Pławna Dolna k.Lubomierza – miejsce magiczne

Dariusz Miliński, artysta, scenograf, plastyk, a według innych Jan Długosz  polskiej historii - mieszka niby zwyczajnie na rycerskim szlaku, ale... Tak nakręconego właściciela, takiego magicznego miejsca,  gdzie Duch Gór zstąpił na nieatrakcyjnym włości – a dokładniej do wsi totalnie zapominanej – dzieją się naprawdę ekscytujące  rzeczy. Wielki spektakl historycznych barw jest na wyciągniecie ręki – o ile traficie do Pławnej k.Lubomierza, leżącej na szlaku z Lwówka Śląskiego do Bolesławca  (droga nr 297), a prościej w Górach Kaczawskich.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

„Zapraszamy do krainy, w której za dotykiem Twych dłoni w uśpione lalki zostaje tchnięte życie, abyś mógł cofnąć się w czasie i doświadczyć opowieści z pogranicza prawdy i baśni, jawy i dawno śnionego snu. Witamy w zamku, w którym jedynym władcą jest karkonoski Duch Gór, a każda postać ma do opowiedzenia i pokazania swoją wyjątkową historię, która przed wiekami kształtowała Sudety i Karkonosze. Zapraszamy Cię do stania się na powrót dzieckiem, zanim czas zamieni w bezwolną marionetkę i Ciebie”.
To zamiast przydługawego wstępu...

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Miejsce to stale się rozwija, ostatnio powstała Arka Niego. A wszystko dzięki panu Dariuszowi Milińskiemu, wizjonerowi, któremu się chce zrobić coś z niemal niczego.

Jak sam mówi nie było tu nic, teren podmokły, górzysty, z totalnym bezrobociem. Ludzie pracują w Niemczech, bo żaden z miejscowych nie chce pracować za 5 czy 7,50 zł na godzinę. Wygląda na to, że pan Dariusz jest tu największym pracodawcą (są też miejsca noclegowe, konie, a nawet spływy kajakowe).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Tym razem nie będziemy opisywać, co tu czeka na Ciebie i Twoja latorośl. Podczas ferii, pewnikiem, dzieci z opiekunami dotrą tu z całą pewnością. Inni z Polski Pn. jak mawia Ojciec Dyrektor, zachwycają się Parkiem Dinozaurów, ale czegoś takiego chyba nikt jeszcze nie wymyślił, nawet inny wizjoner redemptorysta o. Rydzyk.

Powiedzieliśmy, że nie będziemy opisywać tego miejsca, bo trafiliśmy tu przypadkowo, by nie powiedzieć w biegu, pod koniec ferii zimowych.

Miejsce polecamy zwłaszcza podróżującym z małymi dziećmi, ale znajdzie się coś dla starszych gości. Oprócz wspominanej 40-metrowej Arki Noego, konia trojańskiego znajdziemy ty ślady historii Dolnego Śląska,  dzięki Muzeum Przesiedleńców i Wypędzonych.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Pławna przyciąga też  turystów ze względu na liczne zabytki, takie jak kościół pw. św. Tekli (lokowany w 1318 roku, zdaniem wielu badaczy starszy niż ten w Staniszowie Górnym), kalwarię, krzyż pokutny, kapliczki, wapiennik, wykopaliska, a przede wszystkim historię. Państwo Milińscy liczą, że jeszcze wiele pomysłów przed nimi, mają nadzieję, że ogarną to wszystko jeszcze do końca życia.

 

- przeczytaj:

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.