Rozmowy pokojowe USA-Iran okazały się fiaskiem. Prezydent Trump i jego jastrzębie dali popis swojego „nienagannego" zachowania

Rozmowy pokojowe między stronami (amerykańska i irańska) stanęły na czas nieokreślony, a termin dwutygodniowego rozejmu niedługo się kończy. Co zamierza prezydent Trump? Tego nie wiemy... ale nie wygląda to dobrze.

Grafika opublikowana przez D.Trumpa/ Źródło: truthsocial.com/@realDonaldTrump

Całkiem niedawno obraził uczucia religijne pokazując wygenerowany przez sztuczną inteligencję obraz, gdzie jest Jezusem czyniącym dobro (później się tłumaczył, iż jest lekarzem). To dobro, to awantury celne, wojna z Iranem, przyjaźń z dyktatorem Putinem, obrażanie przywódców państw europejskich, przeciąganie liny w stronę wyjście Stanów Zjednoczonych z NATO czy chęć aneksji Grenlandii,  Ale uporządkujmy ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie (sobota, niedziela).

Donald Trump grozi zablokowaniem cieśniny Ormuz i eliminacją irańskich łodzi szybkiego reagowania, niewykluczone iż także tankowców  Iranu

Jak nie można wygrać wojny w Iranie nalotami bombowymi, przypisywaniem sobie zwycięstwa, którego nie ma, to jastrzębie Trumpa obmyśliły wymyśliły strategię już znaną - Putina i ajatollahów w Iranie. To blokada cieśniny Ormuz, także ważne, albo najważniejsze źródło zarobkowania Iranu na ropie naftowej. Brak eksportu i importu ropy naftowej, gazu, żywności, nawozów sztucznych -  to może być katastrofa nie tylko dla Islamskiej Republiki Iranu, ale także dla państw Bliskiego Wschodu.

Donald Trump zapowiedział wprowadzenie morskiej blokady w cieśninie Ormuz,  po fiasku  rozmów z Iranem, po braku akceptacji NATO ws. użycia sił wojskowych. Ostrzegł przy tym,  że Stany Zjednoczone będą zatrzymywać (a nawet eliminować)  irańskie tankowce i inne  jednostki - mówiąc kolokwialnie - płacące myto rządowi w Teheranie.  Zapowiada się kolejny dramat w tej niepotrzebnej wojnie, a decyzje Trumpa są nieprzewidywalne, chaotyczne,  świadczące nawet o chorobie amerykańskiego prezydenta.

Prezydent Trump i wiceprezydent D.J. Vance pouczają papieża

To akt nieprzyjazny, świadczący o braku dyplomatycznego wyczucia, a nawet pogardy w stylu Józefa Stalina, b. przywódcy ZSRR, który kiedyś zapytał Churchilla  „[...] ile  dywizji ma papież”.

J.D. Vance ocenił w Fox News, że Watykan powinien koncentrować się na kwestiach moralnych i sprawach Kościoła, a politykę USA pozostawić prezydentowi. Niestety nie ma racji, wojna, tragedia ludzi (w tym bezbronnych dzieci), nadal niejasne przesłanki ws. wojny w Iranie, to także zadanie  następcy św. Piotra.

Co więcej papież Leon XIV powiedział przed wizytą w Afryce:  "Będę nadal głośno sprzeciwiał się wojnie, dążąc do promowania pokoju, dialogu i wielostronnych relacji między państwami".

Ponadto, komentując krytyczne wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa pod jego adresem, stwierdził, że "nie chce wdawać się z nim w dyskusję".

- Jeśli chodzi o nieporozumienie z Watykanem, to będzie się to zdarzać od czasu do czasu. Myślę, że to, co do zasady, jest dobre, że papież jest orędownikiem spraw, na których mu zależy, ale (...) czasami będą między nami nieporozumienia w kwestiach polityki publicznej - powiedział Vance w rozmowie z Fox News.

Prezydent Trump nie pozostawał dłużny i powiedział: Papież Leon XIV "nie wykonuje dobrej roboty" i "najwyraźniej lubi przestępczość" - stwierdził Donald Trump. Wyliczał sprawy, w których nie podoba mu się postawa papieża. "Powinien wziąć się w garść" - napisał. / źródło: tvn24.pl/

Premier Włoch Giorgia Meloni uznała ostatnie wypowiedzi Donalda Trumpa dotyczące papieża Leona XIV za "niedopuszczalne". Podkreśliła, że pontyfikat papieża skoncentrowany jest na apelowaniu o pokój na świecie.

Benjamin Netanjahu uderza ponownie i karci europejskich przywódców

Premier Izraela Benjamin Netanjahu wygłosił płomienne przemówienie, upomniał Europę, która - jak stwierdził - "zapomniała bardzo wiele od czasu Holocaustu".

- Bronimy Europy. Europa zapomniała bardzo wiele od czasu Holocaustu. Może ona się jednak wiele nauczyć od nas, a zwłaszcza tego, co najważniejsze: wyraźnego rozróżnienia między tym, co dobre i złe - grzmiał Netanjahu.

Problem w tym, że Netanjahu nadal nie wie, co jest dobre a co złe. Przypomnijmy, że został oskarżony przez Międzynarodowy Trybunał Karny o zbrodnie wojenne. Wojna jest wpisana w jego credo życiowe, a wojna oddala – przynajmniej na jakiś czas – istotne sprawy karne ciążące na nim jak miecza Damoklesa.

Jeszcze całkiem niedawno (niedzielne wybory na Węgrzech) Viktor Orban był pewny zwycięstwa. Miał za sobą prezydenta Trumpa, wiceprezydenta JD. Vance’a, Władimira Putina, Karola Nawrockiego, a nawet wybrańców PiS,  którzy pojechali "doradzać", rozsyłać przyjazne fluidy ustępującemu Orbanowi. Dziś prezydent Trump nawet nie pogratulował nowemu premierowi Węgier, a prezes Kaczyński powiedział, że także tego nie zrobi!

Wspomniane dywizje to nic w porównaniu z tymi, które najprawdopodobniej są w Domu Ojca. Przypomnijmy, że Pius XII już w 1945 roku odpowiedział na  znane słowa Józefa Stalina o licznie dywizji w konkretny, ale jakże trafny sposób: "Powiedz mojemu synowi Józefowi (od red. zwracając się  do Churchilla), że spotka moje dywizje w życiu wiecznym".

redakcja autoflesz.com

Źródło: wp.pl

Publish modules to the "offcanvas" position.