Mała Loara - Kotlina Jeleniogórska, dolina zamków, pałaców i Honda Insight /archiwum/

Tegoroczne wakacje redakcja ponownie spędziła bardzo aktywnie. Rok temu obiecaliśmy Czytelnikom dokończyć temat najciekawszych miejsc wartych obejrzenia, w tym odrestaurowanych pałaców i zamków Kotliny Jeleniogórskiej zwanej także Mała Loarą. Okazuje się, że południowo-zachodnia rubież Polski jest jeszcze ciekawsza niż można było sadzić. To właśnie tu, u podnóża Karkonoszy, Gór Izerskich i Kaczawskich testowaliśmy hit tego lata, hybrydową Hondę Insight. Jak było - oceńcie sami śledząc z nami intrygującą historię Polski.

 


fot. Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.com \  Pałac Wojanów


Tego lata, nawet nie przypuszczaliśmy, że uda nam się dotrze do tylu zabytkowych miejsc, porozmawiać z ciekawymi mieszkańcami, a nawet dotrzeć do źródeł dowodzących, iż jedna z najstarszych budowli sakralnych w Polsce może pochodzić z 965 roku. 

Z wypiekami na twarzy oglądaliśmy cudownie odrestaurowane zamki i pałace jak: Wojanów, Miłków, Pałac na Wodzie w Staniszowie czy Paulinum w Jeleniej Górze. Na koniec zostawiliśmy dwa zamki o wielkim ładunku emocji - Książ (Zamek Książ - miejsca które warto odwiedzić podczas wakacji) i Grodziec, których historia urzekła filmowców, historyków a nawet sejsmologów z Polskiej Akademii Nauk. Dodajmy poszukiwaczy przygód także.


fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ Pałac Wojanów. Ceny noclegu obejmują śniadanie, dobrodziejstwa fitness, jacuzzi i basenu. Pokój 1-osobowy kosztuje 390 zł, apartament 1450 zł. Dzieci do lat 7 w pokoju rodziców bezpłatnie.


Pałac Wojanów - majątek w Wojanowie należy do najstarszych obiektów pałacowo-parkowch w Kotlinie Jeleniogórskiej. Pierwsze udokumentowane wzmianki pochodzą z 1281 roku, a jego pierwszymi właścicielami był rod Zedlitzów.

W okresie wojen husyckich wieś została częściowo zniszczona. Od połowy XVI w. majątek powrócił do pierwotnych właścicieli. W 1603 r. Nicolaus vov Zedlitz wznosi tu okazały dwór. Niestety, wojna trzydziestoletnia odcisnęła swoje piętno na warowni.

Dopiero w 1754 roku, kupiec Daniel von Buchs przebudował i zmodernizował zamek w stylu barokowym. W latach 1832-1833 Albrecht Ike nakazał kolejna przebudowę i założenie zespołu parkowego.

Historia zamku mocno akcentuje królewskie związki. Odkąd księżna Luiza Niderlandzka otrzymał cały majątek od króla Prus Fryderyka Wilhelma III kolejny raz przebudowano pałac na potrzeby rezydencji (1839 r.). Prace nadzorował sam Friedrich August Stüler, aczkolwiek obecnie wskazuje się na jego ucznia Hermana Wentzela.

W posiadaniu rodziny królewskiej Wojanów należał do 1908 roku, kiedy został sprzedany przez ostatnią spadkobierczynię Marię zu Wied (córka pary książęcej).

Zaraz po wojnie pałac podzielił losy innych posiadłości rezydencjonalnych w regionie jeleniogórskim. Wojska radzieckie wywiozły całe wyposażenie a szabrownicy kończyli dzieło zniszczenia.

W 1947 roku Wojanów przeszedł w zarządzanie tutejszej dyrekcji PGR-u, Wymusiło to tzw. przeróbki funkcjonalne, które z kolei zniszczyły historyczny układ wnętrz. Przemiany ustrojowe w Polsce spowodowały agonię gospodarstw rolnych, a obiekt opuszczono bez jakiegokolwiek zabezpieczenia.

Dopiero w 1997 roku posiadłość, od Agencji Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa, wykupiła włoska firma dokonując niezbędnych prace zabezpieczających. W 2002 roku, z nieustalonych przyczyn, wybuchł groźny pożar. Od katastrofy budowlanej uchroniła to miejsce spółka z o.o. "Pałac Wojanów".

Spółka prowadziła prace remontowo-budowlane od 2005, dodajmy ze znakomitym rezultatem. To jeden z najbardziej luksusowych pałaców na Dolnym Śląsku dysponujący 220 miejscami noclegowymi w 93 stylowo urządzonych pokojach. Do dyspozycji zmotoryzowanych, biznesmenów i instytucji spółka oddała przestronne sale konferencje, Spa, basen, jacuzzi, korty tenisowe, saunę, siłownie i... święty spokój!

Pałac Paulinum - jeszcze do niedawna, gdy wojskowa formacja dawała pracę oficerom, chorążym, podoficerom i wielu żołnierzom młodego rocznika na szczycie wzgórza kadra miała swoje kasyno oficerskie. Systematyczna degrengolada, obniżanie statusu żołnierza, jak również zmniejszanie stanu polskiej armii spowodowało rozwiązywanie jednostek, także w Jeleniej Górze. By uparcie nadążyć za NATO-wskimi wymaganiami 120-tysięcznej armii zawodowej (już mówi się o 80-tysięcznej), każdy z ministrów obrony dołożył swoją cegiełkę do tego projektu. Dodajmy, iż ówczesny minister Szmajdziński, nomen omen rodowity wrocławianin, też dołączył do chóru radykałów dążących do rozwiązywania stanów osobowych (Wyższa Szkoła Oficerska Wojsk Radiotechnicznych w Jeleniej Górze). 


fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ Pałac Paulinum. Ceny noclegu obejmują śniadanie, korzystanie z fitness, sauny, jacuzzi, groty solnej, a także basenu i siłowni. Pokój 1-osobowy kosztuje 220 zł, apartament historyczny 550 zł.

Efekt był taki, że Pałac Paulinum zastał w 2002 r. okazyjnie sprzedany prywatnym właścicielom z Wrocławia, którzy nie lubią wychodzić przed front szyku! Ale to ich problem. Jedno trzeba im oddać, dbają o nowy zabytek znacznie lepiej niż Agencja Mienia Wojskowego. Do dziś trwają prace nad przywróceniem świetności posiadłości na Górze Krzyżowej. Gości przyciąga stylowo urządzony hotel, restauracja i park. Działa również centrum konferencyjne.

Dodajmy, iż pierwsze wzmianki o tym obiekcie pochodzą z 1655 roku i są związane z przybyciem jezuitów do Jeleniej Góry. Dzięki nim szybko utrwaliła się nowa nazwa folwarku Paulinenhof. W połowie XIX wieku posiadłości kupił znany jeleniogórski fabrykant Richard von Kramst. Już w 1906 roku rozpoczyna się przebudowa i modernizację pałacu, prowadzona pod nadzorem wrocławskiemu architekta Karola Grossera.

W roku 1931 obiekt został zakupiony przez Niemiecki Front Pracy i kolejny raz przebudowano go na centrum szkoleniowe NSDAP. We wrześniu 1945 roku pałac stał się największą państwową składnicą dolnośląskich dzieł sztuki, którymi zarządzała między innymi Barbara Tyszkiewicz*/. Nieco później zlokalizowano tu kasyno oficerskie dla pobliskiej jednostki wojskowej, o którym pisaliśmy na wstępie.

*/ Źródła nie podają, jaki związek tutejsza galeria miała z zamkiem w Książu, gdzie przechowywano najcenniejsze obrazy.


Pałac restauracja "Spiż" Miłków. pokój 1-osobowy kosztuje 180 zł, apartament 400 zł - ze śniadaniem. Organizowane są wesela, przyjęcia, konferencje, etc.

Pałac w Miłkowie - jedną z największych atrakcji Miłkowa jest wspaniały, trójskrzydłowy, barokowy pałac i otaczający go park. Początki zespołu pałacowo - parkowego sięgają połowy XVII wieku, chociaż jest bardzo prawdopodobne, że już w na przełomie XIII i XIV wieku istniała tutaj siedziba szlachecka zburzona w czasie wojen husyckich (1419-1436).

Malowniczą wieś nabył w 1656 roku hrabia Carl Heinrich von Zierotin, który zlecił budowę pałacu w formie trójskrzydłowego założenia z niewielkim reprezentacyjnym dziedzińcem. Kolejny właściciel hrabia Johann Nepomucen Lodron - Laterano zakupił majątek w roku 1765. Za jego panowania pałac poważnie ucierpiał w pożarze, dlatego właściciel zarządził przebudowę w stylu barokowym.

W XIX w. pałac częściowo przebudowano, zmieniając między innymi fasadę i nadając jej styl neobarokowy.

 

fot. Krzysztof Golec \ Pałac w Miłkowie

Wnętrza rezydencji zachowały układ przestrzenny z czasów ostatniej przebudowy. Po wojnie pałac popadał w ruinę, aczkolwiek zarządcy domu wczasowego wykonywali najpotrzebniejsze prace remontowe. Obecnie w pałacu mieści się luksusowy hotel i restauracja. Atrakcją są pałacowe stajnie, gdzie instruktorzy uczą jazdy konnej. Podobno wesela tu organizowane należą do bardzo udanych, a nowożeńcy lubią tu spędzać noc poślubną.

Pałac na Wodzie, Staniszów

Pałac na Wodzie od strony zachodniej. Staniszów odwiedzała księżna Izabela Czartoryska, zachwycając się tym miejscem. Jeszcze we wrześnie planowane jest uruchomienie części hotelowej, a za rok dojdą kolejne atrakcje. Znakomite plenery, dużo przestrzeni, bezpłatny parking, raj dla fotografów specjalizujących się w ślubnych fotkach. Szef kuchni zakręcony miłośnik motoryzacji...

Staniszów (niem: Stansdorf) należy do najpiękniejszych wsi Kotliny Jeleniogórskiej. Pierwsze udokumentowane wzmianki o osadzie znajdziemy w księdze czynszów biskupstwa wrocławskiego z 1305 r. Pierwszym właścicielem Staniszowa był Heinrich Runge, ale dopiero przejecie włości przez Heinricha von Reuss w 1620 roku zapoczątkowało budowę pałaców i ogrodów.

Wieś ma aż dwa pieczołowicie wyremontowane zespoły pałacowo-parkowe, przepięknie odrestaurowany kościół z XVI wieku, pobliskie ruiny zamku Henryka, unikalne w skali światowej złoża geotermalne, bezprzewodowy internet (więcej: Wakacje w Karkonoszach - Staniszów, nieoszlifowany diament) i... wodę źródlana na bazie której przedwojenni zielarze wytwarzali tu słynne likiery (Echt Stonsdorfer Bitter.).

- Dziś , to jedna z najdroższych wsi Kotliny Jeleniogórskiej. Ceny działek znacznie przekraczają 100 zł za metr kwadratowy. A Pałac na Wodzie jest znakomitym przykładem promocji osady znanej już w Polsce i wielu niemieckich landach - mówi Maria Koszak, emerytowana dyrektorka szkoły w Staniszowie

Wspomniane dwa pałace miały swój epizod w filmie "Tajemnica twierdzy szyfrów", należały do rodu von Reuss. Aczkolwiek bardziej znanym matecznikiem był ten na szczycie Staniszowa Górnego (Pałac Staniszów; roku budowy 1787).

Ten drugi (rok budowy 1786), starannie odrestaurowywany - dziś nazwany Pałac na Wodzie - był rezydencją zapasowa, z zabudowaniami folwarcznymi i stajniami. Aktualnie, nowi właściciele posiadłości remontują te obiekty z przeznaczeniem hotelowym i... krytym basenem.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ Pałac na Wodzie

- Pałac już przyjmuje gości, ma doskonałą kuchnię, od września zaczyna funkcjonować część hotelowa. O atrakcjach i walorach tego miejsca już pisały "Nowiny Jeleniogórskie" - powiedziała nam pani Karolina, szefowa public relations

Dwór Czarne - w 1559 roku Caspar Schoffgotsch, przedstawiciel najzamożniejszego rodu w regionie, rozpoczyna na obrzeżach Jeleniej Góry budowę kamiennego dworu z dziedzińcem, otoczonego murami obronnymi i wieżą. Później zamek miał kilku kolejnych właścicieli (Gregorius von Kahlen, Friedrich von Nimptsch, od 1679 r, miasto Jelenia Góra).

"Anno tysiąc pięćset i w 59 roku - ja Kasper Schoff zwany Gotchem, z Chojnika i Karpnik na Czarnym Strumieniu, za łaską i pomocą wszechmogącego ten tom budować zacząłem"  ten napis wisiał na głównym portalu jeszcze w latach 60-tych ubiegłego stulecia. Niepotwierdzone badania wskazują, że już w XIII w. była tu jakaś budowla.

Około 1885 r. nastąpiła przebudowa i modernizacja dworu. Po przejęciu obiektu w 1947 roku przez PGR, zaczął on popadać w ruinę. Obecnie Fundacja Kultury Ekologicznej "Czarne" organizuje tu wystawy, sympozja naukowe, wykłady, dysponując świetnymi warunkami szkoleniowymi. Zamek posiada ekologiczną kotłownię, duży parking i nadal czeka na dalsze dofinansowanie z unijnych zasobów.

Zamek Grodziec - (niem. Gröditzburg), pierwsza wzmianko o Grodźcu pochodzi z bulli papieża Hadriana IV, z 1155 roku. To najcenniejsza budowla warowno-obronna w Górach Kaczawskim, 25 km od Złotoryi. W malowniczej scenerii powulkanicznego wzgórza (389 m n.p.m.) książę Bolesław Wysoki buduje tu drewniany zaczyn grodu. Przyznajmy, wybór miejsca doprawdy znakomity.

Następca Bolesława, Henryk Brodaty stawia tu już murowany gród. W XIII w. zamek stanowił własność rodu Piastów, w XIV i częściowo XV w. należał do rodu Bożywojów; w okresie wojen husyckich warowna budowla została zdobyta i splądrowana.

W 1470 r. zamek odkupił książę legnicki Fryderyk, a sprowadzeni przez niego mistrzowie murarscy nadali założeniu obecny układ przestrzenny. Po śmierci księcia prace kontynuował jego syn. W efekcie Grodziec oceniany był jako jedna z piękniejszych rezydencji gotycko-renesansowych na Dolnym Śląsku.


fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ Zamek Grodziec, brama główna. Znakomite maskowanie fortyfikacji zamku, trudne do zdobycia wieże warowne, największa atrakcja Pogórza Kaczawskiego

W latach wojny 30-letniej zamek kolejny raz zdobyto i spalono z rozkazu księcia Albrechta Wallensteina. Ponieważ skala zniszczeń była ogromna a warownia nie miała już większej wartości militarnej zdecydowano o wysadzeniu części obwarowań.

Dopiero książę Jan Henryk VI von Hochberg podjął w 1800 r. poważniejsze prace rekonstrukcyjne. Już w latach trzydziestych XIX stulecia zamek stał się celem licznych wypraw turystycznych. I tak jest do dziś.

Kolejnym mecenatem kultury Grodźca był baron Willibald von Dirksen. W roku 1900 zlecił opracowanie projektu, a prace konserwatorskie powierzył cenionemu architektowi Bodo Ebhardtowi.

W 1945 roku, zamek kolejny raz spłonął, najprawdopodobniej z rąk szabrowników. Dopiero w 1959 roku Wojewódzki Konserwator Zabytków we Wrocławiu wydaje decyzję o odbudowie. Zamek należy do gminy Zagrodno a jego kasztelan Zenon Biernacki musi się zmierzyć z pokaźnym frontem robót. Do dziś trwają tu prace remontowo-budowlane, brakuje jednak solidnego sponsora i fachowca od środków unijnych. Naszym zdaniem obiekt mógłby przyciągać znacznie więcej turystów, gości i zmotoryzowanych. To idealne miejsce na zloty motocyklowe i kultowe old-timery.

Niezależnie od naszej opinii, to najciekawsze miejsce Pogórza Kaczawskiego, gdzie spotkania z duchami, folklorem i kuchnią regionalną wpisane są w cenę biletu za 7 zł.

Pod wrażeniem tego miejsca byli także filmowcy z wielu krajów europejskich. Na zamku realizowano też liczne programy telewizyjne (Nie do wiary, Ziarno czy Podróże kulinarne Roberta Makłowicza).

Od redakcji: w tych wyjątkowych miejscach byliśmy testową Honda Insight, którą użyczyła Honda Poland sp. z o.o. spaliła 4,1-4,5 l/100 km, co dokumentujemy materiałem zdjęciowym. Test hybrydowej Hondy już wkrótce, autko warte swojej ceny, niejednego jeszcze zaskoczy. Do tego jest ładna i wyposażone w całkiem spory bagażnik.

Temat jest na tyle intrygujący, że pewnie powrócimy tu za rok. Takie miejsca warto pokazywać innym. Polska jest piękna. Odkrywajcie ją na nowo!

 

Autor, zdjecia: Krzysztof Golec, AutoFlesz | 2009-09-03 18:02

Wykorzystywanie materiału i zdjęć, bez zgody autora i redakcji autoflesz.com - zabronione, chronione prawem autorskim 
podstawa: ustawa o prawie autorskim  i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631 

Publish modules to the "offcanvas" position.