VI Zlot Mustangów w Bydgoszczy - to już 50 lat kultowej marki

VI Zlot Mustangów w Bydgoszczy rozpoczął się od prezentacji niemal 90. maszyn przed Galerią Fordon. Przyjechały praktycznie wszystkie roczniki i generacje (w tym oczywiście zabytkowe), przeważały jednak wolnossące V6, ale były też 5,0-litrowe potworki i… turbodoładowane mięśniaki. Nie da się ukryć, to szczególne wydarzenie motoryzacyjne przyciągnęło już na starcie setki fordoniaków i miłośników  fotografii. Później Mustangi pojechały na Stary Rynek w Bydgoszczy, pojawiły się też na moście Sulimy-Kamińskiego. Gratka dla filmowcom, rodzin i dzieci - przednia, pogoda dopisała (tuż przed imprezą przestało kropić), a organizacja wzorowa.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

 

Ford Mustang zadebiutował 17 kwietnia 1964, a obchody 50-lecia połączone z Ogólnopolskim Zlotem  Mustangów zaplanowano właśnie w Bydgoszczy.  Fordon, to właściwe miejsce na trasie Zlotu, już  samej nazwie ma główny człon kultowej marki samochodów. Tak to tłumaczy Bogusław Maćkowski z Wydziału Uprawnień Komunikacji Urzędu Miasta Bydgoszczy.

Z kolei Marek Bieranowski, syn Włodzimierza, właściciela  ASD Forda (+ Skody) i jednocześnie sponsora Zlotu powiedział nam, że to marka kultowa. Choć na co dzień jeździ Fordem Focusem ST, to ma szczególny sentyment do tej marki. Nas to nie dziwi, bo większość zlotowiczów to ludzie młodzi, rodziny na małżeńskim dorobku, entuzjaści.

Gościem honorowym miał być prezydent Rafał Bruski, ale do boju (w Fordonie) desygnował swoich zastępców.  Uczestnicy Zlotu rano wyjechali z deszczowych  Pieczysk, do Fordonu zawitali wraz z uśmiechem słońca. Po półgodzinnej prezentacji przed Galerią Fordon kawalkada ruszyła do Bydgoszczy. Na czele kolumny cudny Kenworth z Gniezna, kultowa amerykańska marka wagi ciężkiej.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Do asysty poproszono zmotoryzowane patrole policji na służbowych Hondach, Yamahach i BMW, z kolei Inspekcję Transportu Drogowego reprezentowało Kawasaki ZZR 1400 z funkcjonariuszem (w pełnym rynsztunku). Głównymi aktorami tego wydarzenia były jednak Mustangi, w kolumnie widzieliśmy też Forda Rangera 3,2-litra, modny pikap w jeszcze modniejszym kamuflażu.

Narodziny legendy
Korzenie sportowe Mustanga, będącego równowagą dla Chevroleta Corvette sprawiają, iż to model dla ludzi młodych, kreatywnych, mających wiatr we włosach i afirmujących wolność. Warto dodać, iż jednym z projektantów Forda Mustanga był John Najjar. Jego wizja ocierała się mocno wokół  myśliwca P-51 Mustang z okresu II wojny światowej. Teraz wiecie, jakie są korzenie jedynego w swoim rodzaju logo Mustanga.

Konkurencja, zwłaszcza amerykańska, nie była gotowa na tak spektakularny debiut i spektakularny sukces. Zrównoważony balans miały zapewnić nowe modele od General Motors,  jak Chevrolet Camaro i Pontiac Firebird, ale nastąpiło to trzy lata później od debiutu Mustanga. Wśród naśladowców pojawił się watek firmy Lincoln z modelem Mercury.

Karol Shelby podkręca moc i niutonometry
Podobnie jak w wielu rasowych stajniach, także u Forda, mamy - co najmniej kilka modeli - wybitnie sportowych (Focus ST, Fiesta ST). Już w 1965 roku pojawił się Mustang mocno zmodyfikowany firmie Karola Shelby, który był przeznaczony do wyścigów Shelby GT350. Powstał wtedy muscel car 5,0- litra 306KM. Moc była tak duża, że na potrzeby homologacji tłumiono wolnossący silnik do 290KM.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ charakterystyczna "chrapka" tego silnika jest nieosiągalna dla innych marek

W roku 1967 powstał Mustang GTA 390 z innym mocarnym silnikiem 6,4- litra V8  335 KM. Firma Shelby nie poprzestawała na tym i w niedługim czasie wypromowała kolejnego mutanta GT500 (na bazie Forda Fastbacka) V8 550KM. O tym, że legenda Mustanga żyje przekonuje nas kolejna produkcja Shelby i tuningowego działu Forda SVT (Sport Vhicle Team). Ich wspólne dzieło to Ford Mustang Shelby Cobra GT500. Pod maską upakowano doładowany motor 5.4 V8  450 KM. To jeszcze bułka z masłem, ale jeśli ktoś zapyta o niutonometry, to okrągłe 610Nm zwala z nóg, asfalt topi się jak w maszynie Dynapac, a żołądek schodzi na kolana.

Ostatnie nowości z fabryki Karola Shelby'ego
Najnowszy Shelby Super Snake MY 2013 (bazujący na Mustangu GT 500)  otrzymał silnikiem V8 5.8 650 KM. Karol Shelby podkręcił jednostkę do 662 KM i 850 Nm. Utwardzono także sportowe zawieszenie, hamulce importowano od firmy Wilwood. Jeśli to za mało w starciu z Porsche GT3, to manufaktura dostarcza dodatkowy kit wyposażony w sprężarkę mechaniczną marki Whipple lub Kenne Bell powodującą odpływ krwi z Centralnego Układu Nerwowego. Oznacza to, że 850KM może rozwiać wszelkie wątpliwości. Niestety - tylko na torze!

Główny akcent Zlotu - Stary Rynek
Kawalkada pojazdów dotarła na Stary Rynek, główne miejsce pokazu. Tu parkowały wszystkie Mustangi, te zabytkowe, najmocniejsze i te najnowsze. Bydgoszczanie z zaciekawieniem podziwiali najpiękniejsze egzemplarze, co zobaczycie w kadrze naszych kamer. Atrakcją towarzyszącą VI Zlotowi Mustangów był pokaz samochodów zabytkowych zrzeszonych w Automobilklubie Bydgoskim, sekcja pojazdów zabytkowych.

Najpiękniejsze Mustangi opiszemy w oddzielnym materiale, teraz podziwiajcie kultowe oldtimery, wypatrujcie swoje cudne zabawki. Dodajmy, że patronat nad imprezą przyjął Prezydent Miasta i Wojewoda Kujawsko-Pomorski.

 

 Anna Chabowska, redakcja autoflesz.com

{nice1}


Publish modules to the "offcanvas" position.