Testy autobusów elektrycznych w Gdańsku rozczarowały kierowców

Niedawno pisaliśmy o testach autobusów elektrycznych w Gdańsku. Zapowiadało się świetnie, wyszło gorzej niż zwykle.   Okazało, że nowe elektryczne autobusy, które kosztowały 62 miliony złotych, mają duży problemy z zasięgiem.

 fot. MZK Gdańsk

Deklaracja 400 km zasięgu, to mrzonka, tak wynika z relacji kierowców testujących nowe elektryczne autobusy.  

„18 autobusach elektrycznych marki MAN, które zamiast docelowych 400 kilometrów na jednym ładowaniu, przejeżdżają zaledwie połowę tego zasięgu. Kierowcy apelują, że jest to za mało na przejazd pełnej zmiany i zwracają uwagę na konieczność wykonywania tzw. zjazdów technicznych na podładowanie akumulatorów pomiędzy kursami” - czytamy w serwisie Radia Gdańsk

W ocenie kierowców  elektryczne autobusy znacząco ustępują praktycznością i niezawodnością pojazdom z silnikiem Diesla. Kierowcy zwracają także uwagę, że w spalinowych odpowiednikach po pełnej zmianie pozostawała ponad połowa baku.

Co ciekawe,  władze Gdańska nie widzą żadnego problemu, być może liczą na renegocjację kontraktu.

Z ostatniej chwili: stare, dieslowskie  Solarisy ratują sytuację

Na forum trojmiasto.pl jeden z czytelników skomentował, że z jego obserwacji wynika, że ani razu nie wyjechały na trasę wszystkie zakupione pojazdy jednocześnie, a ostatniego dnia października było ich tylko sześć z ośmiu przegubowych i to tylko w godzinach szczytu. "Co jeździ od rana do nocy? M.in. niezniszczalne, dieslowe 17-letnie Solarisy Urbino 12/18 z 2006 r." — wskazuje.

 

redakcja autoflesz.com

Radio gdańsk 

Publish modules to the "offcanvas" position.