Toyota bardzo mocno akcentuje swoją obecność na polskim rynku, promując głównie samochody hybrydowe. Jednak nie pozostaje obojętna na głosy wiernych klientów szukających niezawodnych i odpowiednio mocnych aut terenowych. Po Land Cruiserze, który bije rekordy popularności mieliśmy możliwość testowania najnowszego SUV-a z silnikami 2.0 D-4D i 2.2 D-4D. Modele RAV4, do testu przygotowała ASD Bednarscy w Toruniu.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Sytuacja na polskim rynku robi się bardzo ciekawa, po absolutnej dominacji Toyoty w ubiegłym roku i zajęciu trzeciego miejsca wśród najchętniej wybieranych modeli, importer postawił nowe cele. Nie są niemożliwe, ale walka o fotel lidera w Polsce będzie trudna. Skoda nadal jest poza zasięgiem.
Skupmy się jednak na najnowszym SUV-ie, który podobnie jak Land Cruiser jest chętnie kupowany w autoryzowanych salonach.
- Rzeczywiście, boom na okręt flagowy zaskoczył naszych sprzedawców, pomimo zakończenia w marcu sprzedaży aut z tzw. kratką. RAV4 także jest kolejnym hitem w salonach Toyoty, zwłaszcza z ekonomicznym silnikiem 2.0 124 KM D-4D – powiedział Maciej Bednarski, kierownik działu handlowego, TOYOTA-Bednarscy, Toruń
Jeździliśmy nową Toyotą w ubiegłym roku na przedpremierowych pokazach
Warunki wtedy były zupełnie odmienne, śnieg i niska temperatura, dostępność tylko wybranych wersji silnikowych. Jednak SUV zrobił na nas wrażenie, podobał się kobietom, wnosił ożywcze fluidy do segmentu quasi-terenowych bulwarówek.
Tym razem mieliśmy możliwość sprawdzenia RAV4 w trudniejszym terenie, na największej budowie w Polsce (na tę chwilę) „Tramwaj do Fordonu”. Gigantyczne przedsięwzięcie, czasu mało, tylko najlepszy sprzęt budowlany, tylko polskie firmy. W takim grząskim terenie sprawdziliśmy naszego testowego SUV-a.
Wersja 4x4 – to już nie jest bulwarówka
O wyjątkowości RAV4 nie zawsze decydował niezawodny i innowacyjny napęd na cztery koła, zwrotność i mocne silniki. Czwarta generacja już jest kompletna. Nie ma w tym krzty przesady, sprzęgło nie pali się jak typowej bulwarówce, prześwit wystarczający na piaszczyste muldy i korzenie (ale zawsze może być lepiej), silnik daje radę, a zużycie paliwa nie rujnuje kieszeni kierowcy.
Godny podziwu jest system napędowy IDDS, zapewniający wyjątkowe osiągi oraz maksymalną przyczepność w trudniejszym terenie. Jedyne czego nie sprawdziliśmy, to tytłania w błocie. Szkoda było tak luksusowego SUV-a pakować do błotka, tylko po to, aby zrobić ciekawsze zdjęcie. Wiemy doskonale, że próba zakończyłaby się bezproblemowo. Aczkolwiek nie dajemy gwarancji na czystość foteli i dywaników. Kolejnym sygnałem dziarskiej przeprawy SUV-a była niedawna awaria na Trasie Łazienkowskiej, nasi koledzy sygnalizowali, iż Toyota jechała dalej, podczas gdy inne autka… tonęły!
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ 3,8 l/100 km najniższe spalanie. Niemożliwe, my też nie wierzyliśmy, ale wykres z przebiegu zużycia paliwa rozwiewa wszelkie wątpliwości. Wykres 1/2 to słupki Zp jakie zanotowali inni kierowcy...
Rasowy kierowca pewnie będzie miał niedosyt mocy, wszak 124 KM to nie jest rekord świata, ale solidny moment obrotowy 310 Nm dostępnych już od 1600 obr./min. robi swoje.
- Producent zezwolił na stosowanie seryjnego chipa zwiększającego moc do 150KM, rośnie także moment obrotowy, przy zachowaniu zużycia paliwa na dotychczasowym poziomie – powiedział Maciej Bednarski
Mały promień skrętu
W terenie mocny silnik to nie wszystko. Przypomina nam się w tym momencie komedia z Markiem Kondratem w roli głównej „Pieniądze to nie wszystko”. Rzeczywiście, trzeba mieć pomysł na uniwersalne wykorzystanie auta, jakiejkolwiek produkcji, a nie tylko pieniądze na uruchomienie "geszeftu". Toyota ma go nieprzerwanie od 1994 roku.
Teraz dołożyła jeszcze mniejszy promień skrętu 5,3 m (najmniejszy w klasie). Operowanie układem kierowniczym zarówno na budowie, bieszczadzkiej serpentynie czy wspinaczce na Śnieżkę, wydaje się być dziecinną igraszką. Nic bardziej mylnego, cały czas obowiązują jeszcze zasady ruchu drogowego, znajomość fizyki i racjonalne myślenie.
Dodajmy przy okazji, że swoboda poruszania się w terenie idzie w parze z wieloma systemami bezpieczeństwa aktywnego, np. dołączanym układem 4x4 czy układem VSC. Przy okazji SUV-a można bardziej obciążyć (ładowność 605 kg). Oceniając pakowność SUV-a nie jest to rekord świta Isuzu D-max, ale dla przykładu konkurencyjny Mitsubishi ASX ma 600 kg, a VW Tiguan 645 kg. Jednym słowem nie mamy kompleksów w terenie.
Niespodzianki na parkingu pod hipermarketem
Bagażnik jest całkiem spory z niską krawędzią załadowczą, do tego o zabudowie typu sandwich (+ koło dojazdowe). Nowością SUV-a jest elektrycznie otwierana klapa bagażnika (jak w hatchbacku), z pilota. Działa pewnie, ale dość wolno. Jeśli operujemy tym sprzętem na rzęsistym deszczu, trzeba tę operacje wykonać z wyprzedzeniem i… po sprawie. Brakuje jedynie funkcji otwierania jak w Fordzie Kuga (wystarczy musnąć od spodu nogą).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Choć dziennikarze, niektórzy przynajmniej, narzekają na sposób składania tylnych - asymetrycznie dzielonych siedzeń - my nie doszukujemy się dyskomfortu w tym elemencie. Prosta dźwignia, jeszcze prostsze rozkładanie, płaska podłoga... No, może brakuje gry na skrzypcach podczas tej operacji.
Miejsca jest pod dostatkiem
Urosła nam nowa RAV4, aczkolwiek księgowi chyba nie do końca dogadali się z projektantami deski rozdzielczej. Skóra? Dlaczego nie, design do przyjęcia, ale zabrakło już pomysłu na rozkładany stolik dla dzieci czy oddzielną klimatyzację dla teściowej. Najnowszy Citroën C4 Picasso miał to w wersji Exclusive.
Zaawansowana technologia na pokładzie
RAV4 może być wyposażona (przyjmujemy, iż to "ona") w takie systemy jak: Toyota Touch 2, Toyota Touch 2&Go lub Go Plus. Ten ostatni jest ciekawym gadżetem dla hipsterów, obsługuje e-maile, posiada funkcję odczytywania SMS-ów przez lektora czy widok nawigacji 3D. Do tego możliwość dokupienia pakietu JBL (dostępny tylko w wersji Prestige z lampami ksenonowymi).
Standardowym wyposażeniem każdej wersji „rawki” (w. Active) jest bogaty zastaw ukompletowania: 7 poduszek powietrznych, ABS + system stabilizacji VSC, wspomaganie pokonywania podjazdu HAC, czujniki ciśnienia w oponach, klimatyzacja manualna, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne, regulacja kierownicy, komputer pokładowy, koło dojazdowe, centralny zamek sterowany pilotem, system „Follow me Home”, elektryczna regulacja szyb przednich i tylnych, złącze AUX- in + USB, Bluetooth, radioodtwarzacz CD czy 17-calowe felgi stalowe.
Ponadto:
- system ostrzegania o opuszczeniu zadanego pasa ruchu;
- automatyczne światła drogowe AHB;
- system ostrzegający o ruchu poprzecznym z tylu pojazdu RCTA;
- system monitorowania martwego pola w lusterkach BSM;
- dynamiczny system napędowy IDDS wspomagający pracę napędu 4x4 (AWD);
- system stabilizacji pojazdu VSC+;
- system wspomagania kierownicy EPS.
Wyjątkowym pakietem wyposażenia jest 20th Anniversary (wyłącznie dla w. Premium) obejmujący: lampy ksenonowe, przyciemniane tylne szyby, 18-calowe felgi aluminiowe Pitlane II czy inteligentny kluczyk.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ miejsca na tylnej kanapie sporo, seryjne mocowanie fotelików dziecięcych ISOFIX
Silnik 2.0D-4D 124KM - trwały, choć nie lubi zamienników
Znana jednostka Toyoty produkowana w TMIP (Toyota Motor Industries Poland) od 2006 roku, która miała być ostatnio zastąpiona małolitrażowym dieslem 1,6- litra produkcji BMW. Okazała się na tyle atrakcyjna (akcyza), a przede wszystkim oszczędna, iż nadal będzie terkotać pod maską "rawki" w Europie. Ciśnienie wtrysku common rail wynosi 1800 barów, a jej wtryskiwacze piezoelektryczne dostarcza firma DENSO (wtryskiwacze nie mają zamienników, a regeneracja jest droga). Kłopoty mogą występować również z kołem dwumasowym po ok. 200 tys. km. Wcześniejsze problemy ze sprzęgłem usunięto (ciężka praca, szybkie zużycie).
Jeśli pytacie, jak się sprawuje w praktyce to powiemy przekornie – ma dwa oblicza. Pierwsze, zaraz po uruchomieniu, rezolutnie klekocze, jak bocian na żerowisku. Twarda praca, do tego wyczuwalna turbodziura może nie spodobać się nowemu właścicielowi.
Po osiągnięciu temperatury pracy ok. 90 st. Celsjusza zaczyna nabierać wigoru, pracuje znacznie ciszej, ale z elastycznością nadal nie jest po drodze. Zresztą współczynnik elastyczności obrotowej wynosi zaledwie 1,5 (60-90 km/h pokonuje w ciągu 7,5 s na IVb.). Atrakcyjność tej wersji rośnie, gdy porównamy ceny diesla i motoru benzynowego 2.0 Valvematic 150. Ta ostatnia wersja jest tańsza o 5 tys, zł!
Zrobiliśmy tą stłumioną wersją niemal 1000 km, najniższe zużycie ON wyniosło 3,8 l/100km, w mieście 5,4 l/100 km. Oczywiście kłania się ecodriving i nieprzekraczanie 1400-1600 obr./min. Poniżej tej granicy jazda nie jest przyjemnością, co więcej, motor dostaje odruchów australijskiego kangura. Zatem nie katujcie diesla, bo nawet Toyota ma granicę wytrzymałości.
Jednostka 2.2 D-4D 150KM – lepsza, ale też znacznie droższa
Wysokoprężny motor o pojemności 2,2- litra jest najlepszą opcja dla nowego SUV-a. „Cyka” niemal tak samo, jak najnowszy motor Hondy 2.2 i-DTEC z wtryskiwaczami piezoelektrycznymi. Nawet podczas pierwszego porannego rozruchu pracuje bardzo spokojnie i spontanicznie reaguje na pedał akceleratora. Elastyczność również znacznie lepsza niż wersji 2.0 D-4D, a przyspieszenie od 0-100 km/h trwa tylko 9,7 sekundy. Dla porównania, 11 sekund potrzebuje wersja o mniejszej pojemności i bez funkcji start&stop.
Amatorzy sportowych wrażeń mogą załączyć także tryb SPORT i poczuć dodatkowy dopływ dopaminy, rzeczywiście czuć wtedy niutonometry bez zbędnego naciągania. A jaka przyjemność dla zrzeszotnienia kości (masaż mamy darmowy), jazda tym dieslem jest niemal tak samo przyjemna jak SPA w Osadzie Karbówko.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ mocniejszy silnik 2.2 D-4D 150KM, lepsza kultura pracy, mniejsza turbodziura, elastyczniejszy
Skrzynia biegów – nadal dopracowana w szczegółach
Sześciobiegowa przekładnia manualna nie zaskakuje poprawną pracą. Dlaczego? Bo zawsze była poprawna, a teraz każdy bieg zapina się z mistrzowską precyzją. Nie potwierdzamy "strajku okupacyjnego" po zapięciu pierwszego i drugiego przełożenia. Wsteczny nadal jest posłuszny i gładko wskakiwał na swoje miejsce.
Rywale: Ford Kuga, Citroen C4 Grand Picasso, Honda CR-V czy Mitsubishi Outlander także odrobili zadanie domowe. Wybór najlepszego gracza zawsze jest subiektywny, aczkolwiek w każdej stajni wybiera się reproduktora dostarczającego najlepsze geny przodków. W tym zakresie Toyota mocno podkręciła tempo, z miejskiej bulwarówki przepoczwarzyła się w rasowego bulteriera. Jednym słowem jest "cool". Wersją ze skrzynią automatyczną nie jeździliśmy, jeszcze nie jeździliśmy.
Ocena redakcji (silnik 2.0 D-4D 124KM):
- nadwozie 6/6 pkt.
- silnik 5/6
- skrzynia biegów 6/6
- wnętrze 6/6
- zawieszenie 5,5/6
- układ hamulcowy 5,5/6
- układ kierowniczy 5,5/6
- układ chłodzenia i klimatyzacja 6/6
- bezpieczeństwo 6/6
- wyposażenie 6/6
- gwarancja 6/6
- strona www. 5,5/6
RAZEM: 69 pkt./72 możliwych
Ocena redakcji (silnik 2.2 D-4D 150KM):
- nadwozie 6/6 pkt.
- silnik 6/6
- skrzynia biegów 6/6
- wnętrze 6/6
- zawieszenie 5,5/6
- układ hamulcowy 5,5/6
- układ kierowniczy 5,5/6
- układ chłodzenia i klimatyzacja 6/6
- bezpieczeństwo 6/6
- wyposażenie 6/6
- gwarancja 6/6
- strona www. 5,5/6
RAZEM: 70 pkt./72 możliwych
Podsumowanie: najlepsza Toyota RAV4 w historii. Nie zaskakuje mocą silników, wodotryskami na pokładzie, nie skacze na linie. Jednak każdy element jest wyważony, a suma detali w połączeniu z miękką linią nadwozia daje ostateczny wynik, doskonały wynik. Toyota nie ma słabych punktów, to ciągle pożądany SUV z charakterem.
Warto podkreślić, że trzy poprzednie generacje trafiły do 4,5 mln zadowolonych użytkowników. Czy IV generacja będzie hitem sprzedaży? Czas pokaże, ale klienci nadal wierzą Toyocie obdarzonej nikłą awaryjnością, małą utratą wartości i doskonałą opinią na rynku wtórnym. Czwarta generacja to ciekawa i warta przemyślenia propozycja na długie lata.
| Wybrane dane techniczne |
Toyota RAV4 2.0 D-4D 124KM AWD |
Ford Kuga 2.0 CRDi AWD |
Kia Sportage 2.0 CRDi AWD |
SsangYong Korando 2.0 4WD |
| pojemność skokowa [ccm] | 1998 | 1997 | 1995 | 1998 |
| silnik | D-4D, WB, 16V, CR | WB, 16V, CR | WB,16V, CR | e-XDi200 |
| moc max [KM] przy [obr./min] | 124/3600 | 140/3750 | 136/4000 | 149/3400-4000 |
| max moment obrotowy [Nm] przy [obr./min] | 310/1600-2400 | 320/1750-2750 | 320/1800-2500 | 360/1500-2800 |
| prędkość max [km/h] | 180/182 test | 184 | 181 | 180 |
| przyspieszenie [s] | 10,5/10,9 test | 10,4 | 11,3 | 11,9 |
| elastyczność 60-90 km/h IV/V bieg [s] | 7,4/9,6 | b.d. | b.d. | b.d. |
| współczynnik oporu powietrza Cx | 0,31 | b.d. | 0,30 | 0,29 |
| promień zawracania [m] | 5,3 | 5,75 | b.d. | 5,4 |
| zawieszenie p/t |
McPherson podwójny wahacz |
rozbudowane |
wielowahaczowe | wielowahaczowe |
| hamulce p/t |
tarczowe wentyl. |
tarczowe 300mm tarczowe 302 mm |
tarczowe | tarczowe |
| długość drogi hamowania [m] |
39,2 |
b.d. | b.d. | b.d. |
| ilość biegów |
6 |
|||
| masa własna [kg] | 1585 | b.d. | 1525 | 1727 |
| długość/szerokość/wysokość [mm] | 4570/1845/1660 | 4443/1842/1677 | 4440/1855/1635 | 4410/1830/1675 |
| prześwit [mm] | 187 | 188 | 172 | 180 |
| rozstaw osi [mm] | 2660 | 2690 | 2640 | 2650 |
| kat natarcia/zejścia/rampowy [st] | 28/24/20 | b.d. | 22,4/27,8/17,7 | b.d. |
| głębokość brodzenia [mm] | do 500 | b.d. | b.d. | 500 |
| pojemność zbiornika paliwa [l] | 60 | 66 | b.d. | 57 |
| pojemność bagażnika [ddm] | 547-1746 | 360-1405 | 564-1353 | 486-1200 |
| rozmiar opon |
235/55R18 |
235/55R17 | 225/60R17 Hankook Optima |
225/55R18 |
| zużycie paliwa miasto/średnie/trasa [l/100km] |
6,3/5,3/4,7 |
7,6/6,0/5,1 | 6,8/5,7/5,1 | 7,6/6,2/5,4 |
| gwarancja |
3 lata lub 100 tys. km |
2 lata | 7 lat | 5 lat |
| cena [tys. zł] |
98.900 Active |
109.200 Trend 118.200 Trend 4WD |
91.990 M 99.990 AWD |
76.00 Crystal 2.0 |
| zalecany olej silnikowy |
Toyota SAE 5W-40 lub 5W-30 2.2 D-4D |
Ford Formula 5W-30 |
Lotos 5W-30 |
Castrol 5W-30 |
Zalety: ładna kreska nadwozia, przemyślane wnętrze, oszczędny silnik, bezproblemowa skrzynia biegów, bogate wyposażenie, mistyczna bezawaryjność, sprawny napęd 4x4, bardzo dobry system audio, sprężyste (bezpieczne) zawieszenie, 3-letnia gwarancja, płaska podłogo bagażnika, celujące oceny w crash teście (max 5 gwiazdek Euro NCAP), bardzo dobre zabezpieczenie antykorozyjne
Wady: zimny silnik 2.0 D-4D dość głośny, elastyczność mogłaby być lepsza, pokrywa bagażnika (sterowana elektrycznie) otwiera się dość długo, innych nadal szukamy...
- przeczytaj koniecznie:
redakcja autoflesz.com
Od redakcji: dziękujemy ASD TOYOTA-Bednarscy za użyczenie Toyoty RAV4 do redakcyjnego testu. Panu Maciejowi Bednarskiemu, chodzącej encyklopedii o Toyocie, podziękowania za możliwość porównania wersji 2.0 D4D 124KM i 2.2 D-4D 150KM.
{nice1}