Jak to Szwed pod Bydgoszczą wojował - inscenizacja w Ostromecku

Grupy rekonstrukcyjne w naszym regionie nie mają wolnego czasu. W  przepięknej scenerii, w oparach dymu, odbyła się inscenizacja zdobycia Pałacu Starego w Ostromecku. Widowisko przygotowało Sarmackie Dziedzictwo, to grupa zapaleńców złożona z pasjonatów, dla których realna rekonstrukcja minionych wydarzeń jest najlepszą lekcją historii i zbawienną dawką adrenaliny.

Jak to Szwed pod Bydgoszczą wojował

fot. Artur Kania, autoflesz.com

 

Dzięki panu Dariuszowi Chojnackiemu, głównemu organizatorowi,  publiczność przy huku wystrzałów armatnich i granatów,  w ciekawy sposób miała okazję zapoznać się z wydarzeniami historycznymi dotyczącymi zdobycia i zajęcia Pałacu Dorpowskich w Ostromecku w okresie potopu szwedzkiego. Dodatkowo uczestnicy dowiedzieli się o zwyczajach polskiej szlachty, „która trochę piła, trochę walczyła i trochę spała…” oraz taktyce Szwedów zwartych w formacje strzeleckie. Nie oszczędzano wtedy ludzi, siły żywej oraz zabudowań. Wszystko to odbyło się  przy muzyce folkowej zespołu "Szelindek” z Węgier.

Przypominamy, że po potopie szwedzkim, Bydgoszcz została poważnie zrujnowana, a jej obraz był podobny do tych, jakie obserwujemy po przejściu tsunami. Domy były w większości spalone, świątynie zdewastowane, zamek, ratusz i mennica w ruinie, ulice zniszczone. Wioski podmiejskie (np. Bartodzieje) były całkowicie wyludnione. Wskutek zarazy przywleczonej przez wojska zginęła połowa mieszkańców miasta.

Grupa rekonstrukcyjna, mimo skromnych środków,  wiernie odtwarza różne postacie epoki. Przyodziana  w stroje codzienne,  takie jak: żupan, ferezja, delia wyglądała jak malowana na obrazku. Do bitwy zbrojono się jak należy: w napierśnik, obojczyk, karwasz, szyszak lub misiurkę. Uzbrojenie stanowiło głownie szabla, ale nie zabrakło armat oraz pistoletów.

Podczas rekonstrukcji nie zabrakło husarii, która dzięki nietypowemu uzbrojeniu i taktyce  zaliczana była do najskuteczniejszych formacji wojskowych w dziejach kawalerii.

Dla przybyłych do Zespołu Pałacowo – Parkowego w Ostromecku dodatkowo przygotowano liczne zabawy dla dzieci i dorosłych. W programie znalazły się, m.in.: przejażdżki bryczką po okolicach, lepienie w glinie, kramy z produktami regionalnymi, historyczny tor łuczniczy, wioska zawodów dawnych, wykłady tematycznie dotyczące Rzeczypospolitej Obojga Narodów czy szkoła fechtunku bronią XVII wieczną.

W niedzielę kolejny dzień niespodzianek takich jak msza św. po łacinie w rycie trydenckim oraz zwiedzanie obozu wojskowego z XVII wieku.

Autor: inż Artur Kania,  obsługa własna

{nice1}


Publish modules to the "offcanvas" position.