Kia Picanto II 1.0 69KM po rocznej eksploatacji – bezproblemowy i bardzo atrakcyjny

W ubiegłym roku,  w salonach Kia pojawił się mały, miejski kompakt Picanto II. W Polsce, do końca ubiegłego roku,  sprzedano 1349 szt. tego ciekawego modelu,  co daje nam czwarte miejsce w segmencie samochodów klasy A. Bezkonkurencyjny pod kątem sprzedaży był Fiat Panda ze sprzedażą 6133 szt.,  kolejne miejsce zajęła siostra Kia czyli Hyundai i10 – 2098 szt. Na trzecim miejscu, uplasował się  Chevrolet Spark – 1363 szt.

Kia Picanto IIfot. Artur Kania, autoflesz.com

Poza podium, czyli najbardziej nielubiane miejsce,  okupuje testowany przez naszą redakcję Kia Picanto II 1.01 Dual-CVVT. Dlaczego akurat Kia? Bo to wschodząca gwiazda polskiego rynku. Razem ze swoja starszą siostrą Hyundaiem tworzą mocny tandem, mogący zagrozić całej koalicji Volkswagena, Forda, PSA czy Aliansowi Nissan-Renault.

Koreańska rewolucja i coraz lepsza sprzedaż
Bazą do tego modelu,  projektowanego w Ośrodku w Russelsheim była starsza  wersja  produkowana  w latach 2004 – 2010. Inżynierowie całkowicie zmienili konstrukcje auta. Projektant  Peter Schreyer, nadał mu bardziej wyrazisty, agresywny kształt. Nadwozie dostępne jest w 6 ciekawych kolorach,  z dużymi zespolonymi lampami przednimi i wysuniętą częścią grilla  tzw. nosem. Zmiana konstrukcji zderzaka przedniego ma na celu poprawienie charakterystyki aerodynamicznej, współczynnik oporów powietrza Cx 0.31 mówi „sam za siebie”. Przypomnijmy, ze znany wszystkim poczciwy pf126p miał Cx równy 0,48.

Lekko kanciasta konstrukcja nadaje mu niepowtarzalny wygląd i proponuje nowy trend w budowie małych pojazdów pod kątem struktury bezpieczeństwa.

W środku sporo miejsca, intuicyjne przełączniki
Picanto 2011 jest nieco dłuższy i szerszy niż poprzednie wersje i mimo niewielkich rozmiarów możemy powiedzieć,  że kierowca i pasażerowie czują się swobodnie, nawet  komfortowo;  zarówno z przodu jak i na tylnej kanapie.  Widoczność przedpola kierowcy,  również z  boku i tyłu jest bardzo dobra;  mankamentem są przednie wzmocnione słupki,  które ograniczają widoczność.

Ergonomia samochodu została dobrze przemyślana, Wszystkie niezbędne przełączniki pojazdu są intuicyjne,  w zasięgu wzroku i ręki.  Nawet kierowca o słusznym wzroście nie powinien narzekać na kontakt z podsufitką.

Jednostka napędowa to poważny gracz na rynku
Jednostką napędową Kia Picanto jest zmodyfikowany silniki Kappa II Dual-CVVT (więcej o silniku Kappa) i 1.2  DOHC 85 KM.  Testowany model, mimo trzycylindrowej jednostki, jest cichy,  nie wprowadza wibracji  na niskich,  jak i wysokich obrotach,  żwawo rusza spod świateł.  Nie mniej jednak lubi wyższe obroty. Wyczuwalny jest brak mocy na 4 i 5 biegu,  gdzie auto rozpędza się leniwie.

Odkrywamy karty – wracamy po roku
Podczas rocznego test musimy stwierdzić, że spalanie na poziomie producenta 4,2 l/100km jest możliwe tylko w laboratorium  Kia.  W polskich warunkach takie zużycie możemy włożyć między bajki dla grzecznych dzieci. Średnie zużycie w cyku mieszanym wynosi 5,5 l/100 km, na trasie przy ekonomicznej jeździe udało się uzyskać wynik 4,7 l – co jest dobrym osiągnięciem ale … producent reklamował 4,2 l/100km. Dlaczego, aż takie przekłamania? Na to pytanie powinien odpowiedzieć importer.

Skrzynia biegów:  więcej niż poprawna
Skrzynia biegów pracuje lekko, precyzyjnie i cicho. Przydatną funkcja do jazdy ekonomicznej jest komputer pokładowy,  dzięki któremu uzyskujemy na wyświetlaczu proponowany bieg do warunków jazdy. Jednak odnosimy wrażenie, że wykonując zalecenia komputera pokładowego, kierowca  „usypia” samochód.

Zawieszenie rozleniwia pasażerów
Zawieszenie samochodu jest dość miękkie i ciche,  przeznaczone do jazdy miejskiej,  dla kierowcy podróżującego samotnie. Posiada przyzwoitą średnicę zawracania 9,6m.  Niestety podczas jazdy z pełna obsadą 5 dorosłych osób zauważa się, że tył auta mocno podskakuje na nierównościach, autko  staje się podsterowne na zakrętach. To problem, mieliśmy z tym mały dyskomfort podczas jazdy na typowej, polskiej drodze.

Kia Picanto czuje oddech konkurencji w swoim przedziale cenowym, dlatego oferuje w standardowym  wyposażeniu 6 poduszek, 7-letnią gwarancję i fachowy serwis. Aczkolwiek proponowana gwarancja nie zawsze jest traktowana na korzyść kierowcy, jak to wynika z relacji kierowców mających kłopoty np. z wahaczem czy alternatorem,  po znacznie krótszym okresie użytkowania. Dlatego należy dokładnie  czytać gwarancję, aby nie zostać z problemem.

Od redakcji:  Mimo paru mankamentów, które zostały zauważone podczas dłuższego testu musimy stwierdzić, ze stosunek ceny do jakości jest adekwatny i samochód jest godny polecenia (31.490 zl  3D, 32.990 zł  5D). W przeciwieństwie do konkurencyjnych aut z tego segmentu (Skoda Citigo, Citroen C1 czy Toyota Aygo),  Kia Pcanto proponuje nowoczesne nadwozie w wersji 3- i 5-drzwiowej. Dodatkowym atutem jest również fabryczne  zasilanie LPG z instalacją BRC. Technicznie auto bez zarzutów. 

{nice1}


kia-picanto-81
kia-picanto-81
kia-picanto-82
kia-picanto-82
kia-picanto-83
kia-picanto-83
kia-picanto-84
kia-picanto-84
kia-picanto-85
kia-picanto-85
kia-picanto-86
kia-picanto-86
kia-picanto-87
kia-picanto-87
kia-picanto-88
kia-picanto-88
kia-picanto-89
kia-picanto-89
kia-picanto-90
kia-picanto-90
kia-picanto-91
kia-picanto-91
kia-picanto-92
kia-picanto-92

Publish modules to the "offcanvas" position.