Jeszcze mamy w pamięci ostatnią premierową prezentację najnowszego crossovera Suzuki, a już mogliśmy przetestować tego wszędołaza w różnych warunkach terenowych. Model SX4 S-Cross z doładowanym silnikiem 1.0 BoosterJet 110 KM użyczył do redakcyjnego testu podbydgoski dealer Daniel Gorzycki, YAMA Osielsko.
fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com / Suzuki SX4 S-Cross w Grucznie
Byliśmy ciekawi, jak sprawuje się ten zuch w terenie, zwłaszcza w Dolinie Wisły, duktach leśnych, a nawet ściernisku. Można odpowiedzieć jednym tonem, jak w piosence Golec uOrkiestra "Ściernisko". Ale o tym za chwilę...
Już w czasie prezentacji dało się usłyszeć, iż kreska nadwozia, a zwłaszcza grill przedni nie ma atrakcyjnego wyglądu. Wielokrotnie rozpisywaliśmy się na ten temat przy innych prezentacjach, to rzecz gustu i nie nam oceniać poczynania stylistów. Jedni chwalą, inni zawsze narzekają. Ale wyjątkowo, na ten zarzut odpowiemy krótko - nie kupuje się kota w worku, nawet jeśli utkany jest ze złotej nici…
Zostawmy zatem ten element oceny gustom kupujących, wszak to oni zadecydują o sukcesie tego modelu. Warto tylko przypomnieć, że nieco większy model Suzuki Vitara przebojem wdarł się do pierwszej dziesiątki najchętniej kupowanych samochodów w Polsce. Wygląda na to, że SUV-y i crossovery górą!
Kobiety polubiły Suzuki
Mówiąc językiem niekoniecznie technicznym SX4 S-Cross skrywa w swoim wnętrzu znacznie więcej niż puder Diora (trwały i matujący defekty, ale na krótko), ładny odcień lakieru Maybelline (trwały i błyszczący) czy wysokie obcasy od Gucciego (zwykle drogie i niepraktyczne w off-roadowym samochodzie). W dzikim terenie to nieprzydatne atrybuty, liczy się zupełnie coś innego. I naszym zdaniem ten nowy crossover otrzymał to w genach przodków: etos przygody, prawdziwie zwierzęce instynkty, dobraną moc (choć panowie będą narzekać na brak mocy) a także szybkość reakcji. W terenie Dolnej Wisły emanuje zwinnością i łatwością podczas przemieszczania się, jednocześnie zapewniając nam poczucie bezpieczeństwa i należytego komfortu. Umorusany błotem i obsypany piachem daje się łatwo umyć na każdej myjni ręcznej. I znów wygląda pięknie, jak Justyna Pochanke przed emisją Faktów.
fot. Bolesław Kozłowski, autoflesz.com
Wnętrze - funkcjonalne
Wnętrze jest przestronne, funkcjonalne i bardzo komfortowe. Zastosowane materiały wykończeniowe w ciemnej tonacji, w połączeniu z ozdobnym (srebrnym) ściegiem tworzą klimat wygody i naturalnego spokoju, z małą szczyptą elegancji. Suzuki kieruje się prostym doborem materiałów... coraz wyższej jakości, które są ze sobą niemal idealnie dopasowane. Dla bardziej wymagających została zaprojektowana wersja Elegance Sun, z przeszklonym dachem panoramicznym i skórzaną tapicerką.
Deska rozdzielcza ma prosty, ale czytelny wygląd. Za wielofunkcyjną kierownicą, opcjonalnie pokrytą skórą (wieniec kierownicy), z ozdobnym ściegiem, umieszczono klasyczne zegary z niebieską obwódką, pomiędzy nimi umiejscowiono wyświetlacz, na którym kierowca dostaje najważniejsze informacje. W środkowej części kokpitu zainstalowano interaktywny system multimedialny ze zintegrowaną, tylną kamerą cofania (wyposażenie Premium), z ekranem dotykowym bardzo łatwym w obsłudze. Jednak ikony poszczególnych funkcji mogłyby być nieco większe, nie mówiąc już o możliwości wyboru języka polskiego w ustawieniach.
Zarówno przednie fotele sterowane elektrycznie i podgrzewane (w wersji wyposażenia Premium) oraz z regulacją wysokości (fotel kierowcy), jak i tylna kanapa (z regulacją kąta pochylenia) zapewniają bardzo wygodną pozycję podczas podróży, a spora przestrzeń na nogi dodatkowo zachęca do długiej jazdy. Wnętrze zaopatrzone jest w szereg praktycznych rozwiązań znanych z poprzedniej wersji modelu, które ułatwiają nam codzienne funkcjonowanie, jednak całość jest świeża, wykonana na sportową nutkę. Na drzwiach, w tunelu środkowym oraz w podłokietniku tylnej kanapy znajdują się uchwyty na napoje, drobna rzecz a cieszy. Pomiędzy przednimi fotelami ulokowano schowek z przesuwanym podłokietnikiem i gniazdem USB, w podsufitce wykrojono schowek na okulary.
fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com
W desce rozdzielczej znajdziemy też półeczki na drobne przedmioty a w oparciu przednich foteli kieszenie na gazety lub czasopisma. Przestrzeń bagażowa posiada system podwójnej podłogi (tzw. sandwich), a pod nią znajdziemy miejsce na koło zapasowe (opcjonalnie) lub zestaw naprawczy. W bocznych zagłębieniach bagażnika zamontowano praktyczne schowki, a powyżej nich zaczepy transportowe i gniazdko 12V. Dodatkowo zainstalowana półeczka bagażnika odchylana jest z wnętrza kabiny, umożliwiając nam łatwy dostęp do przestrzeni bagażowej. Doskonale zaprojektowano zamykanie tylnej klapy bagażnika (poj. 430 l), a niski próg załadunku z pewnością nagrodzą kobiety przed każdym hipermarketem w mieście. Czego zatem nie ma? Cóż nie bądźmy aż tacy wymagający, ale kobiety podpowiadają, iż przydałby się czujnik ruchu, aby pod marketem otworzyć klapę bagażnika ruchem nogi...
Zaglądamy pod maskę
Największe zmiany zaszły pod maską nowego SX4, benzynowy silnik 1.6 VVT został zastąpiony jednostkami doładowanymi z tzw. downsizingiem. Do wyboru mamy wersje z dwoma turbodoładowanymi silnikami, z układem bezpośredniego wtrysku, które cechują się mniejszą masą, większą mocą i szybkością reakcji; dzięki czemu są mocno ekonomiczne. Czasami żal tych rzędowych, wolnossących jednostek czterocylindrowych o słusznych pojemnościach, ale wymogi normy Euro 6 są bezwzględne. Stąd inżynierowie poszli tą drogą, raczej nikt się wtedy nie zastanawiał, co z trwałością takich silników (szczególnie wrażliwej turbosprężarki). Nowe jednostki są bardziej oszczędne, a dzięki zmniejszeniu pojemności skokowej i zastosowaniu wspomnianej turbosprężarki, całkiem żwawe i przygotowane na epatowanie dobrymi osiągami.
Pierwsza jednostka napędowa, to trzycylindrowy motor 1.0 BoosterJet o mocy 110KM i momencie 170Nm, która może współpracować z 5-biegową skrzynią manualną lub 6-stopniowym automatem. W tej wersji do wyboru mamy również rodzaj napędu na oś przednią lub na wszystkie koła - system AllGrip - z czterema trybami pracy (AUTO, SPORT, SNOW, LOCK) wybieranymi za pomocą pokrętła na tunelu środkowym. To sprawdzony pomocnik w trudniejszym terenie lub na śniegu.
fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com
Program Auto oddaje władzę komputerom, które wykorzystują napęd przedni a w przypadku wykrycia ryzyka ślizgu natychmiast załącza się napęd na wszystkie koła. Tryb Sport lekko tłumi decyzje systemu ESP i przerzuca 20 proc. napędu na tylną oś, zwiększając przyczepność w celu poprawy stabilności jazdy w zakrętach. Funkcja Snow zapewnia doskonałą trakcję i stabilność pojazdu wykorzystując napęd na wszystkie koła i przenosząc moc pomiędzy osiami w zależności od sytuacji na drodze. Doskonale sprawdza się na śliskich, nieutwardzonych i ośnieżonych nawierzchniach. System Lock przekazuje wysoki moment obrotowy na tylną oś pozwalając wydostać samochód z głębokiego błota, piachu lub śniegu.
Drugą wersją jednostki napędowej jest czterocylindrowy silnik 1.4 BoosterJet o mocy 140KM i momencie 220Nm współpracujący z 6 biegową przekładnią manualną lub automatyczną i układem napędu 4WD AllGrip (odpowiedzialny za kontrolę pracy napędu, silnika, systemu stabilizacji toru jazdy ESP), przy okazji załatwia meandry wspomagania układu kierowniczego EPS. Zaawansowany napęd na cztery koła AllGrip jest precyzyjnie dostrojony, cichy i nie powoduje wibracji. Napęd na cztery koła to wynalazek, który przez ponad stulecie rozwijał się - przede wszystkim - dzięki pojazdom wojskowym, a później również rajdowym, by ostatecznie trafić do samochodów osobowych. W ciągu minionych lat dokonała się prawdziwa rewolucja rozwojowa napędów 4WD, dająca niezwykłe możliwości w terenie (choć nie tylko).
Dbałość o bezpieczeństwo
Płyta podłogowa w Suzuki została tak skonstruowana, że pozwala na redukcję masy pojazdu przy jednoczesnym zwiększeniu sztywności nadwozia. Wzmocnione nadwozie, z kontrolowanymi strefami zgniotu, pochłania energię powstałą podczas ewentualnej kolizji i "rozprowadza ją" z dala od pasażerów. Konstrukcja podwozia została wzbogacona o zmodyfikowane podzespoły, które przyczyniają się obniżenia poziomu drgań i hałasu w kabinie oraz mają pozytywny wpływ na wydajność paliwową, poziom bezpieczeństwa oraz prowadzenie. Zastosowane większego profilu opon pozwoliło na wzrost prześwitu i w połączeniu ze zmienionym ustawieniem zawieszenia, wpływa na większy komfort i lepsze tłumienie nierówności drogi.
Suzuki znane jest od lat z nieprzeciętnych własności terenowych, dziś dodaje jeszcze bezpieczeństwo pasażerów, a także trafia w gusta Polaków, coraz chętniej kupujących modele typu SUV czy crossover.
fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com
Wyposażenie nastawione na bezpieczeństwo
Suzuki wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów wprowadziło bogatsze wyposażenie w niższej cenie. W wersji Comfort mamy szereg elementów dbających o nasze bezpieczeństwo, począwszy od systemów kontroli trakcji czy wspomagających hamowanie, po siedem poduszek powietrznych czy system Hill Hold Control ułatwiający ruszanie ze wzniesienia, a także rozwiązania podnoszące komfort jak manualna klimatyzacja czy tempomat z ogranicznikiem prędkości.
Jednak najbardziej dopieszczona została wersja Premium, która cieszy się sporym uznaniem wśród dotychczasowych klientów, posiadających poprzednią wersję SX4 S-Cross. Do podstawowego wyposażenia dodano światła w technologii LED (dzienne, mijania, drogowe), czujnik deszczu, automatyczną dwustrefową klimatyzację, system multimedialny z kamerą cofania, elektrycznie składane i podgrzewane lusterka, przyciemniane szyby w tylnej części nadwozia, srebrne malowane relingi dachowe, schowek na okulary, czy srebrne aplikacje.
Wersja Elegance zawiera pełny pakiet systemów dbających o bezpieczeństwo dodatkowo posiada Radar Brake Support (system wspomagania hamowania awaryjnego z detektorem radarowym), ESS (funkcja ostrzegania o hamowaniu awaryjnym), zintegrowane czujniki cofania z sygnalizacją dźwiękową i wizualną, nawigację satelitarną 3D, tempomat adaptacyjny z ogranicznikiem prędkości czy relingi dachowe.
fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com
Ostatnia wersja Elegance Sun posiada skórzaną tapicerkę ze skóry naturalnej i syntetycznej oraz wstawki ze skóry syntetycznej na drzwiach i podłokietnikach drzwiowych + przeszklony dach panoramiczny.
Ceny – w specjalnej, premierowej ofercie
Ceny nowego Suzuki SX4 S-Cross, w specjalnej premierowej ofercie, otwiera wersja Comfort (która kosztuje 66.900 zł) i jest dostępna tylko z silnikiem 1.0 BoosterJet, napędem na przednią oś i 5- biegową skrzynią manualną, nasz przedział zamyka kwota 106. 900 zł (ostatecznej wersji wyposażenia Elegance Sun z silnikiem 1.4 napędem AllGrip i 6- stopniowym automatem). Za najtańszą wersję Premium zapłacimy od 73. 900 zł z silnikiem 1.0 BoosterJet, 5- biegową skrzynią manualną i napędem 2WD. Najdroższa wersja Premium z silnikiem 1.4 BoosterJet, ze 6- stopniowym automatem i napędem AllGrip kosztuje 94. 900 zł.
Podsumowanie – dobra zmiana
Nowy SUV z rodziny Suzuki jest dojrzały a prowadzenie go to czysta przyjemność. W mieście auto jest zwinne, a jego wymiary nie stanowią problemu podczas parkowania i nie ograniczają jego zwrotności. Podczas wykonywania manewrów crossover wykazuje dużą zwinność, a moc 110KM pozwala na sprawne i szybkie przemieszczanie się w mieście (mężczyźni będą grymasić); natomiast w trasie można nim hulać do woli (na tyle na ile pozwalają przepisy). Poza miastem nowość od Suzuki ukazuje swoją dynamiczną duszę, posiada dużą elastyczność i jest gotowa (przy każdej prędkości) na większe wyzwania; skrzynia manualna działa precyzyjnie. Fakt, czuć że nie brakuje temu zuchowi wigoru, ale lubi wyższe obroty.
Jeśli sytuacja na drodze jest sprzyjająca możemy na chwilę odetchnąć włączając tempomat z ogranicznikiem prędkości, który pozwoli nam obniżyć zużycie paliwa (nawet o kilka procent). W terenie zawieszenie bardzo dobrze tłumi nierówności, crossover wykazuje dobrą przyczepność i sterowność. Podczas dynamicznej jazdy w cyklu mieszanym spalanie wypadło na poziomie 6,4 l/100 km, ale w trasie spokojnie można zejść poniżej 6l/100 km. Wynik godny do pełnej akceptacji.
fot. Alicja Gotowska, Bolesław Kozłowski, autoflesz.com
Podsumowując, jazda najnowszym Suzuki SX4 S-Cross daje prawdziwą przyjemność i niesamowitą radość. Tym autem po prostu chce się jeździć - nieważne gdzie i po jakiej nawierzchni. Suzuki poradzi sobie z każdym rodzajem gruntu, no może pod skocznię w Harrachovie – podczas Harrachov RedBull 400 – spasuje. Jednak dodajmy, że tam podczas górskiego, ekstremalnego biegu na 400 m nachylenie dochodzi do 33 stopni (do tego po trawie, czyli coś dla zakręconych śmiałków).
Z drugiej strony Suzuki SX4 S-Cross nie został stworzony do tytłania w błocie, to raczej typowy mieszczuch, który chętnie wyprawi się poza matecznik, by poszaleć np. na wspomnianym wcześniej ściernisku czy pokonać płytkie bystrza rzeki. Pod względem prowadzenia auto jest dobrze dopracowane, czuć żywiołową duszę, która wspierana przez liczne systemy pozwala czerpać garściami przyjemność z prowadzenia. Jest niezwykle wygodny na dłuższe trasy, a jeśli nadarzy się okazja i chcemy skrócić sobie drogę, nie musimy bać się nieutwardzonej gminnej gruntówki.
Ponadto, nowy Suzuki SX4 S-Cross jest bardzo funkcjonalny i wygodny. Prowadzi się go lekko i łatwo się nim manewruje. Brak krzykliwych awangardowych elementów oraz prostota wnętrza pozbawiona cudacznych gadżetów sprawia, że jest to samochód bardzo uniwersalny, z dobrymi materiałami i plastikami, który może mieć szerokie grono odbiorców.
Jeden minus a właściwie „plus ujemny” to taki, że auto nie rzuca się w oczy. Trudno nim zaimponować sąsiadce, ale z drugiej strony nie będzie on kuszącym kąskiem dla potencjalnych amatorów cudzej własności. Drugi minus, który z pewnością można wyeliminować, gdyby chociaż podręczna instrukcja zawierała polską wersję językową. Jednak jest coś jeszcze - system blokady tylnych drzwi, gdy wysiądziemy z auta i chcemy sięgnąć np. po plecak leżący na tylnej kanapie, szybciej uszkodzimy sobie rękę niż otworzymy drzwi. Nie każdy przecież wie, że można użyć przycisku odblokowującego, który jest umieszczony na drzwiach od strony kierowcy.
fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com / silnik 3-cylindrowy 1.0 110KM, z tzw. downsizingiem, dość elastyczny, dobrze wyważony i całkiem cichy
Turbodoładowany silnik nie stanowi problemu. Jeżeli odpowiednio o niego zadbamy i będziemy przestrzegać kilku zasad, to z pewnością długo posłuży nam swoją niezawodną i dynamiczną pracą. Jednym z niezbędnych atrybutów bezawaryjnej pracy jest nakazana wymiana oleju o niskiej lepkości Shell Helix SAE 5W-30; należy pamiętać, by po dłuższej jeździe odczekać chwilę nim wyłączymy na dobre silnik, co pozwoli schłodzić turbinę.
Mając jednak doborowych mechaników w serwisie YAMY, ich podejście do klienta, szybko dogadamy się z technicznymi nowinkami, dostaniemy też praktyczne porady dotyczące eksploatacji. Wszak to najlepszy Salon Suzuki w Polsce, według ostatniego rankingu znanego tygodnika motoryzacyjnego!
Ocena testujących:
- 1. Nadwozie: 5,5
Bez ekstrawagancji, bardzo wygodne, funkcjonalne, dużo miejsca na tylnych siedzeniach, dobre rozwiązania bagażnika; podwójna podłoga, zaczep na torbę, gniazdko zapalniczki. Dobra ergonomia niektórych funkcji, obsługi trzeba się nauczyć. - 2. Silnik: 6,0
Jak na swoją pojemność i 3- cylindry bardzo dobrze radzi sobie z autem, dobrze przyspiesza, jest cichy. System stop-start działa niezauważalnie. Oszczędny! - 3. Skrzynia biegów: 5,50
Naszym zdaniem dobrze dobrane przełożenia, informacja o konieczności zmiany biegu na displeju, aczkolwiek długie ruchy dźwigni. - 4. Wnętrze: 6,0
Przytulne, dobra jakość tapicerki. - 5. Zawieszenie: 6,0
Bardzo dobrze spisuje się zarówno na asfalcie, bruku jak i na drodze szutrowej. Bez problemy jechaliśmy po... ściernisku. Auto posiada duży prześwit. Godne polecenia rolnikom. - 6. Układ hamulcowy: 6,0
- 7. Układ kierowniczy: 6,0
Bardzo precyzyjny, mały promień skrętu. - 8. Układ chłodzenia i klimatyzacji: 6,0
W warunkach testu działał wzorowo. - 9. Bezpieczeństwo: 6,0
W ocenie Euro NCAP zdobył 5 gwiazdek, w tym aż 92 proc. za ochronę podróżujących! - 10. Wyposażenie: 6,0
Bardzo dobra kamera cofania, aktywny tempomat, świetny system "stop-start". Zawsze można chcieć więcej. Jak na testowaną wersje nie ma się do czego przyczepić... - 11. Gwarancja: 5,0
Przyzwoita, choć koreańscy gracze proponują więcej bez dodatkowej opłaty. W porównaniu zaś z niemieckimi championami buzia śmieje się z zachwyty. Od dawna zadajemy sobie pytanie skoro Audi, Volkswagen taki dobry, to dlaczego daje li tylko 2 lata (?) - 12. Strona www: 5,50
Są podstawowe informacje, ale zawsze może być lepiej! - Razem: 69,5 pkt./72 możliwe do uzyskania
fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com
Zalety: świeża linia nadwozia, bezpieczne i komfortowe zawieszenie, oszczędny silnik, gładka skrzynia biegów, ostre hamulce, system 4x4 AllGrip, prosta i funkcjonalna deska rozdzielcza, gwarancja, zabezpieczenie antykorozyjne, dobry system audio
Wady: brak instrukcji w polskiej wersji językowej, downsizing nie spodoba się prawdziwemu macho, innych nadal szukamy
| Wybrane dane techniczne |
Suzuki SX4 S-cross |
Nissan Qashqai 1.2 DIG-T 115 KM |
Renault Kadjar TCe 130 |
| pojemność skokowa [ccm] | 998 | 1197 | 1197 |
| ilość cyl./ ilość zaworów | R3/12, downsizing | R4/16, downsizing | R4/16,downsizing |
| moc [KM] przy [obr./min] | 110/5500 | 115/4500 | 130/5500 |
| max moment obrotowy [Nm] przy [obr./min] | 170/2000-3500 | 190/ 2000 | 205/2000 |
| prędkość max [km/h] | 172 | 185 | 192 |
| przyspieszenie od 0-100 km/h [s] | 12,4 | 10,6 | 10,1 |
| długość/szerokość/wysokość [mm] | 4300/1785/1575 | 4380/1806/1590 | 4449/1836/1607 |
| rozstaw osi [mm] | 2600 | 2646 | 2646 |
| masa własna [kg] | 1160 | 1318 | 1306 |
| pojemność bagażnika [ddm] | 430/1269 | 439 | 472/1478 |
| liczba biegów | 5 | 6 | 6 |
| pojemność zb. paliwa [l] | 47 | 55 | 55 |
| rozmiar opon | 205/60R16 | 215/65R16 Bridgestone 215/60R17 |
215/65R16 Continental 215/60R17 225/45R19 |
| średnie zużycie paliwa [l/100 km] | 5,0 | 5,6 | 5,6-5,8 |
| emisja CO2 [g/km] | 113 | 129 | 126 |
| przegląd co | 15 tys. km | co 15 tys. km | co 20 tys. km |
| cena [tys. zł] | 66.900 Comfort 80.900 Premium |
od 73.300 | od 79.900 |
| zalecany olej silnikowy | Shell Helix SAE 5W-40 | Shell SAE 5W-40 | elf SAE 5W-40 |
| gwarancja | 3 lata z możliwością przedłużenia | ||
| cena pierwszego przeglądu | ok. 650 zł | ok. 750 zł | b.d. |
Alicja Gotowska, inż. Bolesław Kozłowski, autoflesz.com![]()
Od redakcji: redakcja autoflesz.com dziękuje Panu Danielowi Gorzyckiemu, właścicielowi ASD YAMA w Osielsku, za użyczenie crossovera do redakcyjnego testu, podziękowania także dla Pana Macieja Glonke, za zaszczepienie ducha przygody i przygotowanie samochodu do jazdy.