Niedawno informowaliśmy o bardzo interesującej propozycji Młodzieżowego Domy Kultury nr 2 w Bydgoszczy tj. warsztatach i "zajęciach otwartych" dla dzieci. Z tej wyjątkowo atrakcyjnej propozycji skorzystała już grupa maluchów, która w piątek zakończył pierwszy tydzień zajęć. Dodajmy, w towarzystwie międzynarodowym. Były zabawy na wolnym powietrzu, gry planszowe, zajęcia sportowe i ciekawy okres historii Polski - Wyspa Młyńska.
fot. autoflesz.com/ Bianca, Daniel, Zuzia, Maja, Kacper, mgr Joanna Jendrzejewska, rodzice i dziadkowie
Dzieci z radością wypowiedziały na zakończeni pierwszego tygodnia zajęć – było fajnie! Większość z nich najprawdopodobniej wróci tu po wakacjach, do jednego z wielu kół zainteresowań istniejących w Młodzieżowym Domu Kultury nr 2 im. dra Jordana.
Wspominaliśmy, że zajęcia odbywały się w międzynarodowym towarzystwie, gdyż uczestniczyły w nich siostry Maya i Bianca ze Stanów Zjednoczonych. To doskonała okazja na integrację z polskimi rówieśnikami, odkrywanie i poznawanie, a także rozwijanie uzdolnień w różnych dziedzinach.
fot. autoflesz.com / Julka, Zuzia, Daniel, Kacper i mgr Joanna Jendrzejewska
Zajęcia pod okiem nauczycieli
Zajęcia są tak zaplanowane, aby dzieci aktywnie spędzały czas wolny pod opieka specjalistów. W tym tygodniu zajęcia prowadzili: mgr Joanna Jendrzejewska, mgr Hanna Żółkoś i mgr inż. Krzysztof Golec. Były zatem tematy związane z muzyką, rytmiką, plastyką, grami planszowymi i... sportowe tj. elementy wprowadzające do treningu karate.
Dzieci brały udział w zabawach na wolnym powietrzu, jak również ochoczo spacerowały na dziecięcy plac zabaw na Wyspie Młyńskiej. W ostatnie dni tygodnia pogoda dopisała, dlatego sztucznie spiętrzone bystrza Młynówki (czysta odnoga Brdy, dodajmy profesjonalnie przygotowana dla maluchów) były oblegane przez dzieci. Ale widać, że również bydgoszczanie i goście odwiedzający nasze miasto chętnie szukają tu ochłody. Dodajmy, że Urząd Miasta zadbał o wodę pitną (specjalne poidełka), toalety i… przepiękne widoki (np. Opera, marina, Brda). Rzeczywiście, warto tu przyjść, odpocząć, naładować akumulatory.
fot. autoflesz.com
Dziś, zakończył się pierwszy tydzień zajęć, dlatego dyr. Adam Łętocha dokonał krótkiego podsumowania. Dzieci obdarowano słodkościami i perspektywą kolejnych udanych zajęć. Wygląda na to, że rodzice przekonali się do takiego sposobu spędzania czasu wolnego. Naszym zdaniem pomysł przedni, takie samo wykonanie, a wspomnienia dzieci – bezcenne.
Wyspa Młyńska – szczypta historii
Jedno z najbardziej urokliwych i godnych uwagi miejsc w Bydgoszczy, nie pomylimy się jeśli powiemy – obowiązkowy plener do zwiedzania latem i zimą.
fot. autoflesz.com / dzieci na Wyspie Młyńskiej - plac zabaw
Do niedawna niezagospodarowana wyspa, gdzie nawet łabędzie nie chciały zimować, nazywana była przez mieszkańców „enklawą w środku miasta”. W 2004 roku uwzględniono ją w planach rewitalizacji Bydgoszczy, część robót wykonano z funduszy unijnych.
Jak było dawniej?
W 1594 roku na Wyspie Młyńskiej powstała jedna z najważniejszych mennic w Rzeczypospolitej. Początkowo działała jako mennica prywatna, namaszczona specjalnym edyktem Zygmunta III Wazy. Widać, że znakomicie wypełniała swoją rolę, skoro od 1613 roku funkcjonowała ona już jako Mennica Królewska i zarządzana przez Jakuba Jacobsona. Z bydgoskiej mennicy pochodzi też specjalna 100- dukatowa moneta, dla upamiętnienia zwycięstwa Jana Karola Chodkiewicza pod Chocimiem (1621 r.).
Mennica Królewska, według kilku opracowań historyków, był największą w XVI-wiecznej Rzeczypospolitej. Pracę znalazło tu 12- 15 mincerzy. Co ciekawe, dziennie przerabiano na monety około 620-800 kilogramów srebra. O złocie opracowania... milczą.
Mennica zakończyła działalność w 1688 roku (choć inne opracowania podają rok 1702), legenda głosi iż zakopano tu sztabki złota i srebra niewykorzystanego do bicia monet. Jak dotąd nikt skarbów nie znalazł... Ale Wyspa Młyńska, nadal rewitalizowana, pięknieje w oczach, jest ważnym dla bydgoszczan miejscem plenerowym, rekreacyjnym i ekologicznym.
Po I rozbiorze Polski (1772), król Fryderyk II Pruski nakazał realizację wdrożenie śmiałych pomysłów inżynierów naszego ostatniego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. W ten sposób skopiowano stare plany i rozpoczęto budowę Kanału Bydgoskiego. Wyspa Młyńska, po raz kolejny nabrała znaczenia, gdyż stała się przyczółkiem Młynów Królewskich, była też ważnym elementem zaopatrzenia armii pruskiej (aprowizacja). W tym celu wybudowano Spichrze Królewskie (1789 r.), które - niestety - podpalono po wkroczeniu Armii czerwonej w 1945 roku. Dziś stoi w tym miejscu Opera Nova. Podpalenia i celowa dewastacja mienia nie była czymś niezwykłym, w 1986 roku podpalono magazyny wojskowe i budynki WKU będące w sąsiedztwie obecnej Opery Nova wchodzące (w 1789 roku) w skład obiektów o znaczeniu militarnym.
Ciekawostką na skalę europejską jest fakt, iż w Młynach Rothera i Camphausena pracowały kotły parowe. Już w 1886 roku Wyspa Młyńska była częściowo zelektryfikowana. Sąsiedztwo Brdy, nadal bardzo czystej rzeki, aż prosiło się o wybudowanie stanicy sportowej. Powstała w 1936 roku, obecnie po rewitalizacji, znajduje się tu marina dla wodniaków.
W 1970 roku, w plenerach Wyspy Młyńskiej, kręcono 16. odcinek kultowego serialu "Czterej pancerni i pies". Obecnie to duma każdego z prezydentów Bydgoszczy (Dombrowicz, Bruski) i samych bydgoszczan, świetne miejsce na plenery fotograficzne czy imprezy rodzinne organizowane przez miasto.
Znajdują się tu:
- Biały Spichlerz, z gotyckimi piwnicami z XV wieku, obecnie mieści się Muzeum Archeologii;
- Karczma Młyńska, dziś wytworna restauracja;
- Czerwony Spichlerz (dawniej zwany Młynem Camphausena), od 2008 roku mieści się Galeria Sztuki Nowoczesnej;
- Europejskie Centrum Pieniądza, znajdujące się w XVII- wiecznej siedzibie urzędników młyna;
- Dom Wyczółkowskiego, wzniesiony jako mieszkanie dla urzędników młyna, obecnie siedziba Muzeum Leona Wyczółkowskiego;
- Jaz Farny z XV wieku i Jaz Ulgowy;
- Stara Kaszarnia i turbinownia (zbudowana na pierwszych Młynach królewskich z XIV w.)
- Kładka im. Krzysztofa Klenczona, jedna z kilku (kładek i mostów) powstałych po rewitalizacji;
- Reszta budynków, w tym Młyny Rothera, czekają na zagospodarowanie.
fot. autoflesz.com/ Maya i Daniel
Zajęcia otwarte trwają w MDK nr 2 do końca lipca. zapisz swoje dziecko, aby aktywnie spędziło czas wolny! Wystarczy wypełnić formularz, przyprowadzić i odebrać dziecko po zajęciach. Zajęcia są bezpłatne.
redakcja autoflesz.com
{nice1}