W Rzymie mają fontannę di Trevi przynoszącą zyski większe niż kilka tamtejszych muzeów. Sosnówka zaś - średnia wieś u podnóża Śnieżki - ma klejnot w koronie, nazwany tak od XIII w. - kaplicą św. Anny. Zimą dostać tu się można wąską drogą prowadząca do DW Lubuszanin (pieszo lub najlepiej autem 4x4), latem kursują busy a nawet autobusy. Wszyscy chcą zobaczyć jedną z najstarszych budowli sakralnych w Polsce i... zaznać szczęścia w miłości. Niestety, ostatni odcinek trzeba już pokonać pieszo.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / kaplica św. Anny i gospoda - obecnie w rękach prywatnych - czysto, schludnie, ceny dość przystępne
Sabat czarownic
Mówią też o tej górze na zboczach Grabowca, przy Babiej Ścieżce, iż chadzały tędy czarownice na sabaty. Ale dlaczego akurat tędy?
Można odpowiedzieć filozoficznie z nutką znajomości... kocich zachowań. No bo niby dlaczego koty lubią przesypiać na żyle wodnej? Rozwikłajmy tę zagadkę.
"Dobre Źródło" nasycone radonem
Otóż zachodnia część Grabowca leży w strefie wpływów Sosnówki Górnej, Miłkowa i Karpacza – jednym słowem to słynna „Patelnia”. Inaczej karkonoski czakram skupiający energię wielu kanałów energetycznych. Dziś wiemy, że odpowiadać za tę anomalię mają złoża radonowe. Szczególną rolę odgrywa tu „Dobre Źródło” nasycone radonem, które przed wiekami upodobały sobie czarownice. W rzeczy samej, nie jest to li tylko legenda, ale rzekoma prawda historyczna. Coś w tym jest, bo wspomniana kaplica św. Anny – pierwotne jej założenie – ufundowane i dalej finansowane przez Bolka II, miało obraz główny (św. Anna Samotrzecia) ustawiony na bijącym źródle. Wtedy nikt nie wiedział dlaczego obraz i wyposażenie pierwotnej kaplicy niszczało. Dziś wiemy, iż destrukcję wprowadzała radonowa woda tryskająca wprost z granitowej ściany.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Dziś kaplica ma profesjonalny drenaż (być może będzie jeszcze solarowe ogrzewanie), a bijące prosto ze skały źródełko przeniesiono poza kaplicę i ocembrowano, dodając przy tym niemieckie napisy widoczne na zdjęciach „Der Gute Born”. Dobre Źródło było znane już od 1212 roku przez licznych pielgrzymów, pątników, rycerzy i koronowane głowy. W 1920 roku źródełko kazał odnowić hrabia Schaffgotsch, co więcej, rozkazał dowozić tę leczniczą wodę do cieplickiego pałacu.
Pijąc tę leczniczą wodę wyczuwalny jest jej delikatny, subtelny smak (posmak alkaiczny), do tego miękki odczyn zasadowy, słaba mineralizacja, czystość najlepszej wody źródlanej.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Kaplica szczęśliwa dla nowożeńców
Kaplica św. Anny była poważnie zniszczona zaraz po II wojnie światowej, wiele cennych precjozów kościelnych ukradli szabrownicy, nawet belki stropowe padły łupem szmalcowników. W Roku Milenijnym powołano społeczny komitet odbudowy kaplicy św. Anny, któremu przewodniczył ks. proboszcz Mariusz Witczak. Dzięki specjalnym festynom na rzecz odbudowy kaplicy (w tym roku już XXI) św. Anna ponownie jest miejscem kultu wielu pielgrzymów, turystów, a nawet młodych par pragnących zawrzeć tu związek małżeński. Woda z Dobrego Źródła jest magiczna, ale jak głosi legenda, trzeba 7 razy okrążyć świątynię z wodą w ustach, aby dostąpić łaski szczęśliwego małżeństwa. Ponoć to działa, ale zimą nie widzieliśmy śmiałków pragnących - przy - 12 st. C - połączyć się św. węzłem małżeńskim w obecności miejscowego kapłana.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ kaplica sw. Anny widziana z dolnego tarasu,, Dobre Źródełko, dyżurny kot oprowadzający po rejonach, przytulna gospoda z wodą z miejscowego źródełka...
Terapie radonowe
Leczenie radonem ma wielu zwolenników i jeszcze więcej przeciwników. Sanatoria i uzdrowiska stosujące tę terapię to nieliczna grupa w Europie i Stanach Zjednoczonych. W Polsce zaś znajdziemy - chyba - tylko trzy takie uzdrowiska, wszystkie w Sudetach. W wielu badaniach wykazano, że działanie radonu na ustrój człowieka jest bardzo korzystne, np.: działanie przeciwzapalne, moczopędne, przeciwbólowe, przeciwalergiczne, a nawet poprawia wyniki w leczeniu bezpłodności, nadciśnienia samoistnego czy chorób układu krążenia.
Jednym z najbardziej znanych uzdrowisk jest Medical SPA w Jeleniej Strudze. Ale jeszcze ciekawsze są tu sztolnie uranowe, gdzie kilka lat po II wojnie światowej wojska sowieckie wydobywały rudę uranową. W specjalnie zaadoptowanych sztolniach pouranowych Medical SPA ma tu swoje sale uzdrowiskowe.
- przeczytaj koniecznie:
Atrakcje Karkonoszy: kaplica św. Anny, coroczny festyn z wieloma atrakcjami
redakcja autoflesz.com![]()