Coraz lepiej poczyna sobie Renault na polskim rynku. Polacy zaufali francuskiej technologii z kilku powodów. Ale bez wątpienia najważniejszym z nich jest sam Robert Kubica, komplementujący wyścigową stajnię swojego pracodawcy i ciułający punkty w klasyfikacji producentów. Nie jest przecież tajemnicą, iż większość patentów z elitarnej F1 trafia po jakimś czasie do seryjnej produkcji. Dlatego bardzo chcieliśmy sprawdzić kolejny hit renomowanego producenta. Wybór padł na Megane Grandtour 1.9 dCi 130KM należący do firmy Uni-Car SA w Bydgoszczy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Niektórzy zarzucają Renault, że kolekcjonuje tytuły najbezpieczniejszych samochodów w testach Euro NCAP. Inni z kolei twierdzą, że są delikatne i specjalnie konstruowane pod wymagające crash-testy. Są też i tacy malkontenci, którzy z zasady odrzucają wszelkie wyniki testów czy porównań. Cóż, nie będziemy polemizować, aczkolwiek proponujemy zerknąć na drugi biegun rankingu (czytaj: samochody chińskich koncernów).
Jedno jest pewne, Renault podkręca obroty sprzedaży i pod naciskiem charyzmatycznego Carlosa Ghosna, CEO Renault-Nissan, produkuje coraz ładniejsze i niezawodne samochody.
- Warto też zauważyć, że (od stycznia do sierpnia) importer Renault Polska poprawił sprzedaż na naszym rynku o 5,9 pkt. procentowych, w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Z pewnością jest to zasługą ikony Renault, Roberta Kubicy, ale także najnowszych modeli, jak Fluence, Clio czy rodzina Megane - powiedziała Edyta Kuziemska, szefowa działu sprzedaży, Autoryzowany Dealer Renault, Uni-Car SA Bydgoszcz
Bez kokietowania możemy powiedzieć, iż większość francuskiej floty dominuje w akwenie Morza Śródziemnego. To już nie są trałowce tylko pancerniki. Dysponują świeżą linią nadwozia, ciekawą aranżacją wnętrza, zaawansowaną technologią, doskonałymi silnikami Aliansu Nissan-Renault i jeszcze kilkoma atutami, o których chcemy powiedzieć po zakończonym właśnie teście Megane Grandtour 1.9 dCi.
Jazda: znakomity sposób na chandrę
Nasz test rozpoczynamy oceniając najbardziej praktyczną wersją nadwozia tj. wagon. Nie będziemy rozpisywać się na temat przetłoczeń czy kreski stylistów pracujących pod kierownictwem Laurence van den Ackera. Design, zwłaszcza ten drapieżny, ocierający się o futurystyczne akcenty, zawsze był sprawą gustu. Ale przyznajemy, van den Acker to genialny stylista z wyraźnym poczuciem własnego talentu, dobrego smaku i naturalnej świeżości wyróżniającej dzieła francuskiego producenta spośród wielu podobnych na światowym rynku. Próbkę jego możliwości poznaliśmy, gdy pracował dla Mazdy. Teraz długo nie da o sobie zapomnieć. Przypomnijmy jedynie, że jego koncepcyjny deZir przemieni się wkrótce w kolorowego motyla.
Nieubłaganie czas leci, musimy zatem płynąć do brzegu, bo na pomoście czekają techniczne niespodzianki. Tylko jedną z nich jest pionierski sposób ryglowania drzwi. Do ich otwarcia nie potrzebujemy kluczyka, wystarczy karta kodowa hands free. Komputer pokładowy szybciutko sprawdza zgodność danych, po chwili można uruchomić przycisk START. Od razu usłyszymy miękką pracę silnika i niezagłuszone, czyste dźwięki firmowego radioodtwarzacza (firmowanego przez Arkamys System). Drzwi zamykają się leciutko, z charakterystycznym kliknięciem przypominającym klasę premium. Robi się naprawdę przyjemnie.
W środku, od razu zaskoczy nas wygodna pozycja za kierownicą, ergonomiczny fotel kierowcy i oryginalny (ciekłokrystaliczny) panel prędkościomierza cyfrowego. Wydaje się, że w całej rodzinie Renault, ten akcent przypadnie do gustu nawet najwybredniejszym zwolennikom poprzedniej generacji analogowych zegarów. Jest czytelny, bardzo dokładny i nowatorski w swojej treści.
Wszędzie sporo miejsca, dobre materiały i staranne pasowania. W zależności od wersji: Authentique, Expression, Dynamique, Privilege dostajemy dobrze wyposażone, dopieszczone i starannie pozycjonowane cenowo auto rodzinne (najtańsza wersja już od 59.100 zł) z 2-letnią gwarancją mechaniczną i 12-letnią na perforację nadwozia. Niektórzy z ochotą wykorzystywać będą wersję wagon, jako sumiennego pomocnika w interesach. Dlatego silnik 1.9 dCi 130KM, a zwłaszcza 2.0 dCi 150 (lub 160KM) pozwoli odreagować chandrę po nieudanej randce w ciemno.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ Renault Megane Grandtour 1.9 dCi, w tle ruiny zamku w Szymbarku i zapomniana historia Polski opowiedziana z pikantnymi szczegółami przez miejscowego starca, dozorcę tego tajemniczego miejsca. Podobno romantyczne schadzki miał tu Napoleon i Maria Walewska, zakonne mniszki oddawały się modlitwom i służbie Panu Bogu, po wojnie widziano tu tajemniczych funkcjonariuszy SB wynoszących kilka skrzyń z zawartością??? (według niektórych badaczy mogła tu być ukryta bursztynowa komnata). Wreszcie Aleksander Kwaśniewski organizował tu przedwyborcze mitingi. Ile w tym prawdy... dowiecie się sami przyjeżdżając tu testowymi limuzynami na rekonesans. Zapewniamy, warto!
Zawieszenie: komfortowe i bezpieczne
Zawieszenie wersji Grandtour nie odbiega znacząco od testowanej niedawno, komfortowej wersji Fluence. Jest jedynie inaczej zestrojone, zapewniając jeszcze większy margines bezpieczeństwa i poziom luksusu. Jeśli macie żyłkę sportowca, odczujecie niemal neutralną charakterystykę prowadzenia na każdym ostro ciętym zakręcie. Jak tego dokonano? Bardzo prosto... do tego bez hydropneumatycznego zawieszenie.
Z przodu tradycyjny McPherson, z amortyzatorem gazowym i ramą podsilnikową, o sztywnej konstrukcji bardzo dobrze wybiera nierówności i tłumi niepotrzebne oscylacje. Tył, to klasyczna oś sprężysta o zamkniętym profilu. Całość jest na tyle dopracowana, że nawet daleka podróż będzie relaksem, jak w wirtualnym fotelu Blacka Carringtona.
Aczkolwiek inżynierowie zwiększyli nieco rozstaw osi i zmodyfikowali wspomaganie układu kierowniczego. Teraz jest transparentne z progresywnym dozowaniem siły wspomagania, uzależnionej od prędkości jazdy. Pokonywanie nawrotów, utrzymywanie kierunku jazdy na wprost czy brak efektu galopowania podczas nagłego hamowania spodoba się nie tylko początkującym kierowcom. Panie, nie będą miały też problemu z manewrami na zatłoczonym parkingu. Mały promień skrętu i dobrze dobrane wspomaganie załatwi sprawę bezproblemowo, jak Ace dodane do prania.
Jeśli jednak myślicie, że Grandtour potrafi bujać się na linie, wychodzić bez obrażeń w kontakcie z jeleniem czy zaimponować Jennifer Lopez, to spróbujcie jedynie pomarzyć. Cuda zdarzają się, ale i tak niewielu w nie wierzy!
Silnik 1.9 dCi 130KM - elastyczny i chętny do pracy
Paleta jednostek napędowych w tej wersji jest wyjątkowo długa. Począwszy od 1.5 dCi (od 85-110KM) a skończywszy na 2.0 dCi 150/160KM (również ze skrzynią 6-biegową automatyczną), przyszły właściciel odziedziczy kłopot urodzaju. Co zatem wybrać? Zawsze sprawdzone konstrukcje!
Wersja testowa z silnikiem F9Q 872 i 8-zaworową głowicą nie zaskoczy Ciebie zrywnością bulteriera, ale możesz być pewny jej dobrych manier. "Dół" całkiem dobrze zaprogramowany, bez rażącej turbodziury. Od 1750 obr./min odczujesz przyjemny efekt wciskania w fotel. Później, aż do progu odcięcie (4500 obr./min) już nic się nie dzieje. Udawanie, że dieslem można ganiać po czerwonej skali (w Grandtour mamy żółtą) obrotomierza jest rażącym przykładem nieznajomości tematu. Po pierwsze, w zbiorniku masz zapewnione wirowanie, po drugie, jazda "na krawędzi" jest niebezpieczna podczas wyprzedzania.
Nasz testowy wagon "łyknął" średnio 6,4 l/100 km, choć przestrzegając zasad eco-drivingu można zahaczyć o piątkę z przodu na pokładowym komputerze, tj. 5,1 l/100 km wg danych producenta.
Komplementujemy ten silnik z wtryskiem common rail Boscha, o ciśnieniu 1650 barów, przynajmniej z kilku powodów: mimo wszystko cicha praca, zadowalająca elastyczność, niski poziom wibracji, poprawna kultura pracy. Jego wadą będzie problem z uzyskaniem normy Euro 5 bez filtra DPF i wyższej. Ale jak powiedzieliśmy na początku, Renault-Nissan ma w swojej ofercie jednostki 2,0- litrowe z 16-zaworową głowicą i wtryskiwaczami piezoelektrycznymi.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Kolejny pean na koncie tej jednostki dotyczy harmonijnej współpracy z 6-biegową skrzynią manualną. Pracuje gładko i komfortowo rozprawiając się z całkiem sporym momentem obrotowym.
Bezpieczeństwo i wyposażenie: fakty bronią się same
Grandtour rozprawił się koncertowo z testami Euro NCAP i otrzymał najwyższą ocenę 37 pkt./37 możliwych za ochronę dorosłych, dodatkowo 39 pkt. w segmencie ochrony dzieci. Sporo lukru już popłynęło, ale to naprawdę najwyższą ocena w tej kategorii.
Również wyposażenie wersji podstawowej Anthentique pobudza wyobraźnię: cztery poduszki powietrzne (w testowej Dynamique dochodzą jeszcze kurtyny powietrzne), klimatyzacja manualna, komputer pokładowy, karta Renault ze zdalnym sterowaniem centralnego zamka, regulacja kierownicy w dwóch płaszczyznach, elektryczna regulacja szyb przednich czy tylna kanapa składana asymetrycznie.
Nasza testowa wersja (Dynamique) posiadała jeszcze: klimatyzację automatyczną, regulację wysokości fotela pasażera i kierowcy, funkcję doświetlania zakrętów, 16-calowe felgi ze stopów lekkich, (reflektory bi-ksenonowe - opcja), kartę hands free czy relingi dachowe.
|
(tab. 1) Porównanie danych t-t Megane Grandtour 1.9 dCi vs. VW Golf VI Variant, Opel Astra kombi i Skoda Octavia combi |
||||
|
Wybrane dane techniczne |
Renault Megane Grandtour 1.9 dCi |
VW Golf VI Variant 2.0 TDI MK6 |
Opel Astra kombi 1.9 CDTI |
Skoda Octavia combi 1.6 TDI CR DPF Euro 5 |
|
pojemność silnika [ccm] |
1870 |
1968 |
1910 |
1598 |
|
ilość cylindrów/zaworów |
4/8 |
4/16 |
4/16 |
4/16 |
|
moc silnika [KM] przy [obr./min] |
130/3750 |
140/4200 |
120/3500 |
105/4400 |
|
moment obrotowy [Nm] przy [obr./min] |
300/1750 |
320/1750-2500 |
280/2000-2750 |
250/1500-2500 |
|
przyspieszenie od 0-100 km/h [s] |
9,8/9,8 test |
9,7 |
10,3 |
11,9 |
|
prędkość maksymalna [km/h] |
205/207 test |
210 |
b.d. |
189 |
|
elastyczność [s] |
|
b.d. |
b.d. |
b.d. |
|
poziom halasu IV b. [dB] |
69 |
71 |
b.d. |
b.d. |
|
masa własna [kg] |
1366 |
1420 |
b.d. |
1365 |
|
ilość biegów |
6 |
6 |
6 |
5 |
|
długość/szerokość/wysokość [mm] |
4559/2037/1469 |
4631/1781/1504 |
4515/2033/1500 |
4569/1769/1468 |
|
rozstaw osi [mm] |
2701 |
b.d. |
b.d. |
2578 |
|
pojemność zbiornika paliwa [l] |
60 |
55 |
b.d. |
55 |
|
średnica zawracania [m] |
11,0 |
11,3 |
11,5 |
10,85 |
|
długość drogi hamowania od 100-0 km/h |
39,0 |
39,1 |
b.d. |
b.d. |
|
ładowność [kg] |
505 |
610 |
b.d. |
675 |
|
rozmiar opon |
205/55R16 Michelin Saver |
205/55R16 |
b.d. |
195/65R15 |
|
emisja CO2 [g/km] |
135 |
144 |
151-156 |
119 |
|
średnie zużycie paliwa [l/100km] |
5,1/6,4 test |
5,0 |
5,0 |
4,5-4,7 |
|
gwarancja |
2 lata |
|||
|
cena [tys. zł] |
59.100 + VAT Authentique |
90.340 Highline |
72.090 Essentia |
71.100 Classic |
Podsumowanie: Renault Grandtour to świetna propozycja dla całej rodziny. Wagon wyróżnia się osobowością widoczną w najmniejszych detalach, tylko jednym z nich jest charakterystyczna stylistyka tylnych świateł. Jazda, to wyjątkowa przyjemność, a nie służbowe wykonanie zadania. Świetne zawieszenie, skuteczne hamulce, znakomite wyniki w testach Euro NCAP i znikoma ilość wad podpowiada, że tym modelem warto się zainteresować bliżej. Trudno zatem się dziwić, że francuska marka sprzedaje się, jak świeże bułeczki od Bliklego!
Ocena redakcji:
- nadwozie: 6
- silnik: 5,5
- skrzynia biegów: 6
- wnętrze: 6
- zawieszenie: 6
- bezpieczeństwo: 6
- wyposażenie: 6
- gwarancja: 5
- Suma: 46,5/48 pkt.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Zalety: wyjątkowa stylistyka nadwozia, oszczędny i całkiem dynamiczny silnik diesla, gładka skrzynia biegów, komfortowe i bezpieczne zawieszenie, świetne notowanie Euro NCAP, nowatorski design tablicy przyrządów, bardzo wygodna pozycja za kierownicą, dobra widoczność we wszystkich kierunkach, pojemny bagażnik z płaską podłogą
Wady: zapewne jego jedyną wadą jest to, że budzi zazdrość całej konkurencji, innych ciągle szukamy...
Autor: Krzysztof Golec, autoflesz.com, materiał archiwalny Autoflesz, z 8 października 2010 roku
Od redakcji: redakcja dziękuje ASD Uni-Car SA, Autoryzowanemu Dealerowi Renault i Dacii za użyczenie Megane Grandtour 1.9 dCi do redakcyjnego testu.