O tej krążącej od lat sugestii mówiło się przy każdej zimie stulecia. Kilka lat temu mocno zajęła się tym problemem posłanka Beata Bublewicz, córka jednego z najlepszych kierowców rajdowych w Europie. Obecne naciski na sfinalizowanie tego przepisu mogą doprowadzić do spadku sprzedaży opon zimowych w naszym kraju. Polak nie lubi być zmuszany do czegokolwiek, zatem trudno uwierzyć, że propozycje te zostaną skierowane do laski marszałkowskiej.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Przypomnijmy, że propozycje zmiany przepisów dotyczących zimowego ogumienia poruszono podczas XVI Międzynarodowej Konferencji Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym ( Warszawa). Wówczas eksperci sugerowali wprowadzenie do przepisów nakazu korzystania jesienią i zimą z opon zimowych lub całorocznych.
- W 27 europejskich krajach, w których wprowadzono obowiązek jazdy na oponach zimowych lub całorocznych, nastąpiła 46 proc. redukcja występowania wypadków drogowych w warunkach zimowych, w porównaniu z jazdą w tych samych warunkach na oponach letnich - powiedział Piotr Sarnecki, dyrektor generalny PZPO
Jak to się przełoży na sprzedaż opon zimowych i całorocznych?
Gdyby posłowie rzeczywiście postanowił zmienić prawo według zaproponowanych przez PZPO wytycznych, należałoby spodziewać się wzrostu popularności ogumienia wielosezonowego. Ostatnie wyniki sprzedaży potwierdzają wzrost zainteresowania tym ogumieniem. W 2018 r. kupiono o 49 proc. więcej opon całorocznych niż w oku 2017, nie chodzi tu bynajmniej o częstsze odwiedzanie serwisów wulkanizacyjnych, zwykłe lenistwo kierowców dot. wymiany (problem z przechowywaniem również) czy fakt, iż opony te są coraz lepsze – wystarczające na jazdę w mieście - tylko o bezpieczeństwo swoje i innych użytkowników drogi.

Niestety, po trudnych i bardzo trudnych warunkach śniegowych w górach, stwierdzamy iż opony zimowe mają sens, zapewniają bezpieczeństwo i psychiczny komfort kierowcy. Bywa tak, że w sytuacji krytycznej na drodze brakuje przysłowiowych kilku centymetrów, aby bezpiecznie wyhamować. Później narzekamy, ba żałujemy, iż nie wykorzystaliśmy szansy jaką dają nam zimowe gumy (z płatkiem śniegu i trzema szczytami; przypomnijmy opony M+S w SUV-ach nie są homologowanymi oponami zimowymi).
Gdybanie, że zima nie taka, mieszkam w północnej Polsce, w PRL-u nie było opon zimowych, jeżdżę dookoła komina – to wymówki kierowców, takie samousprawiedliwienie (przypomnijmy jedynie analogiczny problem szczepienia dzieci i noworodków). Warto pamiętać, że znacznie lepiej rozwinięte komunikacyjnie kraje ten problem rozwiązały już dawno, a my ciągle opowiadamy o Polonezach i oponach D124.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Nokian WR D4 205/ 55R16, jedne z najlepszych opon zimowych, zwycięzca wielu konkursów, nasz nr 1 tej zimy
Ta zima była wyjątkowa, szczególnie w górach. W Czechach, gdzie byliśmy (Pec pod Śnieżką) nikt nie odważył się przyjechać pod wyciąg gondolowy na oponach całorocznych (z napędem na jedną oś). Tam są specyficzne warunki, duże nachylenie, lodowe pułapki, a nawet błoto pośniegowe. Aby wjechać na strzeżony parking (obowiązkowy) trzeba zatrzymać się na wzniesieniu przed szlabanem. Jeśli nie masz markowych opon zimowych ślizgasz się i stajesz bokiem, co więcej, stwarzasz zagrożenie dla innych użytkowników oczekujących na wjazd. Nie dajesz rady, pług śnieżny tylko czeka na takich kierowców, oczywiście holowanie masz zapewnione, ale za dodatkową opłatą.
Jakie są zatem szanse na wprowadzenie proponowanych zmian?
Naszym zdaniem żadne, przynajmniej nie teraz. Gdyby policja profesjonalnie egzekwowała przepis dotyczący wskaźnika TWI na oponie (bezpieczne 4 mm opona zimowa, 1,6 mm opony letnie) kierowcy zupełnie inaczej podeszliby do nabrzmiałego problemu. Warto tylko dodać, że ceny bardzo dobrych opon zimowych np. Dębica Frigo2 195/65R15 to 674 zł czy Kormoran Snowpro B2 175/65R14 to 510 zł (wg Allegro) są wyraźnie zachęcające (za kpl.), ale wybór należy do kierowców.
Nawet b. BOR ignorowało przepisy
Na koniec przypomnienie faktu dot. pancernej limuzyny bmw prezydenta Dudy. Tu także igrano ze śmiercią, przekładając do 3,5 tonowego auta opony V kat. typu run flat. Nikt nie pomyślał, że przy dużej prędkości (stwierdzono ok. 170 km/h) i niepełnowartościowej oponie (spisanej do wybrakowania) auto może zachować się tak nieprzewidywalnie, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla głowy państwa. Okazuje się, że nawet b. Biuro Ochrony Rządu oszczędzało na bezpieczeństwie. My nie popełniajmy takich błędów!
- przeczytaj także:
- Pec pod Śnieżką - zdobywamy perłę Karkonoszy nowym szlakiem
- Ocena redakcji: Nokian WR D4 205/55R16 szczególnie polecane przez redakcję
redakcja autoflesz.com![]()