Popularność motocykli w klasie "stodwudziestekpiątek" nadal się utrzymuje na polskim rynku jednośladów. Dziś każdy liczący się producent odsłania nowości rynkowe. Yamaha MT-125 jest jednym z takich motocykli dla posiadaczy prawa jazdy kat. B. Przypomnijmy, że polski ustawodawca zezwolił na kierowanie takimi jednośladami od lipca 2014 roku , o ile kierowca ma prawo jazd kat. B przynajmniej przez 3 lata. Najnowszy model Yamahy udostępnił do testu Autoryzowany Salon Yamahy, Renault i Dacii - Uni-Car w Bydgoszczy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Rzeczywiście, klasa popularnych "stodwudziestekpiątek" przezywa swój renesans, ożywienie następuje też na elitarnym rynku jednośladów.
"Od stycznia do września ubiegłego roku zarejestrowano w Polsce 33 731 nowych jednośladów, to wzrost o 25,9 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, Coraz chętniej kupujemy także motorowery i skutery" - informuje Instytut Samar
Jeśli chodzi o marki, to Polacy najczęściej wybierali Yamahę, na pudle znalazły się dwie kolejne znane marki - Honda i Romet. Wśród marek premium segment motocykli należy do BMW.
Co ciekawe, kilka polskich firm już zaaklimatyzowało się na naszym rynku (Romet, Junak czy Zipp) i produkuje (często składa z dalekowschodnich podzespołów) te maszyny w dość atrakcyjnej cenie. Yamaha zaś prężnie podtrzymuje przewodnictwo w tej klasie lekkich motocykli. Przypomnijmy, że już w wrześniu 2014 roku mogliśmy wykonać pierwsze zdjęcia poprzedniej wersją MT-125, która cieszyła się ogromną popularnością naszych Czytelników. Dziś najnowsze wydanie, praktycznie zmienionej we wszystkich elementach motocyklowej maestrii Yamahy tj. MT 125 MY 2020, którą użyczyła firma Uni-Car w Bydgoszczy – Autoryzowany Dealer motocykli Yamaha oraz Autoryzowany Salon Renault i Dacii. Dziękujemy!
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Yamaha MT 125 ma dość trudne zadanie, bo w tej klasie motocykli jest naprawdę dużo graczy, którzy oferują także odjazdowe motocykle o tak małej pojemności. Ponadto, odchudzona Yamaha musi sprostać mocniejszym i przede wszystkim szybszym modelom rodziny MT (MT-07 czy MT-09, dwu- i trzycylindrowym).
W najnowszej wersji MT-125 mamy silnik jednocylindrowy, który już pokazuje pazurki. To na nowo zaprojektowany motor (baza był silnik od YZF-R125), potrafiący nieco więcej niż można się po nim spodziewać, do tego ma zmienne fazy rozrządy VVA i... wyświetlacz biegów. Ale po kolei...
Zacznijmy o linii nadwozia, naszym zdaniem bardzo przemyślanej, nowoczesnej, popartej argumentami nie do odrzucenia – nowe są także światła LED-owe przypominające kocie oczy, aczkolwiek zdania niektórych fanów jednośladów są nieco inne – im bardziej podobają się tradycyjne światła, jak jeszcze w poprzednim modelu dostępnym do 2019 roku (jak oczy szerszenia). Ale zawsze mówiliśmy, iż to rzecz gustu, bo jednym podobają się blondynki, jeszcze inni wybiorą brunetki...
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Nowa jest także deska rozdzielcza z ciekłokrystalicznym wyświetlaczem TFT, niestety w słusznym kolorze czerni (i wspomnianym wyświetlaczem kolejności zapiętego biegu). Ciekawie jest też po uruchomieniu zapłonu, gdy można spersonalizować moment przywitania wyświetlany na displeju. To coś nowego w tej klasie motocykli.
Rama Deltabox także została nieco zmodyfikowana (zmieniona główka ramy i odchudzona), dodano podwójny ABS i poprawiono nastawy przedniego zawieszenia upside down. Tu rzeczywiście poprzeczka został zawieszona bardzo wysoko. Efekt jest taki, iż najnowsza MT-125 pewnie wybiera nierówności (kostka brukowa, osiedlowe szykany, przejazdy tramwajowe), a kierowca ma poczicie bezpieczeństwa.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Pozycja za kierownicą
Nie da się ukryć, że preferencje "emteka" faworyzują początkujących bikerów, którzy dopiero wkraczają w wielki świat motocyklowej przygody. Jednak kanapa wykonana jest tak, iż całkiem wygodnie obsłuży kierowcę do 85 kg. Wysokość kanapy i jej wyprofilowane tłoczenia pomagają na przełożenie prawej nogi bezproblemowo. Wysocy kierowcy powyżej 185 ccm i sporej masie muszą szukać optymalnej pozycji za dość szeroką kierownicą (60 mm szersza od poprzedniego modelu). Dzięki doskonale wyprofilowanemu zbiornikowi paliwa, kierowca czyje tą maszynę w każdym momencie jazdy.
Wprawdzie prędkość motocykla nie jest oszałamiająca, ale już przy przekraczaniu 95 km/h, niemal wskazana jest szyba czołowa (element ten występuje w oryginalnych dodatkach do MT-125).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Jazda, bardzo przyjemna
Wspomnieliśmy o amortyzacji i prowadzeniu motocykla. Przedni widelec typu upside down wprawdzie nie ma regulacji, ale - jak powiedzieliśsmy - doskonale wybiera wszelkie nierówności toru jazdy tego lekkiej motocykla. Warto przy okazji zauważyć subtelne działanie układu ABS, bardzo przydatnego podczas pokonywania zakrętów przy większej prędkości, zwłaszcza gdy dość często na drodze czyhają niespodzianki w postaci warstwy piesku czy błota (to dość częsty przypadek podczas potyczek z prawami fizyki). Jazda pod wzniesienie tez nie jest problemem, gdyż jedynie przy bardzo dużym nachyleniu musieliśmy redukować biegi, które zapinają się jak przekładnie w szwajcarskim zegarku.
Na uwagę zasługują także zaciski hamulca ręcznego (zacisk radialny) i sprzęgła, nie trzeba używać dużej siły, co docenią także kobiety siadające na ten motocykl. Centralny amortyzatory tylnego zawieszenie, z regulacja napięcia sprężyny, wręcz komfortowo wybiera nierówności, zapewnia przy tym stabilność i pewne bezpieczeństwo podczas pokonywania trudniejszych zakrętów. W doskonałą trakcję wpisuje się także sprzęgło antyhoppingowe, które zapobiega ewentualnym uślizgom tylnego koła. Warto tylko wspomnieć, iż producent wyposażył ten jednoślad w bardzo dobre opony Michelin (100-80-17, z tylu 140/70-17).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Zmienne fazy rozrządu VVA (Variable Valve Actuation) - autorskie rozwiązanie Yamahy wykorzystujące dwie krzywki ssące, a każda z nich ma własną dźwigienką zaworową. Jedna pracuje do 7400 obr./min., a jej profil jest zaprojektowany tak, aby dostarczał szerokie spektrum momentu obrotowego o łagodnej charakterystyce oraz podwyższonych osiągów przy niskich i średnich obrotach. Dzieje się to w zakresie najbardziej użytecznych obrotów. Naszym zdaniem łatwiej policzyć liczbę faktycznych zachorowań na COVID-19 niż doświadczyć moment zadziałania VVA. Wyższe prędkości obrotowe powyżej 7400 obr./min, obsługuje elektromagnes, to on przełącza zespół na tzw. krzywkę wysokich obrotów. W efekcie mamy dość dużą moc maksymalną, znacznie poprawiony „dół” i lepsze przyspieszenia. W rzeczy samej, dynamika tego zgrabnego i lekkiego motocykla zadziwia nawet bardziej doświadczonych bikerów - wygląda niepozornie, a jeśli trzeba pokazuje ostre pazurki.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Ocena skrzyni biegów
Kolejny bardzo udany podzespół tego motocykla. Skrzynia 6- biegowa pozwala precyzyjnie, lekko zapinać przełożenia, nie ma tu jakiejkolwiek szorstkości. Pozwala to na płynne operowanie dźwigienką lewej nogi, nawet bez specjalistycznego obuwia motocyklowych. Oczywiście nadal skrzynia biegów i silnik są smarowana tym samym olejem firmowym Yamalubue SAE 10W-40, który powinien być wymieniany przynajmniej raz w roku wraz z filtrem. Yamaha ma też obowiązujące zabezpieczenia, jeśli chcecie włączyć zapłon (np. bieg zapięty, a motocykl podparty jest na nóżce bocznej), rozrusznik "nie zakręci"!
| Wybrane dane techniczne | Yamaha MT-125 MY 2020 | KTM 125 Duke |
| silnik | jednocylindrowy, 4-suwowy, chłodzony cieczą, sohc, 4- zaw./cylinder zmienne fazy rozrządu VVA, elektroniczny wtrysk paliwa, chłodzony cieczą |
jednocylindrowy, dohc, 4 zaw./cyl./ wtrysk paliwa Bosch EFI, chłodzony cieczą |
| pojemność silnika [ccm] | 124,7 | |
| średnica tłoka [mm] | 52 x 58,6 | 58 x 47,2 |
| stopień sprężania | 11,2:1 | 12,6:1 |
| moc max [KM] przy obr./min. | 15/9000 | 15/10.500 |
| max moment obrotowy [Nm] przy obr./min | 11,5/ 8000. | 12/8000 |
| prędkość max [km/h] | ponad 110/ test - nie sprawdzaliśmy silnik na dotarciu |
ponad 115/ 127 test |
| zapłon/ rozrusznik | TCI/ elektryczny | elektryczny |
| średnie zużycie paliwa [l/100 km] | 2,13/ 1,7 test | 2,5 |
| skrzynia biegów | 6 biegowa | |
| emisja CO2 [g/km] | 49 | b.d. |
| długość/szerokość/wysokość [mm] | 1960/800/1065 | 2020/836/1090 |
| wysokość siodełka [mm] | 810 | 830 |
| rozstaw kół [mm] | 1325 | 1307 |
| prześwit [mm] | 140 | 185 |
| masa na mokro [kg] | 140 | 118 kd "na sucho" |
| pojemność zb. paliwa [l] | 10 | 11 |
| pojemność zb. oleju [l] | 1,05 | b.d. |
| gwarancja | 2 lata | 2 lata |
| podparcie motocykla | stopka boczna, bez stopki centralnej | bez stopki centralnej |
| rama | stalowa Deltabox | kratownicowa |
| kat wyprzedzenia główki ramy [st.] | 26 | 65 |
| zawieszenie przednie | widelec teleskopowy upside down 41mm | widelec teleskopowy upside down 43 mm |
| zawieszenie tylne | wahacza, centralny amortyzator | wahacz wleczony, amortyzator centralny< Monoshock |
| hamulec przedni / tylny | hydrauliczny, jednotarczowy 292 mm tylny 220 mm |
230/ 280 |
| opona przednia/ tylna | 100/80-17 M/C525 140/70-17 M/C625 Michelin |
110/70-17 M/C 150/60-17 M/C |
| cena | od 20.990 zł | 19.900 zł/ model 2017 |
Zmodernizowany silnik – przede wszystkim zastosowano tu zupełnie nową głowicę (cztery zawory), komora spalania jest zoptymalizowana (niższa i szersza). Zdaniem inżynierów Yamahy poprawia to efektywność spalania mieszanki, która jest przesyłana przez nowy, przeprojektowany układ zasilania oraz przez większą przepustnicę. Dodatkowo poprawiono efektywność chłodzenia, choć zastosowano mniejszą gabarytowo chłodnicę. Teraz, nowy model Yamahy ma nieco lepszy "dół", żwawo przyspiesza i łatwo wchodzi na obroty. Wyczuwalna jest także poprawa elastyczności.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Zużycie paliwa: do testu dostaliśmy praktycznie nowy motocykl, z prośbą o jego niekatowanie. Prośbę spełniamy (a dokładniej spełniliśmy), bo to jest nasz cel nadrzędny. Dziennikarze, którzy mieli możliwość eksploatować ten jednoślad na krętych pętlach Hiszpanii z dumą powiedzieli, że maszyna może rozpędzić się do 120 km/h. W naszym teście nie staraliśmy się kręcić pod maksymalne rejestry MT-125, ale bezproblemowo maszyna osiąga 105 km/h.
Jeszcze lepiej jest pod kątem zużycia paliowa. Początkowo średnie zużycie (przy odbiorze MT-125) wynosiło 2,7 l/100 km. Byliśmy pewni, że to b. dobry wynik. Tymczasem – tylko jazda po mieście – zaskoczyła nas totalnie. Zaledwie 1,9 l/100 km, co pokazuje, iż ten motocykl jest idealnie zaprojektowany do jazdy miejskiej i małe wypady... nieco dalej. Niektórzy dziennikarze nadali mu tytuł „Najlepszego motocykla w klasie 125 ccm”. Rzeczywiście coś w tym jest, bo z żalem oddawaliśmy ten jednoślad do bydgoskiego salonu Yamahy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Yamaha MT-125 jest tak oszczędna jak jeden z najlepszych "elektryków" na rynku, amerykańska TESLA. Zużycie paliwa w naszym teście wyniosło tylko 1,9 litra/ 100 km...
Podsumowanie
Udane wcielenie najmniejszego „emteka”, z wyjątkowo dopracowana kreską nadwozia, zmodernizowanym silnikiem i gładką skrzynią biegów o sześciu przełożeniach. Do tego pali niewiele i pewnie pokonuje miejskie przestrzenie. Mógłby być, obok skuterowych braci, narzędziem pracy rozwozicieli pizzy (albo dań na wynos) w okresie pandemii koronawirusa. Jego grupą docelową są najmłodsi, początkujące bikerzy, którzy nadal czekają na połączenie multimedialnego ekranu ze smartfonem (na tę chwilę brak takiej możliwości). Z kolei 30-latkowie z łatwością przesiada się na tego Hyper Nakeda.*
*/nowa klasa motocykli o usportowionym rodowodzie, wprowadzona kilka lat temu, a sporo zamieszania w tym segmencie zrobili inżynierowie KTM. Przez analogię do słynnych "nakedów" (niezabudowanych motocykli, bez szyby czołowej) Hyper Naked urósł w silę. Coraz mocniejsze silniki wymusiły niejako zastosowania szyby czołowej stawiającej opór turbulencjom powietrza. Ponadto, ta klasa motocykli ma rasowy, sportowy charakter, jak Harley-Dawidson widziany oczyma jego fanów. Jednym z największych jest Keanu Reeves, gwiazdor Hoolywood.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / zużycie paliwa tylko 1.9 l/100 km
Najnowszy „emetek” produkowany jest w Europie i jak powiedział Olivier Grill, menadżer produktu jest zwornikiem pomiędzy pokoleniami. Niemal każdy będzie się tu dobrze czuł, bez kompleksów do KTM-a Duke 125... uznawanego dotąd za wzorzec w tej klasie.
Jazda tym lekkim motocyklem może dostarczyć emocji, poprawia krążenie krwi, likwiduje złogi złego cholesterolu. Jednym słowem reakcja naszego organizmy jest taka, jak choćby podczas wyborów prezydenckich. Gdyby jeden z kandydatów pokazał się na "emteku", z całą pewnoscia pozyskałby nową grupę wyborców. Kiedyś tak zrobiła Magdalena Ogórek na Starym Rynku w Bydgoszczy, ale się nie udało. Dlaczego? Bo wybrała Harley-Davidsona...
- przeczytaj także:
- Yamaha przedstawia nowy Hyper Naked MT-125 MY 2020
- Yamaha YZF-R125 - dynamiczny skarabeusz, nowość 2019
redakcja autoflesz.com![]()
Od redakcji: redakcja autoflesz.com dziękuję Panu Piotrowi Klein, szefowi działu sprzedaży motocykli Yamaha i silników zaburtowych, za użyczenie i przygotowanie motocykla do testu. Autoryzowany Salon Yamahy Uni-Car, Bydgoszcz był wielokrotnie wyróżniany, to tu pracują entuzjaści i najlepsi mechanicy motocyklowi.