Toruń - 21. Międzynarodowy Zlot Citroena 2CV

Toruń zdominowały Citroeny 2CV. Baza przy Motoarenie jest udostępniona zlotowiczom, jak również miłośnikom popularnych „kaczek” już od godz. 10.00. Warto zobaczyć, popieścić oko, podziwiać to kultowe autko, które zrewolucjonizował francuską motoryzacje, występowało także w filmach z Louisem de Funesem.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

W grodzie  Kopernika  spotkali się właściciele 2CV  całej Europy, a także Australii, Nowej Zelandii, Brazylii, Chile. O 21. Zlot Citroena 2CV Toruń starał się od lat, a Michał Zalewski, prezydent miasta, z dumą otworzył zlotowe miasteczko w towarzystwie Marc Andre Biehlera z Międzynarodowej Federacji Miłośników Citroena. Była parada na Motoarenie, pierwsze przyjaźnie, wystawa cześci i podzespołów. W sobotę będzie jeszcze uroczyściej, gdyż Citroeny przejadą kawalkadą przez Stare Miasto i Bulwarem Filadelfijskim.

Nasza redakcja była w środę, wiał porywisty wiatr, a większość tych zabytkowych pojazdów krążyła po naszym regionie. Jak się dowiedzieliśmy od zlotowiczów w Toruniu może być ponad 2300 Citroenów. Elitarną grupę stanowią na zlocie właściciele Citroena Le Patron.*

*/ Le Patron jest holenderska marka samochodu, założona w Ophemert. Van Den Bergh importu (VDBI) zapewnia kompletne samochody oraz zestawy oparte na 2CV, Dyane lub Ami od francuskiego producenta samochodów Citroën. Kit car napędza 2-cylindrowy silnik boxer. 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Najstarszy egzemplarz 2CV na zlocie wyprodukowany został w końcu lat 40. ubiegłego wieku. 

Citroёn 2CV – prosty samochód osobowy, produkowany przez  Citroëna w latach 1949-1990. Przez 41 lat produkcji powstało niemal 4 mln "kaczek", bo tak potoczne nazywano ten model. Podobnie jak Adolf Hotlrer postawił zadanie dla Ferdynanda Porsche, aby zbudował prosty i niezawodny samochód, tak generalny dyrektor francuskiej firmy – Pierre Boulanger - w 1936 roku postawił przed konstruktorami zadanie zbudowania popularnego samochodu. Samochód miał mieć miejsce dla 4 osób i zabierać 50 kg bagażu,. Dodatkowo zaznaczył, aby pojazd  był ekonomiczny, komfortowy jazdy i rozpędzał się do prędkości ponad 50 km/h.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

W latach 1938-1939 zbudowano 250 prototypów, które nakazano zniszczyć po wybuchu II wojny światowej, aby nie dostały się w ręce Niemców. Prototyp 2CV miał silnik o pojemności 375 ccm. Moc silnika 8 KM nie powalała na kolana, ale "najbrzydszy samochód świata" jak go ochrzczona dzielnie wytyczał historię francuskiej motoryzacji. Skrzynia przekładniowa miała trzy biegi do jazdy w przód i  wsteczny, biegi nie były synchronizowane. Nadwozie wykonane z lekkich materiałów ważyło 585 kg.

Po wojnie powrócono do zaniechanej koncepcji prototypu. Jednym z ciekawszych rozwiązań inżynierów  pracujących dla fabryki z logo szewrona był model Sahara. W oparciu o 2CV inżynierowie Citroena skonstruowali czteronapędową wersję - Sahara. Zamiast skomplikowanego i  drogiego w produkcji mechanizmu przeniesienia napędu na dwie osie, zamontowano... dwa silniki, po jednym z przodu i z tyłu. Oba silniki były 2-cylindrowymi jednostkami typu boxer o pojemności 425 ccm (moc wzrosła do 12KM). Od 1960 do 1966 roku powstało jedynie 693 egz. Do dzisiaj przetrwało zaledwie 27 sztuk.

Citroen 2CV6 Charleston -  kolejna odmiana wersji bazowej z najmocniejszym silnikiem  602 ccm, chłodzonym powietrzem o mocy 29 KM (5750 obr./min). Do kompletu  4- biegowa  skrzynia biegów. Prędkość maksymalna 105 km/h, przyspieszenie od 0-100 km/h 33,6 s, zbiornik paliwa 25 litrów.

Citroën HZ  - dotąd nie miał swojego odpowiednika, miał też niewiele wspólnego z 2CV. Powstał tuż po wojnie, w odpowiedzi na duże zapotrzebowanie na cywilne, nieduże i zwinne ciężarówki o średniej DMC.  Nazwano go "Belmondo" za swoją nietypową linię. Był bardzo udanym i chętnie kupowanym dostawczakiem, sprzedano prawie 500 tys. egzemplarzy. Pod maską były  trzy silniki - dwa benzynowe 45– i 48KM oraz diesel Indenor 1.8 50KM


 

redakcja autoflesz.com

{nice1}


Publish modules to the "offcanvas" position.