Jeśli odwiedzicie kiedykolwiek Chełmno, zwane polskim Carcassone, to powinniście trafić do sąsiadujących dóbr kiedyś należących do ziemi chełmińskiej. Znajdziecie tu cenne obiekty kulturowe, będące pozostałością wielowiekowej historii wspomnianej ziemi chełmińskiej. Wspomnijmy zatem o ruinach zamku krzyżackiego z przełomu XIII i XIV w. w Papowie Biskupim, kościele parafialnym z XII w. w Kijewie Królewskim, barokowym kościele w Starogrodzie czy też zespole dworsko-pałacowym wraz z kościołem w Wabczu.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Kijewo Królewskie
Wszystkich zabytków dziedzictwa kulturowego naszego województwa nie ogarniemy od razu. Ale od czegoś trzeba zacząć... My trafiliśmy do Kijewa Królewskiego. Dziś to gmina, a liczba ludności to nieco ponad 4500 dusz (dane GUS z czerwca 2017 roku). Choć dotrzecie tu najprędzej autem, ale wielu zapyta po co? Otóż myliłby się ten, kto stawia takie pytanie nie znając historii tych ziem i rozpasania krzyżackich komturów.
Zdziwicie się, ale pierwsze wzmianki o Kijewie Królewskim potwierdzają istnienie tu osady już w 1220 r. To jedna z najstarszych wsi – nomen omen – teraz gminy (obok Płutowa, Kiełpia i Trzebcza).*
*/ Źródła historyczne wymieniają wieś po raz pierwszy w 1277 r., natomiast w 1388 r. podają ją jako własność rycerską. Do 1452 r. dwór i część wsi należała do szpitala Ducha Świętego w Chełmnie, a później do biskupa chełmińskiego. W 1524 r. Kijewo stało się własnością Jerzego Konopackiego.
Okres średniowiecza zapisał się - niestety - nie złotymi głoskami. Przypomnijmy tylko, że książę Konrad Mazowiecki był tak wspaniały, iż wydzierżawił Krzyżakom za garść talarów te ziemie. Do Rzeczpospolitej powróciły dopiero po II pokoju toruńskim 1466 r.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Dziś gmina ma własną Ochotniczą Straż Pożarną, działa tu Biuro Porad Obywatelskich, Lokalna Grupa Działania „Zakole Dolnej Wisły” (zresztą wielokrotnie nagradzana), jest także Ludowy Klub Sportowy „Pomowiec” i prężnie działająca szkoła podstawowa. Bezsprzecznie skarbem tej gminy jest parafialny kościół.
Kościół pw. św. Wawrzyńca
Skoro w dokumentach kościelnych przywołuje się postanie osady już w XII wieku, to nikogo nie zdziwi fakt, iż pierwszy kościół drewniany wybudowano tu w 1227 r. Pojawiają się też pierwsi animatorzy ruchu religijnego na tych ziemiach.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Wówczas - najprawdopodobniej w tym samym miejscu - postawiono murowany kościół lokowany na planie prostokąta, w drugiej połowie XIII wieku (budowla z polnych kamieni, ciosów skalnych i cegły).
Dość szybko, bo 1445 roku Krzyżacy założyli tu parafię, aby pod przykryciem szczytnych celów łapać za gardło... pogan. Ale to znamy choćby z ciągłych utarczek z królem Władysławem Jagiełło. Nie wiadomo zaś, z jakiej przyczyny świątynię strawił pożar, wiadomo natomiast iż przez wiele lat nie znalazł się żaden darczyńcą sypiący złotem. Dopiero w 1674 roku, strawiony wcześniej przez pożogę kościół, odbudowali dominikanie z pobliskiego Chełmna. Dobudowano wtedy drewniana wieżę (1757 r.), podwyższono zakrystię a wokół kościoła zaplanowano cmentarz przykościelny. Dodajmy, że dokonano też ponownego poświęcenia świątyni, zachowała się nawet tablica pamiątkowa.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Gruntowna odbudowa kościoła stała się faktem dopiero w roku 1900, niestety nie zaplanowano wtedy jakiegokolwiek ogrzewania i odwodnienia. Dziś to budowla murowana z kamienia i cegły, jednonawowa, kryta dwuspadowym dachem. Na zewnątrz znajdziemy tablice pamiątkowe, które pokazujemy na załączonych zdjęciach.
Wnętrze kościoła jest bardzo skromne, ale nie ascetyczne, co ciekawe, nie jest pod kluczem. Kolebkowe sklepienia, freski i stylizowane witraże nadają temu miejscu należytą aurę.
Obraz św. Wawrzyńca i późnobarokowy ołtarz główny z przełomu XVII i XVIII wieku jest papierkiem lakmusowym ołtarza głównego z kościoła pofranciszkańskiego w Chełmnie. Dwa ołtarze boczne (nieznanego malarza) z XVIII wieku zdobią rokokowe antepedia.
Jeśli myślicie, że to już wszystko, to jesteście w błędzie. Najstarszymi elementami wyposażenia są cenne gotyckie rzeźby. Najcenniejsza Pieta pochodzi z okresu 1380-1390, a Matka Boska z Dzieciątkiem z 1420-1430 roku; zaś rzeźby Matki Bożej Bolesnej i św. Jana Ewangelisty pochodzą najprawdopodobniej z XVI wieku.
Znajdziemy tu także trzy feretrony: pierwszy z przełomu XVII/ XVIII wieku, posiada rzeźbę Matki Bożej Niepokalanie Poczętej, drugi obrazy Matki Bożej Różańcowej i św. Tadeusza, zaś trzeci zdobią wizerunki Najświętszej Marii Panny z Dzieciątkiem i św. Izydora. Feretrony były poddawane zabiegom konserwatorskim w Toruniu.
Tuż prze zabytkowym kościele jest dom parafialny, a posługę duszpasterską i proboszcza jednocześnie sprawuje ks. kan. Szczepan Średziński.
Organy
Organy, jak na tak mały kościółek, wykonał i zainstalował bydgoskiego organmistrz Paul Voelkner. Instrument pochodzi z 1910 r. Ciekawostką są tu stożkowe wiatrownice i zachowane do dziś urządzenia dla kalikanta.
Sam prospekt organowy jest typowym przykładem jednosekcyjnej empory muzycznej. Jak grają, niestety nie wiemy, gdyż jak wcześniej powiedzieliśmy kościół jest udostępniony do zwiedzania, ale instrument odżywa dopiero podczas uroczystości mszy św.
- przeczytaj także:
redakcja autoflesz.com
Źródło: kijewo.pl