Zajęcia otwarte w Młodzieżowym Domu Kultury to już niemal oczywista oczywistość. Podczas niedawno zakończonych zimowych ferii trwały przez całe dwa tygodnie. Przypomnijmy, że redakcja ma patronat medialny nad tą najstarszą palcówką w mieście. Byliśmy zatem z kamerą i uchwyciliśmy w kadrze kilka ciekawych momentów.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Oj tak, były momenty, zwłaszcza te podczas wędrówki do Indii, najszybciej jak to tylko możliwe. Pytacie jak? To proste, pani nauczycielka wyświetliła bardzo ciekawy film o tym ciągle egzotycznym kraju, zwyczajach mieszkańców, świętej rzece Ganges. Był też epizod o górach największych na świecie: Mount Everest 8848 m (Nepal, Himalaje) i K2 8611 m (w górach Karakorum na granicy Pakistanu, Chin i Kaszmiru do którego pretensje od lat wysuwają Indie).
Święta rzeka Ganges i jedno z najstarszych miast świta (według badaczy najstarsze) Waranasi przyciąga tysiące mieszkańców w jednym celu – obmycia z...grzechów. Kąpiel tutaj uwalnia hinduistów z kręgu reinkarnacji.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Gabriela Borkowska, mała przylepa której sok malinowy smakował najbardziej
Z kolei na Manikarnika Ghat płoną stosy pogrzebowe, a popiół wrzuca się wprost do św. rzeki. Nie trzeba być wielkim znawcą, aby zapytać się o czystość tego akwenu. Cóż, to jeden z najbardziej zanieczyszczonych cieków wodnych. Jak przekonuje lektor podczas filmu, nikt tu jednak nie choruje i nie skarży się na przypadłości doskwierające Europejczykom.
Płynąc w górę Gangesu docieramy do miasteczka Riszikesz. Miasto nazywane jest światową stolicą jogi. W latach sześćdziesiątych jeden z aśramów Riszikeszu odwiedzili Beatlesi, szukając tam wytchnienia od świata show-biznesu.
Jeśli było coś dla ducha, to dla odmiany powinno być coś dla ciała. Podczas pierwszych dni zajęć uczestnicy byli również na sali treningowej, gdzie na co dzień ćwiczą zawodnicy tenisa stołowego, karatecy i tancerze (grupa akrobatyki). Instruktor sprawdził – w formie zabawy – predyspozycje kandydatów, zwracając uwagę na elementy szybkościowe, gimnastyczne i stretchingowe.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
- Nie jest źle, dzieci mają wrodzone predyspozycje i dobrze przygotowany układ kostny do wielu ćwiczeń. Niewykluczone, że kilkoro z nich, trafi do emdekowskiej sekcji karate - powiedział
Wspomnieliśmy, że nie tylko duchem żyją uczestnicy takich zajęć. Oprócz sali gimnastycznej (potocznie nazywanej dojo) był plac zabaw, który jest niemal zawsze oblegany przez dzieci. Tu także maluchy chciały rywalizować ze sobą. Były zatem biegi na dystansie kilkudziesięciu metrów, przeprawy na linie i... nagrody. Jakie? Gabriela jedna z rezolutnych uczennic powiedziała, że piła tu najsmaczniejszy sok malinowy. Rzeczywiście, po zmaganiach sportowych, wspólnym zdjęciu i pokazach wdrapywania się na wysokie przeszkody, drugie śniadanie zapijane sokiem smakowało wybornie.
Oczywiście nie mogło zabraknąć "Hoplandu", czyli ulubionego miejsca igraszek najmłodszych. To także królestwo opiekuna pana Adama, na co dzień instruktora szachowego, który popołudniami przygotowuje atrakcje dla tych, co w przyszłości będą zdobywać najwyższe góry na świecie (Mount Everest, Nanga Parbat czy nadal niezdobyty zimą K2).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / ubieranie sari (tradycyjny strój kobiecy) to już nie jest kaszka z mleczkiem...
Zajęcia były bardzo ciekawe, tak przynajmniej komentowały dzieci i ich rodzice. Każdy znalazł tu to czego szukał, czekając z utęsknieniem na zimowe ferie. Równolegle i płomiennie rozwijały się dzieci na zajęciach półkolonijnych prowadzonych przez panie nauczycielki: Ilonę Chojnacką i Annę Rozwadowską (w drugim tygodniu W. Górska-Nowik i T. Krajewski).
Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 im dra Jordana jest nie tylko najstarszym w mieście, ale także wyjątkowo przyjazny dla trzeciego już pokolenia milusińskich. Zresztą przekonajcie się sami, zdjęcia mówią więcej, znacznie więcej niż 1000 słów. A kiedyś był tu nawet Ogródek Jordanowski z małym basenem, ale tak samo zaangażowaną kadrą pedagogiczną.
Latem podczas wakacji spotkamy się po raz kolejny. Oj, będzie się działo – dosłownie i w przenośni, bo Dyrekcja już przygotowuje kolejne atrakcje. Nauczyciele i dzieci mogą liczyć na kolejne modernizacje sal wykładowych, powstanie boisko wielofunkcyjne i scena główna.
redakcja autoflesz.com![]()