Do redakcji trafiają coraz ciekawsze zdjęcia, choćby z sesji ślubnych pod Kasprowym Wierchem. Dziś jedno z nich, być może zainteresuje przyszłych nowożeńców. Pomysł świetny, trochę szczęścia na szlaku, Tatry w całej okazałości.
fot. Łukasz Biskup
Robi się coraz chłodniej, ale doceniamy ten trud, ślubną sukienkę i wspinaczkę pod szczyt. Czy warto, oceńcie sami, jak zaznaczył autor tego zdjęcia, nie miał w zestawie teleobiektywu, ale przyznacie, że widoki, para młoda, Tatry... są piękne. Wrzesień to jeden z najlepszych terminów na taką sesję. Mamy doskonałe światło, głębia ostrości (w słoneczny dzień) zaskakuje szczegółami, a soczyste trawy i ciosy skalne wyglądają zjawiskowo.
fot. Łukasz Biskup
Sesja ślubna na Kasprowym jest w Waszym zasięgu, dzięki Kolei Linowej i zamówieniu zakręconego fotografa. Nie wszyscy fotografowie godzą się na taki wyjazd, ale warto próbować i mieć dużo szczęścia na... dobrą pogodę. Tatry, z pewnością Was zauroczą, a włożony trud będzie pamiątką na całe życie. Spróbujcie, naprawdę warto!
redakcja autoflesz.com
Łukasz Biskup