Kłecko to miasto symbol, zwane wielkopolskim Westerplatte. Niemal zawsze kłeckowianie uczestniczyli w najważniejszych wydarzeniach w historii Polski. W czasie kampanii wrześniowej 1939 roku, po wycofaniu się oddziałów Wojska Polskiego, bohaterowie brali udział w dwudniowej obronie miasta. W odwecie Niemcy - Wehrmacht i SS - rozstrzelali na początku września ponad 320 Polaków. Ich nienawiść do Polaków i chrześcijańskich symboli była tak zaciekła, że sprofanowali nawet kościół pw. św. Jadwigi i św. Jerzego w Kłecku.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Warto też przypomnieć, że jeden z bohaterów Kłecka i Powstania Wielkopolskiego płk pil. Witold Pniewski, wsławił się atakiem na podpoznańską Ławicę i uniemożliwił wraz z kompanami odlot niemieckich Junkersów do Frankfurtu. Jego pomnik stoi dziś przy cmentarzu (ul. Dworcowa w Kłecku). Synowi Ziemi Kłeckiej pomnik w 2009 roku postawili mieszkańcy Kłecka.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Dziś jednak chcemy opowiedzieć głównie o samym kościele, bohaterach, mieszkańcach Kłecka. Warto, bo Kłecko to miasto, które za wielkie poświęcenie (także w 1939 roku ) otrzymało Order Krzyża Grunwaldu II klasy (w 1960 roku). Co więcej, w 1986 roku Kłecko przyjęto w poczet członków Polskiego Komitetu Miast Męczeńskich – Miast Pokoju.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Znamy to miasto dość dobrze, bo spędziliśmy tu lata młodości, a rynek (im. Powstania Wielkopolskiego) nie zmienił się w plac pod zabudowę deweloperów. I całe szczęście, bo życie tu toczy się jak w każdym małym miasteczku, powoli, można powiedzieć... z chrześcijańskim ceremoniałem.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Byliśmy tu niedawno zimą, gdy temperatura sięgała – 12 st. Celsjusza, a pamiątkowe tablice bohaterów, obrońców Kłecka były przysypane świeżym śniegiem. Kościół zaś stał tu w tym samym miejscu i ma wiernych jak dawniej, jedna z najlepszych restauracji "Popularna" nadal trzyma formę, a stacja kolejowa zniknęła z sieci PKP. Jedna rzecz się jednak zmieniła, puste dotąd miejsca parkingowe zostały dawno zajęte przez auta mieszkańców.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Krótkie spotkanie z historią i kościołem pw. św. Jadwigi i św. Jerzego
W księgach kościelnych nie znajdziemy śladów dotyczących pierwszego kościoła w tym miejscu. Przewodnicy jednak twierdzą (śp. Karol Charzewski), że takowy (drewniany) istniał już w 1255 roku, podobno pw. św. Jerzego. Niestety, dziejowe żądło zniszczenia, w tym podpalenia i grabieże, miały miejsce z pewnością. Z przypuszczeniami graniczącymi z pewnością przyczyniły się do tego najazdy krzyżackie w 1331 roku. Kolejnych zniszczeń miasta dokonała wojna tocząca się pomiędzy znanymi, wielkopolskimi rodami rycerskimi Nałęczów i Grzymalitów.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Piętno zniszczenia odcisnął też potop szwedzki. Pod Kłeckiem (Brzozogaj, Sulin, Dziećmiarki), na rozmokłych przedpolach rozegrała się bitwa między wojskami koronnymi (12 tys. zbrojnych) a siedmiotysięczną armią szwedzką dowodzoną przez gen. Douglasa. Wojska polskie dowodzone przez znanych dowódców: hetman Stefan Czarnecki, hetman wielki koronny Jan Sobieski, hetman Dymitr Wiśniowiecki - uznały się za pokonanych.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ kaplica boczna - ołtarz z obrazem Madonny z Dzieciątkiem w srebrnych „sukienkach”, (podobno) łaskami słynący...
Wiemy też, iż na początku XV w wybuchł w Kłecku wielki pożar, później nastąpiła szybka odbudowa, głównie dzięki hojnym datkom mniejszości żydowskiej. Budowa obecnej świątyni została została rozpoczęta po 1510 roku. Podobno sam hetman Michał Radziwiłł "Czarny" wspomógł budowę, gdy w 1547 roku uzyskał od cesarza tytuł książęcy. Pierwotnie świątynia służyła dla zboru kalwinistów.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Kościół, jak to często bywało, kilka razy przebudowywano, co z pewnością zaważyło na jego stylu. W każdym bądź razie obraz św. Jerzego znajduje się w ołtarzu głównym, ale św. Jadwiga została patronką parafii dopiero w 1521 roku.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Uważne oko turysty, fotografa, gościa zauważy na wieży figurkę św. Jadwigi. Nam pomogły refleksy świetlne i słońce, bo ten szczegół zwykle pielgrzymi pomijają. Wiemy też z pewnością, że konsekracji kościoła dokonał ks. bp Jan Gniazdowski w 1596 roku.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Gdy w 1928 roku, proboszczem parafii został ks. kan. Maksymilian Koncewicz, rozpoczął on przebudowę kościoła (1931) wg projektu arch. Michałowskiego z Poznania. Kościół zyskał charakterystyczną wieżę, nową kaplicę, powiększony chór (wystrojono organy). W prezbiterium zaś wykonano okazałe stale i kandelabry. Niestety II wojna światowa wstrzymała dalsze prace modernizacyjne.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Ciekawostki
Ołtarz główny, znawcy twierdzą... renesansowy pochodzi z 1596 r. To cenny tryptyk wykonany przez Mateusza Kossiora z Poznania.*
*/ Wybitny polski malarza, rzeźbiarz, zauroczony grafiką niderlandzką i malarstwem włoskim. Posiada bogatą dekoracją snycerską, z rzeźbami św. Piotra i św. Pawła oraz obrazami – po bokach – przedstawiającymi Zwiastowanie, Narodzenie, Hołd Trzech Króli i Wniebowzięcie. W centrum św. Jadwiga i św. Jerzy.
Jednak obecne obrazy św. Jadwigi i św. Jerzego na ołtarzu głównym nie są dziełem Kosiora. Wykonał je w 1862 roku mistrz Redner, malarz scen historycznych, portrecista z Pelplina. /źródło: J. Dudyński, "Wiadomości historyczne", Kłecko 1858 rok. Informację tę potwierdził ks. Mirosław, wikariusz parafii.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Organy - obecnie nowe firmy Magnus z 2012 roku
"Wirtualne organy piszczałkowe firmy Magnus, to nowy nabytek parafii w Kłecku, koło Gniezna. Cieszymy się bogactwem dźwięków, towarzyszących nam podczas wykonywania pieśni" - powiedział ks. Mirosław Kędzierski, proboszcz parafii.
"Największym atutem nowych organów jest jakość dźwięku, który wydobywa się ze specjalnie wykonanego zestawu nagłaśniającego, przemyślnie ukrytego za starym prospektem organowym. Podczas gry, dźwięk z kolumn wchodzi w rezonans z prawdziwymi piszczałkami, które z racji nieużywalności są nieme, ale nadal pełnia funkcję estetyczną. Specyficzne drganie elementów starych organów wprowadza wrażenie prawdziwości instrumentu. Podczas wielu prezentacji nowych organów słuchacze byli przekonani, że mają do czynienia z prawdziwym, klasycznym instrumentem - jakość i kunszt wykonania cyfrowego, skrzętnie ukrył imitację prawdziwych głosów" - przekonuje ks. proboszcz
Wspomnieliśmy o figurce św. Jadwigi, ale ciekawostek jest więcej. Zaraz po wyjściu z kościoła warto podejść pod jego ceglane mury (nadal w świetnym stanie). Od strony południowej znajdziecie liczne otwory w cegle. Jest kilka hipotez na ich powstanie:
- drążyli je pielgrzymi w pokucie za grzechy,
- wydobyty proszek miał ponoć cudowne właściwości lecznicze,
- otwory miały być wywiercone ręcznym świdrem ogniowym podczas krzesania ognia w Wielką Sobotę.
Powiemy szczerze, nikt dotąd nam o tym nie powiedział, ale obecny ks. proboszcz Mirosław Kędzierski nie zaprzecza, że każda z tych hipotez może być prawdziwa.*
*/ Hipotezy te przytoczył pan Karol Sobierski, pojezieze24.pl
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Ciekawostką jest i to, że w Kłecku było więcej kościołów: fara pw. św. Trójcy, synagoga, a także meczet. Po II wojnie światowej, jak opowiadają mieszkańcy Kłecka, proboszcz sprzedał kościół farny i został usunięty przez parafian. Szczątki kościoła leżą na czyjejś posesji w Kłecku przy ul. Dworcowej.
Podczas II wojny światowej kościół był nieczynny, a Wermacht urządził w nim magazyny. Jak twierdzi ks. Mirosław, wikariusz parafii, wystrój kościoła nie uległ zniszczeniu. Prawdopodobnie w podziemiach świątyni są grobowce bogatych mieszczan Kłecka, ale oficjalnie nic nie odkryto. Kościół parafialny pw. św. Jerzego i św. Jadwigi wpisany jest do rejestru zabytków nr rej. 17/A z 23.11.1964 r.
- przeczytaj także:
- Powstanie Wielkopolskie: 105. rocznica zwycięskiego zrywu niepodległościowego!
- Kłecko: miasto z charyzmą - wytańczyli rekord Guinnessa
redakcja autoflesz.com