Pocztówka z Karkonoszy - trochę zimy, trochę lata

Podobno „Kwiecień, plecień, wciąż przeplata, trochę zimy, trochę lata”, więc nie dziwmy się, że tak chimerycznie przeminęły święta. Raz zwiastuny pięknej pogody, a później mróz i opady śniegu z gradem,  i porywisty wiatr. Nawet ksiądz Robert, który odprawia msze św. w kilku kościołach parafii Sosnówka, powiedział, że nie pamięta takiego wielkanocnego święta.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Sosnówka nad zalewem wody pitnej - Lake Hill Resort&Spa

Pisaliśmy o tym tuż przed świętami wielkanocnymi, ale nic nie zapowiadało takiego początku wiosny. W pierwszy dzień była jeszcze słoneczna pogody, choć zaledwie jeden st. C za oknem. W drugi dzień świąt, niemal armagedon pogodowy – słońce, śnieg, grad i aż – 3 st. Celsjusza.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Siedlęcin, kładka tuż przy zaporze wodnej...

Ale najciekawiej było rano, w pierwszy dzień po świętach – aż minus 4 st. Celsjusza i całkiem piękny wschód słońca, co pokazujemy w naszym ostatnim, śnieżnym  spojrzeniu na Karkonosze – przynajmniej w tym miesiącu. Niemniej, nawet kogut z pobliskiego kurnika nie zapiał tego ranka, prawdopodobnie pomyliły mu się pory roku!

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Sosnówka, widok na Karkonosze

Byliśmy jeszcze na Drodze Sudeckiej, aby z pracownikami urzędu gminy uzgodnić kolejne ustalenie w sprawie obelisku-tablicy pamiątkowej w miejscu katorżniczej pracy przymusowej jeńców rożnych narodowości – "Arbeitskommando" nr 374 Hain (Przesieka). I tu zaskoczenie, myśleliśmy że będzie bez śniegu, co znacznie ułatwiłoby rekonesans w tym miejsc (o czym napiszemy wkrótce).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Droga Sudecka (6 kwietnia 2021 r.)...

Nic z tych rzeczy, mróz do tego dość gruba warstwa śnieżnego puchu i przepiękne widoki na Drogę Sudecką. Uwierzcie na  słowo i załączone  zdjęcia, to fenomen na skalę (przynajmniej)  Dolnego Śląska i nadleśnictwa „Śnieżka”, aby w kwietniu (przecież to faktycznie wiosna)  podziwiać tak urokliwe ataki zimy. Karkonosze, zresztą o każdej porze roku są piękne, ale zimą zjawiskowe!

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / kręte, górskie uliczki Sosnówki Górnej

Zresztą zobaczycie wszystko na załączonych zdjęciach. Instytut Meteorologii i Gospodarki wodnej wydał wprawdzie ostrzeżenia pierwszego stopnia niemal w całym kraju, ale alert na Dolnym Śląsku (Kotlina Jeleniogórska) nie sprawdził się do końca. Dlaczego o tym piszemy, bo kierowcy rozpromienieni bardzo ciepłym końcem marca i początkiem kwietnia już zmienili opony zimowe na letnie, tymczasem przyroda sama podpowiedziała, iż jeszcze nie teraz.

 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Droga Sudecka i most na Myi...

Inni też zachwyceni są Karkonoszami
W lutym 2021 roku, czyli nadal  w okresie pandemii, Odeta Moro, dziennikarka i prezenterka (ostatnio znalazła pracę w portalu Onet.pl),  spędziła na Karkonoskim Szlaku kilka dni. Jej cykl „Pasja w podróży” przybliża czytelnikowi piękno Karkonoszy, o czym przy każdej sposobności przypominamy (i pokazujemy, jak choćby w tym pandemicznym wydaniu).
Na początku rozprawiła się z jedną z najmniejszych wsi w Kotlinie Jeleniogórskiej czyli Borowicami – tu swoje miejsce na ziemi znalazła właścicielka wioski lapońskiej Magdalena Makowska wraz z mężem.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Borowice w kwietniu br.

Malownicza wioska "Kalevala", zwłaszcza zimą jest perełka tego regionu. Dokładnie tu, niemal zawsze mijamy tę wioskę, jadąc dalej na Drogę Sudecką. Może uda się kiedyś porozmawiać z panią Magdalena, jest o czym, bo 18 lat trenowała karate sportowe.

Kolejnym punktem wizyty był Lake Hill Resort & Spa, luksusowy hotel tuz nad samym zbiornikiem wody pitnej dla Cieplic i Jeleniej Góry (aczkolwiek  nie jeziorem jak w filmie). Właścicielem tego kompleksu, wraz ze 150 udziałowcami jest Artur Kozieja, który wraz z Kasią Sokołowską zarządza tym obiektem.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Staniszów... wschód słońca, temp. -4 st. Celsjusza

Sami jesteśmy ciekami jak właściciele rozwiązali tu odwieczny problem ścieków, które niewątpliwie były najważniejszym punktem przetargowym przy wydawaniu decyzji o zabudowie. Niemniej, to cudny widok na wspomniany zbiornik zalewowy, jak również na Śnieżkę. Miejsce to  przyciąga tu wielu turystów, gdyż kilka punktów widokowych wartych jest choć chwilowego przystanku w podroży. Jednym z najciekawszych jest punkt widokowy na drodze do „Zamku Henryka”, gdzie widzieliśmy kampery – nowy, coraz popularniejszych pojazd na wojaże po Polsce i Europie. W okresie pandemii to rewelacyjne rozwiązanie, ale chyba dość drogie w utrzymanie (parkowanie, serwisowanie, opłaty, etc.).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / magnolie już budzą się do życie w "Pałacu na Wodzie" - nie wiemy tylko, czy pałac się obudzi z pandemicznego letargu...

Odeta Moro dotarła także  do góry Witosza, gdzie znajdują się ciekawe formacje skalne (plus na szczycie słynny pomnik Bismarcka) oraz... jeszcze ciekawsze historie  słynnego „Latającego proroka”, czyli Hansa Richmanna, który przepowiadał przyszłość z bardzo dużym prawdopodobieństwem, jak jeszcze słynniejsza Baba Wanga. Szkoda, ż ekipa filmowa nie dotarła na szczyt, tłumacząc się brakiem czasu. To tak jak być w Krakowie i nie odwiedzić Wawelu.

Odeta nie mogła nie odwiedzić Karpacza i Świątyni Wang (lokowanej na  zboczu Czarnej Góry) z przełomu XII/XIII w. o której napisaliśmy oddzielny artykuł z ubiegłorocznych, letnich eskapad w Karkonosze.

Kolejne atrakcje jak np. Huta szkła kryształowego "Julia" w Piechowicach czy Leśna Huta w Szklarskiej Porębie czeka na zwiedzanie, ale już po okresie pandemii. Warto dodać, że wycieczka Odety była sponsorowana przez firmę Bridgestone, która wyposażyła SUV-a ekipy filmowej w opony Bridgestone Blizzak LM005. Przyznajemy, świetny wybór i jeszcze lepsze opony zimowe, które sami sprawdziliśmy podczas kilkumiesięcznej eksploatacji. W tym sezonie to najlepsze opony w swojej klasie (naszym zdaniem), z całkiem przystępną ceną.

- przeczytaj koniecznie:

Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.com

Wykorzystano:   Odeta Moro "„Pasja w podróży”

Publish modules to the "offcanvas" position.