Dacia Duster z napędem 4x4 i silnikiem 1.5 dCi 110 KM rozpoczęła testy redakcyjne, dzięki PW Uni Car SA w Bydgoszczy (Autoryzowany Dealer Yamahy, Renault i Dacii). Dziś raport z jazdy w zróżnicowanym terenie, o nieco trudniejszej skali trudności. Wyniki mile nas zaskoczyły, ale po kolei...
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Wcześniej testowaliśmy wersję z silnikiem benzynowym i napędem na przednią oś. Wtedy była typową bulwarówką do kupienia za całkiem dobre pieniądze. Teraz sprawdziliśmy ją w trudniejszym terenie: kopny piach, ostatnie pokłady śniegu, podmokły teren w Dolinie Wisły.
I co? Dała radę. Nigdy się nie zakopaliśmy, a średnie zużycie paliwa podciągnęliśmy do przyzwoitego poziomu 5,7-5,9 l/100 km ON. Odbierając autko od dealera komputer wskazywał 8,9 l/100 km.
Szerokie błotniki z plastikowymi nakładkami z tyłu, wysokie nadwozie z dużym prześwitem (plus relingi dachowe), z ładnym grillem i znacznie mniej dopracowanym tyłem wskazują na silną osobowość tej spontanicznie kupowanej konstrukcji. Nie boimy się powiedzieć - udanej konstrukcji! Piękno, to pojęcie względne - na nas nie robi to już kosmicznego wrażenia. Przypomnijmy tylko szkaradnego, wojskowego UAZ-a i usterkowego (ale ciut ładniejszego) Honkera. Pierwszy "szedł" na poligonie w Wicku Morskim jak podwodna torpeda, ten drugi miał problemy z zawiezieniem szefa kompanii do magazynu po... kalesony dla kompanii młodego rocznika. Dziś, niestety, nie ma już UAZ-a, Honker jest reliktem przeszłości, a wojsko z poboru zastąpiono pochopnie pokazówką w stylu "szeregowy zawodowy". Ale, ale wróćmy do przyczółka terenowej potyczki z rumuńskim hitem (bynajmniej nie w stylu Aro Muscel M461).
- Dacia Duster to prawdziwe terenowe auto. Design prawdziwego 4x4 podkreśla solidność i zamiłowanie do przygód poza utartymi trasami – przekonuje Stefan Zelek, szef sprzedaży w salonie Uni Car SA w Bydgoszczy
Brzmi pięknie, prawdziwe autko terenowe, za dobre pieniądze... Pan Stefan trochę pojechał po bandzie. Sprawdzamy!
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ średnie spalanie miasto-trasa 5,8 l/100 km ON
Zdolności terenowe, czy tylko dobre chęci?
Pan Stefan też był ciekawy, jak Duster sprawuje się w nieco trudniejszym terenie. Stąd wizyta niezależnych dziennikarzy pamiętających wcześniejszy test z napędem 2WD i jednostką benzynową. Okazja była przednia, a zróżnicowane podłoże (piach, glina, resztki śniegu, podmokły teren Doliny Wisły) tylko zachęcały do takiej próby. Od razu zapytaliśmy o opony zimowe.
- Dacia z napędem 4x4 ma na pierwszym wyposażeniu opony M+S (Mud&Snow) Continentala – powiedział Stefan Zelek
Rzeczywiście, to Continental CrossContact 215/65R16 98H (nośność 750 kg), dedykowana na błotko i śnieg. Asekuracyjnie sprawdziliśmy tylko, czy pobliski gospodarz ma chociaż zdezelowanego Zetora, w razie kłopotów może okazać się bezcennym dodatkiem do testu. Zatem bez obaw o zakopanie po osie wjechaliśmy tam, gdzie podpowiadał zdrowy rozsądek.
Okazuje się, że obawy były płonne. Nawet na topniejącym śniegu Duster dawał radę, tylko w kilku przypadkach trzeba było włączyć napęd 4x4 (wystarczy przekręcić tarczą z napisem 4WD LOCK). Wówczas pełna kontrola nad SUV-em daje psychiczny komfort. Przy okazji, mocno zadowoleni byliśmy z 6-biegowej skrzyni, biegi choć długie zapinają się poprawnie.*/
*/ jedynka wyposażona w krótkie pierwsze przełożenie (5,79 km/h przy 1 000 obr./min). Ułatwia to podjazdy i zjazdy po wzniesienie i daje namiastkę reduktora
Jazda z napędem 2WD, zawłaszcza w gliniastym terenie z głębokimi bruzdami powoduje myszkowanie i – na szczęście – niegroźne uślizgi. Tylko w jednym przypadku, kopny piach Doliny Wisły i dość stromy podjazd wymagał obowiązkowego zapięcia pierwszego biegu. Normalnie, start odbywa się z „dwójki”, bez większych szarpnięć i zapachu palonego sprzęgła. Jednostka 1.5 dCi 110KM z filtrem FAP równomiernie rozwija swój moment obrotowy 240 Nm.
Continental CrossContact dawały radę także na terenie popowodziowym. W tym czasie topniejące śniegi i opady deszczu (+ gwałtowne ocieplenie) spowodowały podtopienie Doliny Wisły. Duster bezproblemowo pokonywał bystrza o głębokości 400 mm. W trudniejszych sytuacjach, na leśnych duktach z terenowymi szykanami (konary drzew, głębsze parowy, kamienie) SUV pomykał z „uśmiechem na twarzy”. Pomagał w tym dość znaczny prześwit wynoszący 210 mm.
Wreszcie na podziurawionym, jak ser szwajcarski, asfalcie mocne zawieszenie (z tyłu wielowahaczowe) permanentnie udowadniało swoje zalety. Zarówno przejazdy kolejowe, jak źle położona kostka brukowa nie robiła większego wrażenia na testowym modelu. Aczkolwiek w zacieśniających się łukach i ostro ciętych zakrętach nadwozie lubi się pochylać.
Hamulce przy tej okazji były odporne na fading, a droga hamowania nie przekraczała 39,7 m. Zatem przyzwoicie, bez powodów do niepokoju.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | lokalne podtopienia w okolicach Strzyżawy i Ostromecka zmieniły nizinny krajobraz w wielkie rozlewisko. Dacia Duster dała radę, osobówki już nie...
Wnioski: jeśli właściciel tego bardzo udanego SUV-a nie zamierza naśladować rasowych dakarowych potworków, traktując Dustera jako środek codziennego transportu np. w celu dowożenia zaopatrzenia do schroniska na Śnieżce lub pensjonatów położonych na stromiznach Orlinka, to będzie idealny wybór. Jednym słowem - Duster jest rzetelnie przygotowanym pomocnikiem w każdym biznesie, nie jest natomiast profesjonalistą do zadań specjalnych.
Wybór silnika – dwa diesle i jeden motor benzynowy
Jeśli nie mamy zamiaru startować na piaskach pustyni czy mistrzostwach Polski amatorów off-road, to wszystkie trzy jednostki zdają egzamin w codziennej jeździe. Bez wątpienia najlepszym wyborem jest motor 1.5 dCi strojony na dwie wartości mocy: 90- i 110 KM. Ten ostatni daje już niezłego kopa od 1100 - 1750 obr./min produkując 240 Nm. Co ważne, nie jest przy tym zbytnio hałaśliwy, aczkolwiek wyczuwa się minimalny poziom wibracji. Tu producent mógłby lepiej wytłumić silnik od nadwozia. Drugi silnik 1.5 dCi 90KM wystarczy na weekendowy wyjazd na wędkowanie z kutra we Władysławowie. Całkiem przyjemnie podróżuje się Dusterem z prędkością przelotową 85-95 km/h, powyżej 130 km/h słychać warkot małolitrażowego silniczka.
Motor benzynowy pod maską SUV-a, który znacznie wcześniej testowaliśmy, to sprawna i całkiem oszczędna jednostka ze stajni Renault. Bez problemu może być poddana konwersji gazowej, a przy okazji (w modelu podstawowym) 1.6 16V 4x2 kosztuje jedynie 39.900 zł. To najtańszy SUV na polskim rynku z 3- lub 5-letnią gwarancją.
Raport z jazdy 4x4 – jesteśmy pod wrażeniem
Duster 4x4 zaskoczył nas totalnie. Po dodaniu tylnego mostu i reduktora, ze zgrabnej skądinąd bulwarówki, przemienił się w żądnego terenowych wrażeń, ugrzecznionego potworka. Nie jest to wprawdzie tygrys bengalski, ale łagodny pies faraona. Teraz wiemy dlaczego Alan Prost wybrał Dustera do wyścigów Pikes Peak International Hill Climb w 2011 i 2012 roku.
Przypomnijmy, kolejny sukces Dacia Duster odniosła we współpracy z Jean-Philippe’em Dayraut, trzykrotnym zwycięzcą Trophée Andros, jednym z niekwestionowanych mistrzów jazdy w poślizgu, na śniegu i lodzie. Właśnie dla niego, zespoły Renault Sport Technologies i Tork Engineering opracowały zabójczego hot hatcha z napędem 850 KM! Oczywiście to już ekstremalne modyfikacje, ale wskazują, że to autko ma potencjał i wykazuje baczne zainteresowanie b. kierowców rajdowych.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | przełącznik napędów 2WD, AUTO, LOCK (4WD). Nawet pozycję 4WD LOCK można załączyć nie zatrzymując autka, na displeju pojawia się pomarańczowa kontrolka 4WD
Dacia nie jest bojaźliwym nowicjuszem, potrafi mocno użądlić nawet dumę Volkswagena z Tiguanem na czele. W porównaniu ceny do oferowanej jakości nie ma sobie równych. Dlatego trudno się dziwić, że szczególnie Duster miał najwyższy progres sprzedaży (ponad 92 proc. w Polsce), co więcej zdobył tytuł „Internetowego samochodu Roku 2012”.
Aby zostać właścicielem Dustera należy złożyć zamówienie i… czekać kilka miesięcy
SUV-y, jak również crossovery muszą być uniwersalne, a przy okazji eleganckie. Co do tej drugiej cechy nie wypowiadamy się w ogóle. Kwestie piękna pozostawiamy filozofom i św. Tomaszowi z Akwinu.
Sukces Dacii przerósł najśmielsze oczekiwania. Inni, między innymi Volkswagen, chcą pójść tą samą drogą. Prawda jest taka, że koncern z Pitesti ma problemy z zaspokojeniem bieżących potrzeb nowych klientów. Jeśli dziś zamówisz ten model, jest szansa iż za 3-4 miesiące zjawi się w autoryzowanym salonie. Biorąc jednak pod uwagę impas związków zawodowych w fabryce Pitesci, nie jest to już możliwe.
Byliśmy zaskoczeni, że każdy podjazd na stację benzynową kończył się krótkimi pytaniami o markę, wykonanie czy jej możliwości dynamicznych. Cóż, każdy widzi, jak jest wykonany rumuński hit z mocnym wkładem aliansu Nissan-Renault. Bez podtekstów wyjaśniamy – nie ma powodów do wstydu, a nikły prestiż można sobie darować. To dobre dla celebrytów(ek) i polityków próbujących sobie poprawić humor najmodniejszą torebką z kolekcji Louis Vuitton.
Zatem trudno ganić model za 39.900 zł, ale testowy w. Laureate za 68.000 zł wręcz wymaga kilku kuksańców. Ale jakbyśmy nawet chcieli przywalić na odlew, to nie znajdziemy aż tylu ognisk zapalnych. Duster jest pozbawiony trzymających się - jak pospolity kleszcz - chorób wieku dziecięcego, ma jednak kilka słabszych punktów, zwykle z działu ergonomii.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | mokry śnieg i grząski teren nie stanowił problemu nawet dla napędu 2WD. Ogumienie Continentala Mud&Snow wybrano nieprzypadkowo
Wymieńmy zatem te z krótkiego testu
Najprawdopodobniej w liftingowanym modelu, który pojawi się jeszcze w połowie roku, nie zobaczymy tych drobnych potknięć. Tak przynajmniej twierdzili dziennikarze penetrujący salon w Genewie.
Zogniskujmy zatem uwagę na testowym modelu 4x4. Mieliśmy możliwość eksploatować Dustera w biegunowej temperaturze i - jak powiedzieliśmy na początku - na zróżnicowanej nawierzchni. Znamy też opinie innych magazynów i redakcji. Niemal wszystkie są zbieżne a nie rozbieżne. Dlatego ten właśnie model, od debiutu wiosną 2010 roku zdobył kilka prestiżowych tytułów: Nagroda Autobest 2011, nagroda Forum Biznesu "Dobry Produkt 2010" czy "TopGeer 2010".
Po dłuższym parkowaniu na mrozie poranny rozruch diesla nie jest spontaniczny, jak w przypadku wersji 1.6 16V. Nie mniej, startuje za pierwszym razem, po kilku sekundach pracy rozrusznika. Po 3 min. 40 s pojawia się nawiew ciepłego powietrza na zamarznięte szyby. Jest dobrze, ale znamy prymusów – niestety z wyższej półki (Ford Kuga 2,30, Mitsubishi Outlander 2,40, Nissan Qashqai 2,50 czy Renault Scenic 3,00 min.).
Siedzisko kierowcy i pasażera nadal jest za krótkie, a regulacja oparcia fotela (z prawej strony) nieergonomiczna. Podobnie regulacja lusterek (naszym zdaniem zbyt małe w stosunku do bryły nadwozia), przycisk umieszczono… pod dźwignią hamulca ręcznego. Jeśli chodzi o zawieszenie, jest miękkie. W mieście radzi sobie doskonale, na szutrze, szykanach czy hopie nadwozie ma tendencję do nurkowania. Na szczęście nie ma problemu z uszkodzeniem silnika i miski olejowej, bo księgowi nie oszczędzali na płycie podsilnikowej. To takie proste, że aż genialne.
Znacznie gorzej Duster wypadł w testach Euro NCAP. Ostatni wynik z 2011 roku nie jest budujący – tylko trzy gwiazdki.
Klimatyzacja, chociaż manualna, owszem występuje, ale tylko w wersji najbogatszej Laureate. Wersja Ambiance wymaga dopłaty 2.550 zł. Radioodtwarzacz na podzespołach LG z Bluetoth, MP3 i wejściem USB stanowi seryjne wyposażenie. Szału nie ma, ale Radio Zet czy RMF FM gra jak należy, a nawet daje się wyciszyć (funkcja mute, gdy prowadząc(a)y ekscytuje się przekazywaniem wiadomości jak karabin maszynowy).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | deska rozdzielcza przypomina stare trendy projektowania, przełączniki umieszczono (niektóre) nieergonomicznie, poduszka pasażera jest odłączana, wentylacja sprawna a silnik dmuchawy nie zakłóca rozmowy
Pod pokrywą silnika znajdziemy siłownik gazowy, a nie zwykły pręt z serii „wszystko za dwa złote”. Elementy są dobrze zabezpieczone, nawet akumulator 60Ah z płytami wapniowymi pochodzi od aliansu Nissan-Renault. Żadnych zamienników czy jednorazówek nie zauważyliśmy.
Bagażnik o pojemność 408/1636 ddm wystarczy na letni wyjazd nad morze z rodziną (bez problemu zapakujemy zimą narty czy deskę snowboardową o długości do 2650 mm podczas ferii w Bieszczadach). Duży plus za pełnowymiarowe koło zapasowe a nie zestaw naprawczy. Zalecamy jednak staranniej zabezpieczyć elementy zawieszenia i układu wydechowego przed goniącą korozją. Od lat stosujemy aluminium w aerozolu (odporne na temp. do 850 st. Celsjusza) w kilku prywatnych pojazdach z bardzo dobrym skutkiem.
| Wybrane dane techniczne | Dacia 1.5 dCi 110KM 4WD |
Chevrolet Trax 1.7 AWD |
SsangYong Korando 2.0 150KM e3 |
| pojemność silnika [ccm] |
1461 |
1686 | 1998 |
| ilość cylindrów/zaworów | 4/8 | 4/16 | 4/16 |
| moc maksymalna [KM] przy [obr.min] | 110/4000 | 130/4000 | 150/4000 |
| moment obr. [Nm] przy [obr./min] | 240/1750 | 300/2000-2500 | 360/1500-2800 |
| prędkość max [km/h] | 168/170 test | 183 | 180/189 test |
| ilość biegów | 6 | ||
| długość/szerokość/wysokość [mm] | 4315/1567/1625 | 4248/1766/1674 | 4410/1830/1710 |
| rozstaw osi [mm] | 2673 | 2555 | 2650 |
| prześwit [mm] | 210 | 168 | 180 |
| pojemność bagażnika [ddm] | 408/1636 | 356/785 | 486/1312 |
| średnica zawracania [m] | 10,8 | 10,9 | 9,8 |
| długość drogi hamowania [m] | 39,7 | b.d. | b.d. |
| pojemność zbiornika paliwa [l] | 50 | 52 | b.d. |
| masa własna [kg] | 1180 | 1504 | 1672-1727 |
| rozmiar opon | 215/65R16 Continental |
b.d. | 215/65R16 225/60R17 225/55R18 |
| emisja CO2 [kg/g] | 137 | 129 | 157 |
| średnie zużycie ON [l/100 km] | 5,3/5,8 test | 4,9 | 6,2 |
| cena [tys.zł] | 39.900 Duster 1.6 68.000 Laureate |
94.490 | 62.500 Crystal 2012 78.700 Crystal promocja |
| gwarancja | 3/5 lat | 3 lata | 5 lat |
| zalecany olej | Elf SAE 5W-30 | dexos2 5W-30 | Orlen Platinum SAE 5W-30 |
Wyposażenie – przyjemne zaskoczenie
Podstawowa wersja nomen omen Duster jest dość skromna. Testowa Laureate wyposażona była między innymi w: ABS+AFU (układ wspomagania nagłego hamowania), ASC +ASR wymaga dopłaty 1210 zł, 4 poduszki powietrzne, trzypunktowe pasy bezpieczeństwa, mocowanie fotelika ISOFIX, komputer pokładowy, regulację kierownicy w jednej płaszczyźnie, podgrzewane lusterka boczne, centralny zamek z pilotem, szyby przednie (boczne) sterowane elektrycznie, wieniec kierownicy + gałka dźwigni zmiany biegów pokryte skórą (z czerwoną nicią), radioodtwarzacz CD+ Bluetoth (z pilotem przy kierownicy) czy 16-calowe felgi z metali lekkich.
Ocena redakcji:
- nadwozie 5/6 pkt.
- silnik 6/6
- skrzynia biegów 5,5/6
- wnętrze 5/6
- zawieszenie 5/6
- układ hamulcowy 5,5/6
- układ kierowniczy 5/6
- układ chłodzenia i klimatyzacja 5,5/6
- bezpieczeństwo 4,5/6
- wyposażenie 5,5/6
- gwarancja 6/6
- strona www. 6/6
RAZEM: 64,5 pkt./72 możliwych
Podsumowanie: Duster łamie stereotypy, SUV musi być drogi i paliwożerny. Po zniknięciu z polskiej sceny indyjskich modeli TATA, nie znajdziemy tańszej alternatywy dla tak wyposażonego SUV-a. Do tego trzy- lub pięcioletnia gwarancja, całkiem zgrabna linia nadwozia i stosunkowo mała średnica zawracania 10,8 m. To najprostszy sposób na sukces i świetną sprzedaż. Do tego zaawansowana technika aliansu Nissan-Renault, niezłe parametry dynamiczne i jedynie 5,8 l/100 km ON.
Stylistycznie nie jest to alternatywa dla droższych terenowych crossoverów. Tu miało być prosto, skromnie i użytecznie. I co wyszło? Duster! Autko nie musi się wstydzić swoich prestiżowych konkurentów, ma jednak co nieco do zrobienia (szczególnie w dziale crash testów). Tymczasem już jesteśmy ciekawi wersji po liftingu. Pan Stefan z ASD Uni Car w Bydgoszczy znów będzie miał kłopot urodzaju.
Autor: redakcja autoflesz.com![]()















