała zaledwie kilka km przebiegu, zatem nie staraliśmy „na siłę” sprawdzać luki w danych producenta (czytaj: prędkość maksymalna). Piotr Klein, kierownik salonu Yamahy w Bydgoszczy powiedział nam, że można tym sprzętem rozpędzić się do 127 km/h, a nawet więcej. Wato tylko przypomnieć, że produkowane w PRL-kultowe "emzetki" 250 i "cezetki" 350 w porywach –  przy niebieskim smogu z rury wydechowej – kręciły w okolicach  130-137 km/h. Miały jednak dość istotną przewagę nad niewysilonym motorem czterosuwowym – znacznie lepiej reagowały na dotknięcie manetki przy samym starcie. Niemniej, prędkość przelotowa 90-100 km/h jest optymalnym rozwiązaniem dla tego niewysilonego sprzętu, do tego bezpieczna i komfortowa.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Doskonale rozwiązano też chłodzenie silnika cieczą, nawet w upalne dni temperatura płynu oscylowała w granicach 90-94 st. Celsjusza, ale japońskie motocykle słyną z tego, że upalne lato im nie szkodzi. Projektanci zadbali także o komfort pasażerki, która z całą odpowiedzialnością, nie oparzy sobie nogi – siedzi bowiem wysoko (jak na katapulcie), a tłumik o wspominanym już niemrawym pomruku,  dodatkowo jest izolowany materiałem nie pochłaniającym  wysokiej temperatury.

Wysokość siedziska 825 mm jest idealna dla bikerów o wzroście do 180 ccm, nawet na czerwonym świetle nie trzeba bowiem stawać „okrakiem”, aby utrzymać supersporta (z partnerką) w pionowej pozycji. Brakuje jedynie regulacji siedziska i gumowych nakładek na podnóżkach.

Zespół wskaźników
Niestety cyfrowy, choć bardzo czytelny i zaprojektowany z duchem czasu zespół wskaźników nie każdemu przypadnie do gustu. W nocy wyjątkowo czytelny, z modułem zapiętego biegu shift-light, przydaje się zwłaszcza w sytuacji redukcji biegu (na czerwonym świetle). Oczywiście znajdziemy tu niemal wszystko, co można pokazać i wyświetlić, ale sentyment do analogowych rozwiązań niewrażliwych na słoneczne światło pozostał, jak brak reklam w analogowej telewizji.

Są jednak dobre strony tego rozwiązania - wyjątkowo dobrze wygląda (i dominuje zarazem na ekranie TFT) słupkowy wskaźnik zużycia paliwa oraz cyfrowy obrotomierz. Nieco gorzej jest przy silnym nasłonecznieniu, ale ciekłokrystaliczne monitory nadal posiadaj tę wadę i trzeba się do tego przyzwyczaić, jak do nowego smartfona.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Nowości  R125 MY 2019:

  • nowy silnik 125 cm3 z układem zmiennych faz rozrządu;
  • większa sprawność spalania zwiększającą płynność dostarczania mocy;
  • udoskonalona rama Deltabox zapewniająca doskonałą sztywność;
  • nowy aluminiowy wahacz zapewniający stabilność przy wysokiej prędkości;
  • lżej pracujące i bardziej precyzyjne sprzęgło przeciążeniowe ze wspomaganiem;
  • eleganckie nowe nadwozie serii R z podwójnymi reflektorami LED;
  • nowo zaprojektowany zbiornik paliwa o pojemności 11 litrów;
  • całkowicie nowy kokpit typu YZR-M1 inspirowany MotoGP;
  • zaawansowane nowe, czytelne przyrządy LCD;
  • udoskonalona ergonomia zapewniająca lepsza pozycję podczas jazdy;
  • szersza tylna opona zapewniająca lepszą przyczepność i stylowy wygląd;
  • ulepszona i zwiększona czułość hamulca.

Podsumowanie - nowy model YZF-R125, inspirowany legendarnym YZF-R1 i powstały z czystych genów serii R, został zaprojektowany w celu zapewnienia większej mocy (ustawodawca zastrzega – do 15 KM), precyzji prowadzenia i pełnej kontroli przy większych prędkościach. Jego domeną jest asfalt i pierwsze harce na torze, choć z położeniem „na kolano”, niedoświadczony biker będzie miał problemy.
W opinii motocyklistów Yamaha R125 cieszy się opinią najlepiej prowadzącego się supersporta w tej klasie. Udoskonalona i zoptymalizowana rama Deltabox  znacząco wpłynęła na prowadzenie i geometrię motocykla. Warto też podkreślić, że nowy aluminiowy wahacz z zastosowaniem technologii ciśnieniowego odlewania nie tylko dodaje sportowego stylu, ale także przyczynia się do bardzo dobrych właściwości  jezdnych.

Cena 21.900 zł jest do przyjęcia, podobnie jak 2- letnia gwarancja. Warto jednak zainteresować się znacznie tańszym modelem (produkowanym od 2007 roku, także z wtryskiem paliwa).

tab.1

Wybrane dane techniczne Yamaha YZF-R1
MY 2019
 Kawasaki Ninja 125
Performance
typ silnika 4-suwowy, jednocylindrowy,
sohc, czterozaworowy< chłodzony
cieczą
 4-suwowy, jednocylindrowy,
dohc, czterozaworowy< chłodzony
cieczą
pojemność silnika  [ccm] 124,7  125
stopień sprężania  11,2:1  11,7;1
moc maksymalna  [KM] przy [obr./min] 15/9000  15/10000
moment max  [Nm]  przy [obr./min] 11,5/8000  11,7/7700
prędkość max  [km/h] powyżej 120 b.d.
układ zapłonowy cyfrowy TCI, wtrysk paliwa  tranzystorowy, wtrysk paliwa
skrzynia biegów 6 biegowa
masa na mokro  [kg] 142  148
długość/ szerokość/wysokość  [mm] 1955/ 680/ 1065  1935/685/1075
rama stalowo Delrabox stalowa
zawieszenie przednie widelec teleskopowy
upside-down średnica 41 mm
 widelec teleskopowy upside-down
 średnica  37 mm
zawieszenie tylne wahacz, centralny amortyzator
ze sprężyną
 Um-trak z centralnym
amortyzatorem gazowym
prześwit  [mm] 155  170
wysokość siodła  [mm] 825  785
zbiornik paliwa  [l] 11,5 11,0
hamulec przedni/ tylny hydrauliczne 292 mm/ 220 mm  hydrauliczne 290/ 220
opona przednia/tylna 100/80R17    130/70R17 M/C  100/80R17 M/C52S
130/70R17 M/C 62S
średnie zużycie paliwa [l/100 km] 2,13/  2,7 test  b.d.
cena [PLN] 21.900 23.500
gwarancja 2 lata nowość 4 lata

 

 

Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.com

 

 

Publish modules to the "offcanvas" position.