"Kolorowe Jeziorka" – kolejny cud natury, tym razem w Rudawach Janowickich

Od dawna przymierzaliśmy się do zgłębienia tajemnic Rudaw Janowickich a w szególności, kolejnego cudu natury – Kolorowych Jeziorek powstałych po wyrobiskach kopalni łupków pirytowych. W 2011 roku Kolorowe Jeziorka zajęły III miejsce w plebiscycie National Geografic Traveler  na nowe cuda Polski. Ale o wszystkim już za chwilę.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com  / Rudawski Park Krajobrazowy powstał w listopadzie 1989 roku

Trafić tu jest dość łatwo, aczkolwiek nie ma mowy o wjeździe pod same wyrobiska. Jeśli już, to tylko za specjalnym zezwoleniem, samochodem terenowym, zwykle taki przywilej mają handlarze kamieniami szlachetnymi i restauratorzy. Na samym szczycie znajdziecie bowiem całkiem przystępny cenowo bar, gdzie serwują świetny bigos, a przede wszystkim wiejski chleb ze smalcem i ogórkiem. To tak, jakby komuś przypomniało się, że zapomniał zjeść śniadanie. Niestety McDonalda nie przewidziano tu w najbliższych latach!

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / skały metamorfitu Rudaw Janowickich pocięte są siecią żył kwarcowych

Wspomnieliśmy, że nie podjedziecie pod same schody, a właściwie wyrobiska, skały i groty. Dlatego trzeba zostawić auto na strzeżonym, całodziennym parkingu, cena 10 zł od „gabloty”. Gdy pojedziecie dalej od wsi Wieściszowice, też znajdziecie kolejne dwa parkingi, ale ceny nie znamy. Tak czy owak auto zaparkowane, a my idziemy w górę na pieszą wycieczkę po Rudawskim Parku Krajobrazowym. Dość szybkim krokiem zajmuje to ok. 12 min., po drodze możecie podziwiać nietknięty jeszcze przez człowieka – a dokładniej przez b. min.Szyszko - las sosnowy i świerkowy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Pomimo temperatury powyżej 32 st. Celsjusza na leśnym dukcie jest przyjemnie, chłodno i... ciągle pod górkę. Ale nawet seniorzy dają radę i mozolnie wdrapują się na zbocze Wielkiej Kopy.

Praktycznie na samym szczycie mamy wreszcie to, co nas tu przygnało z samego rana. Problem w tym, że stan wody jeziorek jest niski, zaskakująco niski i trzeba sobie wyobrazić, iż kolory są właśnie takie jak to opisano na każdej tablicy informacyjnej. Dla świętego spokoju powiemy od razu, że znajdziemy tu cztery jeziorka: żółte, purpurowe, błękitne i czarne. Zabarwienie wody ma ścisły związek ze składem chemicznym dna wyrobiska. Jeszcze na początku 1902 roku wydobywano tu łupki pirytowe potrzebne do produkcji kwasu siarkowego.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Przy okazji wydobywania łupków trafiały się inne skarby Ziemi, jak: złoto, srebro, miedź, ołów, arsen, antymon, kobalt,  a później (tuż przed zakończeniem II wojny światowej) Rosjanie poszukiwali rud uranu. Do najbogatszych terenów zasobnych w wymienione wcześniej złoża  należały sztolnie wokół Miedzianki,  Ciechanowic, Czarnowa i Kowar. Jeszcze w latach powojennych w Kowarach wydobywano rudy uranu.

Jeziorka są zatem tworem pokopalnianym, ale dopiero na początku XXI wieku zaczęto wykorzystywać ten urokliwy teren do celów turystycznych. Całe szczęście, że nie zasypano wyrobisk, jak to się często robi w kopalniach soli, siarki czy na innych budowlach hydrotechnicznych.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / groty skalne są idealnym miejscem dla nietoperzy, fot.2 Błękitne Jeziorko, to mekka dla fotografów (krajobraz odbity w tafli akwenu) fot.3 nawisy skalne i urwiska to rzecz normalna dla fotografików i tych co zauważają więcej w przyrodzie, fot.4 słupki graniczne po b. niemieckiej kopalni 

Wspomniane - trudne do wymówienia - Wieściszowice (niem. Rohnau, gmina Marciszów, powiat kamiennogórski) to kiedyś była wieś górnicza, dziś króluje agroturystyka i wynajem miejsc parkingowych. Aczkolwiek w niedalekiej Miedziance, też osady górniczej, dziś warzy się przaśne piwo. Miejscowi, a także turyści chwalą sobie smak tego regionalnego napitku i biesiadują w nowo wybudowanym browarze.

Choć wszystkie jeziorka mają swój urok, to nam najbardziej podobała się wycieczka do najdalej położonego Jeziorka Niebieskiego, czasem zwanego Lazurowym (głębokość do 20 m); swój kolor zawdzięcza związkom miedzi. W przeciwieństwie do Jeziorka Purpurowego, woda jest tu – umówmy się - czysta i pozbawiona siarkowego zapachu. Spotkać tu można sporo ciekawych owadów, ptaków, a nawet płazów.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Purpurowe Jeziorko wypełnia pozostałość po najstarszej kopalni "Hoffnung" tj. "Nadzieja". Udało się nam zrobić zdjęcie pozostałych w ziemi słupów granicznych z wyrytymi, niemieckimi oznaczeniami.
Na szlaku Kolorowych Jeziorek powstała ścieżka dydaktyczna stworzona przez nauczycieli i uczniów Gimnazjum Publicznego w Marciszowie oraz Stowarzyszeniu Rozwoju Gminy Marciszów. Obecnie do tego dzieła włączyły się:

  • Nadleśnictwo Kamienna Góra
  • Dolnośląski Zespół Parków Krajobrazowych o/ Jelenia Góra
  • Gmina Marciszów
  • Zarządca Kolorowych Jeziorek

To cenne informacje dotyczące każdego z akwenów, sztolni, grot skalnych i... otaczającej przyrody.

Piryt jest bardzo popularnym siarczkiem. Często mylony jest ze złotem ze względu na złotometaliczną barwę. Stąd pewnie nazwa "złoto głupców" lub "iskrzyk". Piryt krystalizuje się tworząc  zjawiskowe postacie sześcianów, ośmiościanów a nawet 12- ścianów. Minerał, po uderzeniu w stal iskrzy, dlatego Grecy nazwali go "pyr" (ogień) oraz "pyrites" (iskrzący). Minerał zawiera domieszki cennych metali, takich jak: złoto, srebro, nikiel czy miedź.

Warto dodać, że właśnie tu pielgrzymują młode pary, aby wraz z zamówionym fotografikiem zrobić wymarzone, zdjęcia ślubne. Podziwiamy, szczególnie panny młode które muszą przebierać się, zmieniać obuwie i jeszcze uśmiechać się na polecenie fotografa. Teren jest  górzysty, ale panny z wielkim zapałem poddają się trudom wspinaczki, opiece świeżo upieczonego męża i zjawiskowym cudom natury.

 

redakcja autoflesz.com

 

 

Publish modules to the "offcanvas" position.