„Słońce świeci dla wszystkich Dzieci” – to motto przewodnie festynu z okazji Dnia Dziecka, zorganizowanego przez Dyrekcję, Grono Pedagogiczne MDK nr 2 im. Dra Jordana, przy udziale Rady Osiedli, radnych i sponsorów. Słońce, rzeczywiście zaświeciło, choć były momenty przelotnego deszczu, jak w życiu i wychowaniu najmłodszych. Impreza bardzo udana, frekwencja dopisała, goście zadowoleni, rodzice dumni ze swoich pociech, humory i baterie energii (jak w obecnej Toyocie Prius) podładowane.
fot. Tadeusz Garczyński
Milusińscy lub zwyczajnie DZIECI - to oni byli głównymi bohaterami tego żwawego, by nie powiedzieć energetycznego widowiska. Była też okazja do zaprezentowania rodzicom umiejętności wychowanków, którzy tak licznie uczęszczają na zajęcia do najstarszego w naszym mieście Młodzieżowego Domu Kultury nr 2 im. Dra Jordana.
Dziś, po południu, zaprezentowały się niemal wszystkie sekcje "emdeku" (instrumentalno-wokalne, plastyczne, językowe, gier strategicznych i fantastyki, szachowe, a także najmłodsze smoki z sekcji karate. Na scenie pojawiły się zespoły hip-hopowe pani mgr Marzenny Skowrońskiej, KONTRA pani mgr Doroty Przywara-Kaps, UFOLUDKI pani mgr Hanny Żółkoś, wokalne - pani Ilony Chojnackiej i Anny Grzybek- Korzeniewskiej a także najmłodsze smoki z sekcji karate. W sali gimnastycznej rozegrano turniej szachowy (w tym potyczki rodzinne) pod kierunkiem wybitnych szachistów-instruktorów.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Na scenie pojawiły się także duety rodzinne, jak np. mała Zuzia z mamą. Kiedyś tak śpiewały Natalia Kukulska i jej mama Anna Jantar. Jak królik z kapelusza stanął na scenie iluzjonista!
Jak zawsze, wiele twórczych akcentów, kreatywnych pomysłów dzieci przelały na materiały plastyczne. Kleiły w glinie i wyczarowały niezwykłe modele pod kierunkiem mgr Marleny Zabłockiej. Dzielnie pomagała maluchom nauczycielka hiszpańskiego mgr Aleksandra Majer. Fantastyka i przedszkole (a także teatr) to domena mgr Tadeusza Krajewskiego i mgr Wiolety Górskiej-Nowik, którzy zorganizowali najmłodszym zajęcia, konkursy i zabawy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / nauczycielki Marlena Zabłocka, plastyka i Aleksandra Majer, język hiszpański, wręczają nagrodzonym słodkie upominki od sponsora firmy "Folwark". Modele klejone z gliny do istne dzieła sztuki, a wyobraźnia dzieci nie zna granic...
Podczas tego dynamicznego wydarzenia wszyscy nauczyciele "emdeku" zwijali się jak w ukropie, dyrektor mgr Adam Łętocha czasami zapominał, iż musi udzielić wywiadu tvp3. W ryzach imprezę trzymała mgr Joanna Jendrzejewska, pani z mikrofonem, najważniejsza persona – po dyrektorze – podczas imprezy. Podczas licznych konkursów, plastycznych, malowania na płytach CD, losowych – (sponsorami byli TOYOTA- Jaworski Bydgoszcz, FOLWARK Deweloper) pomagali inni nauczyciele: mgr Kotlarek Jolanta (plastyka), mgr Leśniarek Joanna (niemiecki), mgr Lewandowska Małgorzata (matematyka), mgr Superczyńska Justyna (zajęcia wokalne). Wszyscy występujący byli raczeni pączkami ze skórką pomarańczowa, z cukierni "Grochola". Z matematyczną dokładnością, nad wydawaniem czuwała mgr Katarzyna Mikołajczyk
Młodzieżowy Dom Kultury obchodził niedawno swoje 65-lecie. Dziś Dyrekcja i Rada Pedagogiczna Placówki uhonorowały osoby, które mocno zaangażowały się w jej dalszy rozwój. Wyróżnionych statuetką było kilkudziesięciu rodziców, a także byłych uczniów pozostawiających po sobie choć małą cegiełkę. Wśród wyróżnionych były: Oksana Ustinowa i Alicja Gotowska, mamy Huberta i Eryka, które otrzymały z rąk dyr. Łętochy wyróżnienie.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Oksana Ustinowa, mama Huberta, utytułowanego karateki i Alicja Gotowska, mama Eryka, wychowanka "emdeku"
Dzieci z rodzicami nie mogły nie spróbować świetnej wojskowej grochówki, którą przygotowały kucharki z Gimnazjum nr 23 w Bydgoszczy, wkład finansowy „ugotowano” z licznych datków od sponsorów (w tym bydgoscy radni, oponeo.pl, wielu innych). Były także słynne kiełbaski z rożna. Nad całością czuwała pani księgowa mgr Bożena Galas.
Inne atrakcje
W tym roku festyn z okazji Dnia Dziecka miał bardzo liczną liczbę wystawców, w tym ze służb mundurowych. Jak zawsze oblegany przez milusińskich był bojowy wóz strażacki na bazie Renault. Każdy chciał założyć hełm strażacki, posiedzieć na fotelu kierowcy, uruchomić alarm.
Kolejna formacja Straż Miejsca pokazała dzieciom swoje bojowe wyposażenie, w tym kamizelki kuloodporne, hełmy bojowe i czapki służbowe. Dzieci z zaciekawieniem pytały o zadania funkcjonariuszy, patrole, umundurowanie i rowery... elektryczne. Kamizelki służbowe i czapki także każdy chciał założyć, co zręcznie kamerzysta tvp3 uchwycił.
Kolejny dział obecny na festynie to zjeżdżalnie, dmuchane balony, trampoliny. To prezent ufundowany przez Przedszkole "Muminki" - oblegany od początku do samego końca Dnia Dziecka.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Musimy też wspomnieć o kolejny obleganym punkcie tego wydarzenia – tj. padok i kuce. Dzieci w asyście opiekunek koni dumnie zakładały toczek (kask dżokeja) i mocno trzymały wodze. Kuce, wyjątkowo spokojne, idealnie nadają się na hipoterapię.
Malowanie buziek, to jak salon piękności dla milusińskich. Profesjonalne malowanki, równie profesjonalnymi tuszami, z jeszcze bardziej profesjonalną obsługa pani Marzenny Skowrońskiej i Justyny Superczyńskiej. W kadrze kamery czy obiektywie Nikona wyglądały zjawiskowo! Oczywiście buźki i panie nauczycielki.
Byli też inni wystawcy proponujący stoiska z balonami, zabawkami, watą cukrową i zwierzątkami domowymi. Kury liliputki, miniaturowe króliki, a nawet gęś – to często nieznane zwierzątka. Hodowca musiał odpowiadać na pytania, dlaczego kury liliputki są tak małe, czy dlaczego królik miniatura ma... niebieskie oczy?
Na boisku maluchy mogły także podziwiać popisy psów, zwykle startujących w konkurencji Agility. Zdaniem treserki Pauliny najlepsze są rasy lekki i zwinne np. border-collie.
Agility - tzw. sport kynologiczny, pies prowadzony przez swojego przewodnika przy pomocy werbalnych i optycznych komend musi pokonać bezbłędnie i jak najszybciej specjalny tor przeszkód. Na parkurze Paulina pokazało jedynie abecadło do "psich numerów" (skoki, naskoki, łapanie talerzy, ekwilibrystyka na plecach przewodnika). na zapoznanie się z układem toru i wypróbowanie swoich umiejętności w jego sprawnym pokonaniu).
Corocznie odbywa się też Mini-Maraton Przedszkolaka, 2-3 okrążenia wokół boiska. Zabawa przednia, rywalizacja pożądana, integracja pozyskiwana. Na koniec dyplomy, pierwsze medale i gratulacje od organizatorów i szczęśliwych rodziców.
Konkurs plastyczny TOYOTY
Po raz drugi Toyota Jaworski była jednym ze sponsorów konkursów plastycznych dla dzieci. W tym roku maluchy malowały na płytach CD. Wśród nagrodzonych byli:
- Alicja Szymczak, 11 lat:
- Szymon Klarkowski, 8 lat
- Maja Glasner 5 lat;
- Piotr Iwan, 4 lata;
- Julia Wierzbowska, 5 lat.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / nagrody w konkursie Toyoty
Sekcja karate
Dzięki życzliwej atmosferze Dyrekcji, od co najmniej kilku lat rosną tu talenty tej miary co Hubert Ptaszyński 8 kyu (mistrz Okręgu Kujawsko-Pomorskiego z 2015 r.), Piotrek Okoński, 8 kyu i Mateusz Antoniewicz 8 kyu (najlepsi w swoich kategoriach wagowych wychowankowie "emdeku"), a także Filip Suproniak i Eryk Gotowski (8 kyu, finaliści Otwartych Mistrzostw Okręgu w karate kyokushin 2015). Dziś mają następców, którzy energetycznie zaprezentowali się podczas występu przed publicznością. Większość to 5-6 – latki i nieco starsze smoki: Bartłomiej Garczyński, 10 kyu (pierwszy i najmłodszy uczeń, który zaliczył egzamin przez komisją z Federacji IBDF i jej prezesem mistrzem Zbigniewem Jeżem 10 Dan), Nikodem Wieloch, Milena Kapanowska (zdaje egzamin na 10 kyu), Kacper Karczewski (zdaje egzamin na 10 kyu), Remigiusz Pantkowski (zdaje egzamin na 10 kyu), Pawlikowski Artur (zdaje egzamin na 10 kyu), Aleksander Przybylak (zdaje egzamin na 10 kyu), Stasiński Patryk, Krzysztof Tobys, Paweł Stępień, Kajetan Wieloch (najmłodszy 5-latek) i Paskal Wojtkiewicz.
fot. Tomasz Garczyński
Sekcja zaprezentowała krótki, ale dynamiczny pokaz, co przyjęto gromkimi oklaskami. Na koniec niespodzianka, bardzo trudne ćwiczenie – skok przez krzesło, salto i pad na materac (tzw. tygrys) w wykonaniu Remigiusza Pantkowskiego 6,5- latka. I choć „Remik” narzekał na kontuzję kostki, wykonał to ćwiczenie perfekcyjnie – krzesło całe, kręgi szyjne na swoim miejscy, a dziura w materacu była li tylko "czarną dziurą", znana z książek Stanisława Lema.
Filip Chabowski 8 kyu, pokazał rotację z kijem i kopnięcie ushiro-geri. Jego oponentem był... dziadek Bolesław Kozłowski, 8 kyu.
Rodzice mieli też porównanie umiejętności najmłodszych wojowników i ich starszych kolegów – to już dojrzałe smoczyska potrafiące wiele. Jeśli chodzi o dynamiczne kopnięcia, to najwyżej „kopie” zaledwie 6-letni Bartek Garczyński. Wysokość 1,50 m i kubek na głowie jego oponenta to zwykła formalność, kaszka z mlekiem (Bartek bardzo lubi to danie na śniadanie). Z kolei formy najlepiej wychodzą Mateuszowi Antoniewiczowi, 8 kyu, Piotrkowi Okońskiemu, 8 kyu. Mateusz "Mati" tego nie powie, ale dziewczynki, zwłaszcza z formacji taneczno-wokalnych upatrzyły go, do niemal wszystkich zadań w ramach tzw. rywalizacji sportowej, co widać na zdjęciu podczas rywalizacji polegającej na najszybszym powstaniu z materaca (parkietu), ale ze związanymi rękoma z... tyłu. Nie jest to proste, spróbujcie sami. "Mati", jak przystało na wojownika i dżentelmena zachował się... sportowo! Natalia z gracją odwzajemniła zachowanie naszego smoka...
fot. Tomasz Garczyński
Podczas pokazu, każde smoczysko pokazało swoją najlepszą technikę, także w pozorowanej walce z tzw. manekinem. Tę rolę wzorowo odegrał Eryk Gotowski, 8 kyu, który musiał przyjmować dość mocne uderzenia najmłodszych (a zwłaszcza zadziornego Patryka Stasińskiego niecałe 7l., w którym już drzemie bojowy duch azjatyckiego tygrysa). Mimo to, nie "pękał", zachował się jak znana wszystkim dzieciom "skała".
Warto dodać, że każdy z młodych wojowników ma już ma zakusy do swojej własnej drogi smoka, jedni wolą techniki w tzw. stójce (kumite), inni parter (grappling), jeszcze inni wolą formy. Sztuki walki, które trenują (chan shaolin si, dju su, kung-fu) pozwalają rozwijać każdą z obranych specjalności, w tym ju jutsu i walkę z uzbrojonym przeciwnikiem (kij, pałka, niebezpieczne narzędzie). Ale to już w kolejnych latach nauki. Na koniec trzeba dodać, to nie jest łatwa szkoła, zostają najlepsi, amatorzy szybkiej przygody i niecierpliwi szybko odchodzą. Dyscyplina bowiem, szacunek dla nauczyciela i oponenta, Kodeks Wojownika Bushido, ceremoniał – to rzecz niemal święta.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Jacek i Marek Górny
Turniej szachowy
Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 to także potęga w światku szachowym. Wybitni instruktorzy: Adam Gołąbiewski, Andrzej Karpiński, Mariusz Mazalon, a także dyr. Łętocha prowadzą swoich podopiecznych - w różnym wieku - do sukcesów. Półka z pucharami i dyplomami ugina się pod ciężarem nagród. Ale z okazji Dnia Dziecka instruktorzy przygotowali turniej szachowy, w tym rozgrywki rodzinne.
Co ciekawe, w zajęciach biorą udział także dzieci, na co dzień trenujące także karate, a ściślej sztuki walki: Maksymilian Macherzyński i Artur Pawlikowski. Ostatni pojedynek między nimi zakończył się remisem, a podczas turnieju Artur zajął czwarte miejsce (odpuścił co najmniej jedną rozgrywkę). Przygodę z szachami rozpoczął także Paweł Stępień, jeden z najmłodszych smoków, 6 lat.
W turnieju rodzinnym – Mistrzostwa Województwa Rodzin Szachowych I miejsce zajęli Jacek i Marek Górny.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Artur Pawlikowski z mamą
Zamiast podsumowania
Dyrekcja placówki (dyr. Adam Łętocha i dyr. Dorota Przywara-Kaps) postawili na młodzież, najmłodsze smoczyska (karate) nauczycieli i plejadę zaprzyjaźnionych sponsorów oraz partnerów. Było ich wielu, co pokazujemy w stopce fotoreportażu. Wszyscy, a jest ich coraz więcej, wypowiadają się w superlatywach o tej imprezie. Szczytny cel, propagowanie i uwalnianie talentów, harmonijny rozwój osobowości najmłodszych, to tylko niektóre z elementów tej zasłużonej dla miasta Placówki (uzyskała ocenę WZOROWĄ) na ostatnim audycie z Kuratorium Oświaty.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Każdego roku dołączają nowi (oponeo.pl, TOYOTA-Jaworski, Folwark, Grochola, Castorama, Carrefour, Liroy Merlin), co roku Dzień Dziecka w Młodzieżowym Domu Kultury nr 2 jest wydarzeniem dla mieszkańców Szwederowa i Górzyskowa. Od lat sympatycy, byli nauczyciele i wychowankowie, dziś przyprowadzają tu swoje dzieci i wnuki. Od zawsze Grono Pedagogiczne i młodzież placówki spotyka się z radnymi, byłymi dyrektorami, ciekawymi ludźmi. Przypomnijmy, że z okazji 65- lecia Placówki obecni byli też najważniejsi goście z prezydentem miasta, Rafałem bruskim, na czele.
Maluchy, ich rodzice, a także nauczyciele MDK nr 2 dziękują wszystkim darczyńcom, sponsorom i fundatorom. Dziś wiemy jedno, warto inwestować w dzieci i młodzież.
Specjalne podziękowania dla - sponsorzy i fundatorzy nagród:

- przeczytaj także:
- Ewaluacja w Młodzieżowym Domu Kultury nr 2 im. dra Jordana w Bydgoszczy - sprawdź, gdzie posyłasz swoje dziecko
- Słonce świeci dla wszystkich dzieci - 2015 - MDK nr 2
- Serduszko dobre i Ty masz - koncert charytatywny w wykonaniu uczniów MDK nr 2
- MDK nr 2 - sekcja karate - pierwszy pokaz najmłodszych smoków dla rodziców
- Toyota Prius IV generacji - rozpoczynamy test redakcyjny
redakcja autoflesz.com
zdjęcia: Tomasz Garczyński, Krzysztof Golec
{nice1}