W sobotę zakończył się w Bydgoszczy trzydniowy Międzynarodowy Zlot Motocyklowy. Punktualnie o godzinie 13.00 uczestnicy 67. FIM Rally 2012 kawalkadą, w asyście Policji, motocykli PZMot. i działaczy LKT „Wyczół” Gościeradz przejechali ulicami Bydgoszczy, żegnając mieszkańców miasta. Będzie co wspominać, do następnego spotkania!

fot. autoflesz.com
Pojechaliśmy sprawdzić jak wyglądało przygotowanie zlotowiczów (podajemy zgodnie z ustalonym protokołem kawalkady) z: Francji, Belgii, Szwecji, Chorwacji, Czech, Danii, Wegier, Kanady, Księstwa Monako, Holandii, Finlandii, Estonii, Niemiec, Słowacji, Rosji, Hiszpanii, Serbii, Luksemburga, Szwajcarii, Norwegii, Wielkiej Brytanii, Macedonii, Grecji i najliczniejszej grupy z Włoch - w ostatnim dniu zlotu. Niestety, międzynarodowe towarzystwo dzisiaj wieczorem opuszcza gościnną Bydgoszcz.
Uczestnicy 67. FIM Rally zgromadzeni na terenie wystawienniczym LPKiW w Myślęcinku robili pamiątkowe fotki i prowadzili ożywione dyskusje, wymieniali kontakty. Widać, że wrócą tu za… No właśnie tego nie wiemy, ale to wielkie wyróżnienie dla naszego regionu. Tylu wspaniałych maszyn, trajek, motocykli z koszami, cruiserów i mocnych turystyków nie znaleźlibyście na żadnym innym zlocie w Polsce.
Jak powiedział pan Piotr z Uni Car w Bydgoszczy, jedynego przedstawiciela Yamahy, serwisującego maszyny zlotowiczów - to były konkretne maszyny. Niemal wszystkie zadbane i stosownie wyposażone.
Rzeczywiście, to flagowce wielu najważniejszych producentów. Przeważały jednak Hondy Gold Wing (różne roczniki, w idealnym stanie), bmw (cruisery i turystyki), Yamahy, Moto Guzi, Kawasaki, Triumph (3-cylindrowce z Anglii), trajki, can-am (z Wielkiej Brytanii) a nawet Boss Hoss (perła w koronie) i poczciwe Jawy z Republiki Czeskiej.
Punktualnie o godzinie 13.00 ruszyli na miasto w barwnym korowodzie. Przejazd uczestników podzielony był na grupy, według ustalonego przez Organizatora protokołu. Czoło kolumny otwierali seniorzy z Francji, Belgii i Szwecji, na końcu najliczniejsi Włosi. Wszyscy w charakterystycznych barwach, nawet w przebraniu legionisty z czasów Cesarstwa Rzymskiego.

Każda grupa posiadała przynależną flagę państwową (na przedzie chorąży z tabliczką danego państwa), dodatkowo przyozdobione motocykle i… narodowe stroje z flagami, rogami, chustami, kwiatami, szalami, etc. Jeden z uczestników z Wielkiej Brytanii ozdobił swój motocykl wizerunkiem królowej Elżbiety II, inny uczestnik z Włoch posiadał oryginalny strój wojownika rzymskiego, z kolei senior z Finlandii przebrany był za Świętego Mikołaja. Wszyscy zrobili na bydgoszczanach wrażenie, to było świetne show, znakomita aranżacja kawalkady, dobre zabezpieczenie logistyczne.
Przy trasie przejazdu zgromadzili się mieszkańcy Bydgoszczy wymieniając z uczestnikami zlotu szczere pozdrowienia (uśmiechy, machanie rękami, odwzajemniane całusy). Nawet policjanci, ochraniający przejazd, świetnie się prezentowali na swoich Hondach CBR 1000, jedynie brakowało im polskiej flagi państwowej, wzorem uczestników kawalkady.
Parada Narodów przejechała ulicami: Gdańską, Modrzewiową, Sułkowskiego, Ogińskiego, Jagiellońską, przez Rondo Jagiellonów i dalej: Focha, Grunwaldzką, Ludwikowo (Węzeł Zachodni), Artyleryjską z powrotem do Gdańskiej na miejsce zbiórki. To już koniec trzydniowego zlotu, szkoda, było barwnie, przyjaźnie, motorowo. Do zobaczenia za… pewnie wkrótce!
W Polsce, po raz czwarty w tym roku, odbył się Międzynarodowy Zlot Motocyklowy – FIM Rally. Najliczniejszą grupą byli seniorzy ze Szwecji i Włoch, ale najefektowniejszą - rodzina z Finlandii i Włoch. W przyszłym roku na 68. FIM Rally zapraszamy do Francji.
{nice1}




