Dzisiaj, przy pięknej pogodzie odbył się w podbydgoskim Myślęcinku XI Jarmark Kujawsko-Pomorski. Bydgoszczanie nie zawiedli tłumnie przybywając na tę cykliczną imprezę.
fot. Artur Kania, autoflesz.com
Organizatorem Jarmarku Kujawsko-Pomorskiego, po raz jedenasty był LPKiW w Myślęcinku, na którym nie zabrakło tradycyjnych regionalnych smaków i folkloru. Wszystko przy ludowej muzyce i tańcach. Imprezę poprowadziła znana w regionie propagatorka kultury ludowej Krystyna Lewicka-Ritter.
Celem pikniku jest propagowanie kultury regionu oraz prezentacja producentów rolnych, Kół Gospodyń Wiejskich oraz twórców ludowych. Licznie rozstawione stragany na hipodromie, poniżej Hotelu Pałac, przyciągały uczestników zapachem tradycyjnej kuchni ludowej. Takie specjały jak chleb ze smalcem, racuchy z jabłkiem, placki ziemniaczane, dziady, czernina z kluskami, żurek i wiele innych smakołyków były dla każdego frykasem zachęcającym do skosztowania. Sporym zainteresowaniem mieszkańców cieszyły się również stoiska rękodzieła i kultury ludowej.
Niewątpliwie była to również chwila wypoczynku i możliwość poznania ludowych zespołów pieśni i tańca, m.in. Bydgoski Zespół Pieśni i Tańca „Płomienie” czy „Jezioranie”. Kulturę regionu borowiackiego, kujawskiego i krajeńskiego zaprezentowały zespoły „Wesołe Gospodynie” z Koronowa oraz zespół „Wrzos” z Sicienka, który zdobył ostatnio kilka prestiżowych nagród, w tym na Festiwalu Folkloru Kujawskiego w Inowrocławiu oraz na Międzynarodowym Festiwalu Pieśni Myśliwskiej w Tucholi. Na scenie wystąpił również chór „Dzwon”, włoski wykonawca Guido Crucillo, kabaret „Miodzio” i zespół “Jamaro Sveto”.
fot. Artur Kania, autoflesz.com
Ciekawostką na jarmarku była prezentacja broni, od małego pistoletu poprzez rewolwery i broń maszynową, która przyciągnęła sporą grupę kolekcjonerów i zainteresowanych. Był pokaz strzelania (oczywiście nb ślepy) z broni maszynowej.
Organizator nie zapomniał o najmłodszych uczestnikach festynu, którym przygotowano minilunapark z atrakcjami takimi jak: zjeżdżalnie, trampolina, wahadłowa łódź oraz atrakcje w postaci konkursów, malowania twarzy oraz gier zespołowych.
Równocześnie z jarmarkiem na polanie obywał się pokaz tresury psów domowych. Na torze przeszkód, niejednokrotnie, właściciel był bardziej zadyszany niż czteronożny pupil.
Opracował: inż. Artur Kania, redakcja autoflesz.com
{nice1}