"Dni Otwarte Toyoty" - Toyota-Bednarscy, nowości, trendy, promocje

W dniach 28-29 września zaplanowano we wszystkich ASD Toyoty „Dni Otwarte Toyoty”. Jak zawsze można było siąść na miejscu kierowcy, porozmawiać ze sprzedawcą, odbyć jazdę testową. My byliśmy w ASD TOYOTA-Bednarscy  w Toruniu. Przy okazji poruszyliśmy kilka wazkich problemów motoryzacji w 2020 roku.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Toyota od kilku już lat chce ponownie stanąć na najwyższym  stopniu podium w kat. najlepiej sprzedających się samochodów osobowych dla klienta indywidualnego. Czy uda się jej w tym roku ta sztuka – będzie trudno – ale znakomita sprzedaż Yarisa jak również nowej Corolli napędza sprzedaż japońskiego producenta.

Przypomnijmy, że w tym roku mamy premierę siedmiu potęg Toyoty:

RAV4 – ulubiony  samochód pań, SUV doczekał się swojej 5. generacji i znów zaskakuje. Jego odważne, atletyczne nadwozie oparte zostało na nowej platformie projektowej TNGA. Oznacza to jeszcze wyższy poziom komfortu, większą przestronność, lepsze prowadzenie, a także niespotykane wrażenia z jazdy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Corolla SD - Corolla sedan. Najnowsza odsłona najlepiej sprzedającego się samochodu świata zachwyca elegancją i bogactwem wyposażenia. Innowacyjny, superwydajny napęd hybrydowy – zastosowany po raz pierwszy w tym modelu – zaskakuje swoimi osiągami i oszczędnością. Rewolucyjny pakiet systemów bezpieczeństwa Toyota Safety Sense dostępny w standardzie dba o bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów. Luksus, wygoda,  praktyczność i bezawaryjność -  gwarantowane.

Corolla HB - Corolla hatchback. Zwinny, kompaktowy model o sportowym charakterze oferuje aż dwa napędy hybrydowe do wyboru – o mocy 122- lub 180 KM. W połączeniu z nową platformą projektową TNGA i obniżonym środkiem ciężkości daje to doskonałe osiągi i stabilne prowadzenie. Z kolei bogate wyposażenie i nowoczesne systemy bezpieczeństwa Toyota Safety Sense w standardzie zapewniają komfort i ponadprzeciętne bezpieczeństwo.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Toyota Corolla Hybrid

Corolla TS - TS Kombi. Komfortowa i wszechstronna Corolla zachwyca nie tylko swoim wyglądem lecz również przestronnym wnętrzem i dużym bagażnikiem. Model ten zaprojektowany na bazie nowej platformy projektowej TNGA zapewnia też lepsze parametry jazdy, dużą stabilność i wygodę prowadzenia. Dodać do tego należy niezawodne silniki, w tym dwa napędy hybrydowe o różnej mocy.

Camry – luksusowy sedan powraca po 14 latach nieobecności na polskim firmamencie. Nadal urzeka wyśmienitą kreską nadwozia i przemyślanymi rozwiązaniami. Ta wyjątkowo wygodna i dynamiczna limuzyna jest teraz dostępna z wydajnym napędem hybrydowym nowej generacji o mocy 218 KM. Zaawansowane technologie bezpieczeństwa i innowacyjne rozwiązania sprawiają, że jazda tym sedanem staje się nie lada przyjemnością. Według nas, to najciekawsza premiera w tym kończącym  się roku – a nie Volkswagen Golf VIII generacji (niestety premierę na IAA we Frankfurcie przesunięto na koniec roku).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Toyota Camry Hybrid

Supra - sportowe emocje w najczystszej postaci. Wielki powrót kultowego auta, które sprawi frajdę prawdziwym fanom szybkiej jazdy. Krótki rozstaw osi, niski środek ciężkości, sztywne nadwozie i dynamiczny silnik dostarczany przez BMW.

Skoro o silniku mowa, to przedstawmy tę elektrownię  polową w prosty sposób. 3,0-  litry pojemności, turbodoładowanie, 6 cylindrów w jednym rzędzie. Skąd my to znamy? Doładowany motor wprawdzie brzmi jak znany silnik protoplasty  Supry Mk4 (A80), ale dostawcą tego motoru jest BMW.  

Silnik o oznaczeniu fabrycznym B58 pojawił się na rynku po raz pierwszy w 2015 r. w BMW 340i typoszeregu F30. Podobnie jak swój poprzednik (silnik N55)  także i motor B58 jest rzędową, 24-zaworową jednostką o sześciu cylindrach z turbodoładowaniem i wtrysku bezpośrednim. Jednostka występuje  w kilku różnych wersjach mocy, ale do  Supry wybrano jednostkę strojoną na 340 KM -  oznaczoną  kodem B58B30M1 lub B58B30O1 (zależnie od rynku przeznaczenia samochodu).

Przypomnijmy, że  Supra IV  generacji epatowała dwiema turbosprężarkami działającymi sekwencyjnie, obecnie motor  BMW ma jedną turbosprężarkę z turbiną typu twin-scroll. Jej łopatki napędzane są dzięki dwóm kanałom, z których każdy przekazuje spaliny z trzech cylindrów. Pozwala to na odpowiednie i płynne rozpędzanie turbiny, ale wiąże się z koniecznością stosowania odpowiedniego kolektora wydechowego. Za chłodzenie powietrza doładowującego odpowiada chłodzony cieczą intercooler umieszczony nad silnikiem./ źródło: spidersweb.pl/

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Toyota Corolla Kombi

Proace City Verso - premiera nowej Toyoty PROACE CITY Verso odbyła się w kwietni br. To dość uniwersalny pojazd, zarówno w wersji do przewozu osób i bagażu, jak również, jako zwinne auto dostawcze.  

Promocje, rabaty
Toyota przygotowała dla swoich klientów (również przyszłych klientów) nowe, niższe ceny, z rabatami sięgającymi:

  • 14 000 zł na Toyotę C-HR
  • 12 000 zł na Corollę Hatchback i TS Kombi
  • 6 000 zł na AYGO
  • 5000 zł na wybrane wersje Yarisa,
  • 4000 zł na Toyotę RAV4 dodatkowo z nawigacją o wartości 3200 zł.

Warto przeczytać do końca - tego mogłeś nie wiedzieć
Rozmawialiśmy też z Maciejem Bednarskim o kilku zasadniczych dla rynku motoryzacyjnego kwestiach. Nasze przemyślenia publikujemy poniżej, w krótkiej, aczkolwiek treściwej rozmowie.  

Dlaczego w roku przyszłym zdrożeją samochody, mówi się nawet o 20-, a nawet 30 proc. podwyżce
Od stycznie  2020 przepisy emisyjne w Europie (norma Euro 6d-Temp lub często podawana Euro 6.2) ponownie zaostrzą emisję wydalanego CO2 i NOx.

- Bruksela zobowiązała producentów samochodów,  aby ich produkty nie emitowały do atmosfery więcej niż 95 gramów CO2 na  - powiedział Maciej Bednarski, kierownik działu handlowego, Toyota-Bednarscy, Toruń

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / nowa Corolla Kombi

Nie wszyscy producenci spełnią te wymagania od przyszłego roku. Oczywistym faktem jest, iż samochody elektryczne i hybrydowe już stoją w blokach startowych,  rewolucję zrobiło tez PSA i zależny od Francuzów Opel. Jak zatem będzie to wyglądało z innymi autami?

- Wszystko wskazuje na to, że inni  będą  płacić kary, niestety dość duże – ocenia Maciej Bednarski

Każdy gram CO2 przekroczenia powyżej wyznaczonego limitu oznacza, że firma motoryzacyjna będzie musiała wpłacić do europejskiego budżetu 95 euro. Innymi słowy, marki których średnia emisja będzie wykraczać poza ten poziom, będą mogły rejestrować swoje auta, ale zapłacą karę. Będzie to 5 euro za pierwszy gram ponad limit, 15 euro za drugi, 25 za trzeci i 95 za każdy kolejny. To po pierwsze.

Po drugie producenci aut pragnący zmiękczyć te restrykcyjne przepisy unijne muszą zmienić swoją strategię. I teraz już wiadomo, dlaczego tak mocno promowane są auta elektryczne. Niewielu jednak bierze pod uwagę fakt, iż „elektryki” za swój tzw. ślad węglowy nie zostaną spalone na stosie. W związku z  tym, że auta elektryczne są nadal bardzo drogie, a do ich produkcji (akumulatory, magnesy neodymowe) wykorzystuje się ekspansywną politykę wydobycia pierwiastków ziem rzadkich – dziś  trudno powiedzieć, czy będą tańsze. Jednak przyszli nabywcy liczą na to, jak na trzynastą i czternasta pensję z rozdawnictwa partii rządzącej.

Producenci aut elektrycznych też liczą, że dzięki elektrykom, zaoszczędzą – mówiąc kolokwialnie - na wspominanych wyżej karach emisyjnych. Kary i restrykcje nałożone przez Komisję Europejską są całkiem realne, w ślad za tym,   niektóre marki rozważają rezygnację ze sprzedaży  w Europie. Dla przykładu Infiniti już podjęło decyzję o wycofaniu się z Europy Zachodniej  i  części Starego Kontynentu (w tym Polski). Podobnie zrobił Chevrolet i TATA.

Są jednak producenci aut luksusowych jak Rolls-Royce, Bentley czy Lotus, którzy mają w ofercie silniki wielocylindrowe, wielokrotnie przewyższające wcześniej przedstawione obostrzenia. Czy tych producentów obowiązują takie same przepisy?

- Nie znam ustaleń dotyczących tych producentów. Jedno jest pewne,  to tak drogie auta, do tego podkreślone prestiżem, że nawet podwyżka o 20-30 proc. nie spowoduje braku zainteresowani klientów mogących wydać nawet milion euro – przewiduje Maciej Bednarski

Jak zatem przygotowuje się do tej ewolucji Toyota?

- Bez nadmiernych oznak podrażnienia. W dalszym ciągu rozwijane będą napędy hybrydowe, w tym plug-in (możliwość  ładowania z zewnętrznego gniazdka 230V), a technika wodorowa (ogniwa paliwowe fuel cell) stanie się powszechniejsza dla klientów. Ponadto, Toyota już ma rozwiązania seryjnych  napędów elektrycznych, do 2021 roku koncern rozpocznie sprzedaż aż trzech modeli – dodał Maciej Bednarski

Warto dodać, że  bardzo sprytnie postąpił koncern FCA, aby nie płacić  kar w roku przyszłym. Koncern uniknie kar dzięki wycenianej na kilkaset milionów dolarów umowie (haracz dla tesli) o wykupie kredytów węglowych słynnej Tesli i stworzeniu wspólnej floty pojazdów zgodnych z wymogami Unii Europejskiej pod względem emisji gazów. Dlatego, śladem Toyoty ma powstać Jeep plug-in, Fiat 500 electric, myśli się także o wprowadzeniu kolejnych rozwiązań w autach elektrycznych.

Skoro już mowa o autach elektrycznych, które są panaceum na niepłacenie kar w roku przyszłym, spójrzmy jak to wygląda w praktyce.

 -  Za sprzedaż aut zero elektrycznych – w 2020 roku auto na prąd liczone jest podwójnie, w 2021 – jako 1,67 auta a w 2022 – jako 1,33 przeciętnego samochodu – oceniają analitycy rynku

Co więcej, aby poddać się tej presji Komisji Europejskiej producenci łączą się tzw. grupy rozliczeniowe np. wspomina wcześniej grupa Fiat-Tesla. Ale to już znamy, to taki znak wodny kampanii wyborczej na  polskim podwórku, gdzie małe partie o spadającym elektoracie łączą się w koalicje np. PSL i Kukiz’15, a ostatnio w pląsy z Jarosławem Kaczyńskim  ma zamiar iść Konfederacja Korwina Mikkego.  Problem w tym, czy chemia zadziała w... druga stronę.

Na koniec spytaliśmy o optykę diesla...

- Cóż, Toyota nie zmienia zdanie i nie planuje powrotu do silników Diesla – powiedział Maciej Bednarski

Zupełnie inaczej widzi  to Grupa Volkswagena, Daimler, alians Renault-Nissan-Mitsubishi czy BWM. Nowoczesne turbodiesle będą nadal produkowane (do 2032 roku), a  w przypadku Volkswagena i Audi – optymalizowane. Wszystko wskazuje na to, że czeka nas rewolucja w motoryzacji. Jednak miłośnicy klasycznej motoryzacji opartej na 6-8- cylindrowych jednostkach, do tego wolnossących o słusznej mocy będą jedynie wspominać frajdę z jazdy. Niestety, Komisja Europejska mówi nam co jest dobre, a co złe. Czasem trafia kulą w stopę!

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.