W 2013 roku Nowiny Jeleniogórskie pisały o kolejnym, skandalicznym wręcz stanie Dworu Czarne, jednej z piękniejszych formacji na obrzeżach Jeleniej Góry. My też zastanawialiśmy się, jak wykorzystująca fundusze unijne inwestycja może być doprowadzona do stanu upadłości. Tymczasem podczas ostatniego weekendu maja poznaliśmy prawdę. Mamy nadzieje, że jak powiedział śp. prof. Tischner - całą prawdę...
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Dwór Czarne z XV w. na obrzeżach Jeleniej Góry, choć Caspar Schoffgotch poleciał rozbudowę Dworu w 1559 roku, pierwsze założenia świadczą już o XIII wieku...
- Dzisiaj po Dworze Czarne hula wiatr, nikt nie realizuje tam żadnych inwestycji. Jacek Jakubiec pozostaje w specyficznym położeniu: mieszka i pilnuje Dworu wbrew władzom fundacji, do której dziś on należy – pisał dziennikarz NJ
- Społeczny kustosz z goryczą zauważa, że sprawa staje się coraz bardziej obojętna instytucjom, decydentom, którzy mają możliwości działania. Jeleniogórska prokuratura przygotowuje akt oskarżenia wobec członków zarządu Fundacji Kultury Ekologicznej, którzy mieli działać na jej szkodę doprowadzając do przejęcia Dworu Czarne przez inny podmiot – informował tygodnik jeleniogórski
Tymczasem, co najmniej klika ostatnich lat to degrengolada tego pięknego miejsca i... zawirowania wokół postaci społecznego kustosza Jacka Jakubca. Z całą pewnością to postać nietuzinkowa, która włożyła wiele serca w ten XV-wieczny zabytek...
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Jacek Jakubiec społeczny kustosz, zaprasza do wnętrza folwarku, wyżej rój pszczół
Niestety pan Jacek ma wiele nieżyczliwych dusz, ale już przyjaciel Jamesa Bonda powiedział, że pozycję oponenta poznaje się po liczbie jego wrogów! Zdaniem niektórych hejterów to postać kontrowersyjna, choć my mamy odmienne zdanie. Nie można zapomnieć o jego dokonaniach, staraniach, doprowadzenie tego miejsca do stanu przyzwoitej rekonstrukcji (łącznie z ekologicznym ogrzewaniem), imprezami kulturalnymi, a nawet przedstawieniami teatralnymi. Gościnnie grali tu znani polscy aktorzy, a także aktorzy Teatru C.K. Norwida w Jeleniej Górze. Tak było kiedyś, ale dzisiaj jest gorzej, znacznie gorzej...
Jak nam powiedział Jacek Jakubiec sytuacja zaczyna się krystalizować. Tocząca się od co najmniej czterech lat sprawa w sądzie, z wrocławskimi oponentami społecznego kustosza, którzy wręcz koronkowo zabezpieczyli dokumentację dworu pod swój misterny plan – wyrzucenia p. Jacka z Dworu, przejęcia i sprzedaży folwarku.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Dwór Czarne - zdjęcie nr 4 pocztówki - Akt Darowizny przyznany w kwietniu 2008 roku (fotoskan z książki Jacka Jakubca "Dwór Czarne")
Znamy ten problem w redakcji, zna go pan Jacek. Najciekawsze jest to, że do Stowarzyszenia FKE wprowadził owych "uzdrowicieli", wichrzycieli... sam społeczny kustosz. Ci wykorzystali sposobność na przejęcie Dworu Czarne. Jakubiec ma żal do prezydenta miasta, który zamiast pomóc w słusznej sprawie, próbował cofnąć Akt Darowizny Dworu Czarne (z 2008 roku) - wtedy ruiny, jak wiele podobnych zabytków Kotliny Jeleniogórskiej – dziś Doliny Pałaców i Ogrodów. Batalia sądowa, pomoc prokuratury i mimo wszystko opieka nad tym zabytkiem Jakubca (mieszka i pilnuje folwarku przed amatorami cudzej własności) będzie miała swój - wierzymy – szczęśliwy epilog. Dwór, powoli wróci do świetności.
Zapytaliśmy Jakubca – kiedy? Jak Bóg da, za 2-3 lata. To obiecująca informacja dla jeleniogórzan, gości, badaczy historycznych zawiłości. Jelenia Góra zasługuje na takie perełki, jak Pałac Staniszów, Pałac na Wodzie, Pałac Wojanów, Zamek Karpniki, odrestaurowywany pałac w Bukowcu czy właśnie Dwór Czarne.
Przypomnijmy, że wiosną 2015 roku Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze wydał wyrok (wtedy jeszcze nieprawomocny) w sprawie Dworu Czarne. Za wyrządzenie Fundacji Kultury Ekologicznej znacznej szkody majątkowej, sąd skazał członków zarządu Fundacji Jarosława B. oraz Grażynę Sz. na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat.
Ale...
- Nadal Dwór Czarne jest własnością Fundacji Emmaus Compati, którą utworzyli we Wrocławiu pozwani Jarosław B. i Grażyna Sz. Można mieć obawy, że zechcą sprzedać dwór - podkreśla Jakubiec
Niestety, nie było nam dane porozmawiać z oponentami i prezydentem miasta. Ich wizja może być inna (oby nie taka jak po b. Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Radiotechnicznych, do niedawna zapuszczonym Dworcu Głównym, czy szalejącym bezrobociu w mieście - kiedyś województwie), aczkolwiek dobro kultury nakazuje rozwiązywanie takich problemów niezwłocznie. Co najmniej, cztery lata batalii o zabytek, nie zawsze przychylne opinie o społecznym kuratorze, niewyznaczenie osoby odpowiedzialnej za urzędową opiekę nad folwarkiem i co najmniej kilka błędów magistratu spowodowało taki stan rzeczy. Dziś nadal folwark wygląda jak widmo: wysoka trawa, chaszcze, awarie wodociągowe, grzyb, a ostatnio pszczoły (upodobały sobie szczeliny w murze).
Mamy głęboką nadzieję, że to miejsce wreszcie doczeka się należnej oprawy – zanim rój pszczeli odleci z matecznika.
- przeczytaj także:
- Mała Loara - Kotlina Jeleniogórska, dolina parków i... ogrodów
- Ferie w Kotlinie Jeleniogórskiej - najpiękniejsze pałace, Łomnica
- Zamek Karpniki - ciekawostki, które warto poznać
- Zapomniany Dziwiszów - rycerskim szlakiem
redakcja autoflesz.com![]()
wykorzystano cytaty: Nowiny Jeleniogórski, Jelonka.com /z 13 listopada 2012 r./