Na rynku pojazdów klasy mini pojawił się nowy gracz naszego południowego sąsiada - Skoda Citigo. Czy przystępna cena, dobre parametry techniczne i technika Volkswagena ustawią ten mały, miejski kompakt w kolejce po złote runo. Czy to już hit i groźny rywal w tym segmencie? Na te i inne pytania odpowiemy po pierwszym długodystansowym teście najnowszej Skody 5D. Dziś pierwsza jazda modelem, który od niedawna zagościł w polskich salonach. Trzydrzwiową wersję 1,0-litra 75KM dostaliśmy do testu z ASD Skoda-Bieranowski w Bydgoszczy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Producent wcześniej nie posiadał w swojej gamie małych miejskich samochodów, dlatego wejście na rynek „Trzech Muszkieterów” (VW up!, Skoda Citigo oraz Seat Mii) spowodowało nasze zainteresowanie debiutem na polskim rynku. Bardzo chcieliśmy poznać bliżej klon Volkswagena, zwłaszcza po bardzo obiecującej jeździe podczas Targów Poznańskich w kwietniu br.
Do tej pory w autach miejskich prym wiódł Fiat Panda, znacząco wyprzedzając, pod względem sprzedaży, swoich konkurentów segmentu mini. Okazuje się, że małe tanie i ekonomiczne pojazdy cieszą się dużym zainteresowaniem kupujących. Producenci rozpoczęli ostrą walkę o ten segment rynku (Kia Picanto, Hyundai i10, Citroen C1, Toyota Aygo czy Peugeot 107).
Nieco wcześniej do gry wszedł Volkswagen up! (po raz pierwszy widzieliśmy go na ubiegłorocznym Salonie we Frankfurcie), a bliźniaczy Seat Mii zadebiutuje pod koniec maja. Dodajmy, że istniejące już na polskim rynku maluchy (Suzuki Splash/ Alto, Renault Twingo czy Chevrolet Spark) radzą sobie doskonale. Wiadomo nie od dziś, małe jest piękne!
Redakcja autoflesz.com dzięki uprzejmości pana Włodzimierza Bieranowskiego, właściciela, Salonu Skoda -Bieranowski dostała do testu, jeszcze pachnącą lakierem trzydrzwiową wersję z 3-cylindrowym silnikiem.
- Model ten jest od niedawna w ciągłej sprzedaży. Klienci już zawierają pierwsze umowy, najczęściej zakup finansowany przez VW Bank. Jazdy testowe prowadzimy nawet w soboty, dłużej niż wynika to z godzin otwarcia/zamknięcia salonu – powiedział Arkadiusz Chwiłka, szef sprzedaży salonu Skoda-Bieranowski w Bydgoszczy
Pierwsze wrażenie: przyciąga jak magnes
Ładny kolor, jednobryłowe nadwozie nie wyróżnia się z tłumu jakąś ekstrawagancją czy nowym wzornictwem, w przeciwieństwie do modeli azjatyckich. Opływowy kształt pojazdu - trochę większe lampy przednie zespolone i dobrze spasowane elementy - uwidaczniają, że projektanci Citigo nie ryzykowali i trzymali się sprawdzonego wzornictwa. Nie oznacza to, że kompakt jest nudny. Citigo dostępny jest w wersji trzy- i pięciodrzwiowej z ciekawą kolorystyką, w sześciu odcieniach. Ciekawostką jest także nowe, srebrne logo Skody na pokrywie silnika.
Wsiadamy do środka – widać cięcia księgowych
Pierwsze, co od razu rzuciło się w oczy w testowanym kompakcie, to urządzenie wielofunkcyjne move&fun firmy NAVIGO oraz zestaw CD/MP3 umieszczony centralnie na pulpicie. Pełni on funkcje systemu nawigacji, zestawu głośnomówiącego, komputera pokładowego oraz odtwarzacza muzyki. Pulpit wykony z twardego, ciemnoszarego plastiku jest stonowany i funkcjonalny. Nie porywa jednak fantazją konstruktorów, jak w Pandzie czy Kia Picanto.
Cięcia księgowych widać zarówno w kokpicie, na boczkach drzwiowych i w... bagażniku. Czystością lśni perłowy, żółty lakier. Jak długo, to zależy od potraktowania przez pierwszego właściciela.
Kierownica trójramienna, pogrubiona dobrze leży w dłoniach, co więcej, z dziecinną łatwością, kręci „ósemki” na każdym parkingu. Wspomaganie układu kierowniczego z pewnością przypadnie do gustu paniom nie lubiącym zazwyczaj wysiłku podczas parkowania.
Wszystkie potrzebne do jazdy przełączniki i obsługa sprzętu audio są w zasięgu ręki kierowcy. Zestaw wskaźników składa się z trzech zegarów: centralnie umieszczono duży prędkościomierz (z zakresem do 200 km/h) oraz wyświetlaczem LCD z informacjami komputera pokładowego, po lewej stronie znajduje się zegar obrotomierza z zakresem do 8000 obr/.min, a po lewej – czytelny wskaźnik ilości paliwa. Lewarek zmiany biegów dobrze umieszczony w środkowym tunelu, z poręczna gałką zmiany biegów, pracuje zgrabnie i bez oporów.
Projektanci Skody zadbali również o schowki: w pulpicie od strony pasażera, a także w kieszeni drzwi oraz małą półką centralną przy lewarku zmiany biegów. Przednie fotele są wygodne ze standardową regulacją, aczkolwiek długość siedziska jest o kilka centymetrów za krótka. Panie (również panowie) o wzroście powyżej 183 cm nie będą czuć się dość komfortowo na dłuższej trasie.
Za to sporo miejsca nad głowa, nawet dla siatkarki GCB Centrostal Bydgoszcz, a dobra widoczność w każdym kierunku uzupełnia pozytywny odbiór skromnego, ale starannie zaprojektowanego wnętrza. Miejsce na tylnej kanapie, w naszej trzydrzwiowej wersji, nie należało do łatwo dostępnych. To już wyższa szkoła jazdy, teściowa będzie miała słuszne pretensje do synowej za taki wybór wersji 3D.
Sami musieliśmy się trochę nagimnastykować, aby sprawdzić czy zajęcie miejsca z tyłu jest wygodne. Zarówno wejście jak i wyście nie należało do łatwych - raczej autko przeznaczone do przewozu na tylnym siedzeniu dzieci lub... podróżnej walizki. Bagażnik dość pojemny 251 ddm, a po rozłożeniu tylnej kanapy 959 ddm. Cóż z tego, skoro brakowało nawet dojazdówki. Z kolei tylna półka nie unosi się „automatycznie”, trzeba podnieść ręcznie, co trochę nas zaskoczyło.
Wnętrze wersji Elegance ma drobne niedociągnięcia
Na szczęście nie mają one wpływu na bezpieczeństwo jazdy i dobry odbiór całości. Zwracamy jednak uwagę na choroby wieku dziecięcego. Dla przykładu, wskazówka prędkościomierza, z góry została zasłonięta przez wieniec kierownicy, uniemożliwiając odczyt prędkości powyżej 60 km/h. Co prawda można wyregulować kierownicę, ale zwykle reguluje się ją dla wygody kierowcy, a nie odczytów zegara. Zaskakująco niepoprawnie zaprojektowano sterowanie ponoszeniem szyb. W drzwiach od strony kierowcy można sterować tylko tą szyba, pasażer ma swój oddzielny przełącznik. Oznacza to, że kierowcę pozbawiono tej prozaicznej przyjemności. Już nie porozmawiamy ze znajomą pod światłami.
Uważać też trzeba na wyłącznik świateł drogowych, łatwo zahaczyć o ten element kolanem podczas wsiadania/wysiadania. Pamiętać też trzeba o wyłączeniu zapłonu, nie powoduje to definitywnego odłączenia zasilania świateł. Dla osób kreatywnych i nie przywiązujących uwagi do sygnałów dźwiękowych, może się to skończyć... rozładowaniem akumulatora!
Jednostka napędowa: bardzo sprawna w mieście
Skoda oferuje do swojego maluszka dwa nowe silniki trzycylindrowe o mocy: 60- i 75 KM. Z tak małej pojemności skokowej (999 ccm) wyciśnięto maks. moment obr. 95 Nm (3000-4300 obr./min). Według danych fabrycznych oba motory zużywają odpowiednio: 4,5- i 4,7 l/100 km. To dobry wynik i możliwy do osiągnięcia przy odrobinie znajomości eco jazdy.
Nasz testowany maluch posiadał silnik o mocy 75 KM, mimo trzycylindrowej jednostki, jest cichy, nie wprowadza wibracji na niskich, jak i wysokich obrotach, żwawo rusza spod świateł. Nie mniej jednak lubi wyższe obroty. Wyczuwalny jest brak mocy na 4 i 5 biegu, tu auto rozpędza się leniwie.
Emisja CO2 z 105 g/km jest wynikiem dobrym, nawet bardzo dobrym w tej klasie. Silnik współpracuje z pięciobiegową przekładnią manualną, tzw. napęd przedni zblokowany.
Skrzynia biegów pracuje lekko, precyzyjnie i cicho. Przydatną funkcją do jazdy ekonomicznej jest komputer pokładowy, dzięki któremu uzyskujemy na wyświetlaczu proponowany bieg do aktualnych warunków jazdy i... zużycie paliwa w czasie rzeczywistym. Mimo małej mocy sinika zastosowano układ regulacji poślizgu napędu ASR, co jest przy tak małej masie zbyteczne i możemy potraktować to jako gadżet.
Układ jezdny, hamulcowy, wyciszenie – nie możemy narzekać
Zawieszenie samochodu (McPherson z przodu u belka sztywna z tyłu) jest dość miękkie, a praca elementów zaskakująco cicha. Konstruktorzy pieczołowicie pracowali nad tym, by dobrze sprawował się w jeździe miejskiej. Układ kierowniczy i wspomaganie prawidłowo reaguje na polecania kierowcy, średnica zawracania wynosi tylko 9,8 m!
Citigo posiada z przodu hamulce tarczowe a z tyłu bębnowe wspomagane systemem ABS. Hamulce podczas testów na suchej i szutrowej nawierzchni działy bez zarzutu.
Na plus zapisujemy dobre wyciszenie wnętrza, nic nie trzeszczy, niepokojące odgłosy nie pojawiają się podczas najazdu na szykany czy dziury w typowej polskiej drodze.
Wyposażenie: bogate
Skoda Citigo oferuje trzy wersje wyposażenia, już w standardzie dostajemy cztery poduszki powietrzne. Nowością jest kształt bocznych poduszek powietrznych, których zadaniem jest ochrona tułowia i głowy. Dzięki temu zaoszczędzono na montażu kurtyn powietrznych.
Ciekawym rozwiązaniem w Citigo, którego nie odważyliśmy się sprawdzić, jest system awaryjnego hamowania (City Safe Driver). System działa do prędkości 30 km/h i obejmuje monitoringiem obszar 10 m przed pojazdem. Czujniki znajdują się na wysokości lusterka wewnętrznego. Zasada działa CSD polega na szybkim zatrzymaniu auta, przy prędkości poniżej 20 km/h, bez udziału kierowcy – o ile przed pojazdem zostanie wykryta przeszkoda lub auto poruszające się w tym samym kierunku.
Nasz model testowy wyposażono w tylne czujniki parkowania, które informowały nas dźwiękowo o przeszkodzie oraz w monitorze Move&Fun wyświetlał odległość do przeszkody. Należy przyznać kolejny duży plus za wyposażenie auta w systemy elektroniczne wspomagające kierowcę.
Podsumowanie: obecnie konkurencja w tym segmencie jest bardzo silna. Zarówno Skoda, jak i Volkswagen liczyli na pozyskanie Suzuki do swojej drużyny. Wyszło inaczej, nie po myśli bossów Volkswagena. Teraz drugi producent aut na świecie musi mocno napinać muskuły, aby przekonać klientów do klasy A, zwykle zajmowanej przez innych graczy.
Mimo zastosowania ciekawych, elektronicznych gadżetów, zachęcającej ceny, ogólnie dobrego i bezpiecznego produktu, może to nie wystarczyć do pokonania konkurencji. Jest to pierwszy maluch w rodzinie, myślimy że w krótkiej perspektywie czasu inżynierowie Skody nas czymś zaskoczą (wersje CNG + LPG). Mamy wrażenie, że Citigo została wprowadzona na rynek dość pośpiesznie. Mimo to, wróżymy jej kolejny sukces rynkowy.
Zalety: zrównoważona stylistyka nadwozia, przestronna kabina, gładka skrzynia biegów, dobre wyposażenie, nowinki techniczne, dopracowane zawieszenie, zwrotność, wersje zasilane LPG i CNG z fabryczną instalacją, bardzo dobra cena
Wady: słaba elastyczność silnika, wsiadanie (wysiadanie) na tylną kanapę wersji 3D
Ocena redakcji:
- nadwozie 6/6 pkt.
- silnik 5,5/6
- skrzynia biegów 5,5/6
- wnętrze 5/6
- zawieszenie 5,5/6
- układ hamulcowy 5,5/6
- układ kierowniczy 5,5/6
- układ chłodzenia i klimatyzacja 5,5/6
- bezpieczeństwo 5/6
- wyposażenie 6/6
- gwarancja 5/6
RAZEM: 60 pkt./66 możliwych
Dane techniczne wybranych samochodów 3D o pojemności do 1.0 l
|
|
Skoda Citigo 3D |
Kia Picanto 3D |
Citroen C1 3D |
||
|
Pojemność skokowa [ccm] |
999 |
998 |
998 |
||
|
Moc maksymalna |
60 KM |
75 KM |
69 KM |
68 KM |
|
|
przy obrotach |
5000-6000/min |
6200/min |
6200/min |
6000/min |
|
|
Maks. moment obrotowy |
95 Nm |
95 Nm |
93 Nm |
||
|
przy obrotach |
3000-4300/min |
3500/min |
3600/min |
||
|
Przysp. 0-100 km/h [s] |
14,4 |
13,2/ 13,2 test |
14,4 |
12,3 |
|
|
Prędkość maksymalna [km/h] |
160 |
171/172 test |
153 |
160 |
|
|
Zużycie paliwa średnie [l/100 km] |
4,5 |
4,7 |
4,2 |
4,3 |
|
|
Emisja CO2 [k/km] |
105 |
108 |
99 |
99 |
|
|
Rodzaj napędu |
na przednie koła, 5-biegowa przekł. mechaniczna |
||||
|
Długość |
3563 mm |
3595 mm |
3435 mm |
||
|
Szerokość |
1645 mm |
1595 mm |
1630 mm |
||
|
Wysokość |
1478 mm |
1480 mm |
1465 mm |
||
|
Rozstaw osi |
2420 mm |
2385 mm |
2340 mm |
||
|
Pojemność bagażnika [ddm] |
251/951 |
200/918 |
139/712 |
||
|
Pojemność zbiornika paliwa [l] |
35 |
35 |
35 |
||
|
minimalna średnica skrętu [m] |
9,8 |
9,8 |
9,5 |
||
|
Masa własna [kg] |
854 |
845 |
790 |
||
|
Ładowność [kg] |
436 |
495 |
370 |
||
|
Rozmiar opon seryjny |
165/70R14 |
165/60R14 |
155/65R14 |
||
|
Cena wersji podstawowej [tys. zł] |
28.990 Easy |
31.790 Active |
29.900 |
29.900 |
|
{nice1}





