Pałac rodziny Raczyńskich w Rogalinie – pomnik historii

Długo przymierzaliśmy się do odwiedzenia Rogalina i pałacu zasłużonego dla Polski rodu Raczyńskich. W latach 70. XVIII wieku stał się centrum życia politycznego, kulturalnego i towarzyskiego. W pałacu bywały znane arystokratyczne głowy a nawet nobliści. Tu wreszcie znalazł swoje miejsce, jeden z historycznych obrazów Jana Matejki.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Rogalin - wieś szlachecka znana już od XIII wieku; własność Bnińskich herbu Łodzia. Trafić tu nie jest trudno, wystarczy wziąć azymut na Poznań i z S11 zjechać na drogę 431 (zaledwie 25 km od Poznania). Przypałacowe parkingi są bezpłatne.

Nie chcemy przepisywać już dostępnych opracowań, bo jest ich sporo, spróbujemy wyłuskać ciekawostki. Z całą pewnością, jedną z nich jest informacja, iż we wcześniejszym dworze urodził się Krzysztof Arciszewski, słynny admirał floty holenderskiej i generał artylerii króla Władysława IV. Obecnie w pałacu poświęcono mu sporo miejsca i gdyby nie przewodnik goście zastanawialiby się, co tam – dla przykładu – robi jego makieta okrętu.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Od razu też powiemy, iż wizyta w pałacu we wtorek, to możliwość jego zwiedzenia bez dodatkowych opłat (for free), trzeba jedynie zabukować sobie bilet wstępu w pałacowej kasie.  Parkingi - jak powiedzieliśmy - także są bezpłatne, co już na samym początku pozytywnie nastraja do odwiedzenia wszystkich części pałacu, w tym pięknego ogrodu i powozowni. Również fotografowie mają tu wiele przepięknych plenerów, a ślubne sesje zdjęciowe – zapamiętają wszyscy.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Ciekawostki - także te z alkowy 
Można powiedzieć, że każdy pałac ma swoja historię, ale ma też swoje ciekawostki. Obiekt był świadkiem nie tylko wielkiej historii, ale także tej "małej", a jego mury skrywają wiele sekretów z prywatnego, często bardzo zagmatwanego życia jego właścicieli. Życzeniem ostatniego z potomków hrabiego Edwarda Bernarda Raczyńskiego herbu Nałęcz, pałac został przekazany fundacji imienia Raczyńskich, aby służył narodowi.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Pałac pałac  najpierw był własnością ariańskiej rodziny Arciszewskich herbu Prawdzic, później włości kupił Kazimierz Raczyński i rozpoczął jego przebudowę według planów D. Merliniego i J.Ch. Kamsetzera. 

 fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

- Tutaj urodził się Krzysztof Arciszewski (1595-1656) późniejszy generał artylerii, który w młodości, za współudział w zabójstwie Kacpra Jeruzela Brzeźnickiego został skazany na infamię i banicję – pisze Małgorzata Maciejewska

W Holandii, dzięki poparciu Krzysztofa Radziwiłła, studiował inżynierię wojskową  i nawigację. Brał udział w kilku wojnach poza granicami kraju, był wybitnym artylerzystą, przebywał nawet w Brazylii, gdzie obdarzono go zaszczytem wodza naczelnego sił holenderskich. W 1646 roku powrócił do Polski i objął dowództwo nad królewską formacją artylerii.
Był człowiekiem ambitnym, ale popadł w konflikt (z jeszcze ambitniejszym i bogatszym)  hr. Jerzym Ossolińskim, hetmanem wielkim koronnym. Na własną prośbę odszedł z wojska i osiadł w podgdańskim Arciszewie. Krzysztof Arciszewski ma trwały ślad w pałacu Rogalin (co pokazujemy na zdjęciach).

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

- W II połowie XVIII wieku dobra rogalińskie nabył syn Magdaleny z Działyńskich i Wiktora, Kazimierz Rogaliński herbu Nałęcz. Był dobrze wykształcony, jako jedynak, po rodzicach majętny, ambitny piastował wiele wysokich urzędów (pisarz koronny, starosta generalny Wielkopolski, marszałek koronny)  - tłumaczy historyk sztuki

Przyszły fundator pałacu  ożenił się  z Teresą z Moszczeńskich herbu Nałęcz (1760). Niestety nie miał syna, został szczęśliwym ojcem dwóch córek: Magdaleny i Michaliny. Aby zachować Rogalin w rodzinie Raczyńskich  wydał jedną z córek za kuzyna Filipa Raczyńskiego. Tym sposobem przyszli spadkobiercy nosili nazwisko Raczyńskich.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Ordynację rogalińską objął starszy z synów Filipa,  Edward Raczyński, młodszy Atanazy utworzył własną ordynację obrzycką z pałacem w Gaju Wielkim.

Hrabia Edward Raczyński (1786-1845) ożenił się bardzo późno, po trwającym długo romansie z Konstancją z Potockich Potocką.  Na ten związek, nie wyrażał zgody senior rodu Kazimierz Raczyński. Hrabia Edward popełnił samobójstwo, a jego olbrzymi majątek objął jedyny syn Roger Raczyński.*

*/ Edward Raczyński, ulegając naciskom rodziny ożenił się z Marią Beatrix Krasińską, choć od młodości kochał swą kuzynkę Różę z Potockich. Ze swoją wieloletnią miłością (i kochanką) mógł się ożenić dopiero, kiedy oboje owdowieli. Róża z Potockich bowiem była także mężatką i jego szwagierką (żoną brata Marii Beatrix). Z pierwszego małżeństwa miał syna  Rogera Maurycego, z drugiego Rogera Adama i Edwarda Bernarda... Tak więc Roger Maurycy nie był jedynym synem, ale był najstarszym i dlatego objął ordynację. 

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / Biblioteka wykonana w latach 1893-1894 (niedawno odrestaurowana) była pomieszczeniem w którym bardzo lubili przebywać właściciele pałacu...  

Roger Raczyński (1820-1864) objął ordynację w dość młodym wieku. Na kartach historii zapisał się, jak gorliwy patriota, niósł pomoc powstańcom styczniowym. Miał jednak skomplikowane życie uczuciowe, był zwaśniony ze stryjem Anatazym.*

*/ Po śmierci Edwarda, Atanazy Raczyński został nestorem rodu. Nie lubił swego brata, a bratanka szczerze nie znosił. Szczególnie nienawidził go za machlojki z romansem i małżeństwem z M.Gotschall, zawartym dla pozorów, o czym świetnie wiedział.  Roger Maurycy realnie wspierał powstanie styczniowe,  a zagrożony aresztowaniem musiał udać się na emigrację, gdzie zmarł. Poza tym wspierał również powstanie wielkopolskie 1848 roku, swoim chłopom zniósł czynsze, a wdowy po poległych powstańcach otaczał opieką...

Kolejnym Raczyńskim na Rogalinie, został po dojściu do pełnoletności, naturalny syn Rogera i ks. Zinaidy, a dokładniej... Rogera i M. Gottschall. Niestety,  w tamtych czasach zdrady małżeńskie były na porządku dziennym, tak jak to oglądamy w popularnym programie „Zdrady”.

Dokładniej wyjaśnia to Małgorzata Maciejewska: "Kolejnym Raczyńskim na Rogalinie został Edward Aleksander Raczyński (1847-1926), naturalny syn Rogera i księżnej Zinaidy Lubomirskiej. Aby zapewnić mu "legalizację" i w przyszłości możliwość dziedziczenia ordynacji (jako bękart nie miałby żadnych praw do majątku w Rogalinie) oraz tytuł hrabiowski, Roger Maurycy ożenił się z Marią Gotschall (z Zinaidą nie mógł, była mężatką) i zapłacił jej za to, aby poświadczyła, że dziecko zostało  urodzone w małżeństwie. To on był twórcą słynnej galerii Raczyńskich".

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / Biblioteka Raczyńskich, mistrzowsko wykonane schody w poznańskiej fabryce mebli 

Tych koligacji rodzinnych, małżeńskich zdrad i nieszczęśliwych małżeństw było sporo, zakończmy więc tę sagę na Karolu Rogerze Raczyńskim (1878-1946), który wprawdzie nie dziedziczył Rogalina, ale okazał się wielkim patriotą.

- W czasie kampanii wrześniowej 1939 roku jego pałac w Złotym Potoku był udostępniony dla rannych, a w czasie okupacji stanowił azyl dla wielu wysiedleńców. Karol Raczyński dyskretnie też wspomagał miejscową, partyzantkę AK – wyjaśnia ekspert

fot. Krzysztof Golec,© autoflesz.com / Kominek w bibliotece , w nastawie portret  Rogera Raczyńskiego (pędzla  L. Kaplińskiego 1864 r.)

Ostatnim przedwojennym ordynatem na Rogalinie był Edward Bernard Raczyński (syn Edwarda Aleksandra).

W okresie II wojny pałac został  przez okupanta zaanektowany na potrzeby szkoły Hitlerjugend. Wtedy też część zbiorów i wyposażenia uległa zniszczeniu (przepiękna biblioteka, meble) i rozproszeniu. Zbiory malarstwa z galerii przed wybuchem II wojny zabezpieczono w Muzeum Narodowym w Warszawie, ale podobnie jak na Dolnym Śląsku specjalne oddziały nazistów dokonały zaplanowanej grabieży. Jak powiedział przewodnik, po wojnie większość obrazów odzyskano. Od 1948 roku zespół pałacowy znajduje się w gestii Muzeum Narodowego w Poznaniu. Z jego inicjatywy na terenie założenia podjęto wiele  remontów i modernizacji.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Zespół pałacowy - pomnik historii 
Zespół pałacowy robi wrażenie już od samej bramy i alei kasztanowej.

- Założenie integralne stylistycznie i kompozycyjnie w typie "między dziedzińcem a ogrodem" nawiązujące do barokowych rozwiązań francuskich. Budynek główny usytuowany na osi, poprzedzony dziedzińcem honorowym, za korpusem pałacowym rozciąga się rokokowy ogród zdobiony kamiennymi posągami Augustyna Schopsa. Na ogół usytuowane są one na zamknięciach osi widokowych – mówi  pani Maciejewska

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Wydaje się, że każda z zainicjowanych modernizacji, zaskakuje gości i zwiedzających patrzących na stare fotografie, ale to tylko pozory. Całość jest zaprojektowana z wyczuciem epoki i detalami nobilitującymi projektantów i właścicieli.
Dla przykładu Filip Raczyński przebudował rezydencję zastępując dwubiegowe schody westybulem z klatką schodową, dodał galerie łączące korpus z oficynami nadając założeniu kształt podkowy. Przebudował też stajnię i powozownię;  powozownie trzeba obowiązkowo zwiedzić, znajdziemy tu stare, zadbane, zrekonstruowane kolaski i powozy (pierwsze resorowane karety).

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / Pałac Raczyńskich, fot. 2 pianino osobiście polecone przez Fryderyka Chopina...

Edward Raczyński z kolei poszerzył regularne założenie ogrodowe o park angielski oraz francuskim.

Pałac robi piorunujące wrażenie 
Spytacie, czy rzeczywiście, to efekt  "wow", dla wielu z pewnością, dla bywających tu kolejny raz - będzie to "OK".

 - Korpus główny, siedemnastoosiowy wzniesiony jest na rzucie wydłużonego prostokąta. Od strony dziedzińca korpus dwukondygnacyjny, od strony ogrodu posiada trzy kondygnacje. Osie główne dłuższych elewacji zaznaczone pseudoportykiem (fasada) i ryzalitem (elewacja ogrodowa). Flankowane są bocznymi pseudoryzalitami z mezzaninami (wyższe o pół kondygnacji) – tłumaczy ekspert

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com 

Fotografowie dość często są tutaj na sesjach foto, szeroki plan założenia parkowego świetnie komponuje się podczas zdjęć ślubnych. W środku  dostajemy olśnienia, szczególnie gdy zwiedzamy bibliotekę.

- W fasadzie widać pseudoprtyk o jońskich pilastrach dźwigających trójkątny fronton z kartuszem herbowym Nałęcza. Szeroki gzyms kordonowy obiegający korpus i galerie, opaski z klińcami wokół prostokątnych i arkadowych okien dodają potrzebnego blasku – przekonuje ekspert

fot. Krzysztof Golec© autoflesz.com 

Wnętrza były kilkakrotnie modernizowane np. przebudowa sali balowej na neogotycką zbrojownię, w której eksponowano pamiątki z przeszłości. Jednak  największy podziw gości   wzbudza przepięknie zrekonstruowana biblioteka. 

Pałacowego smaczku dodaje kolejna informacja lektora - prawdopodobnie podczas pobytu w Poznaniu bibliotekę zwiedził także sam Adam Mickiewicz i z pewnością Henryk Sienkiewicz.

Wnętrza - to nie tylko biblioteka 
Goście zwracają uwagę niemal na każdy detal i słowo docierające z audiobooka. Można zobaczyć  rokokowy buduar z czasów założyciela pałacu Kazimierza Raczyńskiego, gabinet empirowy, salonik w stylu Ludwika XVI, salę jadalną, stół bilardowy (replika), piękne żyrandole (replika), piece kaflowe (większość oryginały), meble, sekretarzyki czy kilimy.

Zapytaliśmy panią przewodnik o ogrzewanie, cóż,  sensacji na miarę zamku w Mosznej nie było, całość pałacu była ogrzewana za pomocą pieców kaflowych. Aż skóra cierpnie, gdy pomyślimy, ile palaczy każdej zimy musiało dbać o temperaturę w pałacu.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com 

W północnym skrzydle odtworzono londyński gabinet Edwarda Bernarda Raczyńskiego oraz galerię rodzinnych portretów. Niestety nie znamy autorów tych obrazów i autoportretów.

Park i galeria
Największą atrakcją parku są dęby noszące imiona Lecha, Czecha i Rusa.  Stały się tematem wielu obrazów Leona Wyczółkowskiego, który w Rogalinie gościł co najmniej dwukrotnie. Rogalin odwiedzili też: Henryk Sienkiewicz, Józef Mehoffer, Jacek Malczewski czy wspomniany Leon Wyczółkowski.

Przy wejściu do parku zwiedzający  mogą  na dłużej zatrzymać  się (i zwiedzić) w budynku galerii, gdzie  wyeksponowano - w klimatyzowanych salach -   kolekcję obrazów ze zbiorów Raczyńskich. Powstała w 1910 roku, według modernistycznych planów Mieczysława Powidzkiego, z inicjatywy kolekcjonera Edwarda Aleksandra Raczyńskiego (1847-1926) wnuka Edwarda Raczyńskiego. Osobną salę zajmuje największe (pod względem wielkości) dzieło Jana Matejki "Dziewica Orleańska" zakupione przez Edwarda A. Raczyńskiego w 1897 roku.  Podobno zakochał się w tym obrazie, choć wielu krytyków dość zachowawczo oceniło dzieło Matejki. 

 

redakcja autoflesz.com

Dziękujemy historykowi sztuki, Pani  Małgorzacie Maciejewskiej, za pomoc przy opracowaniu tego materiału!

Publish modules to the "offcanvas" position.