Zaczęły się upały, afrykańskie upały, temperatura dochodzi do 32-35 st. Celsjusza! Klimatyzacja nie działa, co zrobić? Kolejna Czytelniczka napisała do redakcji z istotnym problemem dotyczącym klimatyzacji w BMW E46.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
"Mój problem polega na tym, że włączając klimatyzację w moim aucie w ogóle nie wyczuwam zmiany temperatury, pomimo ustawienia dmuchawy na najwyższych obrotach. Naprawiałam ją na początku maja, ale majowe upały ustały, dziś nie mogę używać sedna, ani w mieście, ani tym bardziej na zaplanowany urlop. Proszę o poradę, gdzie mogę profesjonalnie naprawić tę usterkę przed wyjazdem' - pisze pani Ewa.
Rzeczywiście problem klimatyzacji w "trójce", mającej już swoje lata, ale ciągle atrakcyjnej i przy terminowym serwisowania niezawodnej. Jak nam sygnalizowała Czytelniczka, problem zaczął się już po kilku tygodniach - od pierwszej naprawy - która polegała na sprawdzeniu podstawowych układów klimatyzacji i jej nabiciu preparatem. Jakim... tego Czytelniczka nie napisała, jak również nie powiedziała więcej o dalszej historii, po uzupełnieniu układu. Wynika z tego, że przez kilka miesięcy nie korzystała z dobrodziejstw jednostrefowej klimy w E46. To błąd, podobnie jak nieużywanie klimatyzacji zimą np. do zaparowanych szyb.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Przypomnijmy, że ciśnienie w układzie klimatyzacji zależy od tego, czy układ jest w trybie chłodzenia, często takżę ogrzewania ( jak również od czynnika chłodniczego i temperatury otoczenia). W trybie chłodzenia, ciśnienie po stronie niskiego ciśnienia powinno wynosić około 2 barów, a po stronie wysokiego ciśnienia 8-12 barów. W trybie ogrzewania, ciśnienie po stronie wysokiego ciśnienia może sięgając nawet 25 barów! To może powodować mikropęknięci(a)e, nieszczelności.
Czytelniczka nie podała, jaki przebieg ma jej samochód, ale zakładamy, że co najmniej 200 tys. km. Jeśli zatem klima nie była systematycznie serwisowana (mówi się nawet raz w roku) z pewnością w układzie mogło dojść do kilku uszkodzeń np. nieszczelności (a nawet uszkodzenia sprężarki), w przewodach lub zaworach. Najczęściej to niekontrolowany spadek ciśnienia, co doprowadza do braku chłodzenia.
Niestety nie można korespondencyjnie naprawić uszkodzenia w Pani samochodzie, tego nadal nie zrobi sztuczna inteligencja. Wymagana jest w tym przypadku wizyta w profesjonalnym zakładzie (serwisie) zajmującym się takimi problemami. Jeśli okaże się, że to nieszczelność jakiegoś przewodu (aluminiowe lubią się utleniać pod wpływem ciśnienia), to serwisant powinien zdiagnozować problem (zaaplikować do układu specjalny płyn), wymienić uszkodzony element (albo dać do profesjonalnej naprawy np. wykryte mikropęknięcia), nabić klimę i ją odgrzybić.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W naszym regionie jest wiele serwisów klimatyzacji, a reakcja przy każdej naprawie samochodu (naszych dziennikarzy) monitorujemy i jeszcze dajemy ocenę. Zakładając, iż nie ma Czytelniczka problemu z dotarciem do najlepszego – naszym zdaniem – serwisu mechaniki samochodowej, w tym klimatyzacji - radzimy z tą usterka zwrócić się do serwisu Przemysława Koziorzemskiego w Pawłówku, niedaleko Bydgoszczy. Tam pracuję entuzjaści, a w dziele klimatyzacji Oleksandr (z Ukrainy), który przed wojną pracował w serwisie znanej i cenionej marki. To czego nie naprawią inni, Oleksandr naprawi (nawet sprężarkę uzdrowi), a właściciel serwisu da gwarancję na wykonaną usługę.
Niestety trzeba się umówić na wizytę, zwłaszcza w sezonie urlopowym, a o wszystkich usterkach (elementach eksploatacyjnych) szef serwisu powiadamia telefonicznie. Cena... naprawdę akceptowalne.
redakcja autoflesz.com![]()