Zespół Szkół Centrum Kształcenia Ustawicznego w Gronowie, to placówka z wieloletnią tradycja, znakomitą kadrą nauczycielską i uczniami zdobywającymi coraz większe sukcesy nie tylko w mechanicznym fachu. Dziś byliśmy w warsztatach szkolnych aby sprawdzić przygotowanie uczniów startujących w konkursie „Najlepszy Mechanik Regionu 2015”.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / od prawej: opiekun grupy p. Józef Zawadzki, uczniowie: Artur Suchorski, Rafał Chmielewski i Jakub Krawczyk
Opiekun uczniów pan Józef Zawadzki przygotował na tę edycję mocny zespół składający się z trzech uczniów klasy 3 technikum o specjalności "Mechanik pojazdów samochodowych": Jakub Krawczyk, Rafał Chmielewski i Artur Suchorski. Niewykluczone, że jeden z nich podejmie walkę także w kat. motocykle.
Zgodnie z prośbą wielu opiekunów uczniów startujących w konkursie NMR 2015 komisja udziela pomocy w przygotowaniach konkursowych (wyjaśniamy – bezpłatnie). W tym roku termin konkursu nałożył się z trwającymi jeszcze egzaminami zawodowymi i maturami. Ale tam, gdzie nas poproszono o pomoc zjawiamy się na tyle dyskretnie, aby nie robić zbędnego ambarasu. Dla nas liczy się efekt i ukierunkowanie zawodników pod kątem startu w jeszcze większych zawodach, jakimi są niewątpliwie Mistrzostwa Polski Mechaników Samochodowych (już za rok).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Warto przypomnieć, iż uczniowie z CKU Gronowo nie są debiutantami w tego typu zawodach, w ubiegłym roku na I Mistrzostwach Polski Mechaników Samochodowych kat. JUNIOR I i II miejsce zajęli: Rafał Gołembiewski i Krzysztof Laskowski.
Egzamin teoretyczny
Podaliśmy przykładowe pytania, jakie obowiązują uczniów. Pełny zestaw tzw. hasłowy podaliśmy wcześniej w REGULAMINIE pkt.4. Pytania mają różny stopień trudności (nawet max 6 pkt.). Ale to ekspert komisji decyduje, ile punktów można przyznać kandydatowi. Najtrudniejsze są pytanie dotyczące silników spalinowych, w tym cykli (Otto, Atkinson, Miller).
Jeśli chodzi o te tematy, to cała trójka ma jeszcze czas na szlifowanie formy. O dziwo dość dobrze znane byłe zagadnienia oscylujące wokół samochodów elektrycznych (TESLA, PSA, Mercedes-Benz, BMW i3/i8), nawet tych z ogniwami paliwowymi fuel cell (Honda FCX Clarity, Toyota Mirai). Jeśli chodzi o technikę hybrydową, to wspólnymi siłami dobrnęliśmy do brzegu. Uczniowie także docenili ekologię i oszczędność paliwa Toyoty Yaris Hybrid czy Auris Hybrid.
Cieszy nas fakt, iż uczniowie znają także kanony gazowego abecadła. Technika LPG/CNG/LNG nie była zaskoczeniem.
Jeśli chodzi o oleje silnikowe, to jest nad czym popracować, aby w przyszłości klasa lepkości, klasa jakości czy wskaźnik lepkości nie był mylony np. z lepkością (kinematyczna, dynamiczna).
Miernictwo elektryczne
Komisja miała nieco więcej czasu niż zwykle i sprawdziliśmy stopień warsztatowego obycie z miernictwem elektrycznym. Okazuje się, że jednostki wg układu SI, posługiwanie się miernikiem uniwersalnym, testerem diagnostycznym, czy wreszcie ocena sprawności/niesprawności elementu dyskretnego (doda przewodnikowa, LED, tyrystor) nie nastręcza poważnego problemu. Jednak brakuje nawyków i metodyki postępowania w przypadku niesprawności pojedynczego elementu. Dziś mechanicy są tak uczeni, aby zastosować najprostsze procedury, czyli podmiany (wymiany) całego elementu.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Artur Suchorski sprawdza poziom oleju silnikowego
Podobno, dziś się ma czasu aby diagnozować pojedynczy element np. w lampie zespolonej z elementami typu LED. Nie twierdzimy, że to zła metoda, aczkolwiek drenująca kieszeń kierowcy oddającego pojazd do naprawy. Dlaczego, pojedynczy element dyskretny np. przepalona dioda LED może kosztować 6-12 zł - cała lamp - kilkaset złotych.
Egzamin praktyczny
Kolejne zaskoczenie, gdyż uczniowie mieli trzy samochody Chevrolet (z instalacją gazową BRC) z przygotowanymi usterkami. Większość dotyczyła obsługi codziennej, płynów eksploatacyjnych, oświetlenia, ale był także epizod związany z brakiem możliwości uruchomienia samochodu. Okazało się, że czas przeznaczony na usunięcie niesprawności 25 min. został wykorzystany do samego końca. Widać, że uczniom brakuje nawyków odnośnie metodyki sprawdzania poszczególnych układów i zaglądania tam, gdzie czekają niespodzianki (oświetlenie bagażnika, brak powietrza w kole zapasowym, rozjustowane parametry komputera pokładowego, zaniechanie kontroli ciśnienia w ogumieniu, czy dokręcanie śrub kluczem dynamometrycznym).
Mimo drobnych potknięć, sprawdzian praktyczny wypadł najlepiej, a czujne oko instruktor p. Józefa Zawadzkiego nie przepuściło fuszerki. Oby tak było podczas zawodów w ASD TOYOTY Państwa Bednarskich w Toruniu.
Kategoria jednoślady - motocykle, skutery i motorowery
Za wyjątkiem Zespołu Szkół Samochodowych w Bydgoszczy, gdzie od ubiegłego roku działa już klasa "motocyklowa", komisja nie zanotowała dodatkowych zgłoszeń. Robimy to, chyba po raz pierwsze w Polsce i nadal będziemy naciskali na motocykle i ich mechaników. Tych ostatnich przybywa, a artystów w tym fachu - niestety – nie przybywa.
Konkurs jak zapisano w REGULAMINIE ma charakter otwarty, jeśli nadejdą kolejne zgłoszenie w tym dziale, komisja dokona weryfikacji i dopuści do współzawodnictwa uczniów z innych regionów Polski. Ślad w CV, tej coraz bardziej popularnej i prestiżowej imprezy mówi więcej niż 1000 słów reklamy. Trzeba też wiedzieć, że mechanicy startujący w tych konkursach (NMR czy MPMS) są rozchwytywani na rynku pracy.
Co jeszcze wyróżnia te konkursy - przede wszystkim doborowe towarzystwo: Shell Polska, PGNiG, PZM, TOYOTA, Fundacja Green Fuel, Moto-Champ Bydgoszcz, Autogaz-Holandia Węgrzce k.Krakowa, Uni-Car Bydgoszcz i wielu innych partnerów. To po pierwsze. Po drugie przejrzyste zasady gry, nie pobieramy żadnych zaliczek, wpłat i tego typu podobnych opcji.
Po trzecie wreszcie, mocno prestiżowy konkurs, oparty jest na eliminacjach wstępnych, jak chociażby najpierw konkurs NMR, a później mistrzostwa Polski. Nie egzaminujemy on line. Nikt w takim konkursie nie wziął się z przypadku, tu walczą tylko najlepsi. I co ciekawe, nadal udaje się Organizatorowi trzymać to wydarzenie w naszym regionie.
Finał już 14 czerwca, ASD TOYOTY, Toruń, początek godz. 10.00, wstęp bezpłatny.
Rys historyczny CKU w Gronowie
Jak powiedzieliśmy, CKU w Gronowie, to placówka z tradycjami. Już we wrześniu 1945 roku utworzono nieopodal Męskie Gimnazjum Rolniczo - Mechaniczne (we wsi Olszewka Duża). Rok później szkoła zostało przeniesione do Gronowa. Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że to zalążek obecnej szkoły.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Jubileusz 50- lecia przyniósł kolejną nazwę szkoły, poszerzyła się baza materialną, powstały nowe kierunki kształcenia. Obecnie uczniowie uczą się w budynku szkolnym, który został oddany do użytku w 1972 roku, co wyraźnie polepszyło warunki bytowania i nauki młodzieży, a także seniorów uzupełniających wiedzę w technikum zaocznym. W roku 1976 szkoła przyjęła nazwę Zespół Szkół Rolniczych w Gronowie i dalej poszerzała pole działania, czego wyrazem było uruchomienie 1985 roku stacji diagnostycznej pojazdów mechanicznych.
Kolejne lata w kraju, to kolejne przemiany w szkole. Od 1 grudnia 1998 roku szkoła przyjęła nazwę: Zespół Szkół - Rolnicze Centrum Kształcenia Ustawicznego w Gronowie. W 2004 roku szkoła ponownie zmieniła nazwę, tym razem na: Zespół Szkół, Centrum Kształcenia Ustawicznego w Gronowie. I tak jest do dziś.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / stanowiska dydaktyczne jeszcze pachną nowością
CKU to: Liceum Ogólnokształcące, Zasadnicza Szkoła Zawodowa (między innymi: mechanik - operator pojazdów i maszyn rolniczych) i technikum o ciekawych specjalnościach (hotelarstwo, reklama, rolnik czy hodowca koni + technik pojazdów samochodowych i technik mechanizacji rolnictwa) a także internat.
Szkoła posiada stację diagnostyczną, warsztaty szkolne, świetnie urządzoną pracownię silników. Obok mechaników pojazdów samochodowych pokrewne kierunki mechaniczne np. technik mechanizacji rolnictwa, a przede wszystkim zgrane Grono pedagogiczne. Teren CKU imponuje rozmiarami, zadbana infrastrukturą (wyjątkowo zadbane boiska), parkingami.
Mieliśmy też okazję zamienić słów kilka z osobami na co dzień pracującymi z mechanikami. Zdziwiło nas, iż warsztatami zarządza (od 2008 roku) pani Zdzisława Zielińska. I to jak zarządza. Ponadto mgr Paweł Pacholec, wykładowca na co dzień sprawdza formę uczniów zgłębiających tajniki mechanicznego rzemiosła.
redakcja autoflesz.com, obsługa własna
{nice1}