Ceny paliw w Nowym 2026 Roku - drgnęły... nieco w dół

Mamy Nowy 2026 Rok. Jaki będzie nie wiemy, ale z pewnością ciekawy, trudny, z wojną w Ukrainie. Zmotoryzowanych jednak interesują ceny paliw na polskich stacjach. Mieliśmy okazję sprawdzić, jak to wygląda w województwie kujawsko-pomorskim i pomorskim.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

To, na tę chwilę,  dobra wiadomość, cena paliw nieco drgnęła w dół. Jak długo ten stan się utrzyma  - wszystko zależy od rozwoju sytuacji w Wenezueli, na Bliskim Wschodzie czy ciągle zaognionym tyglu wokół Tajwanu.

Podajemy ceny z pierwszego dnia Nowego Roku. W Bydgoszczy na stacji Auchan, (tradycyjnie jedna z najniższych)  cena ON wyniosła 5,63 zł/ litr,  Pb 95 5,34 zł/ litr. Dla przykładu w Kołobrzegu cena wynosiła odpowiednio 6,03/ 5,97 zł za litr. Jak widać cena ON w stosunku do Pb 95 jest już widoczna i wyższa.

Inne wybrane województwa we portalu e-epetrol.pl (Pb 95/ ON):

  • kujawsko-pomorskie: 5,94/ 6,04 zł litr;
  • pomorskie: 5,76/ 5,91 zł litr;
  • lubuskie: 5,74/ 5,80 zł litr;
  • dolnośląskie: 5,81/5,95;
  • śląskie: 5,76/5,98.

Warto przy okazji dodać, że z uwagi na sankcje nałożone  na największe rosyjskie huby naftowe, Rosja już sprzedaje ropę naftową po zaniżonch cenach.

"Zachodnie sankcje wobec Rosji sprawiły, że tamtejsze firmy z branży naftowej zaczęły sprzedawać ropę naftową Urals nabywcom w Chinach i Indiach w promocyjnej cenie" - informuje Reuters, powołując się na analityków i źródła branżowe.

Wspomniane zniżki sięgnęły w grudniu 20-30 dolarów za baryłkę poniżej ceny ropy naftowej Brent (oscylującej w granicach 61 dolarów za baryłkę), wydobywanej głównie na Morzu Północnym. Putin jednak stawia wszystko na jedną kartę, wojna,  eksport ropy i gazu, nawet po tak niskich cenach,  ma zapewnić - zdaniem  dyktatora - dalsze kontynuowanie działań wojennych. I podobno... nie zatrzyma się!

Co więcej, szef estońskiego wywiadu mówi wprost – "Kreml nie chce starcia z NATO, a naszym zadaniem jest utrzymać ten stan jak najdłużej". Gdyby jeszcze prezydent Trump docisnął mocniej sankcje, po wielu kłamstwach prezydenta Rosji np. w sprawie rzekomego nalotu ukraińskich dronów na jego rezydencję, czy zajęciu Donbasu,  to rzeczywiście ewentualny pokój mógłby zostać osiągnięty. Problem w tym... na jak długo?
Przypomnijmy, że podczas wojny sowiecko-fińskiej w 1939/1940 roku,  a później tzw. wojna kontynuacyjna zmusiła obie strony do zawarcia pokoju. 

redakcja autoflesz.com

Źródło: e-petrol.pl

Publish modules to the "offcanvas" position.