BRK Tuning – chiptuning, czyli więcej energii dla twojego silnika

Wielu  z Was z pewnością zastanawia się, czy warto wykonać profesjonalny tuning w swoim turbodoładowanym aucie. Niektórzy nawet twierdzą, że czipowanie, najczęściej doładowanych silników, uzależnia jak narkotyk. Coś  w tym jest, dlatego dziś przedstawiamy jedną z najlepszych firm w tej części Polski BRK Tuning, Tupadły k.Inowrocławia. Naszym zdaniem, to artyści w swoim fachu!

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

    Zaczniemy nietypowo, dlaczego właśnie tam? Powiemy najprościej, bez zbędnego ściemniania i przekonywania. Z polecenia, bo wiele tak profesjonalnie podkręconych aut jeździ już w naszym województwie. Drugi powód, to sami chcieliśmy się przekonać, jak taki chiptuning wpływa na kondycję silnika, nie pierwszej młodości (ale nie kopci, nie zużywa oleju silnikowego, pali na dotyk). Po trzecie wreszcie byliśmy ciekawi, czy deklarowana moc i moment obrotowy warty jest wydania ok. 900 zł dla bmw E46 320d. Dodajmy, że cena jest zawsze ustalona, zwykle jest wyższa, dla aut jeszcze bardziej prestiżowych  i z mocniejszymi silnikami. Jednym słowem chcieliśmy wystawić obiektywną opinię po przejechaniu kilku tys. kilometrów (okres od maja do grudnia 2020).

Najpierw zastanów się, czy faktycznie potrzebujesz chiptuningu
Co do ceny usługi - owszem, od kilku miesięcy są promocje dla silników 1.9 TDI, 2.0 TDI CR Grupy Volkswagena (np. Seat), ale nie spodziewajcie się, że szef tego interesu będzie negocjował cenę jak panowie z TVN turbo „Zawodowi handlarze”.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

I wreszcie kolejna porada, nie próbujcie podkręcać swoich już wyżyłowanych silników, a w szczególności niesprawnych (lejące wtryskiwacze, problemy z rozruchem, duży stopień zużycia np. systemu CR, „bąki” sadzy przy uruchamianiu). Najpierw taki silnik trzeba doprowadzić do pełnej sprawności, aby rozmawiać o podniesieniu mocy i momentu obrotowego (wymagana jest pełna weryfikacja stanu technicznego auta).

Zasada jest taka, iż warto podnieść  moc w najniższym,  tolerowanym zakresie. W przypadku BRK Tuning to zwykle 30-32 proc. mocy fabrycznej. Ekstremalne podniesienie mocy i momentu obrotowego musi być przedyskutowane, a weryfikacja pozytywna. Zwykle, najwięcej zgłaszanych tu modeli, to te wyposażone w silniki turbodoładowane, zarówno s. Diesla TDI  jak i iskrowe np. TFSI/TSI.  Dla przykładu w Audi A4 2.0 TDI 150 KM 320 Nm można „na spokojnie” uzyskać 185 KM i 395 Nm lub dla bmw 320d (150 KM 330 Nm) odpowiednio 183 KM i 390 Nm,  a dla bmw X3 3.0d 218 KM 500 Nm (248 KM i 565 Nm po czipie).

Jeszcze lepiej poszło w praktyce z bmw 320d 150 KM – uzyskana moc (bez żyłowania) 190 KM przy 3832 obr./min i 394,4 Nm przy 2601 obr./min. To bardzo dobry wynik, jak powiedział nam Krystian Bąkowski, szef i główny programista BRK Tuning, zważywszy na przebieg auta dobijający do 287 tys. km. Ale to wyjątkowy silnik M47D20, niektórzy mówią... pancerny, z dużymi rezerwami w zakresie tuningu elektronicznego i mechanicznego (z rozrządem z przodu), który tak naprawdę rozgrzewa się dopiero po 200 tys. km. Do tego ma niezniszczalny łańcuch rozrządu, pewne wtryskiwacze common rail Boscha i nie posiada filtra DPF (nawet po lifcie wersje do 2005 roku). Silniki  te, zadbane, z wymianą oleju  np. Shell Helix SAE 5W-30 (co 10-12 tys. km) potrafią nakręcić nawet 500-550 tys. km bez remontu. Aczkolwiek wymagana jest wymiana koła dwumasowego wraz ze sprzęgłem (najlepiej Sachs lub LUK). To naprawdę udany silnik, lepszy jest jedynie ten 3.0 R6 231 KM lub bi-turbo 3.0 sd 286 KM. Szkoda, że wiele mainstreamowych magazynów motoryzacyjnych (a także portali, ponoć największych) wyrządziło temu silnikowi wielką krzywdę, jeszcze większą następcy wersji N47.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Jak się sprawuje motor po przejechaniu 16 tys. km po chiptuningu?
W materiałach reklamowych niemal każdej firmy tuningowej, aż kłuje w oczy, iż silnik delikatnie podkręcony (ok. 30 proc.) zyskuje na mocy, momencie obrotowym i zmniejszonym zużyciu paliwa.

Cóż, zwyżka mocy i momentu to oczywiste, co do zmniejszonego zużycia paliwa (oleju napędowego) nie potwierdzamy  tych hurraoptymistycznych opinii. Jest jednak nieźle:

  • przed modyfikacją silnik osiągał wg producenta 150 KM i zużywał ok. 6 l/100 km (na trasie potrafił zadowolić się nawet 4,8 l/100 km ON;
  • obecnie, po chiptuningu osiąga 190 KM i 394 Nm zużywając średnio 6,5 l/100 km, nieco więcej zimą. Nadal potrafi na trasie wchłonąć tylko 5,4 l/100 km przy prędkości 140 -150km/h;
  • prędkość maksymalna na niemieckiej autostradzie zaskoczyła nas  totalnie – 223 km/h (opony Bridgestone Blizzak LM005);  poprzednio 217 km/h ( Uniroyal Rain Sport5 205/55R16);
  • silnik jest znacznie dynamiczniejszy – przed modyfikacją 9,8 s od 0-100 km/h teraz ok. 8.9 s;
  • niestety, chiptuning nie poprawił dość ospałego „dołu” tej jednostki, turbo włącza się dopiero przy 1500-1600 obr/min. -  czuć jak wciska kierowcę w fotel. Jak nam powiedział pan Krystian należałoby w przyszłości zająć się tym tematem stosując znane triki jak np. druga turbosprężarka, jak to ma miejsce np. w bmw 3.0 X3 sd 286 km. Pytanie po co?
  • po załączeniu się turbo, wreszcie czuć, jak niewyżyłowany silnik Diesla dostaje wigoru i ciągnie niemal do progu odcięcia. Swoją droga, to bardzo przyjemne uczucie;
  • warto przy okazji dodać, że charakterystyka zewnętrzna silnika znacznie wypłaszczyła się w porównaniu do tej przed modyfikacją.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Korzyści:

Indywidualne strojenie - producenci ze względu na oszczędność czasu programują sterownik silnika podstawową wersją oprogramowania. Jednak każda jednostka różni się od siebie. Pomiary na hamowni identycznych silników wykazują różnice nawet do 10 proc. mocy znamionowej pojazdu.

Zwiększenie mocy – zarówno my, jak i szef BRK Tuning poleca I zakres chiptuningu tj. zwiększenie mocy o 30 proc. Nie ma problemów z motorem i turbosprężarką, zmniejszeniem jego przebiegu czy zużywaniem się części. Aczkolwiek nadal zalecana jest wymiana oleju – w naszym przepadku stosujemy wymianę co 10 tys. km. Nośne reklamy typu olej long- life,  co 30-40 tys. km natychmiast proponujemy wyrzucić do kosza. Fizyki czy trybologii nie oszukamy. Dlatego zalecamy to co wyżej podpowiedzieliśmy – wymieniaj częściej, stosując olej o wymaganej lepkości, klasie jakości czy liczbie zasadowej TBN, a osiągniesz wysokie przebiegi i pełne zadowolenie. Polskie oleje Orlen czy Lotos nie są złe,  czy mówiąc bardziej dyplomatycznie "nieodpowiednie". Wystarczy je częściej wymieniać, a i tak sporo złotówek zostanie na koncie.

15 proc. mniejsze spalanie – niestety, tego nie potwierdzamy, ale w rozmowach z naszym nadwornym mechanikiem Przemkiem Koziorzemskim usłyszeliśmy, że jego dwa modele bmw faktycznie mogą się wykazać oszczędnością zużycia ON. Może nie aż 15 proc.,  ale nieco oszczędzają, przy dużo większej dynamice.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

O firmie BRK Tuning – laureat wielu konkursów, zdobywca wielu nagród i dyplomów. Puchary stoją skromnie w pomieszczeniu dla klientów  tuningowanych aut. Warto jednak bardziej to wyeksponować. Firma dysponuje nowoczesną hamownią, a dokładność pomiaru  oscyluje w granicach 0,1 KM. Ponadto można tu zlecić inne naprawy (problemy z filtrem DPF/FAP, trudne usterki silnika, czyszczenie i regeneracja turbosprężarek, profesjonalny chiptuning). Do b. dobrego wizerunku dokładamy jeszcze duży, bezpłatny parking strzeżony na czas naprawy.

Firma ma bardzo wysoką ocenę w opiniach Google 4,5; my  dajemy ocenę 5,0 w skali 5 pkt.

Mamy nadzieję, że pan Krystian spełni kolejne życzenie zadowolonych klientów i przygotuje ramki tablic rejestracyjnych ze swoim logo, jak również naklejki „pod szybę”. Nie ma się czego wstydzić, firma BRK Tuning, to artyści w swoim fachu!

 

Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.