Zgodnie z obietnicą, w niedzielę rozpoczęły się w Polsce szczepienia przeciw COVID-19. Pierwszą zaszczepioną osobą, została naczelna pielęgniarka ze szpitala MSWiA w Warszawie pani Alicja Jakubowska. To symboliczny gest w stronę pielęgniarek, które stają na pierwszym froncie z groźnym koronawirusem.
fot. Cezary Gut, KPRM
W Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie zaszczepiono w niedzielę pięć pierwszych osób w Polsce - naczelną pielęgniarkę szpitala Alicję Jakubowską, dyrektora Waldemara Wierzbę, ratownika Sławomira Butkiewicza, dr Agnieszkę Szarowską i diagnostę Angelikę Aplas.
Dyrektor CSK MSWiA prof. Waldemar Wierzba podkreślał, że "szczepienia to jest jedno z największych dobrodziejstw ludzkości" i są liczne badania dowodzące skuteczności szczepionek.
Zapewniał, że szczepionka na koronawirusa jest bardzo dobrze sprawdzona przez zatwierdzającą szczepionki amerykańską instytucję. Podkreślał, że szczepionka będzie działać na wszystkie mutacje SARS-CoV-2.
Centralny Szpital Kliniczny MSWiA w Warszawie otrzymał 75 fiolek szczepionek firmy Pfizer. Pierwszy transport szczepionek trafił z belgijskiego magazynu firmy Pfizer w Puurs. Pozwoli to zaszczepić 375 osób, ponieważ z jednej fiolki szczepi się pięć osób. Przypomnijmy, że drugą dawkę należy przyjąć po trzech tygodniach.
Z kolei w Bydgoszczy pierwszą lekarką zaszczepioną przeciwka COVID-19 była dr Kinga Grobelska ze Szpitala Uniwersyteckiego im. dra Antoniego Jurasza. Szpital otrzymał 225 szczepionek, które muszą być przechowywane w temperaturze - 80 st. Celsjusza.
Niektórzy dziennikarze już mówią, że to pokazówka, cynicznie piszą o ochronie transportu policji ze szczepionkami z Belgii do Polski, byle tylko zarobić kilka złotych za wierszówkę. Słyszy się także totalną krytykę obozu rządzącego, który nie przygotował Polaków na III falę pandemii, sprzeczne decyzje, anomalie w funkcjonowaniu np. szpitala covidowego na Stadionie Narodowym czy nierozliczenie prof. Szumowskiego za spalony kontrakt respiratorowy. Zgoda, ale niech ci co teraz rzucają kamieniami uderzą się w pierś i powiedzą, że nie są bez winy!
Z ostatniej chwili:
30 grudnie br. Minister zdrowia pytany także o powrót dzieci do szkół i złożył wstępną deklarację. - Jeśli utrzymamy tendencję 10 tys. zakażeń dziennie, bo dziś ogłosimy około 13 tys. przypadków COVID-19, to prawdopodobnie rozpoczniemy powrót do nauczania. Na początek w klasach 1-3 w szkołach podstawowych - zapowiedział Adam Niedzielski.
Szef resortu zdrowia dodał, że "decyzja nie będzie mogła być podjęta z dużym wyprzedzeniem, ponieważ trzeba poczekać na poczekać co najmniej tydzień i obserwować skutek świąt i sylwestra".
- Jednocześnie chcemy przeprowadzić akcję testowania nauczycieli nauczania początkowego w całym kraju. Będzie to robione testem PCR i będziemy chcieli wykorzystać metodę "pulowania" dla grupy 10 osób. Akcja będzie prowadzona przy współpracy z kuratoriami - dodał Niedzielski.
1 stycznia 2021 roku - Światowa Organizacja Zdrowia zatwierdziła w czwartek szczepionkę firm Pfizer i BioNTech do użytku w warunkach epidemii. Decyzja ta - jak podkreślono w oświadczeniu - otwiera drzwi przed wydawaniem przez poszczególne kraje zezwoleń na jej użycie.
Wraz z wydaniem przez WHO rekomendacji dla stosowania szczepionki, "nastąpi faza informowania krajowych władz medycznych o szczepionce i korzyściach płynących ze szczepień w oparciu o dotychczasowe badania kliniczne" - czytamy w oświadczeniu Światowej Organizacji Zdrowia.
W ocenie ekspertów WHO "szczepionka wyprodukowana wspólnie przez amerykański koncern Pfizer i niemiecką firmę farmaceutyczną BioNTech spełnia wszystkie niezbędne kryteria, gdy chodzi o jej bezpieczne stosowanie i skuteczność" - podkreślono w oświadczeniu. /źródło: WHO, interia.pl /
redakcja autoflesz.com
Źródło: KPRM, wiadomości.wp.pl