Lexus LC 500 - byliśmy, zobaczyliśmy, opisujemy gorącą premierę w Polsce!

Trwa tour najnowszej, kosmicznej wersji Lexusa LC 500 po Polsce. To wyjątkowe, sportowe autko dla najbardziej wybrednych koneserów techniki Lexusa (i jego rywali z Audi, Mercedes-Benz AMG czy BMW na czele). Nasza redakcja była zaproszona na przedpremierową prezentację – wybraliśmy Autoryzowany Salon Lexusa w Poznaniu przy ul. Lechickiej 7. Świetna atmosfera podczas premiery, wymiana doświadczeń z użytkownikami Lexusa, ciekawostki o tym sportowym bolidzie, jak również niezaplanowane momenty,  zapewne zainteresują fanów japońskiej techniki.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Tour trwa według wcześniej zamieszczonego planu na naszych redakcyjnych łamach (Przedpremierowy pokaz - Lexus LC 500).  O tym, że Lexus LC 500 dopiero wchodzi do sprzedaży (wiosna 2017 r.) wiedzieliśmy, ale obejrzeć to cudo, pogłaskać, wreszcie zasiąść na fotelu kierowcy, to rzecz bezcenna. Widzieliśmy niedawno podobne hot hatche w stajni Mercedes Benz AMG na wystawie w Zamku Topacz, robiły wrażenie. Lexus LC 500 nie tylko robi wrażenie, ale produkuje spory zapas mocy (pojemność 5,0- litra V8, moc 477 KM, przyspieszenie niecałe 4,5 s do „pierwszej setki”), zjawiskowo wygląda, a zwinnością o gracją dorównuje gepardowi podczas biegu. Do tego niemal wcale się nie męczy, jego wolnossące serce pompuje tyle adrenaliny, że każdy kierowca zapomina o złym humorze szefa stadniny koni arabskich w Janowie. Cóż, aukcja w Janowie, to totalna klapa, a wystarczyło poprosić o PR-owe porady marketingowców Lexusa. Uwierzcie, to działa...

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

O Lexusie inaczej
Lexus to nie tylko luksusowe samochody, esencja motoryzacyjnej pasji, to styl życia, dbałość o każdy szczegół w kontaktach z klientem, elitarna sieć salonów w Polsce, a przede wszystkim entuzjaści, jak Monika Małek, szefowa PR Lexus Polska. To wreszcie marka, której zaufała Agnieszka Radwańska, Janusz Gortat, a nawet Rafał Blechacz. Marka, która w Stanach Zjednoczonych pobiła Audi, Mercedesa i BMW. Najnowszy, wręcz kosmiczny LC 500 jest li tylko awangardą nowego rozdziału motoryzacji. Przypomnijmy tym miejscu, że wersja ta będzie dostępna także z napędem hybrydowym LC 500h (z układem Multi Stage).

Prezentacja w praktyce
O wyjątkowym klimacie prezentacji wspomnieliśmy, musimy też dodać, że ten model zaprojektowany przez zespół konstruktorów i inżynierów wybija się ponad wszelkie kanony. Nie mamy zamiaru przepisywać danych technicznych, stylu projektowania L-finesse czy wygłaszać peanów na jego cześć. Warto jednak wspomnieć o takich nowinkach jak 10-stopniowa skrzynia biegów (pierwsza na świecie była już u protoplasty LF-LC) z manetkami przy kierownicy, zapinająca poszczególne przełożenia tak szybko, jak to niemal robią bolidy Formuły 1.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Inżynierowie od akustyki dołożyli wyjątkowo dopracowany tembr silnika, nie jest agresywny, ale jego bulgot znamionuje drzemiąca moc i spore możliwości (528 Nm, prędkość max ograniczona elektronicznie do 250 km/h). Do tematu komfortu swoje propozycje wnieśli specjaliści od ergonomii siedzeń, są rewelacyjne, z wzorowym podparciem kręgosłupa, pamięcią ustawień, a nawet elektrycznego przesuwania fotela pasażera, gdy mamy życzenie zamocować na tylnej kanapie fotelik dla bobasa. Co więcej, doskonałe połączenie skóry z alkantarą i... czarną podsufitką. Niestety, z tyłu nie posadzimy teściowej (chyba że za karę) – o czym próbowaliśmy nadmienić - jeszcze gorzej jest z ewakuacją, np. do marketu IKEI. W końcu to auto sportowe, a na tylnej kanapie, można co najwyżej posadzić dobrze wyszkolonego yorka.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Bagażnik, powiemy tyle, że jest i kije golfowe z torbą (np. Titleist lub Inesis) upakujemy raczej bezproblemowo. Zamiast koła dojazdowego umieszczono... akumulator 12V. Przynajmniej jest na widoku, a nowa właścicielka tej luksusowej zabawki nie będzie miała problemu z odszyfrowaniem tzw. plusa.

Zapomnielibyśmy o klamkach, zobaczycie na zdjęciach, iż to zupełnie nowy pomysł na ten element aerodynamiki pojazdu (kaseta z zamkiem). Pomysłowe i oryginalne w treści. Aczkolwiek chyba był już taki pomysł w Toyocie 2000GT z 1968 roku. */ O tym, że szyby przednie są bezramkowe jedynie przypominamy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

*/ Toyota 2000GT - jednym z najbardziej zaskakujących projektów w historii motoryzacji, pierwszy japoński klasyk. Zaprojektowana przez niemieckiego stylistę Albrechta Goertza w innym znanym - z pianin i motocykli - koncernie  Yamaha. Wysoka cena sprawiła, że  powstało zaledwie 351 egzemplarzy (tylko 84 egz. z kierownicą po lewej stronie). Dziś to biały kruk osiągający na aukcjach min. 400 tys. dolarów. Ostatnio sprzedana taki egzemplarz w białym kolorze  za  880 tys. dolarów + prowizja. Moc 150 KM,  silnik dohc, 6- cylindrowy

Słów kilka o cateringu
Catering przygotowała firma 3 Kolory Catering&Events z Poznania. Goście z uznaniem wyrażali się o przekąskach, napojach i dobrej kawie. Sushi w wykonaniu mistrzów japońskiej kuchni było pyszne. Nic dziwnego, że łakomczuszki z śmiechem na ustach pałaszowały różne przysmaki. Firma 3Kolory należy do ABC Kuchni PL. Oby jak najdłużej, bo przewidujemy, iż popyt na Lexusa będzie coraz większy!

fot. Grzegorz Czajka, 3Kolory / pyszności goniły pyszności

Kobiety doceniają piękno
Atletyczna sylwetka nowego Lexusa LC 500 eksponując niezwykłą siłę i miękką kreskę nadwozia powoduje potężną eksplozję pozytywnych emocji oraz lawinę nieziemskich wrażeń. Zaraz po zajęciu miejsca w jego sportowym fotelu można rozpłynąć się w błogim luksusie (lub jak kto woli Lexusie). Muskularny przód zaopatrzony w nowy wzór siatki grilla jest zgodny z całą serią F Performance.  Zawadiacko zwężone i podkreślone chromowanymi aplikacjami reflektory kształtem przypominają bumerang,  natomiast wielowarstwowe lampy tylne w technologii LED  tworzą wyjątkowy efekt głębi 3D. Delikatne przetłoczenia, ostre linie z przodu i finezyjne wkomponowanie lamp tylnych uwydatniają jego sportową duszę.  Wydłużona linia maski, cofnięta kabina pasażerska, poszerzony tył nadwozia w stosunku do przodu, rozstaw osi 2870 mm, odporne na przebicia opony run-flat, które przyczyniły się do uzyskania krótkiego zwisu (920 mm z przodu i 970 mm tył) poprawiając aerodynamikę. Co więcej, aktywny tylny spoiler (wysuwa się automatycznie lub za pomocą przycisku) kontroluje przepływ powietrza optymalizując siłę docisku, całość tworzy opływowy profil bolidu. Podczas ruchu, co możemy - na razie - tylko sobie wyobrazić ognisty hot hatch przylega do nawierzchni niczym kosmiczny pojazd, bezlitośnie prując powietrze stawiające opór i mknie w dal z zawrotną prędkością (aczkolwiek ma elektroniczny kaganiec na 250 kresce cyfrowego prędkościomierza). 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Lexus Poznań
Jeden z dziewięciu Autoryzowanych Salonów Lexusa, marki premium powołanej do życia w 1989 roku przez największy na świecie koncern motoryzacyjny Toyota Motor Corporation. Od samego początku miała to być marka samochodów luksusowych, o mistycznej bezawaryjności i dużym stopniu prestiżu. Dziś trzeba powiedzieć, że to się udało, a obrany kierunek na samochody hybrydowe był strzałem w przysłowiową dziesiątkę. Obecnie każdy koncern motoryzacyjny chce mieć flotę pojazdów hybrydowych. Lexus, praktycznie w każdym nowym modelu uatrakcyjnia portfolio o napędy hybrydowe, dodajmy cieszące się coraz większym zaufaniem wśród Polaków.

Lexus Poznań, to znany i bardzo prężny Salon z młodą załogą i entuzjastami na pokładzie. Od kilku lat, zgodnie z nowym trendem marketingowców Lexus Polska, odbywają się tu przedpremierowe pokazy najnowszych modeli wchodzących do sprzedaży. Jednak przykład LC 500 wskazuje, że można zorganizować wielki tour po Polsce z tak dużym wyprzedzeniem.

- Sprzedaż tego modelu zapowiedziano na wiosnę roku przyszłego. W ofercie będzie także wersja hybrydowa – przypominał Paweł Kolarz, specjalista ds. sprzedaży

Dyrektorem tej kreatywnej Stacji Dealerskiej jest Paweł Ukleja, kolejny pasjonat motoryzacji.
Serwis, jeden z ważniejszych organizmów każdej stacji, wykonuje kompleksowe usługi blacharsko-lakiernicze, naprawy gwarancyjne i pogwarancyjne, okresowe przeglądy wszystkich modeli lexusa, a także daje możliwość przechowywania opon letnich lub zimowych. Na czas naprawy klient dostaje samochód zastępczy, a wszystkie części zamienne pochodzą od oficjalnych producentów i poddostawców Lexusa (czytaj: części oryginalne).

Zamiast podsumowania
Przede wszystkim dziękujemy za zaproszenie na to doniosłe wydarzenie, w polskiej stajni Lexusa,  Pani Monice Małek, Lexus Polska. Dziękujemy też Pani Paulinie Burchart, doradcy handlowemu, specjalistce ds. marketingu za życzliwe przyjęcie, Panu Maciejowi Piechowiakowi, kierownikowi działu sprzedaży i Pawłowi Kolarzowi, specjaliście ds. sprzedaży za przekazanie ciekawostek LC 500. Zatem do następnego razu!

 

Alicja Gotowska, Krzysztof Golec, autoflesz.com

 

Publish modules to the "offcanvas" position.