Zima nie odpuszcza, a śnieg pada niemal codziennie. Zjawiskowo wygląda w tym okresie Dolina Wisły, a także jej zakole i kry płynące z nurtem do ujścia w Mikoszewie. Wszystko można oglądać, nawet sfotografować. Pamiętajcie jednak, że lód w rejonie Strzyżawy, Ostromecka, Starego Fordonu czy mostu im. Rudolfa Modrzejewskiego jest... zdradliwy.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com /Nikon D7100
Jeśli chcecie więcej wiedzieć o Dolinie Wisły i Zakolu Wisły, to powiemy szczerze – chyba już wszystko napisano, ale nadal nie sfotografowano. Bo takiej zimy jak w tym roku dawno nie kadrowały nasze Nikony.
Odrobina geologicznego rysu
W ciągu kilkunastu tysięcy lat wody Prawisły ukształtowały Dolinę Wisły. Rzeka zyskała charakter roztokowy i meandrowała, powodując powstanie kilku rozszerzeń (Basen Unisławski, Kotlina Grudziądzka czy Mała Kępa). Erozja krawędzi terasy rzecznej* w rejonie Starego Fordonu, na której znajdowało się grodzisko Wyszogród, często była podmywana przez rzekę. Co więcej, prastare dorzecze Wisły wylewa, zwłaszcza podczas zamarzania bystrza tej największej polskiej rzeki.
*/ terasa (taras) – forma terenu powstała w dolinie rzecznej wskutek erozyjnej lub akumulacyjnej działalności płynących wód. Występuje w zespołach, tworząc w przekroju poprzecznym doliny charakterystyczny układ schodów. Terasy mogą też powstać na wybrzeżu morza lub jeziora, w związku z działalnością falowania i zmiany poziomu lustra wody w akwenie. Terasy występują w postaci spłaszczeń terenowych ciągnących się wzdłuż rzeki nad równiną zalewową. Posiadają zbliżony spadek i są oddzielone od siebie załomami. Każdy z nich świadczy o zmieniającym się z upływem czasu poziomie koryta rzeki. /źródło: wikipedia.org/
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / Nikon D7100
Po przeciwnej stronie dawnego Wyszogrodu nadal czynne jest wybetonowane zejście do Wisły. Kilkadziesiąt lat temu był tu postawiony tymczasowy most pontonowy - jedyna czynna przeprawa dla samochodów na drugi brzeg rzeki. Było to w okresie remontu mostu Fordońskiego, obecnie im. inż. Rudolfa Modrzejewskiego.
Dziś, jadąc w kierunku Strzyżawy do Ostromecka można nadal zapuścić się w meandry zamarzniętej Wisły i zobaczyć zimowy krajobraz Doliny Wisły. Zresztą zobaczcie sami.
Most im. inż. Rudolfa Modrzejewskiego
Most znajduje się na wschodnich rubieżach Bydgoszczy, w połowie miejskiego odcinka Wisły. Przebiega przez niego droga krajowa nr 80 Bydgoszcz – Toruń oraz linia kolejowa nr 209 Bydgoszcz – Chełmża – Kowalewo Pomorskie. Most w połowie swojej długości przebiega nad korytem Wisły, które ma szerokość ok. 500 m, zaś w połowie nad terenem zalewowym. W bezpośrednim sąsiedztwie mostu znajduje się rezerwat przyrody „Wielka Kępa Ostromecka”./ Źródło: wikipedia.org/
Lokalizacja mostu nie jest przypadkowa, wypada w miejscu, gdzie znajdowała się starodawna przeprawa przez Wisłę, za którą pobierano myto. Wisła, z uwagi na meandry i liczne wiry zaliczana jest do rzek bardzo niebezpiecznych, stąd przeprawy na drugi brzeg nie są li tylko rutynową czynnością. Przypomnijcie sobie dość znana piosenkę Ireny Jarockiej "Gondolierzy znad Wisły" a wszystko będzie jasne. Warto tylko dodać, że w czasach słynnego grodziska na Wyszogrodzie flisacy spławili rzeką tratwy z drzewa.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Pierwszy most wybudowano w tym miejscu w latach 1893–1939, miał znaczenie strategiczne - połączenie II Rzeszy z Prusami Wschodnimi. Jego konstruktorem był prof. Georg Christoph Mehrtens. Jednak na początku II wojny światowej (już 2 wrześnie 1939 roku) most - jako obiekt militarny - został zbombardowany.
Jednak Niemcy odbudowali to strategiczne umocnienie, stawiając w 1940 roku tzw. prowizorkę - wojskowy most pontonowy „Herbertbrücke”. Myślicie, iż to już koniec złej passy tego mostu. Otóż nie, wycofujące się w styczniu 1945 roku wojska niemieckie ponownie rozprawiły się z „Herbertbrücke”.
Do koncepcji opracowania nowego mostu, wzorowanego na tym w Grudziądzu (gdzie zginął tragicznie średniodystansowiec Bronisław Malinowski) przystąpiono w 1949 r. Projekt powstał w gdańskim oddziale Biura Projektów Dróg i Mostów pod kierunkiem mgr inż. Jerzego Szaniawskiego. I jak widać stoi do dziś! Ten na Trasie Uniwersyteckiej posypał się już po 7 latach od jego uroczystego oddania do użytku.*
*/ okres gwarancji dla gwarancji jakości dla drogowych obiektów inżynieryjnych: obiekty mostowe (mosty, wiadukty, estakady, kładki, tunele, konstrukcje oporowe, w tym przepusty wynosi 10 lat. Elementy wyposażenia takich konstrukcji (dylatacje, łożyska, elementy ruchome) powinien być nie krótszy niż 10 lat - znajdziemy to w opracowaniu GDDKiA.
I co na to powiecie w kontekście Wiaduktów Warszawskich i mostu Uniwersyteckiego? W okresie PRL-u tak często wyśmiewanego było Technikum Kolejowe Ministerstwa Komunikacji w Bydgoszczy, gdzie jednym z wiodących kierunków kształcenia były "Drogi i mosty kolejowe". Gdybyście zapytali profesorów, jeszcze żyjących i obserwujących fuszerki budowlane w naszym mieście, to powiedzieliby tylko jedno... "dyplomatołki". To słynne stwierdzenie prof. Bartoszewskiego, który powiedział także to cenne zdanie: O lekarzu świadczy opinia chorych, o nauczycielu – uczniów. A o człowieku posługującym się zawodowo piórem – czytelników.
- przeczytaj koniecznie:
redakcja autoflesz.com