Przyzwyczailiśmy się, że samochody Tesli ulegają samospaleniu. Co więcej, jeszcze nikt nie zbadał problemu dogłębnie. Później były śmiertelne wpadki z Teslą wyposażoną w systemy autonomiczne. Teraz kolejna druzgocąca porażka Muska, jego Tesla S rozjechała manekina podczas oficjalnego pokazu W Chinach.
fot. AFP
Cóż, dzisiaj dążymy do zastąpienia kierowcy systemami autonomicznymi. Problem w tym, że odbieramy radość z jazdy kolejnym fanom motoryzacji. Bo czy może być coś przyjemniejszego niż podróżowanie nowym Rolls-Royce’em Ghostem?
Przypomnijmy badania amerykańską agencję AAA (American Automobile Association), która obnażyła systemy bezpieczeństwa aktywnego, a w szczególności systemy automatycznego hamowania – aż w 66 proc. elektronika zawodziła. W przypadku Tesli S była tak samo – manekin został rozszarpany, jak człowiek po pogryzieniu przez pitbula.
Resztę zobaczcie na zdjeciach z pokazu. Przerażające!
fot. PCauto.com
redakcja autoflesz.com![]()