Z niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość, że w niedzielę, 2 lutego zmarł mistrz Grzegorz Cukrowski — jedna z najważniejszych postaci polskiego karate. Walczył i uczył stylu shotokan - prekursora karate Gihina Funakoshiego; miał dopiero niecałe 66 lat. Cześć Jego Pamięci!

Shihan Grzegorz Cukrowski, 5 DAN był legendą karate w Polsce, najważniejszym i najbardziej wymagającym trenerem wielu sekcji w naszym mieście. Wielokrotny Mistrz Polski wychował wielu następców, którzy prowadzą swoje szkoły karate w Bydgoszczy.
Absolwent Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu prowadził, jako nauczyciel karate shotokan w SP nr 7 a później w Liceum Ogólnokształcącym nr 9. Był wymagający do bólu, ale Jego "stara szkoła" karate sprawdzała się na wielu największych imprezach mistrzowskich. W latach 90. byliśmy także jego uczniami.
"Grzegorz Cukrowski był znany ze swojego bezkompromisowego podejścia do treningów. Nie było tam miękkiej gry – wspominają jego podopieczni. Wymagał determinacji, odwagi i ciężkiej pracy. Treningi były twarde, a ci, którzy nie sprostali wyzwaniu, sami rezygnowali. Jego kontrowersyjny styl przynosił jednak rezultaty — zawodnicy trenujący pod jego okiem zdobywali wory medali zarówno w Polsce, jak i na świecie" — wspomina ojca Julia Chmielewska.
Shihan Cukrowski na mistrzowskim poziomie prowadził nie tylko zajęcia karate, miał też inne zamiłowania np. cenił sportowe samochody (kultowa Honda CRX), a niewielu wie, że grał też na trąbce i uprawiał młodości kajakarstwo w Astorii Bydgoszcz. Był zaangażowany we wszystko co robił, a kultową Hondę z logo klubu "Sandan" pokazał nam po treningu wychodząc na szkolny parking (po śniegu)... boso.
Pogrzeb zostanie odprawiony w piątek (7 lutego) o 10.30 na cmentarzu parafialnym pw. św. Wincentego à Paulo w Bydgoszczy przy al. Kardynała Stefana Wyszyńskiego 56.
Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.com