Groźny wpadek na Wiadukcie Warszawskim w Bydgoszczy

W godzinach przedpołudniowych na newralgicznym węźle komunikacyjnym - Wiadukcie Warszewskim doszło do groźnego wypadku, w którym uczestniczyły  dwa samochody: fiat panda i hyundai coupe. Do czasu zakończenia postępowania przez policję południowa część wiadukty została wyłączona z ruchu. Utrudnienia dotyczą także autobusów miejskich, które skierowano na trasy okrężne.

fot. autoflesz.com

Policja nie podaje przyczyn wypadku, w którym uczestniczyły dwa pojazdy: fiat panda i hyundai. Ten ostatni dachował, ale nie zapalił się. W wypadku ranni zostali czterej pasażerowie, w tym 10-letnie dziecko. Straż pożarna musiała użyć ciężkiego sprzętu do ratowania kierowców.

Policja i służby drogowe kierują stojące w ogromnym korku samochody i autobusy MZK na trasy zastępcze. Prawdopodobnie do godz. 13.30 mogą potrwać utrudnienia. Utrudnienia dotyczą autobusów: 65, 69, 73, 74, 83, 89.

fot. autoflesz.com

W takim przypadku najszybszym środkiem transportu jest "Tramwaj do Fordonu", który kursuje bez zakłóceń. Z wstępnych ustaleń wynika, że jadący w stronę Fordonu kierowca hyundaia nie opanował samochodu, przeciął pas zieleni, skosił rosnące krzaki i z impetem wjechał na przeciwległy pas ruchu. Tam zderzył się z fiatem pandą. Fiat, najprawdopodobniej zasilany był gazel LPG (instalacja Tartarini) - nie zapalił się, a zbiornik gazu nie został rozszczelniony. Służby drogowe nie wykluczają hipotezy, iż w hyundaiu mogła ulec pęknięciu opona (na zdjęciu widać jej fragmenty). Z kolei funkcjonariusze KWRD w Bydgoszczy dodają, iż sytuacja była nagła i dynamiczna - praktycznie bez śladów hamowania, a hyundai musiał jechać z dużą prędkością.

Wypadek w tym miejscu spowodował paraliż komunikacyjny i gigantyczne korki. Teraz przyznajemy rację projektantom "Tramwaju do Fordonu", iż  nie wybrali wersji lansowanej przez biura architektoniczne - środkiem, pomiędzy wiaduktami. Z pewnością byłaby tańsza, ale pod względem bezpieczeństwa - problematyczna. I choć TdF nadal nie jest złotym środkiem, z tramwajami nowej generacji psującymi się częściej niż nowe autobusy, to z pewnością jest atrakcją miasta. W godzinach szczytu ma też komplet pasażerów, choć przeciwnicy złowieszczyli, iż jedynie zabłąkany zając wskoczy po drodze.

Mimo wszystko Spokojny, Bezpiecznych Świąt!

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.