Inspekcja Transportu Drogowego chce nowych uprawnień?

Rzecz dotyczy broni służbowej i amunicji, a informacje na łamach Faktu.pl  "Pistolety i amunicja dla inspektorów od fotoradarów" należy traktować jako żart Prima Aprilisowy. Wszak to już  niedługo 1 kwietnia.

Kto ma rację?
Tabloid podaję, że popularne „krokodyle” chcą mieć też prawo do blokowania dróg za pomocą kolczatek +broń służbową. Dziennikarską informację natychmiast zdementował rzecznik prasowy GITD Alvin Gajadhur. I słusznie!

- Prawo do użycia broni palnej oraz stosowania urządzeń służących do zatrzymywania pojazdów, w tym kolczatki drogowej, inspektorzy transportu drogowego nabyli na mocy ustawy o transporcie drogowym już w 2001 roku. Nie są to zatem nowe uprawnienia lecz istnieją one od chwili powstania Inspekcji Transportu Drogowego - czytamy w oświadczeniu

- Uprawnienie do posiadania broni dotyczy głównie ponad 500 inspektorów, którzy na co dzień zajmują się kontrolą szeroko rozumianego przewozu rzeczy i osób, nie zaś jak to sugerują dziennikarze Faktu - "inspektorów od fotoradarów” - przekonuje Gajadhur

To dość kuriozalna informacja, oczywiście nie oparta na faktach, a przede wszystkim „Prawie użycia broni”. Wyłuskamy  zatem przepisy prawa, a dokładniej oprzemy się na Dz.U z 2001 r. nr 125 poz. 1371 i ustawie o transporcie drogowym z 6 września 2001 roku. Ale po kolei...

 Art. 57.1 dot. środków przymusu bezpośredniego, daje inspektorom uprawnia do ich użycia w zakresie niezbędnym do osiągnięcia podporządkowania się wydawanym poleceniom. Kolejny  Art. 58.1. wyszczególnia śpb:

Środki przymusu bezpośredniego to też mocny argument
Do środków przymusu bezpośredniego (podajemy tylko niektóre z nich)  zalicza się użycie:

  • użycie siły fizycznej,
  • środki chemiczne (gaz obezwładniający),
  • kolczatkę drogowa,
  • inne urządzenia techniczne umożliwiające unieruchomienie pojazdu (ale z obostrzeniami).

Dopiero w Art. 62.1, gdy środki przymusu bezpośredniego okażą się niewystarczające lub ich użycie ze względu na okoliczności danego zdarzenia nie będzie możliwe, inspektor może użyć broni palnej.ShellAle, ale… użycie broni palnej przez inspektora  to nie jest zabawa jak u Clinta Eastwooda w serii z  „Brudnym Harrym”. Przypomnijmy, że  może nastąpić wyłącznie w celu odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu na jego życie lub zdrowie funkcjonariusza.

Pozwolenie na broń palną „na okaziciela” wydaje -  na wniosek wojewódzkiego inspektora, w trybie określonym w ustawie z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. z 2004 r. Nr 52, poz. 525 i Nr 96, poz. 959 oraz z 2006 r. Nr 104, poz. 708 i 711) - właściwy miejscowo Komendant Wojewódzki Policji. Uściślając ten zapis musimy mocno powiedzieć, broń nie może się dostać w ręce funkcjonariusza bez zaliczonych testów psychologicznych i stosownego orzeczenia lekarskiego. To nieco gorzej niż u kandydata na kierowcę po 19 styczni br.

Inspektor musi przejść trening strzelecki, a broni nie może przechowywać w... domu
Kolejny problem pojawia się z chwilą rozpoczęcia i  zakończenia służby. Broń bowiem musi być zdeponowana w magazynie broni znajdującym się w najbliższej jednostce Policji. Jeśli tego nie dokonano, funkcjonariusz i jego przełożony naraża się na sankcje dyscyplinarne, z postępowaniem prokuratorskim włącznie.

Ponadto szef  GITD gen. Tomasz Połeć - ten pan co łamie przepisy ruchy drogowego -   powinien wiedzieć, że broń to dopiero połowa sukcesu. Potrzebne są szkolenia praktyczne czyli strzelania z broni palnej. Kolejny raz stawiamy orzechy laskowe przeciw  pistacjowym, że to mrzonki. W tym miejscu przytaczamy pkt. 1 ad voce środków przymusu bezpośredniego czyli użycie siły. Czy ktoś z Was widział szkolących się w tym temacie  inspektorów?

Zatem wytaczanie takich argumentów, zarówno przez dziennikarzy faktu.pl i rzecznika GITD może szokować kierowców. Mamy nadzieją, że dziennikarze Faktu zabiorą głos w tej sprawie. Wystarczy powiedzieć -  Prima Aprilis!

 

Źródło: fakt.pl

 

 

Publish modules to the "offcanvas" position.