Karpacz i okolice: ostatnia kartka z zimowego kalendarza – to już jeden z ostatnich etapów szkolnych ferii

Kończą się zimowe ferie dla regionu kujawsko-pomorskiego, woj. wielkopolskiego i lubuskiego. Ostatni atak zimy (prawdopodobnie) przeżyją  jeszcze dzieci z województw: dolnośląskiego, mazowieckiego i zachodniopomorskiego. Karpacz i okolice nie są oblegane, jak chroniące się przed mrozem gołębie na dachu,  zmienność aury  dostarcza nowych doświadczeń, a także ciekawych zdjęć do rodzinnego albumu. Czego brakowało? Z pewnością słońca i świeżego śniegu, nie słyszeliśmy jednak, aby ktoś narzekał.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Pogoda w Karkonoszach jest zmienna, w Kotlinie Jeleniogórskiej może być  +4 st. Celsjusza, aby wyżej w górach np. Karpacz, Ścięgny, Sosnówka zobaczyć na termometrze minus dwie kreski. Śniegu jest jeszcze pod dostatkiem w okolicach Białego Jaru, wyciągu na Kopę, a zamarznięty tzw. dziki wodospad przy dolnej stacji wyciągu staje się inspiracja do pamiątkowych zdjęć, a nawet kąpieli! Zamarznięta kaskada rzeczywiście wygląda zjawiskowo. Nie mniej GOPR-owcy odradzają chodzenie po górach, z prostego powodu - szlaki są oblodzone, zdradliwe i niebezpieczne. 

Nieopodal Winterpool Karpacz-Biały Jar, czyli wyciąg kanapowy dla początkujących i średniozaawansowanych. Siedmiogodzinny bilet kosztuje 65 zł, 2-godzinny 45 zł. Całodzienne wypożyczenie sprzętu narciarskiego – 30 zł. Do tego dochodzi miejsce parkingowe, ciepłe napoje i niezapominane widoki. Szkoda, że smog nad kotliną dość intensywnie przeszkadzał w oglądaniu  panoramy Karkonoszy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Hotel Gołębiewski i ceny
Cóż, dla jednych tak, dla innych niekoniecznie. Pobyt 2-6 noclegów z dwoma posiłkami kosztuje 450 zł/osoby (w promocji 414 zł). Są też inne promocje jak "first minute" czy "złota karta i first minute" - 358 zł/osoby.

Miejscowi zachęcają turystów i narciarzy do skorzystania z wolnych – tej zimy – pokojów. Ale, jak  zwykle oblężony jest Hotel Gołębiewski nie ma konkurencji. Wiadomo „Park Wodny Tropikana”, dancing i dyskoteka, baseny, jacuzzi, dobre jedzenie i opowiadania przy piwie o ostatnim filmowym hicie Michaliny Wisłockiej "Sztuka kochania", genialnym występie skoczków w Pucharze Świata czy przewałce reprywatyzacyjnej w Warszawie - to nadal elektryzuje Polaków.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Samochody i wypadek pani premier w tle
Tak, to już realna rzeczywistość, Polacy coraz częściej kupują auta klasy premium. A na hotelowym parkingu samochody różnych marek. Nie widzieliśmy jedynie pancernego Audi A8L Security, które zgięło się jak zapałka w kontakcie z przydrożnym drzewem, a premier Szydło i dwaj oficerowie BOR- u nadal są w szpitalu.  Swoja drogą, ludzie myślą, że jeżdżą najbezpieczniejszymi  i prestiżowymi samochodami,  a niby mało znaczący epizod wymiata całą prawdę o Audi czy Volkswagenie.

Niemiecki producent podkreśla, że to najbezpieczniejsze Audi wszech czasów. Pojazd, niby  odpowiada kryteriom klasy VR 9 - najsurowszym wymogom rynku limuzyn opancerzonych – a wyrządził tak poważne uszkodzenia wśród VIP-ów!  Warto, aby min. Macierewicz zrobił audyt na tę okoliczność i zakup ministerialnych limuzyn dla MON za bagatela 35 mln zł, w tym 11 SUV-ów Audi Q7.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Zostawmy temat wypadku pani premier, bo jej trauma, wiara w technikę Audi z pewnością będzie zweryfikowana. Dodajmy jedynie, że to już drugi poważny wypadek z udziałem kolumny samochodów rządowych  pani premier (pierwszy był w listopadzie ubiegłego roku w Izraelu).

Zmotoryzowani jednak dbają o prawa fizyki
Goście spragnieni białego szaleństwa, spacerów wśród ośnieżonych świerków i nieodśnieżonych chodników pod Białym Jarem z pewnością zapamiętają tegoroczne przymrozki (- 15 st. C), okoliczne parkingi i pomoc straży miejskiej przy uruchamianiu pojazdów. To już kolejny region, gdzie municypalni wykonują pożyteczne działania na rzecz obywateli.

Co ciekawe wyrywkowo sprawdzaliśmy wykorzystanie opon zimowych w pojazdach, zaskoczenie totalne, gdyż większość zmotoryzowanych dba o ten element bezpieczeństwa. Znacznie gorzej jest w dziale pojazdów dostawczych i busów, zdarzają się jednak kierowcy wyposażający swoje auta w ogumienie wielosezonowe. Idziemy zatem z postępem. I tak do przyszłego roku – już bez gimnazjów i spontanicznych protestów nauczycieli. 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.