Nissan Pulsar 1.2 DIG-T 115KM – największą jego wadą jest… brak istotnych wad

Dotąd jedynie kilko modeli, w tym Honda Civic i Toyota Corolla, zasługiwało na to miano. Ładne, choć to pojęcie dość ogólne, a przede wszystkim zjawiskowo bezawaryjne. Niestety nie mam się do czego przyczepić. Jedynie do koloru karoserii, bo nie lubię białych samochodów, ale o tym za chwilę.
Dziś kolejny test naszej redakcyjnej koleżanki, dotyczący auta mającego duże aspiracje na gwiazdę w swoim segmencie. Pulsara 1.2 DIG-T 115KM, który wkracza do polskiej sprzedaży użyczył Autoryzowany Diler Nissan i Suzuki Daniel Gorzycki, właściciel Firmy YAMA (Osielsko k.Bydgoszczy/Toruń).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Pulsar wytwarzany jest w hiszpańskich zakładach firmy w Barcelonie. Ta nowoczesna fabryka zajmuje wyjątkową pozycję wśród wszystkich hiszpańskich zakładów Nissana i stanowi siedzibę NMISA (Nissan Motor Iberica SA) 

 

To może być  randka w ciemno! Jeśli pragniesz nowego samochodu, którego serce bije mocniej na każdą propozycję jazdy, to już powinieneś bardziej zainteresować najnowszą propozycją Nissana. Stylistyka Pulsara emanuje elegancją w każdym detalu, do tego znakomite zawieszenie, wyrafinowane systemy bezpieczeństwa i ze smakiem dobrana kosmetyka wnętrza. Nie uwierzysz do czego zdolni są projektanci niebanalnych nadwozi, jedni projektują oryginalne lampy w technologii LED (Seat),  drudzy dodają kryształki Swarowskiego (Mercedes-Benz), jeszcze inni zadają szyku podczas cięcia diamentem… felg z metali lekkich (Nissan). Prawdopodobnie tego jeszcze nie było, ale Nissan zawsze wprowadzał nowinki  do świata motoryzacji. Jeśli nie można zaskoczyć motomaniaka silnikiem spalającym 2 litry benzyny /100 km, to warto chociaż pokombinować z diamentem. W przypadku Pulsara już mamy nieoszlifowany diament.

Ten model „biorę w ciemno”
Niedawno rozpalał namiętności w Paryżu, dziś już pobudza wyobraźnię polskich klientów zdolnych do uszczuplenia konta na sumę 59.900 zł.
Jaki jest? Można powiedzieć krótka, jak „Randka w ciemno”. Czy lepszy od uwielbianego VW Golfa VII i nowego Forda Focusa? Tego jeszcze nie wiem, bo nie lubię być atakowana informacjami  serii: „kult Golfa”, „era Golfa” czy "klasa Golfa". To po pierwsze.

Po drugie -  o gustach się nie dyskutuje, a moje dotychczasowe doświadczenie z hitami na polskim rynku jest typowo kobiece. Patrzę oczyma, choć  przyznaję, nie mam zakusów do dobierania kolorów lakieru samochodu do najładniejszej sukienki, choćby ta była od samej Very Wang.

fot. Anna Chabowska, autoflesz.com / Pulsar to nie tylko rodzinne auto, ale także doskonały nabytek dla flot

Po trzeci wreszcie,   Nissan Pulsar w tym białym perłowym kolorze całkiem dobrze się prezentuje. Jak jedzie? O tym z chwilę…

Zaiskrzyło już na pierwszej randce
I cóż mam począć? Muszę go chwalić… niekoniecznie, muszę dobrze ocenić z punktu widzenia kobiety - w rzeczy samej. Dziś mogę też powiedzieć, że już niczego nie muszę, zakochałam się w tym aucie.

Zawsze zwracam uwagę na to,  czy dzieci będą miały bezpiecznie i wygodnie, czy w aucie są schowki, bo lubię mieć porządek, czy jest dużo miejsca bez względu na to czy usiądzie drobna kobieta,  czy postawny mężczyzna, co zmieszczę  do bagażnika. Tutaj – same plusy. Choć zaryzykowałabym stwierdzeniem, że auto jest dla kierowcy raczej rachitycznej budowy.  Gdy za kierownicą usiadł mąż, za nim pasażer,  ten ostatni miał miejsca naprawdę dużo, kierowca niekoniecznie. Ale mogę się mylić...

Moje odkrycie roku
Profesor Wolszczan, wybitny polski radioastronom pewnie się zgodzi, że jego pulsary są całkiem zbieżne z gwiazdą Nissana. Pulsar, to bardzo zwinne auto, urodzony domokrążca po mocno zatłoczonym mieście. Często jeżdżę po tzw. osiedlowych drogach,  do oporu zastawionych samochodami.  Nader często trzeba zaparkować pod szkołą, boiskiem, basenem gdzie zawsze brakuje miejsca. Na co dzień tych – niby zwyczajnych  - czynności muszę dokonywać Peugeotem Partnerem. Uwielbiam mój samochód, ale ma ogromną wadę - bardzo mały skręt.  Przy wyżej wymienionych instytucjach muszę naprawdę mocno się „nakręcić”, żeby wcisnąć cztery kółka. Nissan Pulsar zdał egzamin w 100 proc.,  ma nawet opcję parkowania; oprócz tego jest zwinny, wyposażony w kamery. Po włączeniu biegu wstecznego, kamera na pulpicie pokazuje otoczenie wokół samochodu, dodajmy – w kolorze. Nie tylko pomaga to w parkowaniu, ale także zwiększa bezpieczeństwo. Wiem, że za samochodem nie ma np. dziecka czy starszej osoby pomykającej „na skróty”. Jako mama i kierowca, jestem zachwycona tym „gadżetem”.  Powinno to być obowiązkowym wyposażeniem każdego auta.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / niektóre elementy wyposażenie wykorzystano już wcześniej w przebojowym Qashqaiu (kierownica, zespół wskaźników, klamki wewnętrzne drzwi)

Silnik  - turbodoładowany motor czterocylindrowy
Wspólna konstrukcja inżynierów Nissana i Renault, dość znacząco różniąca się od modelu 1.2 DIG-S (wersja kodowa HR12DDR;  Direct Injection Gas Supercharged; rzędowy silnik o 3 cylindrach, 98 KM i momencie obrotowym 142 Nm, obieg Millera*) stosowanym  np. w Micrze czy Note. Motor Pulsara jest nieco zmodyfikowaną wersją pracującą w Qashqaiu, z wtryskiem bezpośrednim i turbosprężarką, a nie sprężarka mechaniczną.

*/ cykl Millera (Mazda Eunos, Mazda2) różni się od cyklu Otto m.in. dłuższym czasem otwarcia zaworów dolotowych w fazie sprężania. Pozwala to na opóźnienie momentu rozpoczęcia sprężania, dzięki czemu do wykonania pełnego cyklu ssanie-sprężanie-spalanie-wydech silnik ładuje mniej paliwa. Motor jest też wyposażony we wtrysk bezpośredni (uwarstwiony), który umożliwia spalanie uboższej mieszanki. Rozwiązanie to pozwala uniknąć spalania stukowego pomimo wysokiego stopnia sprężania (12:1). Warto dodać, że Mazda stosuje w technologii Skyactiv jeszcze większe ciśnienie sprężania 14:1.

Motor 1.2 DIG-T, 4-cylindrowy,  pracuje w technologii wtrysku bezpośredniego,  z alternatorem spełniającym funkcję odzyskiwania energii. Dodatkowo zastosowano tu system start&stop.

W aktualnej ofercie Pulsara znajdziemy jeszcze znanego i cenionego turbodiesla 1.5 dCi 110KM (260 Nm) z dywizji Renault

Jak to się sprawdza w praktyce?
Dla mnie trochę „mało zrywne” cacko, ale w związku z tym, że zaszufladkowałam go jako miejskie auto, ta moc 115KM musi wystarczyć. I pewnie starcza mniej narowistym kierowcom.  Elastyczność jednak nie jest najmocniejszą jego stronĄ, długie podjazdy, wyprzedzanie,  zmuszają kierowcę do częstej redukcji 6-stopniowej przekładni. Rekompensatą jest dość niskie spalanie ok. 5,6-6,1 l/100 km (średnie) i... gładka skrzynia biegów.

Przedstawiciele Nissana obecni na Salonie w Paryżu obiecali, że już na początki 2015 roku pod maskę trafi długo oczekiwany motor z zacięciem sportowym 1,6-litra 190 KM. Kolejną niespodzianką ma być wersja Pulsan Nismo, ze sportowymi akcentami, jeszcze ciekawszym wyposażeniem i dotlenionym sercem pod maską.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Zawieszenie – bajka
Inżynierowie Nissana zaprojektowali bardzo sprawne, do tego komfortowe zawieszenie. Choć z tyłu nie wykorzystano bardzo dobrego rozwiązania z Almery tj. belka skrętna z drążkiem Panharda (dokładniej układ Russela-Scotta), to ręce same składają się do oklasków. Hatchback rewelacyjnie daje radę na naszych wertepach (czyt. polskich drogach). W tym samym kierunku podąża układ kierowniczy, czuły, z doskonałym wyczuciem podłoża, utrzymujący kierunek jazdy na wprost.

Jeździliśmy po różnych nawierzchniach, "leżący policjanci", kostka, asfaltowe niedoróbki firmy Eurovia SA, szuter - nic niepokojącego nie rozpraszało mojej uwagi. Do tego niemal neutralna charakterystyka  prowadzenia, cisza niemal jak w kościele, niebiańsko skuteczne hamulce (przód i tył tarczowe).

Wyposażenie - klimatyzacja w każdej wersji
Na przestrzeni ostatnich lat Nissan podniósł standardy w każdym segmencie. W polskich salonach  oferowane są trzy wersje wyposażenia: Visia, Acenta oraz Tekna. Wszystkie posiadają w standardzie  klimatyzację, system Stop&Start, 6 poduszek powietrznych,  moduł Bluetooth, podgrzewane siedzenia czy system monitorowania ciśnienia w oponach. Dużym plusem jest koło dojazdowe w bagażniku zamiast nagminnie stosowanego zestawu naprawczego (przez innych producentów).

Wersja testowa Acenta ma dodatkowo felgi ze stopów metali lekkich, dwustrefową klimatyzację, pakiet auto (automatycznie włączane światła i wycieraczki, samoczynnie przyciemniające się lusterko wsteczne, inteligentny kluczyk I-Key oraz przycisk uruchamiający i wyłączający silnik), jak również obszyty skórą wieniec kierownicy i gałka dźwigni zmiany biegów. 
W wersji Acenta opcjonalnie dostępny będzie też udoskonalony system nawigacji i komunikacji NissanConnect z ekranem dotykowym, system kamer 360 st., pakiet Safety Shield oraz reflektory przednie w technologii LED.

Dodatki specjalne:

  • system Safety Shield - ostrzegający o poruszających się obiektach, niezamierzonej zmianie pasa ruchu oraz pojazdach w martwym polu widzenia (sygnalizacja akustyczna, jak również migająca lampka ostrzegawcza w trójkącie mocowania lusterka);
  •  system kamer 360 st.  - zobrazowanie automatyczne po zapięciu  wstecznego biegu. Co ciekawe, soczewka kamery ma automatyczny moduł czyszczenia. System kamer można aktywować również ręcznie, przy prędkości do 10 km/h, naciskając przycisk kamery na desce rozdzielczej;
  • NissanConnect - system do współpracy ze smartfonem, oferujący całe spektrum funkcji  związane z nawigacją.

 

Podsumowanie: po zaprzestaniu produkcji niezniszczalnej Almery i kiepsko przyjętej Tiidzie, koncern nie miał w ofercie wojownika segmentu C. Wprawdzie w Rosji produkowana jest nowa Almera, ale to niskobudżetowe nieporozumienie. Zatem Nissan wraca do gry i nie zamierza oddawać pola Golfowi, Focusowi czy Kia cee’d. Ma atuty nie do pogardzenia np. największy rozstaw osi w tej klasie, aż 63 mm więcej niż w niemieckim hicie. Do tego jest bogato wyposażony, z 3-letnią gwarancją, obszernym bagażnikiem o pojemności 385 ddm (1395 po rozłożeniu tylnej kanapy, aczkolwiek bez wypłaszczenia).

Nazwa nie jest zaskoczeniem, gdyż Pulsar wcześniej był produkowany w Azji i Australii. Na potrzeby europejskich odbiorców został dość gruntownie zmodernizowany, łącznie z nowym silnikiem 1,2- litra DIG-T opracowanym przez alians Nissan-Renault.

Wspomnieliśmy na początku o Tiidzie, modelu średnio przyjętym na polskim rynku a produkowanym w Meksyku. Otóż Tiida, jakkolwiek o niej mówić, jeździła (i nadal jeździ) lepiej, znacznie lepiej niż wygląda. Inżynierowie wykorzystali wiec płytę podłogową i jeszcze dopracowali zawieszenie. Należy przypuszczać, że Pulsar może być kolejnym hitem, po Qashqaiu,  w stajni Nissana. Cena też jest zachęcająca, dla porównani VW Golf VII 1.2 85KM TSI 3D kosztuje 59.990 zł,  Ford Focus 5D 1.6 85KM 57.990 zł a Pulsar 5D 1.2 DOG-T 59.900 zł.

W ostatniej chwili udało się nam przyznać maksymalną ocenę 6 pkt. za bezpieczeństwo. Euro NCAP przyznało Pulsarowi maksymalną ocenę 5 gwiazdek. Stąd wystawiliśmy nowości Nissana jedną z najwyższych ocen, wyżej punktowany był jedynie Lexus LS 600h i czekająca na ocenę... Mazda6. I jak tu nie wierzyć kobiecie, po teście pani Ania powiedziała z uśmiechem: (...)  "zakochałam się" w tym modelu.

Ocena redakcji:

  •     nadwozie 6/6 pkt.
  •     silnik 5/6
  •     skrzynia biegów 6/6
  •     wnętrze 6/6
  •     zawieszenie 6/6
  •     układ hamulcowy 6/6
  •     układ kierowniczy 6/6
  •     układ chłodzenia i klimatyzacja 6/6
  •     bezpieczeństwo 6/6
  •     wyposażenie 6/6
  •     gwarancja 6/6
  •     strona www. 5,5/6

RAZEM:70,5 pkt./72 możliwych

tab.1

Wybrane dane techniczne

Nissan Pulsar 1.2 DIG-T

start&stop

Volkswagen Golf VII

1.2 TSI 85KM

 Ford Focus 1.0

100KM Ecoboost

start&stop

pojemność silnika [ccm] 1197  1197  999
ilość cylindrów/ zaworów 4/16  4/16  3/12
rodzaj silnika 4R, turbo, H5-FT
wtrysk bezpośredni

 4R, wtrysk bezp.
turbosprężarka

 3R, WB, turbo
moc [KM] przy  [obr./min] 115/4500  85/4300-5300  100/6000
max moment obr.  [Nm] przy [obr./min] 190/2000  160/1400-3500  170/1500-4500
prędkość max  [km/h] 190/193 test  179  187
przyspieszenie od 0-100 km/h  [s] 10,7/11,1 test  11,9  12,6
długość/szerokość/wysokość [mm] 4387/2017/1520  4255/1790/1452  4360/1820/1480
rozstaw osi [mm] 2700  2637  2650
współczynnik oporu powietrza Cx 0,29 0,29 0,297
liczba biegów 6  5  5
średnica zawracania [m] 10,2  10,9  11,0
pojemność bagażnika [ddm] 385/1395  380/1270  316/1101
rozmiar opon

195/60R16
205/55R16
205/50R17
Continental ContiSport

 195/65R15  215/50R17
masa własna/ ładowność [kg] 1258/ 492  1205/520  1270/621

elastyczność silnika  [s]
60-90 IVb.
80-120 IVb.
80-130 Vb.

6,25
9,88
18,18

 b.d.  b.d.
zużycie paliwa średnie/miasto [l/100 km]

5,0/ 5,6-6,1 test
6,3/ 6,2-6,9 test

 4,9/5,9  4,9/6,0
długość drogi hamowania od 100-0 km/h [m]

37,2

b.d. 37,9
poziom hałasu  [dB]

36,7

b.d. 37.9
cena  [tys. zł]

59.900
64.000 Acenta 1.2DIG-T
70.500 Visia 1.2 DIG-T
72.000 Xtronic 1.2 DIG-T
74.000 Acenta 1.5 dCi

 61.790 trendline 3D
69.090 comfortline 3D
62.990 trendline 5D
65.990 trendline3D 105KM

 60.950

64.200 125KM

przegląd po 20 tys. km  b.d.  co 20 tys. km
gwarancja 3 lata lub 100 tys. km  2 lata  2 lata
zalecany olej

Shell SAE 5W-30
Texaco SAE 5W-30

 Castrol SAE 5W-30  Ford SAE 5W-30

 

Zalety: świeża kreska nadwozia, znakomicie wyciszony silnik, gładka skrzynia biegów, komfortowe zawieszenie, wygodne fotele, skuteczne hamulce, wyposażenie, 3-letnia gwarancja, duży bagażnik (rower Meteor Sport mieści się bez problemu), koło dojazdowe (max prędkość do 80 km/h), system audio, system czyszczenia kamer, skuteczne reflektory przednie z elementami LED, maksymalna ocena 5 gwiazdek Euro NCAP, perfekcyjne zabezpieczenie antykorozyjne

Wady: elastyczność silnika, innych ciągle szukamy...

 

- przeczytaj także:

 

Anna Chabowska, autoflesz.com, Krzysztof Golec, autoflesz.com

Wykorzystywanie materiału i zdjęć, bez zgody autora i redakcji autoflesz.com - zabronione, chronione prawem autorskim 
podstawa: ustawa o prawie autorskim  i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 63

{nice1}


Publish modules to the "offcanvas" position.