W Polce aż 67 proc. (może być jeszcze więcej) pojazdów, głównie te sprowadzone z zagranicy, mają przekręcone liczniki. Proceder ten kwitnie nawet w Niemczech, gdzie tureccy handlarze sprytnie naciągają polskich braci po fachu. Ale już uruchomiono skuteczne bariery, powstają nowe jak „Mój pojazd”. Jedyny warunek jaki trzeba spełnić, to posiadanie Profilu Zaufanego (eGO).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
15 marca 2020 roku weszły w życie zmiany w usłudze "Mój pojazd", a ich głównym zadaniem jest walka z oszustami „kręcącymi” liczniki samochodowe. To bat na handlarzy, którzy nadal naciągają kupujących na tzw. niski przebieg auta lub dodają jeszcze hasło „okazja”. Na stronach popularnych portali aukcyjnych jak Allegro.pl czy OLX zawsze jest kilka tzw. okazji, o bezwypadkowym pochodzeniu, małym przebiegu czy etykietą "zarezerwowany". Nie dajcie się na to nabrać.
Ostatnio także pojawiają się tanie auta importowane z Włoch. Rzeczywiste są tanie, bo nawet bmw 330d z 2005 roku kosztuje niecałe 16 tys. zł! Problem w tym, że na ogół to auta bez dokumentacji serwisowej, faktur z przeprowadzonych napraw, rzadkością są także książki techniczne, a niski przebieg ma nakręcić potencjalnego kupca. Dla rozważnych i nieco znających techniki sprzedaży, to prawdopodobnie "mina", której trzeba uniknąć, jak kontaktu z osobą potencjalnie zarażoną wirusem.
Przypomnijmy, że już istnieje usługa "Historia pojazdu" (trzeba znać nr VIN, datę pierwszej rejestracji i nr rejestracyjny pojazdu), a teraz trafia do kierowców platforma "Mój pojazd". Kierowcy mogą sprawdzić również przebieg pojazdu spisany podczas kontroli przez policję (od stycznia 2020 r.). Można tam znaleźć datę i przyczynę wymiany licznika – co często było nie do ogarnięcia przez służby, a nawet stację na której dokonano kontroli po tej operacji.
Tu znów przypominamy, wymiana licznika zdarza się rzadko lub b. rzadko. Uczciwy właściciel pojazdu powinien mieć więcej twardych dowodów na taką operację np. faktury z wymiany w autoryzowanym serwisie (lub nieautoryzowanym), dowód zakupu nowego licznika czy rachunek za wykonaną usługę.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Mazda CX-30
Z początkiem 2020 r. policja posiada uprawnienia do kontrolowania przebiegu pojazdu podczas rutynowych kontroli, co sami doświadczyliśmy. I to jest przysłowiowy strzał w dziesiątkę. Warto przy okazji sprawdzić prawidłowość zapisu przez funkcjonariusza, a nawet wejść na stronę "Historia pojazdu", by ostatecznie sprawdzić zgodność zapisu. Przy okazji dodajmy, że na tej samej stronie znajdziemy adnotację, czy pojazd jest ubezpieczony i zarejestrowany.
Dodajmy, że usługa "Mój pojazd" odtajnia takie dane jak numer VIN, dane techniczne, informacje dot. wyrejestrowania i zbycia czy okres ważności polisy OC. W dalszej rozbudowie platformy planuje się (od czerwca 2020 r.) wprowadzenie informacji o ewentualnych kolizjach z udziałem takiego pojazdu.. Dziś, za „kręcenie” (i zlecenie takiej operacji) licznika grozi - według kk - nawet 5 lat.
redakcja autoflesz.com